ageralion Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Rojberka wypatrzylysmy podczas jednej z naszych wizyt w schronisku. Wariat z niego i to bardzo mlody wariat, ze spora energia nakierowana na zabawe. Do tego jest niesamowicie piekny, tylko biedaka trzeba podtuczyc, bo kazda kosteczka jest u niego widoczna :( Za to skok to on ma potezny, kazda z nas wyszla ze sladai jego lapek na... ekhm bluzkach :evil_lol: Cytat z glownego watku TTB Szczecin: [quote name='agnieszka32']A to cudowny dzieciak - przepiękny, umięśniony chociaż chudy. Chłopak miał na sobie okropną, bardzo ciasno założoną kolczatkę, w której go znaleziono. Na naszą prośbę, pracownik schroniska ją zdjął. Są na niego już zapisane dwie osoby. Zdjęcie ze strony schroniska Quote
ageralion Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Zdjęcie nieostre, ale widać na nim, jak pięknie jest umięśniony i jak wysoko skacze! Quote
choleraa Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Jestem i przepraszam, ze do tej pory jeszcze nic mu nie napisalam.. Quote
ageralion Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 choleraa napisał(a):Jestem i przepraszam, ze do tej pory jeszcze nic mu nie napisalam.. Znajdziesz wene to napiszesz :) Ja tez nie mam za duzo o nim do powiedzenia, bo myslalam ze nie zabawi dlugo w schronisku :( Quote
baster i lusi Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 jaki on ślicznie umięśniony,eh cały jest śliczny Quote
agnieszka32 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Piękny i młody. No i nie nakręca się mocno - najpierw łapał za smycz, skakał, ale szybko można go było uspokoić ;) Ludzie są okropni, taki wspaniały pies, porzucony, z ciasną kolczatką :( Quote
agnieszka32 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Choleraa - skrobniesz dla tego psiaka jakiś tekst? Ma ok. roku, jest młody, piękny, bezproblemowy i musi BARDZO SZYBKO znaleźć nowy dom. Musimy go intensywnie ogłaszać ;) Quote
szczecinianka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 01.10.2010 - ul.Policka - pies nieodebrany ze schroniska - 1206/010 Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie przekazało nam listę właścicieli psów, które zaczipowane trafiły do schroniska we wrześniu 2010r. i nie zostały odebrane przez właściciela. Jeden z tych psów to młody, brązowo-biały samiec w typie amstaffa. Do jego właścicieli udała się wol. Agnieszka Filoda. 1.10.2010 Ponownie udałam się pod wskazany adres. Drzwi otworzył mi młody mężczyzna, który nie był zdziwiony faktem, iż pies przebywa w schronisku. Spokojnie stwierdził, że psa nie porzucił tylko mu uciekł i cytuję "co miałem robić, miałem za nim latać po całym mieście?" Na pytanie dlaczego psa nie odebrał wcześniej (przebywa on w schronisku od 05.09.2010) odparł, że nie mógł i nie miał czasu. Nie wyraził chęci zrzeczenia się psa, zapewnił, ze jutro ma zamiar odebrać go ze schroniska. wol. Agnieszka Filoda Jutro z samego rana skontaktuję się ze schroniskiem by nikomu go nie wydawali bez naszej wcześniejszej kontroli i poproszę o ciachnięcie jajek. Quote
ageralion Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 [quote name='szczecinianka']01.10.2010 - ul.Policka - pies nieodebrany ze schroniska - 1206/010 Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie przekazało nam listę właścicieli psów, które zaczipowane trafiły do schroniska we wrześniu 2010r. i nie zostały odebrane przez właściciela. Jeden z tych psów to młody, brązowo-biały samiec w typie amstaffa. Do jego właścicieli udała się wol. Agnieszka Filoda. 1.10.2010 Ponownie udałam się pod wskazany adres. Drzwi otworzył mi młody mężczyzna, który nie był zdziwiony faktem, iż pies przebywa w schronisku. Spokojnie stwierdził, że psa nie porzucił tylko mu uciekł i cytuję "co miałem robić, miałem za nim latać po całym mieście?" Na pytanie dlaczego psa nie odebrał wcześniej (przebywa on w schronisku od 05.09.2010) odparł, że nie mógł i nie miał czasu. Nie wyraził chęci zrzeczenia się psa, zapewnił, ze jutro ma zamiar odebrać go ze schroniska. wol. Agnieszka Filoda Jutro z samego rana skontaktuję się ze schroniskiem by nikomu go nie wydawali bez naszej wcześniejszej kontroli i poproszę o ciachnięcie jajek. Nosz co za kretyn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Kastracja to bardzo dobry pomysl. Moze jak nie dostanie psa ot tak, to da sobie spokoj a my szybciutko znajdziemy mu domek... Bardzo fajny psiak z niego... Nie no nie moge!!! Ja bym nie mogla pojsc na ta interwencje, bo bym go wlasnymi rekoma.... :mad: Quote
agnieszka32 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 ageralion napisał(a):Nosz co za kretyn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Kastracja to bardzo dobry pomysl. Moze jak nie dostanie psa ot tak, to da sobie spokoj a my szybciutko znajdziemy mu domek... Bardzo fajny psiak z niego... Nie no nie moge!!! Ja bym nie mogla pojsc na ta interwencje, bo bym go wlasnymi rekoma.... :mad: No widzisz? Ja nie mogę nawet dzwonić do takich ludzi, bo zaraz bluzgam. :angryy::angryy::angryy: I w ogóle, mam jakiś chyba dar odstraszania wszystkich przez telefon - co z kimś rozmawiam, to ten traci zainteresowanie adopcją, albo zaczyna się jąkać, że ciężko go zrozumieć :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ageralion Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 agnieszka32 napisał(a):No widzisz? Ja nie mogę nawet dzwonić do takich ludzi, bo zaraz bluzgam. :angryy::angryy::angryy: I w ogóle, mam jakiś chyba dar odstraszania wszystkich przez telefon - co z kimś rozmawiam, to ten traci zainteresowanie adopcją, albo zaczyna się jąkać, że ciężko go zrozumieć :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja sie szkolilam przy roznych okazjach w tematach interpesonalnych itp ale wiesz, ze i mi potrafia poscic nerwy... staram sie jak moge ale czasem poprostu pekam przy debilach... ehhhhhhhh Quote
szczecinianka Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Zgodnie z naszą prośbą skierowaną do schroniska pies zostanie wydany do adopcji dopiero po przeprowadzonej przez nas kontroli adopcyjnej. W ciągu kilku najbliższych dni zostanie także wykastrowany w schronisku. Ten pies na bank nie ma dwóch lat - reklamuję go jako rocznego Quote
ageralion Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 szczecinianka napisał(a):Zgodnie z naszą prośbą skierowaną do schroniska pies zostanie wydany do adopcji dopiero po przeprowadzonej przez nas kontroli adopcyjnej. W ciągu kilku najbliższych dni zostanie także wykastrowany w schronisku. Ten pies na bank nie ma dwóch lat - reklamuję go jako rocznego Super ze sie udalo :) Zeby tak kazdego asta kastrowali przed wydaniem, to bylaby bajka... A co do wieku, to sie zgadzam, jak dla mnie chlopak niedawno minal roczek :) Quote
choleraa Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 rojber powsz. [łobuziak, nicpoń, urwis] gwara poznańska Rozrabiaka- skacze, biegam, uwielbiam towarzystwo ludzi Ogromny pieszczoch- tylko sie ze mną baw Jeszcze dziecko- mam dopiero rok, jestem młodziutki Bardzo łagodny- pomomo stereotypu mojej rasy, jestem łagodny, choć narwany Energiczny- to moje drugie imie Rarytas- jestem piekny i doskonale umieśniony Quote
ageralion Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 [quote name='choleraa']rojber powsz. [łobuziak, nicpoń, urwis] gwara poznańska Rozrabiaka- skacze, biegam, uwielbiam towarzystwo ludzi Ogromny pieszczoch- tylko sie ze mną baw Jeszcze dziecko- mam dopiero rok, jestem młodziutki Bardzo łagodny- pomomo stereotypu mojej rasy, jestem łagodny, choć narwany Energiczny- to moje drugie imie Rarytas- jestem piekny i doskonale umieśniony SWIETNE!!! :loveu: Lece wstawic na jego strone ;) PS a tak wogole, to czekam na wiesci, bo moze Rojber juz w..... ;) Quote
ageralion Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Sluchajcie Roberek ma swietny dom :multi: Dzwonila do mnie dzisiaj rano bardzo fajna kobieta w sprawie Bentleya. Wczoraj byla w schronisku i wypatrzyla go w boksie ale poniewaz ma dwoch synow (17 i 10 lat) odradzilam jej Bentleya, bo on sie nie nadaje do domu z dziecmi. Podeslalam ja na strone, poczytala o psiakach i bardzo zainteresowal ja Rojber, ktorego zreszta tez widziala wczoraj. Podeslalam p. Małgosię do TOZu, zeby dziewczyny pomogly wyprowadzic Robera na spacer. Przyjechali cala rodzina, Rojberek zachwycony rodzina, rodzina zachwycona nim, wiec zapieli mu nowa obrozke i smyczke, wpakowali go do auta Julki, podjechali do TOZu, podpisali umowe, zapisali na kastracje i pojechali przypomniec mu czym jest kanapa i pyszne jedzonko w cieplutkim domu :multi: Quote
choleraa Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Rojber! Gratulacje i przepraszam, ze za pozno napisalam Ci ogloszenie... Ale mozna wyslac nowej Panci, zeby wiedziala co ja czeka :D Quote
ageralion Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 [quote name='choleraa']Rojber! Gratulacje i przepraszam, ze za pozno napisalam Ci ogloszenie... Ale mozna wyslac nowej Panci, zeby wiedziala co ja czeka :D Wstawilam na jego strone, nowa pani ma adres, wiec mam nadzieje, ze zauwazy piekny wpis. Zreszta zaraz tez umieszcze to jako informacje, ze Rojberek ma domek :) Quote
ageralion Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 [quote name='choleraa']Rojber! Gratulacje i przepraszam, ze za pozno napisalam Ci ogloszenie... Ale mozna wyslac nowej Panci, zeby wiedziala co ja czeka :D Twoje teksty w polaczeniu ze szczesliwa reka do ogloszen Kamili, to adopcja gwarantowana poprostu :) Quote
szczecinianka Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 W czwartek Rojber stracił klejnoty. ;) W nowej rodzinie sprawdza się idealnie. Można zmienić tytuł. ;) Quote
choleraa Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Super:) Znaczy super, ze sie sprawdza, nie ze stracil klejnoty.. Bo pewnie niezbyt milo je tracic;) Quote
ageralion Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 szczecinianka napisał(a):W czwartek Rojber stracił klejnoty. ;) W nowej rodzinie sprawdza się idealnie. Można zmienić tytuł. ;) Super :) Lece zmienic :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.