CornflakeGirl Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Pinio jest wykastrowanym, zachipowanym pieskiem w typie buldożka francuskiego. Ma ok 2-3 lat. Obecnie przebywa u mnie w domu tymczasowym, jednak potrzebuje domu stałego. Jest u mnie od wczoraj. Przyznaję, że miałam duże obawy, ponieważ mam jednego niekastrowanego samca w domu. O dziwo Pinio cierpliwie znosił jego zaczepki, ani razu się nie ścieli. Widać, że chłopak mieszkał w domu, załatwia się tylko na dworze, sygnalizuje, gdy ma potrzebę. Przy kąpieli nawet na mnie nie warknął. Póki co jest bardzo grzecznym, miłym psiakiem. Szybko się uczy, wystarczyło dwa razy ściągnąć go z kanapy, by zrozumiał, że jego miejsce jest na posłaniu. Jest chętny do zabawy, do tej pory nie wykazuje żadnych oznak agresji. Potrafi jeździć samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. Będę wdzięczna także za pomoc w ogłoszeniach. Zastrzegam sobie prawo do wizyt przed i poadopcyjnych oraz wybrania dla niego najodpowiedniejszego domu. Kontakt: Agata 511 18 44 25 oto Pinio Quote
magenka1 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 a ja się wpisze może małą dodać do wątków buldożków? Quote
CornflakeGirl Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 tzn on ma wątek na molosach :) i chyba na jeszcze jakimś forum :) Quote
Dada Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Cudowny jest. Potrzebuje nowego, wspaniałego domu!! Quote
CornflakeGirl Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Pinio niestety nie żyje... już na drugi dzień od pobytu u mnie zaczął chorować, przeszedł operację, ale niestety nie przeżył po niej nocy.... żegnaj maluszku.... [*] byłeś wspaniałym pieskiem... przepraszam za opóźnienie... ale zbierałam się by to napisać... i jakoś było zbyt cieżko... proszę o zamknięcie wątku.... Quote
paniMysza Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 jejku. bardzo mi przykro. przynajmniej na koniec zycia mógł poczuc, co to kochajacy dom. Quote
magenka1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 maluszku żegnaj [*] bardzo mi przykro :( Quote
Mgielka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 To smutne jest gdy ukochany zwierzaczek odchodzi...:-( Obojetnie czy to pies,kot,czy rybka...:shake:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.