MARCHEWA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ten śliczny,starszy psiak przebywa w schronisku w Szczytnie. Nie widzi na jedno oko,ma dosłownie kilka zębów ale jest bardzo żywiołowy i energiczny.Biega za psami,szczeka i ma charakterek;) Pracownicy schroniska mówią,że ma u nich dożywocie,ale czy tak powinien spędzać ostatnie lata pies?Bez kochającego człowieka,bez ciepłego domu? Może uda się znaleźć dla niego coś lepszego. Mam tylko jedno zdjęcie psiaka,które nie jest najlepsze,jest on cały w śniegu i soplach,ale jutro postaram się o nowe zdjęcia. Quote
MARCHEWA Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Kurcze,wypadło mi zgłowy jak ten pychol ma na imię.....hmmm.....cały czas myślę....... Quote
horacy dwa Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Pies jest cudowny jak byłam w schronisku dał się wygłaskać,mimo tego ,ze podobno to wiekowy piesek jest niezwykle żywiołowy.Cudo. Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dziewczyny jak nie znajdziecie mu domu to może przyjechać do nas. Domowe warunki,pełna opieka weterynaryjna /naprawdę dobrzy, warszawscy specjaliści/ i dobre żarełko, spacery i spanie w łóżku ma zapewnione no i oczywiście umieścilibyśmy go na stronie fundacyjnej. Szkoda żeby resztę życia spędził w schodnie... Jakby co proszę o kontakt na PW lub pod numerem tel.722 304 306 PLASKATE PSY Quote
Rumi. Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 :bigcool: miałam nadzieję że wasza fundacja się nim zainteresuje i się spełniło! :D Quote
MARCHEWA Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Osa,no nie wiem co napisać,bo dziękuję za za mało:loveu::loveu::loveu: U nas nie ma raczej szans na dom,więc będziemy myśleć nad transportem do Was;) A to dzisiejsze zdjęcie psiulka: Quote
Aga - Czakra Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 uroczy, piękny kolor... a Osa to szybka jest jak błyskawica wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą... wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj" Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 MARCHEWA napisał(a):Osa,no nie wiem co napisać,bo dziękuję za za mało:loveu::loveu::loveu: U nas nie ma raczej szans na dom,więc będziemy myśleć nad transportem do Was;) A to dzisiejsze zdjęcie psiulka: OK. Oby tylko do Warszawy dojechał to go odbierzemy. Tylko dajcie znać troszkę wcześniej żeby odbiór dograć. A może akurat znajdzie dom to śliczny piesek może go ktoś pokocha. Aga - Czakra napisał(a):uroczy, piękny kolor... a Osa to szybka jest jak błyskawica wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą... wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj" Bierz - Jest cały Twój....:evil_lol: A na poważnie - jak możesz to go bierz. Wkrótce trafią do nas dwa shih- tzu które ktoś wypieprzył wczoraj na pola... Siedziały przytulone do siebie w szczerym polu - stały tam tak jak je ktoś wyrzucił... Śnieżyca a one czekały godzinami... Jechał kurier w jedną stronę psy siedziały..Wracał po paru godzinach a one siedziały nadal..Wziął je na szczęście i takim sposobem Kasia nabędzie kolejne dwie bidy Wiem tyle że są młodziutkie... Quote
MARCHEWA Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Osa napisał(a):OK. Oby tylko do Warszawy dojechał to go odbierzemy. Tylko dajcie znać troszkę wcześniej żeby odbiór dograć. A może akurat znajdzie dom top śliczny piesek może go ktoś pokocha. Bierz - Jest cały Twój....:evil_lol: Będę dzwonić jak coś ustalimy,w tygodniu na pewno odpada bo pracuję,zostają tylko weekendy. Psiak jest przepiękny,został przywieziony przez SM bo błąkał się po mieście,miał taką chustę z materiału zamiast obroży,która prawie wrosła mu w ciało.Teraz psiak czuje się dobrze,ale schronisko to nie miejsce dla niego. Quote
MARCHEWA Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Aga - Czakra napisał(a):uroczy, piękny kolor... a Osa to szybka jest jak błyskawica wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą... wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj" No proszę,jeszcze będą bitwy o tego przystojniaka:cool3: Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 MARCHEWA napisał(a):Będę dzwonić jak coś ustalimy,w tygodniu na pewno odpada bo pracuję,zostają tylko weekendy. Psiak jest przepiękny,został przywieziony przez SM bo błąkał się po mieście,miał taką chustę z materiału zamiast obroży,która prawie wrosła mu w ciało.Teraz psiak czuje się dobrze,ale schronisko to nie miejsce dla niego. Oki. Miejsce dla niego będzie zarezerwowane. Quote
horacy dwa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Jak strasznie się cieszę ,po cichu liczyłam na to robiąc te pierwsze zdjęcia ,że jednak ktoś zwróci uwagę na takie cudo.Kurcze tylko musimy pomyśleć nad transportem. Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Zapytam naszej znajomej z Malborka czy będzie mogła go przywieść i dam znać . Quote
Aga - Czakra Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 co prawda, mój małżonek pytał dzisiaj ze 20 razy czy aby na pewno Cinkę zostawić u Kasi - bo ją polubił, Cinkę znaczy się... pięć psów to ciut sporo, ale... na razie stoi 60 km za Warszawą bo im się samochód rozwalił, raczej przez Szczytno nie pojedzie na holu Nie kuś, bo do Malborka mam baaardzo baardzo blisko i wiesz, że uwielbiam stare psy nie wiem jakim cudem Otek u mnie został, bo on raczej młody jest, chyba dlatego że Vania go kocha i że jest zgodny do innych do innych psów Dziewczyny ja mam w domu owczarka - jest święty, ale nie znosi zaczepiania i upierdliwości. Omek miał złamaną żuchwę jak się owczarek odwinął. Omek nienawidzi wszystkich i nikomu nie popuści chyba że go pies będzie omijał i schodził z drogi. Nie było problemów z Chrumkiem, Otkiem i Cinką. One razem mieszkają wszystkie, razem śpią. Zadziorny i charakterny pies - odpada kategorycznie. Gdyby Cinka była chłopakiem to chyba bym po nią nie jechała, bo bałabym się. Myślimy i tyle na razie podobno w schronisku w Milanówku są dwa pekińczyki http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_185372048145816&ap=1 Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='Aga - Czakra'] podobno w schronisku w Milanówku są dwa pekińczyki http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_185372048145816&ap=1 Wiemy o nich...I nie jestem pewna czy do nas przypadkiem nie trafią po skończonej kwarantannie...:lol:;) A raczej na pewno trafią ...:evil_lol: [quote name='Aga - Czakra']co prawda, mój małżonek pytał dzisiaj ze 20 razy czy aby na pewno Cinkę zostawić u Kasi - bo ją polubił, Cinkę znaczy się... pięć psów to ciut sporo, ale... na razie stoi 60 km za Warszawą bo im się samochód rozwalił, raczej przez Szczytno nie pojedzie na holu Nie kuś, bo do Malborka mam baaardzo baardzo blisko i wiesz, że uwielbiam stare psy Kurcze popsuł mu się samochód? O rany! [quote name='Aga - Czakra'] Myślimy i tyle na razie Myślcie - myślcie a jak nie to może jakiś Wasz znajomy będzie jechał do Warszawy i zahaczy o Szczytno...:razz: Quote
MARCHEWA Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 My też myślimy,więc razem na pewno coś wymyślimy;) Quote
horacy dwa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Myślę ,że jutro porozmawiam z kierowniczką w sprawie wyciągnięcia małego ze schronu, by nie było później niespodzianek .I mam nadzieje ,że coś wykombinujemy z transportem. Najważniejsze ,że chłopak sobie w miarę radzi w schronisku. Quote
oktawia6 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Cudny Pekiński senior! i super, że tamte 2 z Milanówa trafię do Kasi:loveu: Quote
Osa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 horacy dwa napisał(a):Myślę ,że jutro porozmawiam z kierowniczką w sprawie wyciągnięcia małego ze schronu, by nie było później niespodzianek .I mam nadzieje ,że coś wykombinujemy z transportem. Najważniejsze ,że chłopak sobie w miarę radzi w schronisku. Jakby co mogę do niej zadzwonić - umowa byłaby na Kasię Strzelecką Dane podam albo kierowniczce albo którejś z Was na PW Quote
MARCHEWA Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Piesek już zarezerwowany;) Teraz tylko transport trzeba zorganizować. Quote
Aga - Czakra Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Pani z Olsztyna o niego pyta. Napisałam jej, że jest w schronisku ale zaklepany przez KŚ, i że szuka domu oczywiście Quote
horacy dwa Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Rozmawiałam z kierowniczką i była bardzo przychylna ,problemu z wyciągnięciem ze schroniska nie będzie.To może wspólnie z KŚ sprawdzić domek i zobaczymy co o tym myślicie.Pani wie ,że ma problemy z oczami? Quote
Osa Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Aga - Czakra napisał(a):Pani z Olsztyna o niego pyta. Napisałam jej, że jest w schronisku ale zaklepany przez KŚ, i że szuka domu oczywiście Aga wypytaj Panią na wszystkie strony /w razie co daj mi tel. do niej ale wiem że Ty też świetnie sobie radzisz z adopcjami/- jak dobry dom , jak będą go leczyć to niech do niej idzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.