Paulina_mickey Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Korenia napisał(a):Ile żyją zółwie ;> ?:eviltong: oj nie wiem dłuuuugo...Ale ja wiem że gdybym miała kupowac drugi raz żółwie to nie wybrała bym już wodno-lądowego...Wolała bym ladowego... Quote
Paulina_mickey Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 skopiowałam to ze strony o zółwiach Długość życia: W zależności od źródła, z którego czerpiemy dane jest to od 20 do 70 lat. Jednak rozsądnie można oczekiwać, że żółw, któremu zapewnimy dobre warunki będzie żył od kilkunastu do 30 lat. Taki wiek możemy traktować jako sukces gdyż większość żółwi po transporcie i kupnie przeżywa kilka miesięcy ze względu na złe warunki hodowli. Quote
haska_12 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Szkoda, że pieski tyle nie żyją co żółwie :cool3: Quote
Paulina_mickey Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 haska_12 napisał(a):Szkoda, że pieski tyle nie żyją co żółwie :cool3: ojjj szkoda szkoda...Było by suuuper!!!!:lol: Quote
barbara.h Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 niestety takie zacofanie szerzy się na każdym kroku :shake: ,mi na targu handlarz opowiadała jakiego pięknego psa ma dla mojej Inez!!! a ja zapytałam czy ma rodowód? on mi na to że, do tego rodowód nie potrzebny:angryy::angryy: tzn.do pokrycia:shake: Quote
puchu Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Paulina_mickey napisał(a):skopiowałam to ze strony o zółwiach Długość życia: W zależności od źródła, z którego czerpiemy dane jest to od 20 do 70 lat. Jednak rozsądnie można oczekiwać, że żółw, któremu zapewnimy dobre warunki będzie żył od kilkunastu do 30 lat. Taki wiek możemy traktować jako sukces gdyż większość żółwi po transporcie i kupnie przeżywa kilka miesięcy ze względu na złe warunki hodowli. Ze swoim wrednym charakterkiem Damule powinien dociągnąc do 30 :evil_lol: Co się tyczy wielkości, ma jakieś 26-28 cm barbara.h napisał(a):niestety takie zacofanie szerzy się na każdym kroku :shake: ,mi na targu handlarz opowiadała jakiego pięknego psa ma dla mojej Inez!!! a ja zapytałam czy ma rodowód? on mi na to że, do tego rodowód nie potrzebny :angryy::angryy: tzn.do pokrycia:shake: Też miałam taką sytuacje :shake: Dwuch chlopaków w parku sie pytała, czy przypadkiem nie chcemy rozmnożyć Arii :angryy: Teraz pisze w szkole. Wczoraj padł mi komputer :angryy:. Dzisiaj idzie do sewisu. Nie wiem kiedy będzie spowrotem :-( Quote
BBeta Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 puchu napisał(a):Nie wiem kiedy będzie spowrotem :-( Oby jak najszybciej ;) Quote
Korenia Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 A ja kiedyś miałam tyle zółwi w domu :multi: Zabrane ze złych warunków.. żyło ich 6 w akwarium jak dla chomika, z wiecznie brudną wodą.. Quote
puchu Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Korenia piekne żółwiki :loveu: Paulina_mickey komputer dalej w naprawie :( W koncu udałomnie się przekonać dziadków, żeby nie dokarmiali Ari :multi::multi::multi: Zaczyna skutkować - jada już własne żarełko bez większego wybrzydzania :multi: ZDAJE Z ŁACINY!!! :laola: Quote
Korenia Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 puchu napisał(a): ZDAJE Z ŁACINY!!! :laola: Bravo :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Ja też zdałam wszystkie egzminy :cool3: :multi: :multi: Quote
puchu Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Przedwczoraj przembilo sobie maleństwo poduszeczke :placz: Skrzętnie to wykorzustuje i przy kazdej okazji wskakuje na ręce :evil_lol: A komputera dlaej brak... Quote
Paulina_mickey Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 puchu napisał(a):Przedwczoraj przembilo sobie maleństwo poduszeczke :placz: Skrzętnie to wykorzustuje i przy kazdej okazji wskakuje na ręce :evil_lol: A komputera dlaej brak... mickey też kiedyś sobie przebił poduszke ale sie krew lała...a ja musiała go nieść z km do domu:roll: bo byliśmy na spacerku... Quote
puchu Posted January 16, 2007 Author Posted January 16, 2007 Tez na spacerku przebiła. Biegala z Bazylem. On cały, a ta sierotka staneła na środku chodnika z podniesioną łapką "Pańcia! Boli! Ratuj!". Pies na ręce i do weta ( na rolka w pełnym pędzie to jest ok. 5-8 min). Zakwasy mam przez nią :/ Przy okzaji, skarb musi schudnąć :evil_lol: Naszczęście łapka szybko sie goi :) Jedyny problem to wytłumaczyć Ari, zeby nie biegała... Quote
BBeta Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Biedna Aria, ale jeśli łapka szybo sie goi to już za niedługo znowu będzie mogła biegac ;) Quote
barbara.h Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 witaj,jak tam Aria? łapka się goi? Postaram się jutro jakieś fotki wstawię,mam też Ramzesowe:multi: Quote
Xiara Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Witam. Aria jest prześliczna :loveu: Trzymam kciuki za szybkie zagojenie się łapci. Korenia, fajne żółwie :cool3: Quote
puchu Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 KOMPUTER WRÓCIŁ!:multi: Minus, bo był format. Plus, bo zdjęca były na drugim dysku :D Xiara napisał(a):Witam. Aria jest prześliczna :loveu: Trzymam kciuki za szybkie zagojenie się łapci. Korenia, fajne żółwie :cool3: Dziękujemy i witamy w naszych skromnych progach :) Łapka się świetnie goi. Już zaczyna zdejmować bucika, z miną, "po co to to?":evil_lol: A tak w ogóle to ważymy 7 kg, ale w ferie postaram się, żeby jej trochę ubyło. mnie zresztą też - toż to trzeba jakoś na studniówce wyglądać ;) A teraz lece do waszych galerii :) Quote
puchu Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Jako, iż powrócił komputer z serwisu i o dziwo działa, dało sie zgrać zdjęcia z komórki :multi: Jakość nie powala, ale lepsze takie, niż żadne ;) Zdjątko z początku pobytu u nas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.