Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten śliczny,starszy psiak przebywa w schronisku w Szczytnie.
Nie widzi na jedno oko,ma dosłownie kilka zębów ale jest bardzo żywiołowy i energiczny.Biega za psami,szczeka i ma charakterek;)

Pracownicy schroniska mówią,że ma u nich dożywocie,ale czy tak powinien spędzać ostatnie lata pies?Bez kochającego człowieka,bez ciepłego domu?

Może uda się znaleźć dla niego coś lepszego.

Mam tylko jedno zdjęcie psiaka,które nie jest najlepsze,jest on cały w śniegu i soplach,ale jutro postaram się o nowe zdjęcia.

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny jak nie znajdziecie mu domu to może przyjechać do nas.
Domowe warunki,pełna opieka weterynaryjna /naprawdę dobrzy, warszawscy specjaliści/ i dobre żarełko, spacery i spanie w łóżku ma zapewnione no i oczywiście umieścilibyśmy go na stronie fundacyjnej.
Szkoda żeby resztę życia spędził w schodnie...
Jakby co proszę o kontakt na PW lub pod numerem tel.722 304 306
PLASKATE PSY

Posted

Osa,no nie wiem co napisać,bo dziękuję za za mało:loveu::loveu::loveu:
U nas nie ma raczej szans na dom,więc będziemy myśleć nad transportem do Was;)

A to dzisiejsze zdjęcie psiulka:

Posted

uroczy, piękny kolor...
a Osa to szybka jest jak błyskawica
wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą...
wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu
i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj"

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Osa,no nie wiem co napisać,bo dziękuję za za mało:loveu::loveu::loveu:
U nas nie ma raczej szans na dom,więc będziemy myśleć nad transportem do Was;)

A to dzisiejsze zdjęcie psiulka:

OK.
Oby tylko do Warszawy dojechał to go odbierzemy.
Tylko dajcie znać troszkę wcześniej żeby odbiór dograć.
A może akurat znajdzie dom to śliczny piesek może go ktoś pokocha.

Aga - Czakra napisał(a):
uroczy, piękny kolor...
a Osa to szybka jest jak błyskawica
wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą...
wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu
i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj"


Bierz - Jest cały Twój....:evil_lol:
A na poważnie - jak możesz to go bierz.
Wkrótce trafią do nas dwa shih- tzu które ktoś wypieprzył wczoraj na pola...
Siedziały przytulone do siebie w szczerym polu - stały tam tak jak je ktoś wyrzucił...
Śnieżyca a one czekały godzinami... Jechał kurier w jedną stronę psy siedziały..Wracał po paru godzinach a one siedziały nadal..Wziął je na szczęście i takim sposobem Kasia nabędzie kolejne dwie bidy
Wiem tyle że są młodziutkie...

Posted

Osa napisał(a):
OK.
Oby tylko do Warszawy dojechał to go odbierzemy.
Tylko dajcie znać troszkę wcześniej żeby odbiór dograć.
A może akurat znajdzie dom top śliczny piesek może go ktoś pokocha.



Bierz - Jest cały Twój....:evil_lol:


Będę dzwonić jak coś ustalimy,w tygodniu na pewno odpada bo pracuję,zostają tylko weekendy.
Psiak jest przepiękny,został przywieziony przez SM bo błąkał się po mieście,miał taką chustę z materiału zamiast obroży,która prawie wrosła mu w ciało.Teraz psiak czuje się dobrze,ale schronisko to nie miejsce dla niego.

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
uroczy, piękny kolor...
a Osa to szybka jest jak błyskawica
wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą...
wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu
i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj"


No proszę,jeszcze będą bitwy o tego przystojniaka:cool3:

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Będę dzwonić jak coś ustalimy,w tygodniu na pewno odpada bo pracuję,zostają tylko weekendy.
Psiak jest przepiękny,został przywieziony przez SM bo błąkał się po mieście,miał taką chustę z materiału zamiast obroży,która prawie wrosła mu w ciało.Teraz psiak czuje się dobrze,ale schronisko to nie miejsce dla niego.


Oki.
Miejsce dla niego będzie zarezerwowane.

Posted

co prawda, mój małżonek pytał dzisiaj ze 20 razy czy aby na pewno Cinkę zostawić u Kasi - bo ją polubił, Cinkę znaczy się... pięć psów to ciut sporo, ale...
na razie stoi 60 km za Warszawą bo im się samochód rozwalił, raczej przez Szczytno nie pojedzie na holu
Nie kuś, bo do Malborka mam baaardzo baardzo blisko
i wiesz, że uwielbiam stare psy
nie wiem jakim cudem Otek u mnie został, bo on raczej młody jest, chyba dlatego że Vania go kocha i że jest zgodny do innych do innych psów

Dziewczyny ja mam w domu owczarka - jest święty, ale nie znosi zaczepiania i upierdliwości. Omek miał złamaną żuchwę jak się owczarek odwinął. Omek nienawidzi wszystkich i nikomu nie popuści chyba że go pies będzie omijał i schodził z drogi. Nie było problemów z Chrumkiem, Otkiem i Cinką. One razem mieszkają wszystkie, razem śpią.
Zadziorny i charakterny pies - odpada kategorycznie. Gdyby Cinka była chłopakiem to chyba bym po nią nie jechała, bo bałabym się.
Myślimy i tyle na razie

podobno w schronisku w Milanówku są dwa pekińczyki
http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_185372048145816&ap=1

Posted

[quote name='Aga - Czakra']

podobno w schronisku w Milanówku są dwa pekińczyki
http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_185372048145816&ap=1
Wiemy o nich...I nie jestem pewna czy do nas przypadkiem nie trafią po skończonej kwarantannie...:lol:;)
A raczej na pewno trafią ...:evil_lol:


[quote name='Aga - Czakra']co prawda, mój małżonek pytał dzisiaj ze 20 razy czy aby na pewno Cinkę zostawić u Kasi - bo ją polubił, Cinkę znaczy się... pięć psów to ciut sporo, ale...
na razie stoi 60 km za Warszawą bo im się samochód rozwalił, raczej przez Szczytno nie pojedzie na holu
Nie kuś, bo do Malborka mam baaardzo baardzo blisko
i wiesz, że uwielbiam stare psy


Kurcze popsuł mu się samochód? O rany!

[quote name='Aga - Czakra']
Myślimy i tyle na razie



Myślcie - myślcie a jak nie to może jakiś Wasz znajomy będzie jechał do Warszawy
i zahaczy o Szczytno...:razz:

Posted

Myślę ,że jutro porozmawiam z kierowniczką w sprawie wyciągnięcia małego ze schronu, by nie było później niespodzianek .I mam nadzieje ,że coś wykombinujemy z transportem. Najważniejsze ,że chłopak sobie w miarę radzi w schronisku.

Posted

horacy dwa napisał(a):
Myślę ,że jutro porozmawiam z kierowniczką w sprawie wyciągnięcia małego ze schronu, by nie było później niespodzianek .I mam nadzieje ,że coś wykombinujemy z transportem. Najważniejsze ,że chłopak sobie w miarę radzi w schronisku.


Jakby co mogę do niej zadzwonić - umowa byłaby na Kasię Strzelecką Dane podam albo kierowniczce albo którejś z Was na PW

Posted

Rozmawiałam z kierowniczką i była bardzo przychylna ,problemu z wyciągnięciem ze schroniska nie będzie.To może wspólnie z KŚ sprawdzić domek i zobaczymy co o tym myślicie.Pani wie ,że ma problemy z oczami?

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
Pani z Olsztyna o niego pyta. Napisałam jej, że jest w schronisku ale zaklepany przez KŚ, i że szuka domu oczywiście


Aga wypytaj Panią na wszystkie strony /w razie co daj mi tel. do niej ale wiem że Ty też świetnie sobie radzisz z adopcjami/- jak dobry dom , jak będą go leczyć to niech do niej idzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...