Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Diabelkowa mierzył i łeb opadł mu do ziemi :(


Moj kundel nosi kaganiec codziennie a i tak jak mu zakladam to pierwszą minute ma leb przy ziemi jakby kaganiec ważył tone :) na początku trwało to kilka minut, teraz pare sekund, moim zdaniem sie przyzwyczai, cierpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fatalny?
Najlepszy ze wszystkich modeli jakie psu przymierzyłam...
Chyba się załamię.

Jak dotąd nasze skórkowe kagańce nas nie zawiodły, nawet w ekstremalnych warunkach tłuszcz fajnie je zmiękczał. Ten psu nie przeszkadza,a że ma dużo miejsca do dyszenia.
Zakryty nos odpada,bo go doprowadza do szewskiej pasji.

Znów wymierzyłam wszelkie modele wszelkich typów i znów nic...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę nie pasuje na niego żadne Chopo ? Ja rzadko zakładam skórzany, tylko do autobusu, gdy ścianki są szklane i boję się że za mocno przywali chopo. Kosz jest na tyle duży, że nie dotyka nosa, kaganiec jest leciutki, pociągnięty plastikiem więc można używać i zimą. W terenie skórzany nie sprawdza mi się zupełnie, do mokrego wszystko się klei zwłaszcza piach, a pózniej robi się twardy i szorstki. A bawić mi się z tłuszczem nie chce, a specjalne "smary" do skóry odpadają ze względu na środki chemiczne, którymi są nasączone. 

Jak nic innego nie znajdziesz to oczywiście można, mój jednak jakby miał coś takiego to nos by sobie zdrowo poobcierał.

Sprawdzałaś chopo dla samca rodezjana lub największego baskervilla

Share this post


Link to post
Share on other sites

Majkowska, a nie myślałaś może, żeby samodzielnie coś wykombinować? tzn.własnoręcznie zrobić z taśmy, a potem dać jakiejś firmie, która zrobi identyczny, tylko profesjonalnie wykonany ( żeby były porządne szycia, jakieś miękkie podszycia, ładnie wykończony)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No po prostu ;) Kupujesz kawałek taśmy nośnej, odmierzasz w odpowiednim miejscu i zszywasz (byle jak, oby tylko się trzymało), potem następny i kolejny...gotowe dzieło przymierzasz, oceniasz, ew.poprawiasz i kiedy już wiesz, że osiągnęłaś odpowiedni kształt i rozmiar- wysyłasz do firmy, która na podstawie "prototypu" zrobi Ci kaganiec :)

Możesz sobie najpierw plan-szkic narysować, gdzie i jak mają paski przebiegać.

Na Allegro jest producent akcesoriów skórzanych, który na pewno by się podjął zadania :)

Ten Wasz najnowszy, którego fotkę wstawiłaś, wydaje się obcierać nochal na dole, ale może to tylko na zdjęciu tak wygląda. Poza tym super- tak, jak mówiłaś- ma dużo miejsca do dyszenia, no i nie przeszkadza psu- to sukces biorąc pod uwagę, jaki on jest kagańcowo wybredny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 W terenie skórzany nie sprawdza mi się zupełnie, do mokrego wszystko się klei zwłaszcza piach, a pózniej robi się twardy i szorstki. A bawić mi się z tłuszczem nie chce, a specjalne "smary" do skóry odpadają ze względu na środki chemiczne, którymi są nasączone.

Gdyby ktoś miał podobny problem... Polecam wizytę w sklepie jeździeckim ;). Bez problemu można w nim dostać mydło do pielęgnacji skóry, które psu na pewno nie zaszkodzi. Wystarczy tylko namoczyć gąbkę, namydlić ją i przetrzeć - bez spłukiwania, zostawić do wyschnięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zalezy czy podane 14cm to obwod kaganca, czy pyska dla potencjalnego nosiciela z zapasem na dyszenie. Myślę ze w przypadku plastików najlepiej wybrać sie z psem do zoologicznego i pomierzyc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plastiki z reguły są dość wąskie, wyjatek baskerville. Uważam, że warto zapłacić więcej i kupić coś porządnego. Mój chodzący w kagańcu praktycznie na codzień ma już 4 lata chopo, wcześniej miał skórzany - w ciągu roku wymieniliśmy 3-4 sztuki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra dzięki za odpowiedzi, kupiłam nakładkę, nawet kaganiec plastikowy XS był za duży, a nakładka to wiadomo do weta i tylko na podróż busem, oczywiście wiem, że pies musi dyszeć, ale z tym nie będzie najmniejszego problemu można poluzować, aby miał to na pysku i mandatu nie będzie :P

 

I jeszcze jedno pytanie bo ta nakładka jest trochę dłuższa niż pysk bo trudno znaleźć odpowiednia na pysk który ma długość 2cm (nie wliczając nosa) i wiadomo wchodzi na nos, czy jak będzie miał ją nałożoną przez jakiś czas m.in podczas jazdy autobusem czy nie wyrządzi to "szkód dla psiego nosa" ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

2015-06-21_23.11.29.jpg

<br>

Co myślicie?

dla mnie wyglada troche smiesznie, ale wydaje mi sie ze jest ok jesli pies moze swobodnie ziajac. Zakonserwuj jak najszybciej skore ( CZYSTA) i bedzie ok. Ja nie konserwowalam i jak kaganiec namokl to potem stal sie straaasznie sztywny i obcieral

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym właśnie stawiała na pro, bo w tym ma trochę zasłoniety widok.... w IPO sklep powinny byc i dabelkowa ma te zwykłe. Model ok, choć ja nie przepadam właśnie za tymi zwykłymi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...