Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Grej miał dom i swojego pana ale jak to często w życiu bywa,to człowiek odchodzi pierwszy a dla psiaka zmienia się całe życie.Tak właśnie stało się w życiu Greja...kiedy umarł jego opiekun psiaka przywieziono do schroniska.Grej był tak sparaliżowany strachem,że nie wychodził z budy,nie szczekał,siedział w głębi i uważnie przyglądał się temu co dzieje się w schronisku albo spał.Po tygodniu wyszedł z budy i spróbował poznać wolontariuszki.Grej ma około 10-11 lat.Pies jest w dobrej kondycji.Może ktoś pokocha i adoptuje psiaka,które całe swoje życie mieszkał ze swoim opiekunem a teraz nie wie co dzieje się z jego życiem.Schronisko nie jest miejscem dla takich psiaków.Dajmy mu dom na ostatnie lata jego życia.SZUKAMY DOMU DLA GREJA.

dsc01239y.jpg MA ALLEGRO

Posted

[IMG]http://img816.imageshack.us/img816/4185/dsc01541s.jpg[/IMG]

[IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3670/dsc01549h0.jpg[/IMG]


[IMG]http://img29.imageshack.us/img29/916/dsc01592a.jpg[/IMG]

Posted

[URL=http://img844.imageshack.us/i/dscn42130.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/1213/dscn42130.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://img801.imageshack.us/i/dscn4214n.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/9625/dscn4214n.jpg[/IMG][/URL]

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Grej ,jak to starszy pan cały dzień prawie śpi w swojej budzie,próbowałam go poznać w sobote a potem we wtorek...na zachętę(jaka to ja fajna jestem)miałam weszłam do boksu z kaszanką...i to był dobry pomysł...

Posted

Wiecie dziewczyny,wydaje mi się,że Grej jest psiakiem,który był dokarmiany całe lata przez panią ze sklepu SMAK koło kościoła św.Ducha,pytałam dziś powiedziała,ze nie widziała go od miesiąca...spróbuję wydrukowac zdjęcie Greja i pokażę pani jutro jak będę jechac do pracy...

Posted

Romka napisał(a):
Wiecie dziewczyny,wydaje mi się,że Grej jest psiakiem,który był dokarmiany całe lata przez panią ze sklepu SMAK koło kościoła św.Ducha,pytałam dziś powiedziała,ze nie widziała go od miesiąca...spróbuję wydrukowac zdjęcie Greja i pokażę pani jutro jak będę jechac do pracy...


Pokazałam pani zdjęcia...rozpoznała w Greju,psiaka,którego dokarmiała całe miesiące...jest zdania,ze to lekkie ciągnięcie tylnych łap to uraz po wypadku...pewnego dnia pies przyszedł po jedzenie cały zakrwawiony ale kiedy chciała go obejrzeć i zobaczyć jego obrażenia nie pozwolił się dotknąć...Grej podobno dobrze radził sobie całe zycie,w piątki był na rynku,w inny dzień w zaprzyjażnionym sklepie mięsnym,potem u pani w sklepie...nie wiadomo gdzie spał...jest prawdopodobnie psiakiem kogoś z ul.Bielawskiej...bo właśnie tam go widywano...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...