Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wyszłam na podwórko, pobawić się z młodym i dać mu jeść. Nagle usłyszałam "Ciapek!" i Ciapek ledwo zakręty zbierając stał przy furtce. To był jego właściciel. wcale mnie to nie cieszy, psa oddałam, bo takie prawo, matkę poznałam przez moją sąsiadkę, ale powiedziałam, że jak jeszcze raz go tu zobaczę to złapię i nie oddam. Właściciel to młody, (około 12-13 lat chłopak) psa ma i niby się nim opiekuje, ale wiem, że ten psiak będzie nadal się plątał, nigdy nie będzie wykastrowany, nie będzie miał aktualnych szczepień, a kiedy zachoruje nikt się tym nie przejmie, chyba, że sam właściciel, który nie mając pieniędzy nic nie będzie mógł zrobić. Jeszcze do niedawna mieli fajną i ładną suczkę w typie husky miała 2-3 lata pytam się jak Lena (tak się nazywała) a on mówi, a chyba pod pociąg wpadła, wujek ją znalazł przy torach bez głowy. :shake:
Boję się, że Ciapek może skończyć podobnie

Posted

O rany, to jednak nie ma z czego się cieszyć :-(
Wiem co czujesz, sama musiałam oddać szczeniaka facetowi, który na moje oko nawet karalucha mieć nie powinien... Ale jest właścicielem, niestety, a do tego psa mi praktycznie wyrwał, więc wyboru nie miałam.
Jedyny plus jest taki, że mieszkasz w pobliżu i jakby się źle działo może dasz radę zareagować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...