Jump to content
Dogomania

Andzia w nowym DS-szczęśliwa!:)


Uru
 Share

Recommended Posts

Tina to ok 8,9 miesięczna amstafka o mocnej budowie.
Na dzień dzisiejszy można stwierdzić podstawowe fakty:
[B]-kupiona najprawdopodobniej na jakimś targu za nieduże pieniądze
-nie spełniła założeń rodziny[/B] (zbyt żywiołowa, zbyt jakbym to ujłęła psia po prostu)
-[B]zaczęła przeszkadzać([/B]w domu było dziecko, które przez pozostawioną samej sobie suczke było zwyczajnie napastowane.Tina szukała kontaktu.Do dziecka miała najblizej i najłatwiej)
[B]-wystawiono ogłoszenie[/B]
[B]-dogomaniczki zadziałały,przed wczoraj odebrana od właścicieli z wrocławia.[/B]
[B]-jednodniowy tymczasik we Wrocławiu[/B](rezydentka niezaakceptowała szczeniora,który miał ogromną chęć bycia blisko)
[B]-obecnie sunia trafiła do Katowic.[/B] Wczoraj wieczorem spotkała sie z psinką,też astką,osób organizujących tymczasik i czas płynie. czekamy na konkretne wieści, ze dziewczyny mogą być razem przez jakiś czas. Jest na to spora nadzieja więc trzymamy kciuki.
Jest podobno kilka wcześniej sprawdzonych domków poszukujących amstafke więc tym bardziej miejmy nadzieje, że adopcja szybko się odbędzie.

Na dzień dzisiejszy Tina to piesio przede wszystkim potrzebujący zrzucić kilka kg, poznać świat! poprzedni domek z socjalem mocno się minął.
Suńka ma lekkie stresy przy wchodzeniu i schodzeniu po schodach i przy wejsciu do pomieszczen.idzie to jednak ku dobremu:) Mała, nie bardzo wie co zrobić z zabawkami, umie bawić się z pieskami na spacerach,natomiast ogólnie ma totalny brak w kontaktach z nimi.
Dziewczynie oczywiscie brakuje ruchu, zatem wybieganko na dzień dobry i pies jest inny.

Więcej rzetelnych informacji na pewno będą pisać Kasia i Witek,którzy obecnie zajmują się Suczką.Kasia i Witek robią tu na prawdę kawał świetnej roboty podczas poszukiwań domków dla swoich tymczasowiczów.Potencjalni własciciele najpierw solidnie mają wypełnić ankiete co już samo w sobie stanowi forme rekrutacji bo niektórym tym nie fajnym nie chce sie ankiety wypełniać.Po ankiecie są rozmowy itd. takze super! jak domek zostanie wybrany czeka podpisanie umowy, na prawdę dobrej. Zachaczającej o wszystkie aspekty posiadania psa. Co jest wg mnie super, pies czy suczka jesli podczas adopcji nie jest wysterylizowana/wykastrowany zostaje pod własnościa kasi i witka do czasu zrealizowania zabiegu,którego to ostateczny termin jest ustalany podczas podpisywania umowy. Zatem-bardzo słuszna opcja!:evil_lol:

Fotki małej powinny być jeszcze dziś.
ps. Tina nie jest wysterylizowana
ps2.Na dzień dzisiejszy pomoc w tymczasowaniu oferowala jeszcze Canaveral staff(dziekujemy) mam nadzieje,ze nie będziemy musieli korzystać;)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jestem dziś w domu z dziewczynami, wzięłam urlop, żeby trochę im ułatwić kontakty pierwszego dnia - jest zadowolająco ;) już mamy za sobą pierwsze próby dominacji (ja na to psom nie pozwalam i przerywam jak tylko widzę, że coś kombinują), a w tym momencie dziewczyny już razem leżą na łóżku i wymieniają się całuskami, liżą się po uszach itp ;)

Tina jedzie jutro na swoją pierwszą wizytę przedadopcyjną, do bardzo fajnych ludzi z Częstochowy, którzy byli zainteresowani adopcją Azji :) tak więc trzymajcie kciuki, żeby wyszło z tego coś dobrego

[quote name='Kana']Wstaw zdjęcia, to jej zalożę wątek na niebieskim.
Czekamy na aktualne również i tekst do ogloszeń - które chętnie jej zrobię.[/QUOTE]
Kana - dziękuję! sama myślałam o założeniu jej wątku na niebieskim forum (nasz nick tam: katepat), ale jeśli jutro okaże się, że wypali ten DS to raczej nie będzie już takiej potrzeby ;) nie robimy tez na razie żadnych ogłoszeń

Tina jest bardzo fajnym psem, jednak trzeba ja najprawdopodobniej wszystkiego od początku nauczyć, bo nie potrafi kompletnie nic, ma te swoje lęki, wynikające z braków w socjalizacji, przerażają ją zamknięte pomieszczenia
po schodach biega już dzisiaj bardzo ładnie, choć trzyma się nisko przy ziemi i próbuje wbiec do pierwszego lepszego mieszkania
plusem jest, ze bardzo ładnie zachowuje czystość w mieszkaniu i zdecydowanie nie jest psem agresywnym, ani w stosunku do ludzi, ani w stosunku do zwierząt
biorąc pod uwagę, że jej kontakt z psami do tej pory był, z tego co mówiła Uru mocno ograniczony, laska bardzo fajnie rokuje na przyjaznego do świata TTB

Uru daj nam proszę znać czy udało się Wam załatwić to pisemne zrzeczenie od właściciela, chciałabym, żeby sunia miała uregulowaną sytuacje prawną

fotki postaramy się wrzucić wieczorem

pozdrawiam,
Kasia

Link to comment
Share on other sites

kochane cioteczki, fotek jest mnostwo. ma je Ania(abilab), ktora trzymała mała u siebie pierwszy dzien,noc jednak ma jakies problemy z przeslaniem. takze do wieczora trzeba zaczekac zeby poogladac mała:)
Kasia, to co piszesz jest miodzio na moje uszy. to ze lezą razem itd, ze jednak kenel nie musi być non stop. bardzo sie ciesze. co do zrzeczenia... Ci ludzie bardzo długo pracują,mowili,ze pod 12 h zatem pojedziemy do nich dopiero jutro.Zaraz będziemy sie z nimi umawiać.

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Arial][SIZE=2]Kluska była dziś u weterynarza, ma zapalenie spojówek, dostała kropelki. Będziemy też młodą dzisiaj odrobaczali, tak, żeby za tydzień można było ją zaszczepić przeciwko wściekliźnie. To niewiarygodne, ale najwyraźniej właściciel o tym szczepieniu zapomniał.

Poza tym jeżeli chodzi o fizyczny stan dziewczyny, to, pomijając kwestię nadwagi, trzeba przyznać, że jest bardzo zadbana, widać, że ktoś troszczył się o nią. Na obróżce zapisany jest adres, więc sunia była zabezpieczona przed zaginięciem. Faktem jednak pozostaje, że psychicznie ten pies nie jest w najlepszej formie, zdecydowanie ktoś nie przyłożył się do socjalizacji, ale z tego co obserwujemy, to młoda szybko przyswaja, że nie należy się wszystkiego obawiać. Bardzo pomaga jej w tym nasza rezydentka, kiedy jest obok, sunia czuje się pewniej. Wczoraj dziewczyny były mocno zdezorientowane, dzisiaj już nasza starsza sunia próbuje wciągnąć młodą do zabawy - jednak szczenior jest zbyt ociężały i zabawy trwają bardzo krótko ;) nasza Aimi jest niepocieszona, a zdyszana Tina vel Andzia po prostu przewraca sie z łomotem na ziemię :D i odpoczywa

Pierwsze zdjęcia Tiny, zwanej przez nas pieszczotliwie Andzią :)

[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8287/tina1t.jpg[/IMG]
[/SIZE][/FONT]
pokazujemy języczek :)

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/6096/tina4z.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

taka ze mnie radosna kulka :D

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5072/tina6.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

chwila zabawy z napotkanym na spacerku nowym kolegą
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8718/tina7.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3154/tina8.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

tu widać jak Andzi wisi brzuszysko
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3796/tina9o.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7788/tina10.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

całuski ze starszą "siostrzyczką" ;)
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2234/tina11.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

"WHAT? o co jej chodzi z tą piłką?!"
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1118/tina12.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/7852/tina13.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

"nooo młoda! bawisz się w końcu czy nie?!"
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1010/tina14.jpg[/IMG]
[/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7333/tina15.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

nasza Aimi robi co może, żeby wciągnąć Andzię do zabawy
[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6531/tina16.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6708/tina17.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Canaveral-staff']ale się cieszę że nie trzeba suczek izolowac i widać na zdjęciach że się polubiły ,ale Wasza Ami też pulpecik :):)
imię Andzia bardziej mi sie podoba

dziekuję Wam że zaoferowaliście jej domek ,trzymam kciuki za wizytę w DS[/QUOTE]

fakt :D nasza Aimi zawsze była pulpecikiem, waży 28 kg,ale jest dość sporym psem i u niej większość tej wagi to mięśnie (oczywiście ma też trochę tłuszczyku ;) ) u niewysokiej w sumie Andzi bardzo rzuca się to w oczy ponieważ u niej te 25 kg to w większości tłuszczyk, Andzia ma też podwójny podbródek ;) który z dumą prezentuje np na zdjęciu poniżej :diabloti:

[IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7705/tina18.jpg[/IMG]

wczoraj klatka była potrzebna,bo był "szał ciał", dziś już cały dzień biegają razem i jest spokój, nie musimy ich izolować

Andzia pokonała dziś swojego pierwszego demona - lęk przed schodami :multi:
Wracając z ostatniego, wieczornego spaceru wyglądała tak, jakby zupełnie zapomniała, że jeszcze kilkanaście godzin wcześniej wydawało się, że żadna siła nie wepchnie jej na schody

nie wiem czy już wspominaliśmy, Andzia wydaje dziwne dźwięki ;) coś miedzy stękaniem i chrumkaniem :) zarówno kiedy się cieszy, jak i kiedy jest niezadowolona
generalnie, pocieszna z niej dziewczyna :loveu:

Link to comment
Share on other sites

Witku Kasiu nawet nie wiecie jaki kamien wielki spadł mi z serca kiedy dotarla do mnie wiadomosc ze Tina vel Andzia moze jednak pozostac u was ze dogadały sie z wasza sunieczka (a swoja droga wulkan energii mąz mój jest nia zachwycony ,bardzo go ujeła) .Mysle ze troche pracy i pozbedzie sie tych swoich strachów .Na spacerkach wszystko ja dziwiło wszystko ciekawiło .Ale brak kondycji jast naprawde duzy ,ale kiedy zrzuci zbędne kilogramki i masa tłuszczyku przerobi sie troche w mase miesniowa bedzie ok .W domku zywiona byla gotowanym jedzeniem wiec suche kulki to było wyzwanie pozwalam sobie wstawic pare fotek kiedy Tina vel Andzia była u mnie
Kolor pileczki pod kolor oczu
[IMG]http://i56.tinypic.com/34eax5z.jpg[/IMG]
Troszke jestem zagubiona tyle sie dzieje
[IMG]http://i53.tinypic.com/2r44x79.jpg[/IMG]
Zgrabna dupeczka łożko uwielbia
[IMG]http://i51.tinypic.com/5ecx0j.jpg[/IMG]
nożki smierdziuszki
[IMG]http://i56.tinypic.com/1zn8oba.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='abilab']Witku Kasiu nawet nie wiecie jaki kamien wielki spadł mi z serca kiedy dotarla do mnie wiadomosc ze Tina vel Andzia moze jednak pozostac u was ze dogadały sie z wasza sunieczka (a swoja droga wulkan energii mąz mój jest nia zachwycony ,bardzo go ujeła) .Mysle ze troche pracy i pozbedzie sie tych swoich strachów .Na spacerkach wszystko ja dziwiło wszystko ciekawiło .Ale brak kondycji jast naprawde duzy ,ale kiedy zrzuci zbędne kilogramki i masa tłuszczyku przerobi sie troche w mase miesniowa bedzie ok .W domku zywiona byla gotowanym jedzeniem wiec suche kulki to było wyzwanie pozwalam sobie wstawic pare fotek kiedy Tina vel Andzia była u mnie [/QUOTE]

Aniu! bardzo dziękujemy, że przywieźliście razem z mężem i Magdą Andzię do nas! Jesteśmy już po wizycie przedadopcyjnej i możemy już powiedzieć, że była to dla niej "trampolina" do lepszego świata. Co prawda Andzia wróciła jeszcze dzisiaj z nami do domu, ale to tylko ze względu na brak dokumentu zrzeczenia się właściciela. Podpisując umowę z nowymi właścicielami, chcielibyśmy mieć 100% pewności, że działamy zgodnie z prawem i że nikt nie będzie już rościł sobie praw do Andzi, kiedy będzie grzała swoją tłuściutką dupcię w nowym domku :)

Co do lęków Andzi, to wynikają one tylko i wyłącznie z braków w socjalizacji, a każdy przezwyciężony "strach" umacnia ją tylko psychicznie. W tej chwili Andzia biega po schodach szybciej od nas :) Tunelu się nie boi, jeszcze tylko z wsiadaniem do auta ma lekkie problemy, ale myślę, że za tydzień będzie wszystko już OK. W ogóle, to dziś tak naprawdę Andzia zaczęła dopiero się otwierać, nawiązała bardzo fajny kontakt z nowym panciostwem: Kasią i Mateuszem z Częstochowy. Wspaniali, młodzi ludzie, a przede wszystkim zakochani w Andzi od pierwszego wejrzenia :) od wejścia mamy obiecane, że Andzia będzie mogła spać w łóżku :)

[quote name='Uru']Czekam z utesknieniem na info jak tam wizyta przedadopcyjna w nowym domku:)
Kluska kochana! uwielbiam te wyciagniete zabie udka;)
zaraz jedziemy z abilab po zrzeczenie praw do psa od bylych wlascicieli[/QUOTE]

:) super, jak tylko będzie zrzeczenie to wyślijcie nam chociaż skan lub zdjęcie na maila, a oryginał pocztą niech sobie wędruje

- Andzia jest cudowna :loveu: i z przyjemnością moglibyśmy dłużej ją potymczasować u siebie, bo jest zupełnie bezproblemowym psiakiem, ale ze względu na jej komfort psychiczny, chcemy, żeby jak najszybciej trafiła do swoich ludzi i do domku gdzie zostanie już na stałe. Nie chcemy, żeby zdążyła przyzwyczaić się do nas i przeżywała kolejne rozstanie :-(
[B]
Czekamy już tylko na potwierdzenie zrzeczenia i kluska jedzie do nowego domu! :multi:
[/B]

Link to comment
Share on other sites

jestem w niebowzieta!!!! na prawde! tak sie ciesze!!!!!!:multi:
Kasiu,mamy zrzeczenie, zaraz napisze do Ani żeby przesłała Wam zdjęcia dokumentu,skanera moga nie mieć ja tez nie mam. oryginal poleci w pon.
Wizyta u byłych włascicieli przebiegła pomyslnie. nie robili zadnego problemu. dopytywali tylko jak tam z mała, gdzie bedzie. czy na pewno znajdzie sie domek itd. powiedzielismy im,ze najlepsze co mogli dla niej zrobic to ją oddac bo z tego co jeszcze dzis opowiadali ten piesio tam by sie tylko pogrązał. te wszystkei brakiw socjalu rosly by na sile itd.
ale juz nie ma co wspominac bo teraz nowe wspaniałe życie przed Andzią! zreszta to imie jest dla niej mysle niesamowicie odpowiednie! osobiscie ze swojej strony bardzo Wam dziekuje,ze ją wzieliście,ze tak wspaniale zajeliscie sie adopcja kluski!
:loveu:

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie zadzwonila Uru normalnie malo sluchawka nie strzeliła od jej radosci ale co tu gadac taka wiadomosc Andzia ma domek trzymam kciuki do momentu az dupki nie umiesci obok nowych ludzi .Zrzeczenie juz poszlo na meila w poniedzialek rano wysle priorytetem do Was Kasiu i Witku.Jak Uru pisala wlasciciele podpisali papier bez problemu .Pogadalismy tak od serca ,piesek poprostu był zbyt duzym wyzwaniem ,mimo wszystko bardzo to przezywaja ,ale madra decyzja ze teraz juz zdecydowali sie na taki krok .Czekamy wiec na dalsze kroki kiedy Andzia zacznie juz pakowac sie do nowego domku jeszcze raz Kasiu Witku dzieki serdecznie za pomoc

Link to comment
Share on other sites

Dziękujemy Dziewczyny, że załatwiłyście zrzeczenie! Teraz wszystko będzie zgodnie z prawem, Biblią i Koranem :)

Kluseczka pakuje się jutro o 9 rano i to jest już 100% pewne, że zamieszka u Kasi i Mateusza :) Będzie miała naprawdę fajne warunki, większość dnia cały czas będzie przebywała z kimś, max 2 godz w ciągu doby może zostawać sama :) właściciele aktywni, młodzi, ustabilizowani i świadomi wszystkich aspektów wychowania psa.

nam za to Andzia błyskawicznie skradła serducha :placz: musimy ją szybko wydać bo inaczej zostanie u nas i skończy się DT u Kasi i Witka :lol:

Link to comment
Share on other sites

witek_p nawet nie ma takiej opcji zeby kluska zostala u Was dogo utraciłoby DT i co wtedy tyle wyzwan przed Wami kolejne bidy pewnie czekaja .No to super ze młoda bedzie miec aktywnych wlascicieli ona tego bardzo potrzebuje kontaktu pracy zabawy mam nadzieje ze jak tylko ogarna sie w nowym domku beda jakies fotki

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...