madzialek Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Witam ! Moja mama mieszka w Czernikowie 26 km od Torunia . Przyjechałam do niej na urlop i zobaczyłam tam sunie w typie owczarka niemieckiego . Lezy od miesiąca na przystanku autobusowym , na bank jest szczenna. Robi sie coraz szczuplejsza. Ja dam jej dom ale nie moge jej złapać. Chciałabym żeby ktos mi doradził gdzie moge udac sie I poprosic o pomoc... Psa zabrałabym do siebie do wlkp . nie mam pojęcia jak mam złapac tegio zwierza. Je mi z ręki ale jak chcę ja pogłaskac to wystawia kły:) ale sądze ze robi to bo sie boi ...jak zawołam to nie podchodzi ale jak widzi jedzenie to odrazu patrzy czy jest bezpiecznie podchodzić. Szukac pomocy u weta czy jak? Quote
aneta.w Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Azyl pod psim aniolem dysponuje klatką pulapka jeśli to może pomóc i sunia moze wejdzie ale oni są w mazowieckim w Warszawie. może udostępnią klastkę trzeba się dowiedzieć tel na stronie internetowej Albo proponuje zrobić sobie pętelke która się szybko zaciśnie wziążć do ręki i jakiś kawał kiełbasy i probować innego sposobu nie wiedzę. sama łapałam dzikusków i sunia weszla to tej klatki ale gdy już się oszczeniłą i pieski byly w środku w klatce Quote
aneta.w Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Azyl pod psim aniołem taka fundacja ma klatkę pułapkę kiedys lapałam sunie calkiem dziką która urodziłą szczeniaki byly w środku w klatce a gdy weszłą klatka sama się zatrzasneła myśle ze oni moga pomóc albo udostępnić klatkę tylko oni sa w Warszawie mi pomogli. w necie jest telefon adres i mail Zyczę powodzenia :) i zamieszcze tu coś bo to ważne myle że sie nie pogniewasz jeśli możesz to też sie podpisz link pokażuje maltretowanie psów oi kotow w chinach film drastyczny i to bardzo chodzi o to by podpisać petycję trzeba tylko wpisac imie nazwisko i adres mailowy potem otworzyć skrzynkę i odebrać wiadomość nie trzeba oglądać fimu http://www.ptroa.co.il/petition/ porozsylajcie to po dogo i innych portalach proszę Quote
marzenaP Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Kilka dni karmienia z ręki i sunia jest Twoja.Nie stosuj metod typu chwytak czy klatka.To ostateczność. Quote
Ania i Kajber Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Rozumiem, ze sunia jeszcze nie urodziła? U weta mozna poprosic o sadolin-najlepiej w żelu, nafaszerowac nim parowke lub pasztet( odpowiednia ilośc do wagi psa- pewnie na ok. 35-40 kg) i podać w jedzeniu-zadziała po ok. 10-15 min. j Przez ten czas trzeba dyskretnie obserwować sunię i iśc za nia, zeby wiedziec , gdzie padła. W pogotowiu musi byc druga osoba z smochodem, która podjedzie i pomoż ew załadowaniu suni, bo po sadolinie bedzie bezwładna przez ok .1 godz. No i po umieszzceniu na posesji bardzo uważac, żeby po ocknięciu sie nie uciekła- obserwować, czy nie przeskoczy plotu, zabezpieczyć dziury w ogrodzeniu, niepodmurowaną bramę, zeby sie nie podkopała. No i oczywis cie sunię od razu wysterylizować aborcyjnie, zwłaszcza , gdy jest w ciązy. Quote
Ania i Kajber Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Teraz doczytałam, ze je z ręki, wiec moze zrób taką pętlę ze smyczy , przekładając smycz przez raczkę i spróbuj delikatnie suni założyć , bez dotykania jej- tylko delikatnie, zeby jej nie wystarszyć. Jak to nie da rady, dopiero spróbuj z sadolinem. Quote
madzialek Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 no wiec tak moi drodzy , najpierw o suni . Sunia wygląda tak jakby czekała na kogos , bardzo jest zdenerwowana kiedy odchodzi z przystanku . Wczoraj chciałam ja zwabic do siebie na kiełbaskę , prawie się udało poniewaz sunka zaszła za mna daleko bo jakies 1,2 km od przystanku . Niestety kiedy mijałysmy zabudowania to pies z podwórka zacząl szczekać , sunia podwinęła ogon i dawaj spowrotem na pks... bardzo smutna ta sunia jest . Zadzwoniłam do zaufanego weta i opowiedziałam mu o sytuacji , pokierował mnie do urzędu gminy. Udałam sie tam . Z urzędu gminy pokierowano mnie za zakładu komunalnego gdzie jakis Pan miał mi pomóc złapać suńkę . W zakładzie komunalnym dowiedziałam się od tego Pana że sunia ma właściciela i odprowadza go na przystanek :) podał mi imie i nazwisko tego Pana . Poszłam tam i okazało sie ze Pan nigdy nie miał suczki , tylko psy ale nie duze tylko małe kundelki...obeszłam wieś w zdłuż i w szerz .... nikt nic nie wie skąd pies sie wziął ... dzisiaj była na przystanku do godziny 12 potem znikła i do teraz jej nie ma... Pani z pksu mówi że piesio musi mieć gdzieś kryjówkę ... podejrzewam ze ma rację , suka instynktownie szuka bezpiecznego schronienia... prónowałam złapać ja w taka pętelke ale psisko mądre kiedy nie mam żadnej ptelki podchodzi i zje kiełbaske i potem odrazu sie wycofuje, jak mam pętelkę cofa się i zachowuje odległośc mniej więcej 3m ode mnie... jeśli jutro ją zobaczę to pojdę do weta po sedalin ,,,swoją droga powiedziałam panu z komunalnego ze jesli wiedza czyj to pies to czemu nie zareaguja skoro błąka sie samopas po ulicy, powiedział ze to nie jesgo działka ... heh polska Quote
Magdalena Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Ania i Kajber napisał(a): W pogotowiu musi byc druga osoba z smochodem, która podjedzie i pomoż ew załadowaniu suni, bo po sadolinie bedzie bezwładna przez ok .1 godz. ten lek (wystepuje tez w tabletkach) nazywa się sedalin. nie wydaje mi sie zeby mial tak silne dzialanie zeby pies tak po nim padl ze bedzie totalnie bezwladny. chyba ze bedzie to duza dawka. rzeczywiscie na psy dziala i to o duzo bardziej niz np w przypadku kotów, ale zazwyczaj tylko uspokaja ale nie zwala z nog. to idnywidualnie zalezy od ogranizmu. ile dni dokarmiasz juz sunie? Quote
madzialek Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 bezie jakieś 4 dni dokarmiania , choc nie tylko ja ja dokarmiam .... suczka strasznie nie ufna non stop podkulony ogon ... ten lek bez recepty dostane czy poprostu wetowi powiedziec o co chodzi? ja mam ten lek poniewaz mam hodowle koni ale mam go w zastrzyku tylko niestety. Tak on nie zwala z nóg , to jest srodek zobojetniający . Quote
Magdalena Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 madzialek napisał(a):bezie jakieś 4 dni dokarmiania , choc nie tylko ja ja dokarmiam .... suczka strasznie nie ufna non stop podkulony ogon ... ten lek bez recepty dostane czy poprostu wetowi powiedziec o co chodzi? ja mam ten lek poniewaz mam hodowle koni ale mam go w zastrzyku tylko niestety. Tak on nie zwala z nóg , to jest srodek zobojetniający . jest bez recepty, u weterynarzy. musiałabys powiedzieć, przynajmniej w przybliżeniu, ile mniej więcej pies waży... Quote
madzialek Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Nom jakieś 35 kg ma . Czyli mam powiedziec wetowi że poprostu chcę złapac takowego psiaka bezpańskiego i juz tak? Quote
Ania i Kajber Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='madzialek']Nom jakieś 35 kg ma . Czyli mam powiedziec wetowi że poprostu chcę złapac takowego psiaka bezpańskiego i juz tak? U weterynarza mozna kupić tabletki lub żel. Myślę, że powinnaś mu powiedziec, zeby dał Ci odp. ilość, ale taką, aby suka " padła " po 15-20 min, bo jak da za mało,to sunia będzie chodziła otumaniona przez kilka godzin, nie dając sie złapac. Ja, jak łapałam owczarka, to dawałam ilosc na "głeboką sedację", zg. z ulotka z dawkowaniem + ok. 10 %- stosowałam zel. Psiak po ok.15 min. był swiadomy, ale otumaniony, oczy polprzymkniete i nie mógł zrobic ruchu- mozna bylo spokojnie założyć obroze, smycz ,kaganiec i do samochodu. Ocknął sie po ok. 2 godz., przez nastepny dzień byl osowiały , duzo pił. Jak Wam sie uda juz "uśpić" sunie, to zakładajac jej szelki lub obrożę , zostawcie przypiętą smycz, by można ja było prowadzac , jak sie ocknie. Pewnie stosowanie tak duzej dawki sedalinu u psa o nieznanym stanie zdrowia jest niezgodne ze sztuka lekarską, ale powiedz wetowi, ze większe niebezpieczeństwo grozi jej, jak sie błaka samopas po wsi, blisko drogi niż wynika z ew. przedawkowanai sadolinu, a zbyt mało dawka nie pomoże- suce i tak uda sie uniknąć złapania, a tylko nabierze ostrożnosci i nieufności. To ulotka sedalinu: Wskazania Sedacja: wyeliminowanie reakcji obronnych zwierząt podczas krępowania lub badania, nerwowość, sytuacje stres-owe, przy nadmiernym napięciu mięśni oraz przygotowanie do transportu. Premedykacja przed znieczuleniem ogólnym oraz terapia objawowa przy wymiotach i chorobie lokomocyjnej pod-czas długotrwałych podróży. Przeciwwskazania Szok hipowolemiczny. Znaczne podniecenie zwierząt. Skłonność do tężyczki. Stan padaczkowy. Ciąża. Interakcje Acepromazyna zwiększa działanie leków hamujących czynności ośrodkowego układu nerwowego (barbiturany, a-nestetyki, narkotyczne leki przeciwbólowe itd.). Może nastąpić zwiększenie działania środków hipotensyjnych z powodu redukowania tonusu układu sympatycz-nego przez acepromazynę. Jednoczesne podanie związków fosfoorganicznych zwiększa toksyczność acepromazyny. Dawkowanie: Sedalin 35 mg podaje się doustnie. Dawka acepromazyny dla sedacji, premedykacji i terapii objawowej wynosi 1,5-3 mg /kg m.c. Praktycznie daje się psom o masie ciała: 25 kg 1-2 tabletki, co odpowiada 35-70 mg acepromazyny; 50 kg 2-4 tabletki, co odpowiada 70-140 mg acepromazyny. Żądany efekt uzyskuje się po 30-60 minutach od jednokrotnego podania leku. W zależności od zamierzonego efektu sposób dawkowania może być zmieniony. Działanie trwa przez około 4 godziny. Quote
madzialek Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 niestety suni nie ma od wczoraj południa ... Pani z pksu mówi ze mogła iść sie szczenic i ja tez tak mysle. Obeszłam wszystkie rury i inne dobre miejsca na schron dla małych , niestety to jak szukanie igły w stogu siana. Najgorsze jest to że jutro wracam do wlkp poniewaz czas wracać do pracy . Quote
martik b Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 na sedalin psy różnie reagują, jedne sie uspokajają inne sa wręcz pobudzone u innych nie ma reakcji, nawet jesli podasz wiekszą dawke to rzeczywiscie wzrasta prawdopodobieństwo, że opadnie z sił ale musisz cały czas byc przy suni, bo niekoniecznie musi zacząc on działać po 15- 30 min czasami zaczyna działac po godzinie a co się stanie jesli w tym czasie sie i wystraszy stracisz ja z oczu :roll: z drugiej strony ciężko złapać jest nieufnego i bojazliwego psa..a animal patrol z bydgoszczy? z tego co się orientuje oni dystponują odpowiednim sprzętem do usypiania z daleka..tam lek wet działa...ale kurcze do nich chyba się mozna dostac jedynie przez zarządzanie kryzysowe, bo mają podpisaną umowę z urzędem miasta i poza bydgoszczą tez maja akcje...dowiem się na dniach jaka jest szansa żeby pomogli... Quote
martik b Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='madzialek']niestety suni nie ma od wczoraj południa ... Pani z pksu mówi ze mogła iść sie szczenic i ja tez tak mysle. Obeszłam wszystkie rury i inne dobre miejsca na schron dla małych , niestety to jak szukanie igły w stogu siana. Najgorsze jest to że jutro wracam do wlkp poniewaz czas wracać do pracy .[/QUOTE] a na jakis weekend nie dasz rady przyjechać? nawet jesli jest już po porodzie to i tak głód ją zmusi do tego żeby pojawić się w miejscu gdzie zdobędzie jakieś jedzenie więc powinna wrócić na ten pks Quote
madzialek Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 spokojnie ja jutro jade do wlkp ale nadzór nad sunia będzie miała moja mama. Poprosiłam mojego weta (u którego leczyłam moje kobyły za czasów stacjonowania tu pod Toruniem ) o pomoc. Jesli sunia sie pojawi doktor zajmie sie jej złowieniem , dojrzy tez czy jest juz mama czy dopiero nia bedzie. To zaufany doktor i wierzę mu ze jesli sunia wróci w niedługim czasie dostanie sie do mnie do domku cała i bezpieczna. Dziekuje wszystkim za pomoc. Superaśni jesteście!!! Będę pisała jak się cos zmieni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.