Jump to content
Dogomania

Dogue de Bordeaux


.:LejDusia:.
 Share

Recommended Posts

  • 2 months later...

Czesto jestem na forum i chcialabym wymienic sie informacjami poniewaz w kwestii bordogow jestem nowicjuszem.Bardzo mnie interesuje prawidlowa comiesieczna waga bordoga.Bylabym wdzieczna gdyby ktos sie odezwal!!!!!!!

Link to comment
Share on other sites

Hej ! Ja uwielbiam Bordogi (moja ukochana rasa).

Co do comiesięcznej wagi to bardzo roznie z tym jest. Ogolnie Bordogi roznia sie od siebie wielkoscią. Są własciciele preferujacy chudosc psa do roku, a sa tacy, ktorzy karmia tak, ze majac 5 miesiecy juz jest bardzo masywny. Zdaje sie, ze sa takie tabele formy hilt, ale wiem, ze jest duzy prblem z dostaniem ich.

Link to comment
Share on other sites

Hej ! Ja uwielbiam Bordogi (moja ukochana rasa).

Co do comiesięcznej wagi to bardzo roznie z tym jest. Ogolnie Bordogi roznia sie od siebie wielkoscią. Są własciciele preferujacy chudosc psa do roku, a sa tacy, ktorzy karmia tak, ze majac 5 miesiecy juz jest bardzo masywny. Zdaje sie, ze sa takie tabele formy hilt, ale wiem, ze jest duzy prblem z dostaniem ich.

te tablice nie sa takze zbyt wiarygodne bo wszystko zalezy od poszczegolnej jednostki......Ja osobiscie preferuje aby pies byl szczuply do ukonczenia wzrostu,obojetnie jakiej rasy,aby nie obciazac ukladu kostnego i stawowego :roll:

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za info!!!Chcialabym utrzymac moja bordozke w takim stanie,zeby jej stawy nie byly zbyt obciazone ale do tej pory robie to ja to sie mowi "na oko".Ma straszny apetyt a konsultujac ilosc jedzonka z wetem powiedzial,ze kiedy pod palcami czuc jej zeberka-jest ok.Czasem mam wrazenie ze jest zbyt obficie zywiona a czasem ze niedojada i stad moje pytania do Was.Mam jeszcze takie zapytanie;co dawaliscie swoim psiakom,jakie preparaty na zabezbieczenie stawow?

Link to comment
Share on other sites

Ja uwazam ze lepiej aby psiak byl szczuply niz zbyt gruby :roll:

Szczuplosc nei zaszkodzi a pulpecizm ( :wink: )moze :roll:

Totez maly ma 10m-cy i jest szczuply (chociaz jest z gatunku tych co z natury trzymaja linie :wink: )....Apropo preparatow.....Wprawdzie moj to wilczarz (jak figuruje w podpisie)a nie bordog ale niezle sie rozwija i nic nie dostaje na stawy procz tego ze rusza sie tyle ile sam chce a kiedy okazuje zmeczenie to sie kladzie a ja nie poganiam tylko czekam az sam rzuci haslo do dalszej drogi...

Link to comment
Share on other sites

Czytalam wlasnie cosik na temat masy duzych ras w wieku do roku i jest ona zbyteczna jezeli tylko psiak dostaje wszystkie skladniki pozywienia potrzebne do prawidlowego rozwoju.Najchudszy nawet ale odpowiednio zywiony bedzie mogl nabrac masy w pozniejszym wieku bo w okresie wzrostu trzeba dopilnowac tych nieszczesnych stawow. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Z etykiety ARTI BONE-zapewnia prawidłowy rozwój kośćca i stawów oraz zębów u młodych psów.Wspomaga w zaburzeniach ruchu na tle zmian chorobowych.zapobiega zaburzeniom funkjonowania stawów u starszych psów.

podaje się go szczeniętom już od 2 miesiąca życia.

Skład: hydroksyapatyt (wapno fosfor) hydrolizat kolagenu, witaminy :D3,kwas foliowy, C, B1, B2, B5, B6, Magnez, cynk, żelazo, miedź, mangan, krzem .

Wskazania:krzywica, osteomalcja, osteoporoza, artropatie, formowanie i gojenie się kości oraz chrząstek stawowych,złamania, zwichnięcia, zerwania śćięgien, ciąża, poród, okres laktacji

PRODUCENT: Laboratorios Hipra S.A Hiszpania

IMPORTER: P.W ROLVET, ul. Nowotomyska 33, 64-310 Lwówek

tel 0-61/44 14 046

To wszystko.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Mozesz mi Dude udzielic info. jak sie stosuje Arthroflex?Slyszalam, ze w pewnych odstepach czasu-tydzien i dwa przerwy czy jakos tak?Czy sa rozne opinie na ten temat?.Czytalam ostatnio duzo o dysplazji- martwi mnie ten temat i szczerze-jestem przejeta tempem wzrostu mojej Majki.Nie spodziewalam sie,ze psiaka trzeba na kazdym kroku pilnowac!zeby sie nie potykal, nie chodzil po lodzie.Mam w domu panele i plytki,zero dywanow,okazuje sie ze to takze ma wplyw na prawidlowy rozwoj konczyn.Niewskazane sa takze dlugie spacery wg.info z artykulu nalezy wychodzic czesciej a na ok.20 min.Co ty o tym sadzisz?Czy twoj bordog lubi wode i czy duzo plywa? Pozdrowionka!

Wielkie dzieki za odpowiedzi bo okazuje sie,ze jestes jednym z bardziej rozmownych w tym temacie. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Witam

Z tego co pamiętam, Artroflex stosowałem przez 2 tygodnie, potem 2 tygodnie przerwy. Można też stosować co drugi dzień. W skali miesiąca wyjdzie na to samo. O ile pamiętam, dawka profilaktyczna to 2,5 ml.

Po jakimś czasie zamieniłem go na ww. ARTI BONE- preparat ten jest w proszku, wg mnie łatwiej go dawkować i mam pewność że psiak go zjada razem z karmą. W przypadku płynnego Artroflexu część mogła osiadać na ściankach miski. Ale to tylko taka "moja teoria spiskowa". Artroflex i Arti Bone mają te same właściwości, z tym, że ten ostatni moim zdaniem bardziej odpowiada dla szczeniaka.

Podobnie jak Ty, ja również byłem zszokowany przyrostem wagi mojego szczeniaczka.W pewnym momencie odbiło się to niestety na jego zdrowiu.

Zbyt szybko nabrał masy i "wysiadł" mu jeden staw. Wet zapewniał, ze powodem urazu nie była nadwaga ( o jego linie dbam bardziej niż o swoją :-) ale "zbyt dobre" jedzenie które spowodowało zbyt szybki przyrost masy i rozwój kośćca oraz nadmierna aktywność.

Decydujący wpływ miało tutaj łażenie po schodach mojego psiaka. O ile wchodzenie do góry nie jest szkodliwe (można zaryzykować twierdzenie, ze nawet rozwija klatkę piersiową) o tyle schodznie w dół bywa zabójcze dla stawów.

Mieszkam na trzecim pietrze i psiak siłą rzeczy zmuszony był do pokonywania tego systansu kilka razy dziennie.

Moja rada: w okresie wzrostu postaraj się o to, by pisiak nie biegał po schodach bez potrzeby.

Odpowiednie podłoże również ma wpływ na stan jego stawów.

Tak samo jak Ty mam płytki oraz panele bez dywanów jednak nie zaobserwowałem by psiak się ślizgał. Jeśli łapy stawia normalnie oraz nie widać objwów tzw miękkiej stopy (stopa "rozpływa się" na podłozu pod wpływem ciężaru, zupełnie jak przyciśnięta gąbka) to moim zdaniem nie ma się czego obawiać.

Co do pilnowania, owszem pilnować trzeba jak najbardziej, ale chyba nie należy z tym przesadzać.Te stworzenia ze względu na swą pokraczność:-) chyba zawsze się będą potykać jednak chodzenie po lodzie na pewno nie jest wskazane choć w wykonaniu bordogów wygląda to wystrzałowo.Ubaw gwarantowany!!!

Co do spacerów- nie długość w czasie ma znaczenie ale intensywność.

Nalezy nie dopuszczać do zbytniego wysiłku na spacerze. Pomimo iż psiak teoretycznie powinien wiedzieć sam, kiedy ma już dosyć, to osobiście byłem świadkiem jak mój szczeniak po dłuższej zabawie z innym psem ledwo dreptał do domu. Mój pies bywał na spacerze nawet po kilka godzin, jednak był to baaaardzo wolny spacer z wieloma przystankami i odpoczynkmi a niejednokrotnie nawet i krótką drzemką. Teraz jeśli jest zmęczony po prostu się kładzie i odpoczywa. Jezeli Twój pies jest na spacerach bardzo aktywny to faktycznie nie powinno to trwać dłużej niż 20 minut. Wszelkie zabawy typu piłeczka lub nie daj Boże bieganie przy rowerze źle wpływają na stawy w okresie rozwoju.

Widziałem kiedyś na wystawie bordoga, który był ofiarą takich własnie praktyk swojego właścicela. Kochający pańcio zapewniał pieskowi kilkukilometrowy spacerek przy rowerze dziennie, plus zabawy z piłeczką a dla zdrowia wiadro witamin. Efekt jest taki, ze pies jest chudy jak szczapa, za wysoki, przewitaminizowany, ma chore wszystkie stawy , i wygląda jak dog...niemiecki.

Jak we wszystkim należy zachować umiar.Jedno jest natomiast pewne- nadmierny wysiłek fizyczny jest dla tych psów bardzo szkodliwy.

Psiaki te mają bardzo małe serduszka które muszą przepompować baaardzo dużo krwi.

Pierwszy kontakt z wodą mój szczeniak miał w wieku 3-4 miesięcy. Zabrałem go wtedy na wczasy nad jezioro. Początkowo był bardzo ostrożny-wchodził do wody "po kolana". Po 2 dniach, jak już zdążył się oswoić z wodą, wziąłem go na ręce i wszedłem z nim do wody. Powoli i delikatnie połozyłem go na wodzie i po chwili puściłem. Jaka wielka była moja radość jak zobaczyłem,że maluch wiosłuje do brzegu.

Następny dzień psiak spędzał już jak prawdziwy turysta - drzemka obok pana na ręczniku rozłozonym na drewnianym pomoście ( obaj w cieniu) a potem kompiel.

Psy te bezdyskusyjnie kochają wodę, jednak ponad to cenią sobie...ścieki, błota, szuwary itp jednym słowem wszystko to co jest akwenem wodnym jednak nie nadaje się do kompieli.

Obecnie mój pies wiecej "brodzi" w jakimś g.... niż stricte pływa, jednak uwielbia spędzać czas nad wodą.

To wszystko co mmi przychodzi do głowy.Jeśli masz więcej pytań- wal śmiało.

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Witam

Dopiero teraz zobaczyłem jak się rozpisałem w poprzednim poście:-)

Taki kilku godzinny spacerek polegał na tym, że pańcio siedział na ławce w parku,a piesiutek w przerwach pomiedzy obsikiwaniem krzaczków spał u jego nóg. Moim zdaniem lepsze to niż siedzenie w czterech ścianach. Zwarzywszy jak pogoda dopisuje.

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Czesc Dude!

Bardzo ciekawe informacje i z pewnoscia przydadza mi sie w praktyce.Widzisz,ja mam ten sam problem co Ty;tyle,ze mieszkam o pietro nizej.Ta kwestia pozostanie jednak nierozwiazana,poniewaz nie posiadam tyle sily zeby moc ja znosic po schodach 6-7 razy w ciagu dnia :cry:.Moze jakis praktyczny wynalazek wspomagajacy?Zastanowie sie!

Na temat znoszenia i wynoszenia cos jednak wiem:mialam bokserke chora na nowotwor. Przez okres miesiaca znosilam ja na rekach i stawialam na trawie bezposrednio na siusiu.Po zabiegu usuniecia guza z pachwiny rana sie nie chciala goic-martwica skory.Biedny psiak lezal cale dnie nie mogac sie poruszyc,do tego okazalo sie,ze ma przerzuty wewnetrzne no i klapa.Podjelismy rodzinna decyzje i postanowilismy ja uspic.Strasznie to wszystko przezylam i nawet poczulam ulge,ze schorowana psina juz sie nie meczy.

Wracajac do bordogow,moja suczka ma klopot z wyzynaniem sie zabkow.Zostaly jej 4 kielki,korych zdaniem weta nie powinno juz byc a tuz obok nich tej samej juz wielkosci drugie.Co tu robic?

Pozdrowienia!!!! :wink:

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Temat wyżynania się ząbków kompletnie przeoczyłem u swojego psa.

A mianowicie pewnego dnia znalazłem garść "szpilek" na podłodze, wtedy zorientowałe się, że mały ma już nowe ząbki. Niestety nie mam pojęcia co należy robić w takim przypadku.

Chciałbym zapytać jeszcze o dwie rzeczy: czy miski Twojego psiaka leżą na podłodze czy może na jakimś podwyższeniu i czy namaczasz mu (jej) suchą karmę ?

Z chęcią poznałbym zdanie innych forumowiczów w kwesji podawania karmy.Czy należy ją Waszym zdaniem namaczać (wodą, zupą ect) czy podawać "na sucho"?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam! Jezeli dobrze pamietam to calkiem niedawno na forum temat namaczania karmy byl czesto poruszany.

Przy odbiorze mojej suczki hodowca od razu zrobil zastrzezenie co do wysokosci miski.Do podawania jedzonka i wody uzywam stojaka z dwoma miseczkami z nierdzewki.Z tego co mi wiadomo miska ma byc na wysokosci klebu,wtedy psiak prawidlowo przelyka pokarm.Takie ustawienie misek wspomaga takze prawidlowa postawe-psiak chodzi z dumnie podniesiona glowa.

Majka jada sucha karme Royal raz dziennie poniewaz pozostale 3 posilki to naturalne jedzonko.Chociaz producent nie zaleca jej moczenia a chcialabym sie dowiedziec z jakich to powodow,zalewam karme rosolkiem i odstawiam na 10 minut.Moje dzialanie tlumacze tym,ze sucha karma podana na "zywca"zwieksza swoja objetosc bezposrednio w zoladku a to chyba niezbyt zdrowe.

Wybierasz sie moze Dude na wystawe do Katowic 28-30 marca? :wink:

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Witam

Do Katowic się nie wybieram, natomiast jeśli wszystko będzie ok to bede w Krakowie (koniec czerwca) i w Kielcach (połowa maja).

Do Katowic mam trochę daleko, poza tym... że mój psiak zachowuje się na wystawach poniżej krytyki, a szkolić go w tym kierunku ( wstyd mi się przyznać) ale mi się po prostu nie chciało. Inna sprawa- nie wiedziałem jak. Po wielkich namowach znajomych psiarzy (obiecali pomóc) postanowłem,że spróbuje.Jesli wyrobie się :-) do tych wystaw to pewnie pojade.

Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

No, no, no...

Chwile mnie nie było, a tu proszę - dówch maniaków Dogue de Bordeaux !!!

Tak trzymać !!!

Dusi je 2 posiłki dziennie (rano surowe mięso + ryż, a wieczorem Eukanuba). Karmy nie namaczam. Oczywiście ma odpowiedni stojak na zarełko. Jest bordogiem niesamwicie aktywnym...

Pozdrawiam !

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...