Jump to content
Dogomania

Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii


Recommended Posts

Posted

kamilka91 napisał(a):

Toć to sama skóra i kości :crazyeye: chyba jednak muszę Cię zgłosić :eviltong: (albo za dużo mojego grubego Mika się naoglądałam :oops: :D)


Ona ma po prostu zgrabniutki tyłeczek :lol:

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kamilka91']
Dziękujęęęę! :loveu:
Toć to sama skóra i kości :crazyeye: chyba jednak muszę Cię zgłosić :eviltong: (albo za dużo mojego grubego Mika się naoglądałam :oops: :D)Taaa no.... skora i kosci :roflt:



[quote name='monika&karol']Ona ma po prostu zgrabniutki tyłeczek :lol:Od tylu zeczywiscie wyglada zgrabnie :lol:

[quote name='kamilka91']Dobra, teraz to już bardzo na poważnie biorę się za odchudzanie Miki :DPrzeciez z Mik nie jest tak zle ;)

Posted

[quote name='kamilka91']http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0213-1.jpg - ahh, ale seksowna z niej kobita :megagrin::megagrin:
W jakim ona jest wieku? Mam wrażenie, że to wiem, a nie mogę sobie przypomnieć... :evil_lol: :oops:

Wrzucam tylko te zdjęcia Mika, na których nie widać fałd tłuszczu... :cool3:Wredota zawsze szeksi byla :megagrin:


To wrzuc tez takie na ktorym widac, proooosze :evil_lol: Bo nie wierze w to co piszesz :diabloti:

Posted

[quote name='kamilka91']I tak ma lepszą fogurę niż ja :D

Dziękuję ;)

To muszę jakieś zrobić :evil_lol: Ale dostaniesz, obiecuję ;)Skora z niej zwisa i wszedzie sie marszczy... mowisz ze z Toba jest gorzej? :evil_lol:


No to trzymam za slowo ;)





***

Cos spac nie moge :placz:
Polozylam sie ok polnocy, chwile pozniej wstalam, pozniej znowu polozylam... rano bede jak zombie :placz:

Posted

No fakt, zmarszczek to ja jeszcze za wielu nie mam, ale ogólnie ona wygląda lepiej :D

:: FiGa :: napisał(a):

Cos spac nie moge :placz:
Polozylam sie ok polnocy, chwile pozniej wstalam, pozniej znowu polozylam... rano bede jak zombie :placz:

Przykro mi... :calus:
Ja poszłam spać koło drugiej, a o piątej wstałam dalej się uczyć... :crazyeye: Ale od jutra mam wakacjee :loveu:

Posted

OOoooo nawet dość trochę zdjęć jest ;)

Śliczne :loveu: Ja chcę jeszcze :diabloti:

Mój się wcale nie zmienia z dnia na dzień, ciągle ma ogon i cztery łapki :D

Posted

kamilka91 napisał(a):
No fakt, zmarszczek to ja jeszcze za wielu nie mam, ale ogólnie ona wygląda lepiej :D

Ja poszłam spać koło drugiej, a o piątej wstałam dalej się uczyć... :crazyeye: Ale od jutra mam wakacjee :loveu:
No to teraz, skoro masz wakacje to wsiadaj na rower z Mikulcem i pracujcie nad wakacyjna figura :multi:

Ja cwiczeniami i rezygnacja (czesciowo :D) ze slodyczy osiagnelam swoja zamierzona wage :) Ale to nie koniec walki :evil_lol:

Ptysiak napisał(a):
OOoooo nawet dość trochę zdjęć jest ;)

Śliczne :loveu: Ja chcę jeszcze :diabloti:

Mój się wcale nie zmienia z dnia na dzień, ciągle ma ogon i cztery łapki :D
Troche? :mad: :mad: TROCHE?! :x :x :x

Ok wiec zaraz bedzie jeszcze ;)

Ale te lapy robia sie dluzsze :diabloti:

Posted

Bylismy dzis nad jeziorkiem :multi: Bylo 3 osoby po drugiej stronie wiec rzucilam Marcelkowi kilka razy pileczke i sie zwinelismy.
Ostatnio bylismy tam 2 dni temu (zdjecia powyzej) i Marcel w sumie srednio chcial wchodzic do wody. Do brzuszka ok, ale minimalnie glebiej juz nie. Z kolei dzis jak pileczka raz niefortunnie odbila sie od kamienia i powedrowala dosc daleko od brzegu, a ja zaczelam zdejmowac buty z mysla ze bede musiala po nia isc.... Marcelek wskoczyl z impentem w wode i wyciagnal ja :loveu: Musial sie chlopak bardzo poswiecic, ale dal rade :multi:

I znow odstawial mi cyrki przy innym psie :mad: Zapielam go na smycz a on wyrywal sie i wyl. Czemu tak nagle zaczal swirowac? To sie stalo doslownie z dnia na dzien :shake:

Posted

[quote name='magdabroy']http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0021-1.jpg Marcelek?

http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0041-1.jpg foch :eviltong:

Ja Ci z Marcelkiem nie pomogę :shake: Tora też wyrywa się do psów, żeby się pobawić, ale nigdy nie wyła :roll:Marcelek ;)

Marcelek sie bawi, a ja co! :angryy:

Karze mu usiasc. Siada, popiskuje. Pies nas mija a on w ryk... PIESEK PIESEK PIESEEEEEEK :placz:

Bylam u nszej wetki pytac o kastracje. Powiedziala mi ze robia to tylko kliniki, weci sie tym nie zajmuja. Dziwne, bo w PL wszyscy weci wlasciwie kastruja psy :lol:

Posted

[quote name='kamilka91']http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0044.jpg - To jest świetne! :lol: Nieeenoo, uwielbiam ją :loveu::loveu: :loveu:

http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DSC_0057u.jpg - jaki odważny 8)
Brawa dla Marcelka! :loveu:

Nie mam pojęcia, dlaczego mógł tak nagle 'oszaleć'... :oops:Taa jest za co :D:D:D:D

Taak, moj koks :loveu: Jestem z niego niesamowicie dumna :loveu: Tylko zeby przestal mi z psami sceny odwalac :mad:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Bylam u nszej wetki pytac o kastracje. Powiedziala mi ze robia to tylko kliniki, weci sie tym nie zajmuja. Dziwne, bo w PL wszyscy weci wlasciwie kastruja psy :lol:


Wet do którego chodzę tutaj (jak już muszę) robi kastracje. A koleżanka jakieś pół roku temu sterylizowała kotkę i też u weta, a nie w klinice.

Posted

magdabroy napisał(a):
Wet do którego chodzę tutaj (jak już muszę) robi kastracje. A koleżanka jakieś pół roku temu sterylizowała kotkę i też u weta, a nie w klinice.

To wetka w moim malym miasteczku, ktora zajmuje sie glownie kotkami i yoreczkami starszych pan. Nie ma w pelni wyposazonego gabinetu. Ale w miejscowosci obok, ok 5km mamy klinike w ktorej bylismy z lapkami Marcelka jak mial te problemy z chodzeniem i widzialam jak wydawano tam koty po sterylce wlascicielom. Musze zapytac tam ;)

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Taa jest za co :D:D:D:D

Taak, moj koks :loveu: Jestem z niego niesamowicie dumna :loveu: Tylko zeby przestal mi z psami sceny odwalac :mad:

Bo ona jest taka podobna do mnie... :D :loveu:

Przestanie przestanie :) Powiedz mu, że jak się nie uspokoi to pozbędzie się jajek :evil_lol: jak to nie pomoże, to już nie wiem co może pomóc :shake:


Moja osiedlowa wetka też sterylizowała ;) (chociaż fakt, że z różnym skutkiem... :D Raz chciała wyciąć macicę... kocurowi :D:D)

Posted

kamilka91 napisał(a):
Bo ona jest taka podobna do mnie... :D :loveu:

Przestanie przestanie :) Powiedz mu, że jak się nie uspokoi to pozbędzie się jajek :evil_lol: jak to nie pomoże, to już nie wiem co może pomóc :shake:


Moja osiedlowa wetka też sterylizowała ;) (chociaż fakt, że z różnym skutkiem... :D Raz chciała wyciąć macicę... kocurowi :D:D)

Skromnosc :D

Ja mu to mowie za kazdym razem :mad:

Oooo matkoooo :scared: Ja bym takiej zwierzaka w rece nie oddala :shock:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...