Pawel_Ka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Ellig napisał(a):Nie widze zadnego konkretnego wytlumaczenia, moge prosic o informacje gdzie Marley znalazl dom!Zrobilam mnostwo ogloszen i teraz musze to odkrecac! na pewno koordynatorzy adopcji z labradory.info udzielą Tobie pełnej informacji Quote
Ellig Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Moze udziela tej informacji tu na watku, dla mnie to kolejna niestety juz nauczka ,ze Dogomania rzadzi sie dziwnymi prawami, ktore nie wiele maja wspolnego z regulaminem.................Dziekuję! Quote
_Goldenek2 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Ellig napisał(a):Moze udziela tej informacji tu na watku, dla mnie to kolejna niestety juz nauczka ,ze Dogomania rzadzi sie dziwnymi prawami, ktore nie wiele maja wspolnego z regulaminem.................Dziekuję! Dla mnie niestety też.... jestem załamana. Dwie organizacje pomagają labkom i nie współpracują ze sobą? Quote
Basia i Barni Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Marley jest juz w nowym , cudownym domu :-D http://labradory.info/viewtopic.php?p=747074#747074 Quote
_Goldenek2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='Basia i Barni']Marley jest juz w nowym , cudownym domu :-D http://labradory.info/viewtopic.php?p=747074#747074 Wygląda na szczęśliwego.... Cieszę się, że znalazł swoje miejsce na Ziemi :) Quote
Basia i Barni Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Witajcie, wiem, wiem... mała przerwa w relacji... :ups: To zaczynamy! ;) Pulpet z każdym dniem staje się coraz weselszym psiakiem. Co ja piszę: jest suuuper :jupi: Gdy wzięliśmy go do siebie zastanawiałem się nawet czy on aby nie jest starszy niż ocenił wet, później uznałem, że pewnie sporo przeszedł, życie go doświadczyło :cry: i trudno będzie zrobić z niego wesolutkiego labiszonka... Minęły dwa tygodnie. Śpioch jak był tak jest nadal, chrapie :spioch: , ale jak się obudzi to radość wyraża całym sobą. :) Merdającym ogonem stłukł już słoiczek, pozrzucał z półki owoce, ostatnio zaczaił się (ogonem) na Martini, :drink: itd. itp. :razz: W środę byliśmy na działaczce, zdjęcia poniżej, radość, szaleństwo, nawet kondycja już wyraźnie lepsza. :jupi: Troszkę gubi sierść, szczotkujemy co drugi dzień, na razie pod kontrolą zobaczymy co dalej.... Uszy wyleczone, prewencyjnie czyśmy delikatnie co dwa - trzy dni. Okazało się, że pies potrafi szczekać ;] , (choć wcześniej chyba mu nie pozwalano), czasami to nawet fajnie jak da głos :bad: A tak w ogóle to jest pieszczoch, przytulas, misiak. :* Rodzinka, znajomi polubili, ba niektórzy nawet pokochali Pulpeta, jak kolejnego członka rodziny, prawdziwego przyjaciela. PS Zaprzyjaźniliśmy się też z sąsiadami ;) źródło : http://labradory.info/viewtopic.php?t=14796&postdays=0&postorder=asc&start=30 Quote
ula_cz Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Jaki szczęśliwy :) Więc może przydałoby się zmienić tytuł..... Quote
paoiii Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 własnie tytuł czas zmienić! marley jak widać zadomowił się juz na dobrze i chwała :D!!!!!! Quote
Basia i Barni Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Jakby sie ktos pytał co u Marleya i miał chęć już zmienić tytuł to byłaby juz pełnia szczęścia :-) Witamy wszystkich serdecznie! :) Nie pisaliśmy całe wieki... leń ze mnie patentowany :ups: U Marley'a wszystko w porządku - to wspaniały, kochany psiak. Dziś już nie wyobrażamy sobie życia bez Niego. :zakochany: Jest cały czas żarłokiem, przytulasem i ciągle wpartuje się głeboko w oczy. Czasami ( to zapewne moja nadinterpretacja) mam wrażenie, że jak patrzy swoimi wielkimi czarnymi oczami to tak jakby chciał spojrzeć w głąb mojej duszy... aż ciarki po placach przechodzą! Jak dotychczas nie pojawiły sie jakiekolwiek problemy wychowawcze. Psiak ma jak na swój wiek spory temperament ;) jest wesoły, czasami rozbrajający jak szczeniak. Innym razem potrafi być opanowany i zdystansowany - wystarczy komenda "zostań" Nie odróżnia komendy "stój" od "siad" tzn. z zawsze się zatrzymuje i z reguły siada. W pozostałych przypadkach jest super. Do tego Marley (prawie) wszystkich kocha: sąsiadów, teściową.... :razz: Jesień dała się trochę we znaki z ilością sierści :| wiosną podobno ma być... jej więcej :nie: Tak, wiem: furminator, szczotka, etc. OK ;] Grunt, że zasypało śniegiem, przymroziło... bedzie lepiej. :jupi: Poniżej trochę fotek jeszcze ze słonecznej i ciepłej jesieni :) jesieni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.