Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 172
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ło masz, zapomniałam, wrrrrrr. Zrobię dzisiaj, zaraz, najszybciej jak to możliwe!

Poprosiłam Panią Farową, żeby kupiła dla maluchów (na nasz koszt, co zrobić) preparaty na kleszcze i odrobaczenie.

Posted

mamanabank napisał(a):
Ło masz, zapomniałam, wrrrrrr. Zrobię dzisiaj, zaraz, najszybciej jak to możliwe!

Poprosiłam Panią Farową, żeby kupiła dla maluchów (na nasz koszt, co zrobić) preparaty na kleszcze i odrobaczenie.

Nie ma pośpiechu, dopiero jutro będę się mogła nimi zająć.

Posted

Miluś i Miłka szczenięta do adopcji

Bezdomność od urodzenia, taki los spotyka wiele psów w Polsce. Nikomu niepotrzebne, niechciane i zapomniane, wciąż przychodzą na świat przez nieodpowiedzialność i brak wyobraźni człowieka... Doświadczyły tego losu 6 miesięczne psiaki, Miluś i Miłka, od kilku miesięcy bezskutecznie poszukują domu. Urodziły się w złym momencie, kiedy szczeniąt jest najwięcej, na targach, w schroniskach, u sąsiadów, można kupić za grosze lub dostać za darmo. Ogłoszenia o bezdomnych szczeniętach pozostają bez odpowiedzi. Te młode stworzenia żyją w samotności, która pogrąża je z dnia na dzień, opiekunkę widzą tylko w czasie karmienia. Mieszkają same z innymi psami, kotami i kozą. Nie pozostaje to bez wpływu na ich młodą i kruchą psychikę. Suczka (ruda) już teraz jest nieufna i boi się ludzi, jedynym ratunkiem dla niej jest dom. Czarny piesek jest bardzo przyjazny, tęskni za obecnością człowieka, szuka kontaktu, będzie wspaniałym towarzyszem rodziny, jest łagodny i cierpliwy. Oba psiaki są ciekawe świata, pełne energii i radości, chętnie będą się bawić i wniosą mnóstwo radości do życia. potrzeba tak nie wiele dla odmiany ich losu, dom i wyrozumiały człowiek, który da im szansę na lepsze jutro. Nie bądź obojętny, adoptuj... Kontakt...

Posted

Wreszcie Ktoś zadzwonił, przyjechał i zabrał Miłkę do domu :multi:
Ktoś, kto nie przestraszył się, że Miłka jest dzika, nic nie potrafi i boi się świata.
Ktoś świadomy jak należy pracować z psami i że z Miłką łatwo nie będzie :razz:
Ktoś, kto nie boi się wizyty poadopcyjnej, sterylizacji i umowy.
Miłka będzie mieszkała w Łodzi w towarzystwie przepięknego, szlachetnego księcia goldena retrivera, a sama Miłka będzie teraz Miką lub Rudą :-)

Nowy kolega Miłki, jest tak zrównoważony i ułożony, że szczęka mi opadła :crazyeye:



Miłka, pożegnanie z Panią Tymczasową







I jeszcze Piękny

Posted

Wieści z domu są bardzo pozytywne, jest lepiej niż sądziłam. Mała łobuzica szybko się uczy, bardzo dobrze działa na nią towarzystwo Dżekiego, przy którym czuje się bezpiecznie. Smycz nie jest tak straszna, przestała już się miotać. I nie jest taka całkiem dzika, wystawia brzuszek, przychodzi po głaski. Niedługo wizyta u weterynarza i uzupełnienie niezbędnych szczepień.
A tak wygląda w domu





Posted

No nie mogę - rewelacja !!!
Ale Dżeki ma mądre spojrzenie - prawie jak Nelka ;)
W takim towarzystwie Miłka szybko stanie się w pełni zsocjalizowanym psiakiem! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...