mamanabank Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Już tracę nadzieję, za dwa m-ce trzeba sterylizować Miłkę, nie ma na co czekać. Quote
kajkoowa Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Czy one bardzo urosły od tamtego czasu? Ogłaszać je z tymi, czy z nowymi zdjęciami? Quote
mamanabank Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 Myślę, że na razie z tymi, które są... Quote
kajkoowa Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 mamanabank napisał(a):Myślę, że na razie z tymi, które są... To zajmę się tym jutro, zaraz zacznę ogłaszać Herę. Quote
kajkoowa Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Mamonabank, mogę prosić o jakiś ładny tekst? Bo wychodzą mi normalnie 4 zdania... Quote
mamanabank Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 a z jakim tekstem były ogłaszane wcześniej? http://allegro.pl/milus-i-milka-szczenieta-szczeniaki-szczenie-i1555843344.html a może to z allegro się przyda? Czy trzeba bardziej rozwinięty? Quote
kajkoowa Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 [quote name='mamanabank']a z jakim tekstem były ogłaszane wcześniej? http://allegro.pl/milus-i-milka-szczenieta-szczeniaki-szczenie-i1555843344.html a może to z allegro się przyda? Czy trzeba bardziej rozwinięty? Coś tam wymyślałam, jak o każdych szczeniakach, że radosne, lubią ludzi, potrzebują socjalizacji. Chodzi mi właśnie o coś bardziej rozwiniętego Quote
mamanabank Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Ło masz, zapomniałam, wrrrrrr. Zrobię dzisiaj, zaraz, najszybciej jak to możliwe! Poprosiłam Panią Farową, żeby kupiła dla maluchów (na nasz koszt, co zrobić) preparaty na kleszcze i odrobaczenie. Quote
kajkoowa Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 mamanabank napisał(a):Ło masz, zapomniałam, wrrrrrr. Zrobię dzisiaj, zaraz, najszybciej jak to możliwe! Poprosiłam Panią Farową, żeby kupiła dla maluchów (na nasz koszt, co zrobić) preparaty na kleszcze i odrobaczenie. Nie ma pośpiechu, dopiero jutro będę się mogła nimi zająć. Quote
mamanabank Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Miluś i Miłka szczenięta do adopcji Bezdomność od urodzenia, taki los spotyka wiele psów w Polsce. Nikomu niepotrzebne, niechciane i zapomniane, wciąż przychodzą na świat przez nieodpowiedzialność i brak wyobraźni człowieka... Doświadczyły tego losu 6 miesięczne psiaki, Miluś i Miłka, od kilku miesięcy bezskutecznie poszukują domu. Urodziły się w złym momencie, kiedy szczeniąt jest najwięcej, na targach, w schroniskach, u sąsiadów, można kupić za grosze lub dostać za darmo. Ogłoszenia o bezdomnych szczeniętach pozostają bez odpowiedzi. Te młode stworzenia żyją w samotności, która pogrąża je z dnia na dzień, opiekunkę widzą tylko w czasie karmienia. Mieszkają same z innymi psami, kotami i kozą. Nie pozostaje to bez wpływu na ich młodą i kruchą psychikę. Suczka (ruda) już teraz jest nieufna i boi się ludzi, jedynym ratunkiem dla niej jest dom. Czarny piesek jest bardzo przyjazny, tęskni za obecnością człowieka, szuka kontaktu, będzie wspaniałym towarzyszem rodziny, jest łagodny i cierpliwy. Oba psiaki są ciekawe świata, pełne energii i radości, chętnie będą się bawić i wniosą mnóstwo radości do życia. potrzeba tak nie wiele dla odmiany ich losu, dom i wyrozumiały człowiek, który da im szansę na lepsze jutro. Nie bądź obojętny, adoptuj... Kontakt... Quote
kajkoowa Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Mamonabank, piękny tekst! Właśnie robię ostatnią dwudziestkę, ogłoszone do 29.06.2011 Quote
mamanabank Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Wreszcie Ktoś zadzwonił, przyjechał i zabrał Miłkę do domu :multi: Ktoś, kto nie przestraszył się, że Miłka jest dzika, nic nie potrafi i boi się świata. Ktoś świadomy jak należy pracować z psami i że z Miłką łatwo nie będzie :razz: Ktoś, kto nie boi się wizyty poadopcyjnej, sterylizacji i umowy. Miłka będzie mieszkała w Łodzi w towarzystwie przepięknego, szlachetnego księcia goldena retrivera, a sama Miłka będzie teraz Miką lub Rudą :-) Nowy kolega Miłki, jest tak zrównoważony i ułożony, że szczęka mi opadła :crazyeye: Miłka, pożegnanie z Panią Tymczasową I jeszcze Piękny Quote
mamanabank Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Miłka pierwszy raz na smyczy, było trochę ciężko Quote
mamanabank Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Ale ciekawość zwyciężyła :-) Dla Milusia dom znalazła Pani Tymczasowa, dzisiaj jeszcze był ale niedługo ma pojechać do domu. Quote
edzia.71 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Wspaniałe wieści. Jednak trzeba być cierpliwym. Powodzenia! Quote
mamanabank Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 Wieści z domu są bardzo pozytywne, jest lepiej niż sądziłam. Mała łobuzica szybko się uczy, bardzo dobrze działa na nią towarzystwo Dżekiego, przy którym czuje się bezpiecznie. Smycz nie jest tak straszna, przestała już się miotać. I nie jest taka całkiem dzika, wystawia brzuszek, przychodzi po głaski. Niedługo wizyta u weterynarza i uzupełnienie niezbędnych szczepień. A tak wygląda w domu Quote
Andzike Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 No nie mogę - rewelacja !!! Ale Dżeki ma mądre spojrzenie - prawie jak Nelka ;) W takim towarzystwie Miłka szybko stanie się w pełni zsocjalizowanym psiakiem! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.