gonia66 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Tez bardzo sie ciesze ze Domek jest z nami na watku:) Moze jakies fajne focie sie pokaza...?? Melduje, ze pieniązki- 40 zł wyslane:) Prosze bardzo o potwierdzenie na wątku jak beda na koncie:):) Ps.tez wierze, ze suni zostało dużo dłuzej radości z zycia:) Ma przed sobą wiosne, lato i piękna zapewne jesień:):) A potem kolejna zimę i znow wiosne:):).......itd:D Quote
Poker Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Przyszło 15 zł od monika083, bardzo dziękuję.Już przelałam na konto DT. Quote
sobotek Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Dziękuję bardzo za przelewy. Dzisiaj mąż będzie w banku. Kontaktowałam się z inną lecznicą wet w sprawie Funi. Najgroźniejsze są guzy w płucach, bo bardzo szybko się rozrastają. Pod koniec daje się leki p/zapalne i sterydy. Żadnych zabiegów nie robi się psom z takim guzem :( Tak się zastanawiam na temat diety Budwig. Dawała ona rewelacyjne efekty w leczeniu ludzi chorych na raka. Spróbuję dawać Funi zmiksowany chudy biały ser z olejem lnianym budwigowym. Niechby sobie biedulka dożyła wiosennych dni. Fafikowi mam zakraplać oczy przez 14 dni. Po nocy miał jedno wyjątkowo paskudne. Znosi już lepiej zakrapianie. Fafik cały czas goni na podwórko, nie przeszkadza mu nawet deszcz. Funia wyleguje się otulona na swoim posłanku i słodko wpatruje się w oczy. Quote
sobotek Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Nie tak bardzo... Możemy mniej niż byśmy chcieli. Na koncie są 2 wpłaty 40 zł i 15 zł. Jeszcze raz dziękujemy za nie. Mam nowe fotografie psinek, ale muszę je gdzieś umieścić, aby podać link. Quote
Poker Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Proszę przesłać mejlem zdjęcia do mnie , ja je wkleję. Quote
sobotek Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 No i wylądowałem w łóżeczku z choróbskiem... Za to Fafik i Funia mają się baaardzo dobrze. Słychać tylko ich szczekanie na dworze. Walczą z kotami sąsiadów, a Fafik stara się wygrać z wilczurem z drugiej strony. Funia wcina serek z olejem lnianym. 2 pierwsze dni było trochę biegunkowo, teraz jest ok. Jedno oko Fafika ciągle łzawi i lekko ropieje. Krople mają być dawane do piątku, zobaczymy co dalej. Faficzek pokornieje, pięknie siada i podaje łapę. A z jakim wdziękiem łapę podaje Funia :) Quote
lika1771 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Super wieci o psiaczkach,ale o Panu mniej zycze szybkiego powrotu do zdrowia Quote
Poker Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 To fajnie ,że chłopak pokornieje. Niedobrze, że tak długo ropieje mu to oczko.Może mu coś wpadło do niego ? Quote
sobotek Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Wet oglądał, nie było nic widać. Może zatkany kanał łzowy? Quote
sobotek Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Pokerku, przesłałam foto psiaków, nie wiem czy doszły, bo mój komp w wieku Funi :) Funia na oleju lnianym z serkiem dostaje takiego szpunka, że trudno ją zatrzymać. Wczoraj dawała wycisk synkowi, który ją podszczypuje. Dowiedziałam się, że Funia miewała jakieś utraty przytomności na zmęczeniu, raz zdarzyło jej się stracić władzę w tylnych łapach i dopiero jakieś zastrzyki pomogły. Na razie jest dobrze. Funia ma siły, jest wesoła, futro dostaje połysku. Jest przemiła i posłuszna, choć trochę rozpieszczona. Z Fafika to bystrzak współpracujący z człowiekiem. Quote
Poker Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 To fajnie ,że psiaki dochodzą do siebie. może Funia pocieszy się jeszcze trochę życiem. A jak oczko Fafika? Quote
sobotek Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Kropelki się kończą, a lewe oczko dalej łzawi. Nie ropieje już tak mocno, ale spojówki są czerwone. Może to chlamydia. Obawiam się, że potrzebny będzie wymaz i dalsze leczenie. U Funi przy oddychaniu słychać lekki charkot, teraz już wiem dlaczego. Quote
Poker Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 Może być Chlamydia ,ale wtedy Tobrex powinien pomóc tytlko trzeba długi stosować ,ze 2 tyg. co najmniej. Jeżeli Funia ma 1 guz przerzutowy , to raczej nie jest on powodem charczenia.Może być przeziębiona ,a może serduszko słabawe, dziewczynka ma już swój wiek. Quote
lika1771 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Tez tak mysle ze to charczenie to serducho,czesto tak bywa Quote
sobotek Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Serducho było osłuchiwane przez weta pod kątem ewentualnego zabiegu. To było jeszcze przed rtg. Tyle tylko, że wtedy Funia nie biegała, a w domu lubi sobie pośmigać za Fafikiem, gdy ją po synowsku wkurzy. Oko Fafika jednak ropieje. Znacznie mniej, ale jednak. Może w przyszłą sobotę uda się pojechać z Moriskiem do weta na czyszczenie zębów i szczepienie, to poproszę o receptę na Fafika. Quote
Poker Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 zaglądam tu , ale nie pisałam. Teraz ja walczę z paskudną infekcją , kaszlę jak stary gruźlik. To może Funia po prostu jest przeziębiona? Quote
sobotek Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 No to życzę zdrówka. Funia nie wygląda na przeziębioną. Quote
sobotek Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 1. Są bardzo wesołe. 2. Niezwykłe kolanowce, domagające się kontaktu z człowiekiem. Dominuje tu Fafik. 3. Oczko Fafika chyba lepiej. Przemywam mu jeszcze codziennie sierść wokół oczu Borasolem. Nie wiem, czy przyczyną problemów z okiem Fafika nie jest Funia, która go wylizuje, jak to mamusia. A w mordce pełno bakteriii, oj pełno. 4. Pod nieobecność Fafika zapoznawaliśmy Moriska z Funią. Moriskowi wystarcza miejsce na końcu sfory. Słuchał pokornie Funi, która na niego warczała, ale bitwy nie było. Quote
Poker Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 I jak pieseczki? Czy Funia nadal charczy ? A lizanie oczu to znam.Nasz Dolarek to robi Pokerkowi , a nie jest jego tatusiem. Jak finanse? Quote
sobotek Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Funia nie charczy :) Wzięła się za porządki. Ustawiła synka tak, że boi się czasami wejść na ich legowisko. Wcześniej było kilka akcji, że Fafik rzucił się na nią. Oj, działo się wtedy. Oczy Fafika na szczęście mają się całkiem dobrze. Męczy nas czasami szczekliwość Funi, a i sąsiedzi zaczynają narzekać. Quote
Lidan Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Co słychać u psiaków? Jak zdrówko Funi? Co z tym szczekaniem? Czy ona szczeka cały czas? Z jakiegoś konkretnego powodu czy tak z nudów? Zapomniałam, że obiecałam tu ogłoszenia Fafikowi i chyba wyleciało mi to z głowy. Tzn. czekałam pewnie na więcej zdjęć i w końcu uciekło mi to z głowy. Czy ogłoszenia nadal potrzebne? Fafik szuka dt? Quote
sobotek Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Musiałam na kilka dni wyjechać. Po powrocie miłe zaskoczenie. Psiaki jakby mniej szczekają, bardziej słuchają poleceń. Druga niespodzianka jest mniej miła. Morisek zakochany w pachnącej Funi. Skomli i kwili cały czas, a tu nie ma jak się spotkać z wybranką. Jesteśmy już tą trójcą zmęczeni, ale wyjścia nie ma. Nie wolno rozdzielić Funi z Fafikiem, niech sobie będą razem ile się da. Niestety potem trudno będzie się dogadać dwóm psom Fafikowi i Morisowi, o kocie nie wspomnę. Fakt, bardzo polubiliśmy Funię i Fafika. Funia ma tak anielske spojrzenie, że serce się topi, a z Fafika to wesoły trzpiot. Mimo, że sprawia trochę problemów z towarzystwem naszych czworonogów, to pokazuje jak strasznie mu zależy na dobrych układach z człowiekiem. Jest rozbrajająco śmieszny. Jak by nie patrzeć jesteśmy na razie zakorkowani. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.