Jump to content
Dogomania

>> 11 letnia ZDROWA mikrosunia - ma czas do soboty DT albo MORBITAL <<<


Recommended Posts

Posted

Witam,
przedstwiam Wam suńke, która ma 5 dni na znalezienie domu - jesli do soboty do godz. 10ej nie bedzie konkretnej deklaracji aby zabrać sunie zostanie uśpiona, gdyż panstwo tego dnia opuszczają kraj !!!

Dziś do lecznicy przyszli Państwo chcąc ją uśpić... wyjeżdżają oni na stałe do Szwecji, mówią że nie mogą jej zabrać i że nie oddadzą jej do schroniska bo nie poradziłą by tam sobie.
Sunia ma 11 lat... nigdy na nic nie chorowała, od zawsze była kanapowcem, jest posłuszna i czysciocha.... po mokrej podłodze nie przejdzie, jak trzeba załatwi się i do miski choć uwielbia wychodzic na spacery.
Niestety nie była przyzwyczajona do kotów... goni je , innych psów sie raczej boi, na duże próbuje się rzucac, do dzieci jest średnio przekonana. Jak dla mnie jest łagodną psinką.... weszłam obszczekała mnie i po chwili chciała sie miziać.

Nie jest wysterylizowana. Ja szukam jej domowego tymczasu oferujac przy tym jedynie robienie bazarkó...na sterylizacje i na ewentualne leczenie (choc na razie okaz zdrowia) ... nie wezme na siebie odpowiedzialności wysłania jej do hoteliku... na psy z naszego schroniska nie odwazyłam sie jeszcze zbierac deklaracji tymbardziej nie będę na psiuńcia majacego właściciela...choć staruszki chwytają mnie za serducho najmocniej

....zresztą, Pani jej też nie była zupełnie przekonana do hoteliku gdyz nie chce martwić sie co z psinka bedzie jak np zacznie chorowac no i wogóle... jak juz to chce ją oddac juz w konkretne ręce które by za nią odpowiadały...czyli ds albo dt

ja wiem cudów nie ma.... jest czas do soboty rano....albo domowe dt (z niewielka ilością psów i to naprawde spokojnych, bez kotów, do dzieci to mysle mozna ja przekonac gorzej z energicznymi psami) , albo fundacja <?> albo Morbital....
Pani niby 2 miesiace szukała jej domu po znajomych i nic.
Wielkim plusem suni jest to że jest karna , bardzo ułożona, ma swoje zabawki i cudownie prosi swoją Panią o zabawę...zywy, zdrowy piesek, który pozyje spokojnie z 7 lat...i cóż..

Oto ona ok 6-7 kg sunia bez ogonka.... idealna dla starszej osoby w mieszkaniu na bloku.....







kontakt do mnie: 510 266 079

Posted

kurde jeśli ktoś twierdzi, że usypia psa z miłości to szczerze w to wątpię! jak można mówić że lepiej zabić swojego przyjaciela niz np. oddać do schroniska gdzie może znajdzie dom, aczkolwiek wszyscy wiemy jak jest w schroniskach:(
wiem, ze dla takiego psa to marna perspektywa ale zawsze może zdarzy się cud i pewnego dnia przyjdzie ktoś do schroniska z chęcią przytulenia starszego psiaka:(

Posted

wiesz piechcia15 , akurat jesli o to chodzi to mysle ze dla suni która boi sie psów i jest raczej uległa schronisko było by zdecydowanie wyrokiem.... najpierw meczyła by sie psychicznie a na skutek stresu zaczeła by chorowac.... no i była by jednym z wielu starych i chorych psów w naszym schronie wiec nie ma co...
a to ze powinni ja wziac z soba to inna sprawa... nie musielibyśmy sie wszyscy martwic o kolejna psia istote gdyby ludzie byli "odpowiedzialni za to co oswoili"...ale cóż świat jest brutalny

Posted

[SIZE="3"]Dziewczyny z Rybnika! Jeśli macie kontakt do Betty powiadomcie ją jak najszybciej, niech zajrzy na swój wątek dotyczący uśpienia w sobotę 11-letniej suni! Jest domek, ludzie na wątku czekają na możliwość kontaktu z Bettą!

Posted

[quote name='piechcia15']sobota minęła, czy to oznacza TM??:(

Hm, nie mam pojęcia, Betta była dzisiaj na dogo:

Betta





Mini statystyki

Zarejestrowany 08-12-2009 Ostatnio aktywny Dzisiaj 20:36


Byli ludzie, którzy chcieli adoptować sunię - post z 7 . X. 2010 r., nie rozumiem ...
Może ten watek to był żart ?

Posted

wrrr.... kochane przepraszam Was...na tym wątku nie wiele sie działo ...był założony równolegle wątek na dziale ogólnym (o czym informowałąm tu w posice 6) i tu rozgrywała sie cala akcja.... podaje raz jeszcze http://www.dogomania.pl/threads/194017-gt-gt-11-letnia-ZDROWA-sunia-ma-czas-do-soboty-DT-albo-MORBITAL-lt-lt-lt?p=15493969#post15493969 - poczytajcie nowinki ... wyrażcie opinie

dzieki ze zagladacie

Posted

Cytuję sama siebie z tego wątku :
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=116424&p=6524230#p6524230
bo nie pozostaje mi nic innego jak informować jak największą liczbę osób, jak "pomaga" kotom forumowiczka Betta. Po tym co stało się dzisiaj zostałam bez słów...

W skrócie - pewna pani która w czerwcu miała eksmisję i jej 28 kotów wylądowało w różnych fundacjach na całym Śląsku, przygarnęła w sierpniu nową kotkę. Kotka chorowała i była leczona. Ostanie leki ok 2 tyg temu. Betta pisała że kotka ucieka tej pani i pewnie zajdzie w ciążę. Zaproponowałam darmową sterylkę (Operacja Zabieg) w mojej pracy, inna forumowiczka zapewniła transport.
Betta zabroniła sterylki i zażądała wydania kota, bo zainwestowała w jego leczenie i książeczkę wypisała na swoje nazwisko = dlatego kot jest jej. Ona go wyleczy do końca i wysterylizuje. Mimo że nie ma funduszy.

bluerat
Temat postu: Re: ŚL: MIZIUTKA nabiera sił - potrzebny DS, fundusze <<
PostWysłany: Śro Paź 13, 2010 22:50

To co wydarzyło się dzisiaj zupełnie mnie zszokowało.
Nie spodziewałam się że Betta która rzekomo chce pomagać kotom, będzie sabotowała nasze działania :

2 tygodnie temu zaproponowałam w tym wątku (i nie tylko) sterylizację tej kotki w lecznicy gdzie pracuję. W domyśle oczywiście z pokryciem kosztów zabiegu (współpraca z Fundacją PJD). Jedna z forumowiczek zapewniła odbiór i transport kotki od p.Langer do mnie. P.Langer która jest opiekunką i właścicielką kotki wyraziła zgodę na zabieg.
Kotka miała zostać przywieziona w tym tygodniu do lecznicy, zostać na obserwacji kilka dni czy nadaje się do zabiegu, potem miała być wysterylizowana a po zdjęciu szwów odwieziona do p.Langer.

Kotka przyjechała do mnie dzisiaj ok 8:30.
Już rano dostałam smsa od Betty
Cytuj:
" Ewa..jeśli ta kotka jedzie do ciebie na zabieg to informuję że jest bardzo osłabiona..teraz ma kaszel a dopiero co wyleczona była z ropnia. Mam jej książeczkę i świadków..ta kotka jest na mnie zapisana, ja prowadzę jej leczenie i naprawdę nie radzę wykonywać zabiegu bez mojej zgody. Gdzie ona teraz jest?"

Potem Betta przyjechała do mnie do pracy żądając wydania kotki.
Na moje słowa że kotka jest od p.Langer, stwierdziła że kotka należy do niej=Betty bo ona założyła jej książeczkę zdrowia na swoje nazwisko, kot ma kartę w komputerze w lecznicy na jej nazwisko, a poza tym już dużo zainwestowała w leczenie tego kota i przez to jest jego właścicielem.
Po raz kolejny zabroniła mi sterylizacji tej kotki.

Odmówiłam wydania jej kota, mówiąc, że wydam go właścicielce od której został zabrany rano czyli p.Langer.

Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie p.Langer prawie płacząc - Betta zaszantażowała ją że jeżeli ja dzisiaj nie oddam kota, to ona zerwie całą współpracę/pomoc dla p.Langer.
Wmówiła p.Langer że jeżeli kot ma książeczkę wystawioną na jej=Betty nazwisko to automatycznie jest jej własnością.
Dodatkowo nastraszyła p.Langer że kotka w lecznicy na pewno zarazi się katarem kocim.
Ciekawe też, że nagle dzisiaj znalazł się dom krewnych Betty chętny rzekomo na tego kota.

Powiedziała p.Langer że ona=Betta dokończy leczenie kota i go wysterylizuje.

Ciekawa jestem za co, skoro ciągle jęczy na forum że nie ma środków. Vide cytaty poniżej.
Sama sobie zaprzecza; kotka pod koniec sierpnia miała 6 miesięcy wg postów...

Dodatkowo sabotuje organizację dalszej pomocy dla kotów w Radlinie - na zebraniu naszej 5-ki wolontariuszy wmieszanych w sprawę radlińską zobowiązała się do odbierania telefonu pod który mieli dzwonić ewentualni chętni do pomocy z Radlina. Numer ten został rozpowszechniony w internecie oraz pojawił się w artykułach w dwóch lokalnych gazetach.
Co z tego - dzwoniłam kilka razy w różne dni o różnych porach - telefon jest wyłączony!

Pod tekstem cytaty z postów Betty, pogrubiłam co istotniejsze dla mnie fragmenty.

Wyciągnijcie sami wnioski.


Betta - jest mi Cię żal - ale jeszcze bardziej zwierząt które w ten sposób krzywdzisz odmawiając im pomocy z rąk innych niż Twoje.
Próbujesz coś udowodnić sobie albo światu, jaka jesteś wspaniała ratując zwierzęta... stukaniem po klawiaturze . Czemu obiecujesz ludziom pomoc z której potem nie chcesz/nie możesz się wywiązać (bo praca, bo brak auta, brak czasu, rodzice nie pozwalają, nie ma pieniędzy itp, itd).


Co do kotki - ma ok 8-12 miesięcy, brak wypływów z nosa, z oczu. Od 8:30 do 18:00 nie zakaszlała ani razu. Zrobiła 3x siku, zjadła 1,5 saszetki Whiskasa i trochę suchej karmy Arion.
Odwiozłam ją wieczorem do p.Langer, nietkniętą.

Powiem Wam że po tej historii odechciewa się wszystkiego.


lek.wet. Ewa Zygmunt aka bluerat

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Betta'][FONT=Arial Black]Imię: DS/DT potrzebne do soboty - inaczej zostanie uśpiona
Plec:
[/FONT] [FONT=Arial Black]suka (bez ogonka)
Wiek:
[/FONT][FONT=Arial Black]11 lata
[/FONT] [FONT=Arial Black]Waga: 6 kg
[/FONT] [FONT=Arial Black]Miejsce: Rybnik (dowóz w każdą część Polski natychmiastowy !!! )
[/FONT] [FONT=Arial Black]Sterylizacja: nie (do wykonania od ręki natychmiastowo !!!)
[/FONT] [FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci: strach
[/FONT] [FONT=Arial Black]Stosunek do innych psow: warczy ze strachu, chowa się (do małych może się przekonać)
[/FONT] [FONT=Arial Black]Stosunek do kotow: goni
[/FONT] [FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje: sunia ma zostać uśpiona z powodu wyjazdu właścicieli za granice w sobote 9.10.10 - DT/DS na CITO !!! ktokolwiek jej nie weźmie na dt - osoba prywatna czy fundacja moze liczyc na moja pomoc w robieniu bazarków na potrzeby ewentualnego leczenia (odpukać), a ds ma zagwarantowany bezpłatny zabieg sterylizacji
[/FONT] [FONT=Arial Black]Charakter: sunia jest bardzo dobrze wychowana, KOLANKOWA i miziasta, od zawsze mieszka w bloku i wychodzi na spacery na smyczy, ma swoje zabawki - cudownie potrafi poprosić o zabawę, pani mówi że nigdy niczego nie zniszczyła, po mokrej podłodze nie przejdzie, przybyszów wita szczekaniem ale bardzo szybko sie robi przymilna; sunia jest okazem zdrowia, próbowałam "wymacać" jak z jej listwa mleczna - wydaje się ok...
[/FONT] [FONT=Arial Black]Kontakt: tel 510 266 079
[/FONT] [FONT=Arial Black]Wątek:[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/194036-gt-gt-11-letnia-ZDROWA-mikrosunia-ma-czas-do-soboty-DT-albo-MORBITAL-lt-lt-lt?p=15495443#post15495443

E-S prosze wytłuść to co jest na czerwono - niech to będzie wyjątek...najlepiej napisz na czerwono i wstaw od razu...plizz.. mamy 5 dni , a potem można ją zdjąć : (((

moze to zdjecie:



Betta wytłuszczę Ci na czerwono:

nie ustaliłaś mimo, że Cię prosiłam jak sunia ma na imię, nie podałaś na mikropieskach w potrzebie drugiego wątku, który załozyłas nie wiadomo po co temu samemu psu, zamiast poprosić o przeniesienie do ogólnego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...