Jump to content
Dogomania

Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii


Recommended Posts

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Trzeba zyc dalej... i robic wszystko by kolejne psiaki nie podzielily losu Pufci i Inki.

Iza, chcesz dalmata na DT? :evil_lol:

Ja się wczoraj poryczałam jak czytałam o tych dwóch bidulkach :(

Znowu jakaś kropeczka bez domku??
Ja może i bym chciała tylko.... nie wiem co na to mój TZ i Ptyś :evil_lol:

Posted

monika&karol napisał(a):
:razz: :razz:
Poczekaj no Monika, zaraz zbajerujemy :evil_lol:

biscuit napisał(a):
serce się kraja :placz:
Trzeba zyc dalej i pogodzic sie z mysla ze nie zdolamy uratowac wszystkich :( Jak mam takie zalamki to najczesciej odpalam watek Metamorfozy, niesamowicie podnosi na duchu...

Ptysiak napisał(a):
Ja się wczoraj poryczałam jak czytałam o tych dwóch bidulkach :(

Znowu jakaś kropeczka bez domku??
Ja może i bym chciała tylko.... nie wiem co na to mój TZ i Ptyś :evil_lol:

Kropeczek bez domku jest od cholery :placz:

TZ jak zobaczy nakrapianego szkieleta obciagnietego skora to pewnie zmieknie? :placz:
A rzeczami takimi jak karma czy wszelkie wypady do weta nie musialabys sie martwic, o wszystko bysmy zadbaly :loveu:

Posted

Sylwia nie kuś :shake:
Mój TZ pewnie by się nagadał, napsioczył a potem zakochał. Ja też bym się zakochała i byłby problem jakby trzeba było oddać kropeczkę :(

Żal mi tych wszystkich psiaków ale ja się na DT raczej nie nadaję :shake: za szybko się przywiązuję do zwierzaków :/

Posted

Ptysiak napisał(a):
Sylwia nie kuś :shake:
Mój TZ pewnie by się nagadał, napsioczył a potem zakochał. Ja też bym się zakochała i byłby problem jakby trzeba było oddać kropeczkę :(

Żal mi tych wszystkich psiaków ale ja się na DT raczej nie nadaję :shake: za szybko się przywiązuję do zwierzaków :/


Tak też dobrze :) wtedy kropka miałaby DS :lol:

Posted

Spóźnione STOOOO LATEK dla kropków :loveu::loveu::loveu:


Przypominam pytanie, bos mnie olała :diabloti:

agaciaaa napisał(a):
W ogóle to mi się Duecik przypomniał, co tam u niego, wiesz cos?

Posted

Ptysiak napisał(a):
Sylwia nie kuś :shake:
Mój TZ pewnie by się nagadał, napsioczył a potem zakochał. Ja też bym się zakochała i byłby problem jakby trzeba było oddać kropeczkę :(

Żal mi tych wszystkich psiaków ale ja się na DT raczej nie nadaję :shake: za szybko się przywiązuję do zwierzaków :/
No nic... rozumiem :calus:

To szukamy dalej kogos kto otorzy swoje serce i drzwi dla dalmatka w potrzebie... sa chetni? :lol:

magdabroy napisał(a):
Cześć Sylwia :)
Hej Madziu :)


agaciaaa napisał(a):
Spóźnione STOOOO LATEK dla kropków :loveu::loveu::loveu:


Przypominam pytanie, bos mnie olała :diabloti:

Dziekujemy :loveu:

Agaciu serio pytalas o Dueta? :splat: Dlaczego ja tego nie zauwazylam? :wallbash:

Duet wyprowadzil sie z Lezajska i mieszka w centrum podkarpacia, w Rzeszowie :cool3: Jego pani tam studiuje a nie wyobrazala sobie zycia bez Dueciora wiec zrezygnowala z akademika i wynajela mieszkanie z kolezanka ;) Zdjec niestety sie nie doprosze, wiec jesli na jakies liczysz Kochana, to dopiero jak wybiore sie do PL :diabloti:

Posted

Nie trzeba daleko szukać - tam, gdzie wychodzę z Atosem, kilka razy trafiliśmy na trzy pinczerkowate szczeniory. Atosa się nie bały - skakały wokół niego, kiedy do nich podszedł, i lizały go po pycholu. Ale kiedy ja je wołałam, merdały ogonkami z odległości 10m, ale nie odważyły się podejść - przy każdym zbliżeniu dawały dyla. A ostatnio ich jakoś nie widziałam :shake:

Posted

[quote name='Luzia']Cześć Zołzo :loveu:
Jakiś torcik widziałam i zbłaźnione psy więc, życzę wesołego alleluja? :razz: I smacznego baranka :)[/QUOTE]
Zblaznionych psow to sobie w domu poszukaj :mad: :evil_lol:

Posted

[quote name=':: FiGa ::']Zblaznionych psow to sobie w domu poszukaj :mad: :evil_lol:[/QUOTE]

W domu to nie muszę szukać, wystarczy, że pod nogi spojrzę :grins:

Posted

[quote name='Luzia']W domu to nie muszę szukać, wystarczy, że pod nogi spojrzę :grins:[/QUOTE]
I zobaczysz wgapione sie w Ciebie niezbyt madrze wygladajace oczydla :evil_lol:
Strofka ma spojrzenie psa ograniczonego umyslowo, podobnie jak Marcelasty :evil_lol:


Wrocilismy przed chwilka z miasta. Lazilismy z Marcelastym po sklepach w poszukiwaniu nowej deski snowboardowej, ale niestety wrocilismy bez niczego :(
Marcelek pozwolil sie nawet poglaskac przez kilka osobek i nie obszczekal nikogo z tego powodu :cool3: Bo zwykle bywalo tak, ze biegl do kogos machajac ogonem, a w chwili gdy ktos wyciagal reke ten odskakiwal z rykiem "cooo ty koles ode mnie chcesz" :evil_lol:
Jezdzenie ruchomymi schodami opanowalismy do perfekcji, pies wbiega na nie machajac ogonkiem :loveu: I pomyslec ze kiedys balam sie go brac na miasto ;) Co prawda nadal jest mega podniecony w nowych miejscach, ale do wszystkiego podchodzi z entuzjazmem i nie zdaza mu sie strach na kazdym rogu, tak jak kiedys :loveu:

Posted

[quote name='monika&karol']Z psem do sklepu? :crazyeye: u nas od razu wylatujesz na zewnątrz...
[/QUOTE]

Tu możesz wejść z psem wszędzie (oprócz sklepów spożywczych) ;) Ja ze swoją Torą, to nawet do kawiarni na lody chodzę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...