luka1 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 POPEK od szczenięcych lat mieszkał ze swoją panią w bloku. Chodził na spacery, zostawał sam w domu gdy pani musiała wyjść do pracy, bawił się z dziećmi i kolegami-psami na podwórku. Był głaskany, przytulany, był kochanym psem. Tak było przez pięć psich lat życia. Pewnego dnia wszystko się zmieniło. Pani nagle nie wróciła jak zwykle, do domu. Nie wyszła z nim na spacer, nie naszykowała jedzonka. Popek nie wiedział dlaczego, ale dzielnie czekał. Pewnie jego psi instynkt podpowiadał mu,że coś jest nie tak, ale ciągle miał nadzieję. Stracił nadzieję gdy zawieżli go do schroniska. Miesca tak mu obcego, że nie może tam się znaleźć. Pies, który nie znał budy, wychodził o określonych godzinach na spacer, był głakany na zawołanie - teraz nie może przystosować się do boksu i samotności. POPEK ginie !!!!. Barzdo źle znosi warunki schroniskowe no i zabija go tęsknota. Tylko obecność człowieka może mu pomóc. :-( Quote
luka1 Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 to piękny pies ale w schronisku zupełnie nie może się zaadoptować. Quote
luka1 Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 co mogę zrobić/ chyba tylko podnieść Quote
łolkiee Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 luka1 napisał(a):kto pomoże Popkowi? :-( no kto???? Quote
luka1 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 przy takich tłumach to się trochę zejdzie :diabloti: Quote
łolkiee Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 luka1 napisał(a):przy takich tłumach to się trochę zejdzie :diabloti: bierz się za robotę i rozsyłaj wątek! Quote
luka1 Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Pies musi opuścić schronisko - nie może się przystosować do warunków. Quote
łolkiee Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 łolkiee napisał(a):Popek i gdzie cioteczki?? ciągle nikogo nie ma!!!! Quote
łolkiee Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 łolkiee napisał(a):ciągle nikogo nie ma!!!! nadal nic ;( Quote
luka1 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 dogo to w ogóle ostatnio zieje atmosferą wakacyjną. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.