hecia13 Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 zapytam panią jak ją spotkam, niestety odkąd zrobiło się chłodniej nie widziałam jej. Jak tylko sie czegoś dowiem - dam znać. Quote
hecia13 Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Odpisałam ci na PW :) Ale ogólnie jest chyba fajnie, sunia wygląda na zadowoloną, jest trochę nieznośna, ale pani się z tego śmieje i jakoś specjalnie nie narzeka. W tej chwili ma koleżankę, małą kudłata sunię w typie teriera, podobno świetnie się we dwie bawią w domu :) Pani sporo z nimi spędza na spacerach, psiaki dużo biegają i wyglądają na naprawdę zadowolone :) Quote
Ati Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 no i co robimy z nowymi faktami zreszta przykro, ale tego sie spodziewalam , dlatego zalezalo mi na tej adopcji do innego domu:( Quote
hecia13 Posted July 30, 2012 Author Posted July 30, 2012 Odświeżam wątek, niestety sunia szuka nowego domu. Pani choruje i okresowo trafia do szpitala, nie bardzo ma wtedy co z sunią zrobić. Szczegóły podałam Ati na PW. Ogólnie jest tak, że na spacerach sunia dogaduje się z innymi psami (oprócz mojej Shary, ale Shara to inna bajka), mieszka z małą suczką w typie yorka, tez bez problemów. Niestety jest mocno rozpuszczona, nieco zaniedbana wychowawczo, ale myślę, że to dałoby sie naprawić. Do ludzi nie jest agresywna, ale spuszczona podlatuje, żeby powąchać, bez agresji, ale niektórym się to nie podoba :) Jest w tej chwili nieco potężniejsza niż na powyższych zdjęciach, postaram się jak najszybciej o nowe. Sunia jest niestety niewysterylizowana, obecna właścicielka w ogóle nie chce o tym słyszeć... Nie będę komentować. Pani kocha sunię i chce dla niej jak najlepiej. Ona w tej chwili potrzebuje dużo ruchu i dyscypliny :) Quote
Ati Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 (edited) suczka ma 3 lata a tak wygladala jako szczeniak to matka a ojcem piekny wyzel brazowy deresz- jak znajde fote to wkleje Edited August 1, 2012 by Ati Quote
hecia13 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Postaram się o aktualne zdjęcia i namiary na obecną właścicielkę (nr. telefonu). Problem polega na tym, że p.Joasia chodzi na spacery w godzinach kiedy ja jestem w pracy, a wieczorem jakoś tez inaczej niż ja. Spotykamy się wyłącznie w weekendy, ale postaram się ją dopaść przed weekendem i jakieś fotki zrobić. Quote
hecia13 Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 No są, ale wydawało się, że będzie tak wspaniale... Teraz żałuję, że intensywniej nie namawiałam tej pani na oddanie psa 2 lata temu :( Quote
hecia13 Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 Udało mi się spotkać z p. Joasią na porannym spacerku. Zdjęcia, niestety, takie sobie, bo robione komórką. Jak widać, suczka jest bezkonfliktowa jeśli chodzi o psy. Na drugim zdjęciu usiłuje wyciągnąć swojej pani ciasteczka z kieszeni. Mały szary piesek w typie teriera to druga suczka p. Joasi, z którą Katy żyje w wielkiej przyjaźni. Pani Joasia twierdzi, że Katy jest zaszczepiona i zachipowana. Zostałam upoważniona przez p. Joasię do podania jej telefonów w celach kontaktowych: 517 952 610 albo 503 304 169. Jeśli ktoś chciałby adoptować Katy, nich dzwoni do p. Joasi bezpośrednio. Quote
Ati Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 niestety suczka juz dosc dawno temu zostala oddana do schroniska podwarszawskiego- taki to dostala przezencik o tym fakcie dowiedzialysmy sie wczoraj:( juz zapewne od 2 lat mogla byc w nowym domku, a tak, to tylko mnie scicnelo w srodku zaje.... zaje... szlak trafia i,, kalach by sie przydal" Quote
tanitka Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 wciąż niedopowiedizlanośc i bezstroska ludzka, ehh.... :( Quote
hecia13 Posted March 28, 2013 Author Posted March 28, 2013 Psiakrew! Szlag mnie trafił, ta "pańcia" ostatnio zniknęła, nikt nie wiedział co się z nią dzieje, podobno oprócz wyimaginowanych chorób miała nakaz eksmisji z mieszkania. Ciekawe co się stało z drugą psinką, czy też ją oddała... Nie pokazuje się w okolicy, pewnie unika psiarzy, którzy ją znają, wszyscy szukali dla suni domu, ale ona wybrzydzała, nic jej nie pasowało... Eh... Quote
tanitka Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 no to teraz w schronisku sobie przezimowała w komforcie ... wrrrr...... może ta druga psian też w schronisku? :( Quote
Ati Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 pewnie sama psa zaprowadziala do schronu z klamstwem ze wlascicielka w szpitalu i nie ma nikogo z rodziny kto sie psem zajmie Quote
hecia13 Posted March 29, 2013 Author Posted March 29, 2013 Wcale by mnie to nie zdziwiło... Jestem pewna, że będzie kłamać, że komuś oddała i ten ktoś ją do schronu oddał. Na razie jej nie spotykam, nikt jej nie widział od co najmniej dwóch miesięcy, ale nikogo to nie zaniepokoiło, bo ona z psami w zimie nie wychodziła, twierdząc, że one nie chcą na mróz wychodzić. Szkoda gadać... Quote
hecia13 Posted May 26, 2013 Author Posted May 26, 2013 Mam wiadomości na temat piesków. Okazało się, że obie sunie zabrała moja koleżanka, pracownik przytuliska Pod Psim Aniołem. Owa pani przyszła do niej z prośbą o pomoc, twierdząc, że jest ciężko chora, wręcz umierająca (co jest ściemą, pani jest hipochondryczką). Koleżanka, znając sytuację psów, czym prędzej zabrała je do schroniska, podejrzewając, że tam będzie im lepiej niż u właścicielki. Mała sunia poszła od ręki do DT, dom chciałby ją sobie zostawić, ale niestety, właścicielka jeszcze się jej nie zrzekła... Katrina natomiast została pod opieką koleżanki w przytulisku. Zaczęła być normalnie karmiona (poprzednio dostawała to samo jedzenie co właścicielka - tak przynajmniej twierdziła ta ostatnia, zupki, chlebek ekologiczny i 30% śmietankę :-o) została odchudzona i, co najważniejsze, wysterylizowana (właścicielka nie chciała tego robić, oczywiście twierdząc, że to okaleczanie). Została już wyadoptowana, podobno nawet jej nowy dom jest tu w naszej okolicy. Wyszło na to, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, szkoda tylko, że sunia nie poszła do normalnego domu 3 lata temu. A panią dałabym na czarne kwiatki, ale nie sądzę, żeby jeszcze chciała jakiegoś psa brać, skoro małej nie odebrała i przestała się nią kompletnie interesować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.