MonikaAST Posted November 23, 2003 Posted November 23, 2003 lna?Tak się zastanawiam-mogę sama tresować Amstaffa czy może iść na szkolenie??? Ogólnie to nie mam zbytnio kasy na jeszcze takie szkolenie, ale gdybym musiała to trudno-odpłaczę...Jak radzicie? Quote
ZEMAT Posted November 24, 2003 Posted November 24, 2003 Moje zdanie jest takie: AST nie jest psem łatwym do ułożenia, może niech pomoże ci osoba szkoląca bynajmniej podstawy a dalszą naukę możesz sama pociągnąć. Najważniejsze jest posłuszeństwo a dalej powinnaś dać radę :wink: Quote
KasiaK Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 witaj Mysle ze najwazniejsze w ulozeniu sa pierwsze miesiace w nowym domu, gdyz potem zbiera sie plony dobrego czy zlego wychowania. moja amstaffka od malego probowala ustawic sie i nas. Miarka sie przebrala kiedy kazalam zejsc 3-miesiecznemu szczeniakowi z kanapy a on zawarczal. zasiegnelam jezyka u posiadaczy astów i udalo mi sie wychowac naprawde wspanialego psa. teraz ma 5 lat i nie mam z nia zadnych wychowawczych problemow. czytalam tez troche ksiazek o wychowaniu, a szkolenie na PT czemu nie, ale niekoniecznie. zycze powodzenia Quote
Cally Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 jeśli masz wystarczającą wiedzę to czemu nie :P Quote
mag Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 (...)Miarka sie przebrala kiedy kazalam zejsc 3-miesiecznemu szczeniakowi z kanapy a on zawarczal. Moj zaczal od tego pobyt w naszym domu. Jeszcze nie umial wchodzic na kanape a juz czul, ze mu sie wszystko od zycia nalezy. Ulozenie psa kosztowalo mnie tyle pracy, ze sama nie moge w to uwierzyc, jak sobie przypomne, ale teraz ma 4 lata i jest wspanialy. MonikaAST mozesz szkolic w domu, ale to bedzie bardzo trudne. Potrzebne Ci sa konsekwencja, duzo czasu i cierpliwosci. Nie mysl zreszta, ze na szkoleniu bedzie zdecydowanie latwiej, tam pokaza Ci tylko co masz robic i wytlumacza pewne zachowania, szkolenie psa to codzienna systematyczna praca w domu a nie dwie godziny tresury w tygodniu na placu. Na Twoim miejscu rozwazylabym inne "za i "przeciw" niz pieniadze. Za rok nie bedziesz pamietala, ze wydalas te 400 zl (okolo). Quote
Psiunia Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Zależy. :) Jeśli znasz się na tym(chodź TROCHE)to możesz pomyślec o samodzielnym szkoleniu . 8) Jednak "profesjonalna"tresura jest...hmmm...pewniejsza? :-? Wszystko zależy od ciebie i tewoich poglądów ale pamietaj: amstafy są trudnymi psami! Quote
adda Posted February 12, 2004 Posted February 12, 2004 Ja jestem zdecydowaną zwolenniczką odżałowania kasy i szkolenia w grupie u dobrego tresera. Naprawdę, warto. Tak naprawdę wtedy szkoli się właściciel, jak ma postępować z psem w różnych sytuacjach. Ale znam na przykład amstafkę nie szkoloną, która jest oazą spokoju. Myślę jednak, że taki ma po prostu charakter złoty. Quote
I-w-o-n-a Posted February 18, 2004 Posted February 18, 2004 Jeśli masz pojęcia o psiej psychice możesz spróbować sama i konsultować się z DOBRYM szkoleniowcem. Jesli nie wiesz nic, lub twoja wiedza jest mało kompletna to radze wybrać się na szkolenie i to jak najwczesniej. Pamietaj tylko że lepiej samemu szkolić niz chodzic na kiepskie szkolenie, bo błędy sie trudno odkręca. Jesli choć troche interesuje cie pozytywne szkolenie możesz odwiedzić stronki : http://kliker.pieski.eu.org/ http://www.szkolenie.prv.pl/ Nawet jesli nie jestes zwolenniczką takich metod możesz pocztac teorie na tycg stronach - psia psychika się nie zmienia :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.