aga38 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 A teraz maluszki drugiej mamy; Atena Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
aga38 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Apollo Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
aga38 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 A to mama tych malców,też nie do adopcji ale chociaż do sterylki. Te maluchy też mają około 2 miesiące. Zuzka bardzo Cię proszę ogłoś gnojki ,Uszatego i Wieśka,z góry wielkie dzięki. Ja przez ten laptop mam nerwice Uploaded with ImageShack.us Quote
megi345 Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 czy czarny szorstkowłosy psiak jest do adopcji ? dostałam maila. Pani z Bochni chce adoptować. Witam Panią. Czy ten czarny szczeniaczek jest jeszcze do adopcji? Mieszkam w Bochni i jeśli byłaby możliwość dowozu do Krakowa pieska zapewniłam mu wiele ciepła i troski. Ewa S*** ... a tak nawiasem to ogłosiłam już szczeniaki od obu matek na świętokrzyskie i małopolskie. Quote
aga38 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Nie ,mały szorściak i jego siostra już dawno w nowych domkach. Dziękuję Quote
Zuzka2 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Podobno sporo chętnych na szczeniaki.Zaraz rzucę gdzieś na szybko. Te mniejsze wrzuciłam na Kielce,Radom,i 1raz na Kraków,bo na razie wolę je bliżej ogłaszać skoro nie ma transportu.Może znajdą domy blisko. Ew.mogę dorobić więcej na Kraków,bo stamtąd będzie na pewno bardzo duży odzew,bo Kraków szaleje za małymi. Tych kuleczek po drugiej suce teraz już nie zdążę,ale postaram się jeszcze dziś.One też po małej suce,więc łatwo będzie je polecać na konto tych już ogłoszonych. P.S.Jednak mi się udało i te kulki czarne ogłosić. Aga,jakby się udało uskładać ew.jakiś składzik na Kraków,to daj cynk,bo pilnie potrzebny transport dla malutkiego kieleckiego pieska od mojej znajomej-zrzuta na paliwo by była korzystna dla wszystkich:-) Jakby ktoś jechał na Kraków,to nawet sms wystarczy do tej pani:698 681 714,bo mnie od jutra już na necie nie będzie i dopiero w ndz zajrzę. Wiem,że teraz się już kotów raczej nie ogłasza jako łowne,ale tę moją mam ochotę tak ogłaszać-kot idealny na wieś,do stodoły:evil_lol:Muszę jej szukać domu z ogrodem,do bloku się nie nadaje,bo ją roznosi energia.Miałam w domu wiele kociąt,ale takich wariatów chyba tylko 3-wszystkie kocice:evil_lol: Quote
Zuzka2 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Te małe mają super oglądalność:-)Awaryjnie jak nie znajdą domów bliżej,to je ogłoszę na Kraków ok.10sierpnia,to uśmiechniemy się ładnie do majowej:-) 15sierpnia majowa jedzie ze Skarżyska do Wieliczki jak by trzeba kogoś przewieźć. Quote
aga38 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Dzięki Zuzka ja nie wyrabiam,wrzucałam jeszcze foty tych dwóch szorściaków spod Warszawy na ich wątek,a w między czasie chodzę i namawiam ludzi na sterylki ale z niektórymi opornie idzie. Strasznie to dziwne bo zabiegi darmowe są czasem nie rozumiem ludzi. Wiem że za kasę to mają opory ale za darmo też Quote
esiag Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 aga38 napisał(a):Dzięki Zuzka ja nie wyrabiam,wrzucałam jeszcze foty tych dwóch szorściaków spod Warszawy na ich wątek,a w między czasie chodzę i namawiam ludzi na sterylki ale z niektórymi opornie idzie. Strasznie to dziwne bo zabiegi darmowe są czasem nie rozumiem ludzi. Wiem że za kasę to mają opory ale za darmo też Bo u nas to typowe wsioki mieszkaja niestety. Ogloszenie na ambonie moze da jakis efekt. Chcialam oficjalnie podziekowac za znalezienie najwspanialszego domu na swiecie dla malej Remi a od srody Pati. Dzis przypadkiem natknelam sie na ta rodzinke spacerujaca z sunia. Mala ma tam jak w raju albo i lepiej. Wczesniej byla wystraszona bo niewiadomo ile i gdzie blakala sie sama. Dzis bylo widac wreszcie radosc i szczescie, nowa pancia dziekowala mi za sunie ale te slowa naleza sie Tobie Agnieszko:) Oby jak najmniej takich bid a najwiecej takich domow, Quote
Ania102 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Marley w drodze do swojego domu:) Świetni ludzie mu się trafili. Quote
aga38 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Esiag daj spokój ja nic takiego nie zrobiłam,najważniejsze że mała ma super domek:multi: Quote
aga38 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Ania102 napisał(a):Marley w drodze do swojego domu:) Świetni ludzie mu się trafili. Aniu w końcu jakaś dobra wiadomość ,bo ostatnio to już cienko było,ciągle tylko nowe psiaki przybywały. Strasznie się cieszę bo Marley jest słodki:loveu: Quote
aga38 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 A bo Zuzka wróciła to zaczyna się kręcić i coś dziać! Czaruj Zuzka tak dalej:cool3::lol: Quote
Ania102 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 A tam cienko- w ciągu ponad tygodnia- Roksi, Tośka i Marley. Matko,żeby dobra passa trwała. I Aresik, który kiblował rok u Jamora znalazł domek. Chwilo trwaj! Quote
aga38 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Ta,tylko zobacz ile ja znalazłam na jednym spacerze Quote
Ania102 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Wiem widziałam. Ten Wiesiek mileży na sercu. On taki wielkościowo jak moja Lara chyba? Cmentarz to nie miejsce dla psa ale póki ma co jeść nie jest źle. Aga przekonasz się do tego imageshack? bo nie wiem zy tylko mnie ale mi znikają zdjęcia z Twojego wątku. Quote
Zuzka2 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Mnie nawet jak nie było,to i tak co 2dni psiaki rzucałam na pierwsze strony portali;-) Na wielu wątkach nawet nie bywam tylko raz wchodzę,ogłaszam sobie psa porządnie na kilka portali i kilka woj.i tylko w nieskończoność odświeżam:-)Ares weteran też był już tak długo odświeżany na portalach,a nawet nie miałam czasu zajrzeć,że psiak w końcu się doczekał.I Roksi,i Tośka,i Marley i Amber to samo.Najważniejsze to pilnować ogłoszeń,żeby nie spadały za bardzo i co rusz wracały na 1strony.Jak jest kilka osób ogłaszających i każdy tak pilnuje,to w końcu musi się udać:-)Ale faktem jest,że czasem ludzie robią dużo ogłoszeń,a za 3tygodnie jak się ich szuka,to ich już wcale nie ma na portalach,bo nikt nie odświeżał,więc wygasły.Ja mam łącznie na portalach regularnie odświeżanych ok.250ogłoszeń:evil_lol: Quote
aga38 Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Ania102 napisał(a):Wiem widziałam. Ten Wiesiek mileży na sercu. On taki wielkościowo jak moja Lara chyba? Cmentarz to nie miejsce dla psa ale póki ma co jeść nie jest źle. Aga przekonasz się do tego imageshack? bo nie wiem zy tylko mnie ale mi znikają zdjęcia z Twojego wątku. Przecież już od dłuższego czasu wrzucam przez to cholerstwo zdjęcia. Ostatnie zdjęcia jakie wrzuciłam przez Tyni pic były Marleya,teraz wszystkie są przez to Twoje cholerstwo Quote
Zuzka2 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Dziś dostałam pouczenie:razz:Że po co wpuszczam do domu bezdomne zwierzęta,skoro mogą nas czymś zarazić (wg niektórych zapewne nawet świerzbowiec uszny jest dla ludzi zaraźliwy:cool3:).Że to jest nieopłacalne,bo kasa idzie jak w Dunaj,a nikt nam za to nie odda itd.Nie wiem jak mam ludziom tłumaczyć,że nie umiem być taboretem.Znów wrócił do nas grafitowy kot:mad:Tym razem dręczyło go jakieś dziecko aż uciekł pod zaparkowane auto.Poszłam tam zrobić porządek.Za 20min kot był już u mnie na balkonie:cool3:Wpuściłam go,wtulił się w dziecko i poszedł spać.Wcale nie miał ochoty wyjść mimo otwartego balkonu.No ale cóż,wszystkiego się nie przeskoczy.Nie mam gdzie kota podziać,więc jest skazany na los u tych ignorantów,którzy go wypuszczają w centrum Kielc:mad:Zrobiłam natychmiast wywiad kto może go wziąć,bo on,taki pieszczoch zasługuje na dobry dom i cisza.Uzyskałam pouczenie jak być taboretem i info,że komuś ze znajomych przybłąkała się kocica z 6kociętami.:razz: Kot poszedł sobie w końcu.I tak nic lepszego dla niego nie mam,bo u mnie nie wchodzi w grę,a tu chociaż ludzie go znają,on zna teren.Wydać na szybko komukolwiek,to też nie rozwiązanie problemu,bo może trafić z deszczu pod rynnę.Najważniejsze,że wykastrowany.Żyje tak jak żyje już ok.2lata,więc może jeszcze mu się pofarci i trochę pożyje:shake:Naprawdę,młodzi ludzie,ale rozumu zero. Quote
aga38 Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 No masz Zuzka rację nie wszystko się przeskoczy. Ja też zabieram czasem psy i suki na sterylki szantażem.A jakbyś posłuchała ludzkich mądrości to dopiero miałabyś mętlik w głowie:evil_lol: Podobno wykastrowany pies nie szczeka a suka z braku młodych głupieje,a jak kot rusza ogonem i chudnie to ma w nim węża i trzeba obciąć:crazyeye: Quote
megi345 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 pani Agnieszko dostałam wiadomośc odnośnie szczeniaków z mniejszego miotu. oto ona. Witam jestem zainteresowana Biszkoptowym pieskiem chciałam zapytac jaka jest możliwość odbioru pieska . Dodam ze piesek bedzie w dobrych rekach mieszkamy na wsi dom z ogrodem wiec bedzie miał gdzie pobiegac a również mam 2 dzieciaczków(9 i 11 lat) którzy uwielbiaja zwierzeta maja teraz chommiki którymi sie opiekuja a prosili tez o psa wiec chciałabym mi sprezentować tego pieska.. ogłosiłam na Kraków, więc to chyba gdzieś z okolic. a tu gdzieś czytałam że ktoś ze Skarzyska do Wieliczki jedzie. To jeśli domek byłby fajny, to może psy zabrały by się na ten kurs. napisała do mnie też kobieta odnośnie tych szorstkowłosych. Napisałam, że nie ma ich już, i jakich szuka psów, to mi napisała, że szczeniaków, bo ma roczne dziecko.. Trochę się zdziwiłam i napisałam, że jednak lepszy byłby starszy psiak, już chociaż jakiś rok, dwa, a nie pare miesięcy.. Nie wiem, zobaczymy co odpisze, ale na kompetentną mi nie wygląda. Quote
aga38 Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Megi jeśli możesz wyślij tej pani o biszkoptowego psiaka mój nr telefonu,jak zadzwoni to porozmawiamy i moze coś ustalimy. Ta pani z rocznym dzieckiem to nie wiem,ja nie lubię e-maili,uważam że to strata czasu,tak samo jak nigdy nie odpisuje na sms-y,uważam ze jeśli ktoś poważnie myśli o psiaku to chyba stac go na to żeby zadzwonić,porozmawiać i zapytać co to za psiak i czy bedzie pasował do rodziny bo to decyzja na wiele lat. Dzieki za ogłaszanie i wiadomośc:) Quote
Zuzka2 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 To moja szylkrecia ma węża w ogonie:evil_lol:Je za siebie i za dorosłą kocicę (zżera jej 1/3porcji dziennej Royala dla kocic sterylizowanych,tylko zęby trzaskają:evil_lol:)+nieograniczone ilości saszetek Whiskasa,a chuda aż jej zawiasy widać.Może to też z aktywności albo trzeba powtórzyć odrobaczenie.Wagi jej przybyło,ale wygląd chudzielca;-)Ale może faktycznie trzeba ten ogon uciąć:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A tak w ogóle to widzę,że ADHD jest u niej do ogarnięcia w dużym mieszkaniu.U nas jest 60m2 i fajnie nam się wycisza,zachowuje się jak normalny kot:evil_lol:W 45m2 ją roznosiło;)Teraz już nawet mniej psa gnębi,bo ma tu szereg tajemnych przejść,długie trasy do gonitw.Porobię jej nowych fotek i dorzucę do ogłoszeń,może ktoś zadzwoni;) Wygląda bandzior teraz tak:-): Aga,a o te małe szczeniaki ktoś dzwoni czy cisza?Bo ja je ogłaszam z zaznaczeniem "kontakt tylko tel."+ w anonsach.Właśnie skończyłam je rzucać na Wieliczkę-jest weekend,może ktoś zechce sobie podjechać po malucha któregoś...Ew.rezerwacja...W sumie to tylko 8dni do wyjazdu majowej:-)Mają świetną oglądalność,zwłaszcza w naszym regionie i Małopolsce. A te małe z 3wydane wszystkie? http://tablica.pl/oferta/25miespieski-po-nieduzej-suce-radom-wa-wa-ID9RWr.html Quote
aga38 Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Zuzka te 3 maluszki już są w swoich domkach a mama po sterylce. O maluchy ludzie dzwonią ale jeszcze brak konkretów,mają oddzwonić żeby ustalić transport,bo Nadja jedzie dopiero 23 sierpnia na Kraków. Herkules miałby jechać do Rabki,wypatrzyła go pani z ogłoszenia Megi a Zeus do Myślenic z Twojego ogłoszenia. Nie wiem czy majowa by je dowiozła,dlatego muszę ustalić z ludzmi czy zaczekają do 23. Dzwonili też z Pińczowa o Apolla albo Uszatego ale mają się zastanowić. A najlepszy numer jest taki że Uszaty jest trochę dzikawy i syn mówi że to pies a pani że to suka,normalnie szlag mnie trafia z tymi ludzmi! Dzisiaj byłam zobaczyć jak się maluszki mają i się przeraziłam! Upał jak cholera,psiaki leżą w pełnym słońcu ledwo żywe bez wody i jedzenia. Oczywiście Hera jak nas dopadła znowu płacz i skomlenie,tak nam sie ich zrobiło żal że zabraliśmy je z moim Tz do domu. Odepchliłam je bo normalnie pchliska jadły je żywcem,jak to zaczęło z nich na podłogę spadać to wyglądało jakby ktoś rozsypał niezliczoną ilość siemienia lnianego,normalnie masakra! Najadły się ,wypiły masę wody i śpią na kocyku. I znowu mam gnojki w domu,a już tak fajnie było bez lejochów na podłodze.Zeus śpi w moim ciapie a Hera w klapku mojego Tz. Jutro zabieram je z Nadją do weta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.