Jump to content
Dogomania

jak przygotować do wystawy


Madziara
 Share

Recommended Posts

A wyobraz sobie, ze duzo mi to mowi. Z tej hodowli wystawia sie miedzy innymi Fufa, ktora ma kiepska szate, tzn. falowana na grzbiecie. Doskonale to bylo widac, gdy "chodzila" w mlodziezy. Jak niektorzy mowia, psim swedem jest Ch.Ml., bo w ostatniej chwili dostala Zwyc.Ml. Tylko dzieki regularnemu skubaniu ma "dobry" wlos na grzbiecie, ale i tak wymaga duzej pracy. Tak wiec i ciebie czeka prawdziwa zaprawa. Gdzie chcesz pokazac malego pierwszy raz?

Czemu ci sie nie udalo zalapac na dziecko Why Nota? Jego najlepsza chyba corka (w ogole) dostala Zw.PL w tym roku. Suka jest boska.

Link to comment
Share on other sites

Kochani! zamiast się kłócić napiszcie lepiej jak przygotować średniaczkę do zimowej w Głogowie. Chodzi mi głównie o to czy jak ją teraz wyskubie to czy ona mi nie zmarznie za bardzo. Ona jest p/s, sierść ma niezłą (sztywną) ale jest już nieźle zarośnięta. Może są jakieś inne sposoby skracania włosa?

Pozdrówka

Link to comment
Share on other sites

Przed wystawianiem była wyskubywana do zera (podszerstek strzyżony - chociaż niektórzy twierdzą że wogóle sznaucera nie powinno się strzyc) i potem sobie odrastała, tak ok 2 miesiące. Przed samą wystawą jeszcze ją wyczesywałam trymerem i wyglądała nieźle. Jeśli zarosła mocniej to miała jeszcze dostrzyżony łepek i pupę, ale to już u fryzjera.

Nie wiem tylko jak skrócić włos trymerem - tak jak piszesz. Ja zawsze używałam trymera tylko do wyrywania, ale specjalistką nie jestem, więc sie nie znam. No i oczywiście prosze o instrukcje - z góry dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Przed wystawianiem była wyskubywana do zera (podszerstek strzyżony - chociaż niektórzy twierdzą że wogóle sznaucera nie powinno się strzyc) i potem sobie odrastała, tak ok 2 miesiące. Przed samą wystawą jeszcze ją wyczesywałam trymerem i wyglądała nieźle. Jeśli zarosła mocniej to miała jeszcze dostrzyżony łepek i pupę, ale to już u fryzjera.

Nie wiem tylko jak skrócić włos trymerem - tak jak piszesz. Ja zawsze używałam trymera tylko do wyrywania, ale specjalistką nie jestem, więc sie nie znam. No i oczywiście prosze o instrukcje - z góry dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Hihihi wiem, nie brałam mioty po Why Not-cie, bo nie miałam warunków na drugiego psa. Fufę sama wybierałam z całego miotu i pomagałam przygotowywać, znam tę hodowlę od "podszewki", a za szczeniakami beczę za każdym razem (od miniatury - Domi nie bardzo, ale od mojej ukochanej ś.p. olbrzymki - Bugi zawsze wyłam). Małego puszczę dopiero na pierwszą w marcu (wcześniej będzie za młody), gdzieś na drugim końcu Polski, nie pamiętam gdzie... pożyjemy, zobaczymy co będzie... Mały ma piękną głowę i kątowany też jest super, umaszczenie jest OK (nie za dużo ani za mało srebrnego) a nad sierścią popracujemy :) i będzie OK Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Gdzies pisalas (czy mi sie obilo o uszy?), ze maly jest futrzasty? Dobrze pamietam? ;) Fufa juz jest pokryta? Ech, sama chcialabym takie male kuleczki... Pewnie male sznaucerki sa sliczne, co nie? Najmlodsze widzialam 5cio tygodniowe. A juz na pewno te czarno-srebrne - jak malowane :)

Malgorzata, trymerem musisz zlapac troche siersci, przytrzymujac kciukiem na odpowiedniej dlugosci scinasz wlos. Z tym, ze trymer musi byc ostry, bo tepy niszczy szate. Trzeba tylko uwazac, aby nie za globoko wsadzic trymer, bo mozna zrobic dziury :) Ale idzie sie nauczyc ;)

Link to comment
Share on other sites

Hihihi, małe miniatury wyglądają jak szczury...i te ogonki hihihi ale faktycznie są śliczne, poza tym mają takie mięciutkie krecie futerko. Fufa (Santina) była kryta, ale niestety nie załapała :( a szkoda..

A ja albo m\dostałam oczopląsu, albo mojemu broda i łapki rosną w zastraszającym tempie :) Przez dwa tygodnie solidnie obrósł (grzbiecik niestety też)

Link to comment
Share on other sites

Zdaje się, że namieszałam w temacie wtrącając się. Serdecznie przepraszam i już ostatnie pytanie: Dixie, czy ten trymer to ma być taki z żyletką? Bo ja mam taki bez – coś jak bardzo gęsty grzebień o krótkich ząbkach. I czy takie wycinanie to nie będzie to samo jak bym strzygła maszynką na jakiejś tam długości włosa, np. 6mm? Najchętniej to bym suńkę normalnie wytrymowała, bo sypie się już z niej solidnie, ale się boję że jej będzie zimno – co Wy na to. Przecież miniaturek to też dotyczy?

Link to comment
Share on other sites

Sorki że odpisuję dopiero teraz ale wczoraj banalnie poszłam spać.

NO WIĘC: zawsze mi sie wydawało że to mniej wiecej to samo, ale jak już pisałam - ja lajkonik jestem. To co sie da wyrywam palcami (najchętniej w skórzanych rękawiczkach - nieźle wtedy wychodzi), resztę traktuje trymerem (tzn. też wyrywam, tylko z trymerem mi łatwiej), no i na koniec maszynka (chociaż ostatnio sie dowiedziałam że maszynką nie wolno, ale z tym strzyżeniem, to ilu specjalistów, tyle opinii). Zaliczyłam AŻ trzy wystawy i sierści się specjalnie nie czepiali. Mam tylko nadzieje że nic je nie marnuję, wydaje mi sie nawet że ma włos coraz ładniejszy - ale może to tylko dlatego że coraz bardziej zakochana jestem, a wiadomo że swoje sie chwali!

Link to comment
Share on other sites

Skubać powinnaś, jak na wystawę. Natomiast z tą maszynką to prawda leży po środku - ja np. skubię sam grzbietnią część psa (od karku po tyłek), resztę docinam maszynką. Są pewne miejsca, które są dość bolesne, poza tym maszynką zachowuje się linię, skubiąc, ciężej. Więc maszynką dorównuje również "niedoskubane miejsca"

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...