Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Pimpa uciekła :( . Przestraszyła się petard i pobiegła gdzieś, niestety. Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Miejmy nadzieje,ze ponownie wróci.Boze,tak mi żal jej. Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Wraca do swoich dzieci... P.S. Ktoś się zajmuje bazarkiem dla piesków??? Mam parę zbędnych pierdółek do oddania na sprzedaż. Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Chyba Luzia zaproponowała wczesniej,ze pomoze w tych bazarkach. Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 No, no, ale nie wiem gdzie tego szukać ;) . Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Juz zawiadomiłam Luzie.Ja tez jeszcze się gubię na Dogo;) Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Luzia,chyba póżniej zajrzy,wysłalam pw,ale za pózno. Quote
Luzia Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Jestem, jestem. Tylko trochę zabalowałam wczoraj ;) W bazarkach oczywiście pomogę. Quote
Qbellas Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Mogę dać 10 zł na opłacenie hoteliku za mieśiąc luty. P.S. Jestem bratem Salo i też interesuje się losem tych piesków. Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Qbellas napisał(a):Mogę dać 10 zł na opłacenie hoteliku za mieśiąc luty. P.S. Jestem bratem Salo i też interesuje się losem tych piesków. Cudownie;) Quote
madziai Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 salo napisał(a):Wraca do swoich dzieci... P.S. Ktoś się zajmuje bazarkiem dla piesków??? Mam parę zbędnych pierdółek do oddania na sprzedaż. Witam wszystkich bardzo serdecznie a przede wszystkim SALO. Czy to znaczy, ze sunie udało się złapać??????????.... Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Pimpa przyszła wczoraj pod furtkę, ale uciekła, bo bała się huków. Dziś nie przyszła... Dzwonię cały czas do tej Vivy!, aby pomogli mi złapać ją. Samochód by się znalazł. Tylko Pimpa nie wykazuje chęci pojechania do swoich chłopaczków. Quote
madziai Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Oby się udało...nie dziwię się jej, że nie ufa ludziom skoro tak ją skrzywdzili, że pozostała zostawiona sama sobie.... Życzę wytrwałości i powodzenia w łapaniu suni...aż łezka kręci się w oku - taka dzielna, tyle lata sobie jakoś dawała radę. Jestem z nią całym sercem...mieszkam w okolicach Łodzi, bardzo szkoda, że nie mogę fizycznie pomóc w odnalezieniu szczęścia suni o imieniu Pimpa:) pozdrawiam serdecznie Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Pimpa siedzi cały czas pod moją furtką, ale boi się wejść na podwórkom, co robić??? Jestem w kropce! POMOCY !!! Quote
ilon_n Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 [quote name='Tattoi']właśnie wróciłaś Ilona? :-))) bingo :) [quote name='salo']Pimpa uciekła :( . Przestraszyła się petard i pobiegła gdzieś, niestety. oby nie oddaliła się biegnąc na oślep za bardzo .. [quote name='Qbellas']Mogę dać 10 zł na opłacenie hoteliku za mieśiąc luty. P.S. Jestem bratem Salo i też interesuje się losem tych piesków. witamy na forum "krewnych i znajomych królika" ;) wszystkie Wasze awatarowe pieski mają coś ze wzrokiem? :evil_lol: [quote name='Luzia']Jestem, jestem. Tylko trochę zabalowałam wczoraj ;-) W bazarkach oczywiście pomogę. Luiza, poproszę Twój adres mailowy, chciałabym przesłać fotki i opis fantów na bazarek :) napisz po prostu do mnie na [email protected] bo dogo skrzynka często mi się zapełnia. No i oby ten rok przyniósł wszystkim dużo satysfakcji, pomyślnych realizacji wszystkich planów i dużo uśmiechu !! zaś zwierzakom poprawy poprawy poprawy .. ich losu, bytu i traktowania w tym pięknym kraju .. i globalnie! Amen ;) Quote
ilon_n Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 salo napisał(a):Pimpa przyszła wczoraj pod furtkę, ale uciekła, bo bała się huków. Dziś nie przyszła... Dzwonię cały czas do tej Vivy!, aby pomogli mi złapać ją. Samochód by się znalazł. Tylko Pimpa nie wykazuje chęci pojechania do swoich chłopaczków. I niestety niedługo pewnie 'pomyśli' o kolejnych cudeńkach .. koniecznie trzeba ją zdybać i wysterylkować.. no a jak już to się uda, to domkiem się ją uraczy .. Quote
madziai Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 salo napisał(a):Pimpa siedzi cały czas pod moją furtką, ale boi się wejść na podwórkom, co robić??? Jestem w kropce! POMOCY !!! O kurcze a może otworzyć furtkę? może wejdzie na posesję i uda się za nią zamknąć furtkę. Może pokazać jej miskę z jedzeniem ustawioną w jakiejś części podwórka????..... MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzeba ratować tą dzielną DZIEWCZYNĘ!!!!!!!!!!!!! Quote
RenW Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 [quote name='salo']Pimpa siedzi cały czas pod moją furtką, ale boi się wejść na podwórkom, co robić??? Jestem w kropce! POMOCY !!! :Help_2::Help_2::Help_2: Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Teraz czym ją zwabić?Szczeniaków nie ma,a tak moze by i weszła. Quote
katarzyna09 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Salo,a masz może jakiś kocyk na którym leżaly maluszki,moze zapach przyciągnie ją bliżej?Jej nie wolno teraz przestraszyć. Quote
ilon_n Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Może czas podać jej karmę z wkładką (sedalin), ale trzeba wówczas psa pilnować na wypadek, gdyby się oddaliła .. trzeba wówczas mieć ją na oku .. aż środek zadziała .. Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Kocykiem próbowałam, ale ta sucz się boi łapę postawić na moim podwórku, ktoś ją musiał kiedyś mocno pobić, skoro tak się boi. Nie mogę otworzyć furtki, bo może mój pies uciec z drugiego garażu i wtedy może się to źle skończyć. Quote
Salo Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Ja już przy niej wysiadam. Dzwonię jeszcze jutro do najbliższego schroniska, niech przyjadą i mi ją złapią. Oni mają takie specjalne rzeczy do łapania takich trudnych psów. Złapią ją w klatkę, klatkę się włoży z Pimpą do garażu i zaraz na drugi dzień się ją zawiezie. Innego pomysłu nie mam. Quote
ilon_n Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Salo, czy masz ten sedalin?? Bo jak schronisko wykona odłów to raczej psa Tobie nie zostawi, hmm?? jak to widzisz?? A jak sunia na inne psy reaguje?? ucieka czy raczej próbuje kontaktów?? Piszesz, że masz swojego psa w garażu, może jakby zobaczyła innego psa na podwórku to by ją nieco ośmieliło?? No ale sama nie dasz rady, Ty byś trzymała swojego, żeby sunia weszła, a ktoś jeszcze musiałby zamknąć ukradkiem furtkę .. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.