psiakiGabi Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 LOTOS - kolejny psiak porzucony przez "właściciela":angryy: W czwartek wieczorem zadzwoniła do mnie znajoma, że ktoś pod kantorem na stacji benzynowej, w którym pracuje wyrzucił psa, bo biedak koczuje już tam drugi dzień:mad: Znajoma nie ma możliwości go przygarnąć, bo mieszka w bloku i jest już zapsiona, wiec nie było innej możliwości niż zabranie psa do mnie:roll: Całą noc jak była w pracy pilnowała Go, a w piątek pojechałam i Go zabrałam. I tak trafił do mnie LOTOSIK :loveu: Psiak wygląda na mieszankę z DONkiem, tylko jest mniejszy i nie stoją mu uszka :lol: Był bardzo smutny i zdezorientowany, zapierał się jak wsadzaliśmy go do samochodu, ale jak już wsiadł to jechał grzecznie z głową na kolankach:loveu: Nie jest w ogóle agresywny, nawet jak go pakowaliśmy do samochodu, to nie bronił się zębami:lol:. Do innych psów też nie wykazuje agresji. Wstępnie oceniliśmy go na około 4-5 lat. Ma świetną mięciutka sierść:lol: taka przytulanka, na kolanka:razz: No i teraz trzeba chłopaka, zaszczepić, odrobaczyć, najlepiej by było jeszcze wykastrować:roll: i jakoś znaleźć mu DS, bo oczywiście zostaje u nas dopóki nie znajdziemy mu nowego domku:cool3: Jutro postaram sie zrobić mu lepsze zdjęcia :lol: Quote
Lu_Gosiak Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 melduje sie u Oneczka:) Gabi Ty dobry duszku:):) mial psiak szczescie, ze Go przygarnelas Quote
li1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ja zawsze sie ludze, ze to moze jakis zlosliwy sasiad wywiozl psa. Dla porzadku szukalabym wlascicieli. Quote
psiakiGabi Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 On miał przede wszystkim szczęście, że pod samochód nie wpadł, bo ten kantor jest przy drodze do przejścia granicznego z Niemcami, ruch całą dobę. Będziemy szukać właściciela, poogłaszamy Go u siebie, bo mamy nawet przykład z tym bokserem, który u mojej mamy na DT, uciekł właścicielce, złapał go "hycel" skasował Gminę za odłowienie psa i wywalił go na terenie sąsiedniej czyli naszej Gminy, w ten sposób trafił do mamy jako bezpański z naszej gminy. Ogłosiliśmy Go w lokalnej gazecie i znalazła się właścicielka :) co prawda odebrała go dopiero po 2 tygodniach,ale jej sytuacja była usprawiedliwiona. Quote
li1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 No wlasnie, historie porzucen i znajdywania psow sa niesamowite w Polsce. Gdyby ktos przypadkiem nie wiedzial co zrobic z nadmiarem forsy, to chyba przyjelabys, Gabi, datek na szczepienie, czip, kastracje i jedzonko Lotosa ? Quote
psiakiGabi Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 He he cioteczko li1 myślisz, że ktoś tu jeszcze ma nadmiar kasy?:roll: Ale gdyby ktoś taki się znalazł to przyjmiemy bo my teraz każdy grosz ładujemy w dokańczanie remontu:roll: a tych groszy ciągle mało. No a Lotoskiem trzeba zając się od podstaw, szczepienie, odrobaczenie itp itd. Jak się uda to super było by chłopaka wykastrować, ale narazie musimy Mu dać kilka dni na oswojenie się z nową sytuacja:lol: Quote
wojtuś Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Zaprosiłaś Gabi to i jestem u Lotoska:) Pięknie że go wzięłaś, jak mówi Gosia, dobry duszku:) Quote
psiakiGabi Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Jak mogłabym Go nie wziąć?:loveu: Quote
psiakiGabi Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 wyczesali mnie i teraz taki ładny jestem :lol: Quote
li1 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Naprawde ladny chlopak. Czy nadal grzeczny ? Quote
Lu_Gosiak Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Gabi jak porobisz mu wiecej ladnych fotek i sklecisz jakis tekst to moge mu allegro zrobic:) jest sliczny:) powinien szybko jakis domek znalesc Quote
psiakiGabi Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Lu dziekuje ślicznie:loveu: fotki będą po niedzieli, Lotosa i Elzy. li1 grzeczny jest bardzo:loveu: pies ideał, jest bardzo spokojny, prawie nie biega tylko chodzi pomału dostojnie:lol: jak tylko jest koło człowieka to siada i czeka na mizianie. To jest typ takiego psa, przepraszającego, że w ogóle istnieje, jest trochę wycofany, zawsze jak coś się dzieje jest jakieś zamieszanie to on staje zboku i tylko obserwuje. Na pewno był bity bo boi się podniesionej ręki, gwałtownych ruchów reki, kija, patyka itp.od razu się kładzie płasko na ziemi i tylko patrzy co się będzie działo:-( Ale jest kochany, zresztą który nie jest kochany, każdy na swój sposób:evil_lol: Jak go czesałam to musiałam mu obciąć cały brzuch, pachwiny, nawet jajka miał tak skołtunione, że był jeden filc, nogi od środka miał połączone kołtunami, nie wiem jak on chodził z tym:-( Quote
psiakiGabi Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Lotosik wczoraj został, zaszczepiony, odrobaczony i dostał środek na pchły :lol: Quote
Lu_Gosiak Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 czekam na foty i trzeba ruszac z ogloszeniami:):) Quote
li1 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Gabi, ale Ty caly czas sie rozgladasz , czy ktos go szuka ? Jeszcze jak napisalas, ze nie jest zachudzony to mialam nadzieje ze sie zgubil, ale gdy przeczytalam jakie mial koltuny,to zwatpilam. A o wlasciciela pytam sie dla porzadku, tak dla swietego spokoju, ze wykorzystalo sie wszystko, by go znalezc. Quote
psiakiGabi Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 li1 niestety po właścicielu Lotosika ani śladu :-( Minęło już sporo czasu, właściciel się nie odezwał więc ruszamy z ogłoszeniami. Mam nadzieję, że taki miziak szybko znajdzie wspaniały dom:loveu: Quote
psiakiGabi Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Lotosik jest przekochany :loveu: bardzo spokojny i posłuszny. Pięknie wykonuje podstawowe komendy, a komendę "zostań" wykonuje zawsze i wszędzie na jedno słowo. To jest idealny pies do domu z dziećmi, spokojny, cierpliwy, posłuszny. Każdy jego kontakt z człowiekiem odbywa się w pozycji "siad", jak tylko podchodzi do człowieka, od razu siada i robi maślane oczka:loveu: jest bardzo uległy:roll: Inne psy lubi, kotów nie zauważa. Dobrze byłoby go wykastrować, ale my narazie nie damy rady finansowo:oops: Quote
Cleo2008 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Czyy ktos wie co u Lotosa, bo doszlam po nitce do tego klebka i widze ze ostatni post w LISTOPADZIE (????) Quote
li1 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Lotos chyba nadal u Gabi. A Gabi rzeczywiscie dawno tu nie bylo i aktualnych wiadomosci brak. Quote
psiakiGabi Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 U Lotosika bez zmian. Nadal u nas mieszka:cool3: W grudniu ukazał się artykuł o Nim w firmowej gazecie stacji benzynowych "LOTOSFERA", ale odzewu żadnego nie było:shake: Jest ogłaszany, ale jak już ktoś dzwoni to chce psa do budy do pilnowania itp, a O sie nie nadaje do pilnowania. Lotos to taki laluś:oops: Quote
Cleo2008 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 moze tak podrzucic ten temat... cisza tu taka... a ogloszenia robilas? Quote
psiakiGabi Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 Pewnie, że robimy ogłoszenia, ale odzew marny, jak już ktoś dzwoni to nic konkretnego:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.