kama210 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 przeczytajcie wzruszającą historię .... oby takich happy end'ów było jak najwięcej http://www.bernardyn.org.pl/d,26_wrzesnia_2010_%28niedziela%29.html?zs=1 jak ktoś chciałby wesprzeć psiaka : [FONT=Times New Roman][SIZE=4] [SIZE=5] Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych 98-[/FONT][FONT=Times New Roman]100 Łask Anielin 51 Bank PKO SA 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304[/FONT] z dopiskiem : Bolek z Szydłowca można też wysłać suchą karmę, makaron, ryż ... WAŻNE 12.08.2010 Czy ktoś poznaje tego psa? Szukamy własciciela Bolka lub lekarza... Szukamy właściciela. Szukamy lekarza, który na przełomie lat 2009/2010 udzielał pomocy medycznej rannemu samcowi w typie bernardyna. Pies miał ranę szarpaną na brzuchu i złamaną kość udową. Został poddany operacji scalającej (drutowanie i być może gwóźdź). Ze względu na konieczność podjęcia decyzji odnośnie ewentualnego dalszego leczenia (skomplikowany zabieg osteotomii korekcyjnej) potrzebujemy dokumentację medyczną tamtego zdarzenia. Bez niej boimy się podjąć ryzyko ingerencji chirurgicznej. Pozostawienie psa w takim stanie rokuje niepomyślnie. 21. 07. 2010 r. - Pies dzieki natychmiastowemu odzewowi trafił do Fundacji Bernardyn - wabi się Bolek ... http://www.bernardyn.org.pl/p42,bolek.html 20.07.2010 r. BŁAGAM O POMOC !!!!!!!!!!! KOLEJNY WYCHUDZONY WIELKOPIES w SZYDŁOWCU !!!!!!!!!!!!! Dzisiaj około 19 - jak wracałam z pracy i zamykałam bramę od podwórka po drugiej stronie ulicy chodnikiem szedł - TO ZA DUŻO POWIEDZIANE - POWŁÓCZYŁ ŁAPAMI - piękny Barnardyn .... Przebiegłam przez ulicę i go dogoniłam - musiałm sprawdzić - DLACZEGO LEDWO POWŁÓCZY TYMI WIELKIM ŁAPAMI - ........................... on jest wychudzony ......CHUDY JAK CHART ..................... z daleka tego nie widać .... jemu znać żebra, kości miednicy, kręgosłup, sierść ma całą w takich małych rzepach .... próbował przede mną uciekać , ale marnie mu to szło jak na jego wielkie łapy ... uciekał ale merdał ogonem .... ... położył się na chodniku i od tej pory już nie chciał wstać ... zadzwoniłam po naszego dogo wujka - pudziana321 - na niego zawsze można liczyć :) - żeby podjechał z piciem i jakimś jedzeniem .... nie chciałam od niego odchodzić żeby nie stracić go z oczu ..... [FONT=Arial]Potrzebujemy pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!![/FONT] [FONT=Arial]Pies wygłodzony, stosunkowo młody zęby bielutkie tylko pokruszone a jednego nawet brak. Pilnie potrzebujemy jakichś pomysłów sami nie damy rady:-([/FONT] [FONT=Arial]Nie mogłam do tak zostawić w tym stanie na ulicy - zamknęłam go w garażu - ma posłanie, wodę , jedzenie - przynajmniej nie stracimy go z oczu - ale mogę go trzymać tam 1, góra 2 dni - będę miała wojnę w domu .....[/FONT] w sumie już mam ... [FONT=Arial] ... na hotelik nas nie stać - jest nas tylko 4 osoby, które aktywnie pomagają psom w Szydłowcu - mamy na utrzymaniu w hotelikach 5 psów[/FONT] [FONT=Arial](Cywil, Miodek, Ramzes, Szczotek, Lola - zabrana w ostatniej chwili z ulicy - w zaawansowanej ciąży, Majka - jako jedyna na bezpłatnym DT u pudziana - uchroniona przed ciążą - właśnie ma cieczkę [/FONT] ... tak jak się położył na chodniku jak go dogoniłam tak leżał zobojętniały , merdając od czasu do czasu ogonem ... nie chciał w ogóle potem wstać ... czołga się po ziemi - ze strachu??? do samochodu został doniesiony i wniesiony ... kontakt do mnie - 604 - 322 - 515 /Kamila / Dzięki szybkiej reakcji ze strony fundacji Emir i Fundacji Zwierząt Skrzywdzonych BERNARDYN psa udało się uratować i niezwłocznie objąć fachową pomocą weterynaryjną .... Dziękuję za błyskawiczną pomoc ... pies znajduje się obecnie pod opieką Fundacji Bernardyn http://www.bernardyn.org.pl/d,22_lipca_2010_%28sroda%29.html?zs=1 umieściłam ogłoszenia o znalezieniu psa na: http://www.utracone.pl/temp-2263/znaleziono-bernardyna-radom-szydlowiec.html http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,4757/ http://szydlowiec.olx.pl/item_page.php?Id=106299332&g=6 http://www.zgubione-znalezione.org/announcements/znl/7///3384/1/Znaleziono_Bernardyna,_Radom,_Szydlowiec http://zaginionepsy.pl/obiekt,5302,Znaleziony,Szydlowiec,NN.html Quote
kama210 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 23.07.2010. dzwoniłam dzisiaj do Fundacji - pies powoli dochodzi do siebie, ale droga do powrotu do normalnego stanu jeszcze długa... z badań krwi wyszło coś nie tak z wątrobą/ nie pamiętam dokładnie :oops: /, kreatynina w moczu .. - typowe dla takiego stanu skrajnego wychudzenia w jakim pies jest obecnie ... ... skrajnie wyniszczony - organizm będzie się powoli regenerował, pod opieką lekarza ... ...dokładne badania pod narkozą odnośnie dysplazji będzie miał robione jak nabierze sił ... Quote
kama210 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 zuzlikowa i madallena /jedyne ciotki od bernardynów które znam/ już powiadomione ... ale nie mają aktualnie dostępu do neta ... mam nadzieję że uda się mu pomóc .... może będzie dobrze ... mam nadzieję ... Quote
Aimez_moi Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Cholera........ plakac sie chce....... jemu moze doktor jak najszybciej potrzebny...... Quote
Lolalola Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Do ciotek od benkow walic trzeba.............jest mi bardzo przykro,ale juz wiecej pomoc nie dam rady............. Quote
Aimez_moi Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 ioteczki.....juz podobno powiadomione....... Quote
Lolalola Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Oby wiec zdarzyl sie jakis cud nad wisla i nadeszla pomoc dla niego..............:( Quote
kama210 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 dałam mu jeść, merda cały czas ogonem , ale nie chce wstać - cały czas leży .... ... wodę pije ładnie , jeść też ładnie zjadł , ale nie chcę go za bardzo napychać po takim wygłodzeniu .... jak popije wody to mu tak okrutnie w brzuchu burczy że mi się na początku wydawało że na mnie warczy ... ... łagodny jak baranek - chciałam mu lepiej z pojemnika jedzenie wybrać - jadł mi z ręki ... kładzie głowę na kolana i "tupie" ogonem w podłogę ... Quote
Malwi Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 jestem ... tzn będę rano bo w tej chwili padam z nóg .... rano wrzucę go na bernardynie forum.. albo wrzucę go na szybko teraz ... LINK DO WĄTKU NA BERNARDYNIM, WRZUCONE NA SZYBKO, RANO UPORZĄDKUJĘ http://bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=244 Quote
kama210 Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 [quote name='Malwi']jestem ... tzn będę rano bo w tej chwili padam z nóg .... rano wrzucę go na bernardynie forum.. albo wrzucę go na szybko teraz ... LINK DO WĄTKU NA BERNARDYNIM, WRZUCONE NA SZYBKO, RANO UPORZĄDKUJĘ http://bernardyn.org/forum/showthread.php?tid=244 dziękuję ... ja mam nocke z głowy ... a jutro o 7 muszę wstać ... Quote
Malwi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 jestem ... dziewczyny trzeba mu jakieś imię wymyślić .... może BONY ? Quote
kama210 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 kontaktowała się ze mną rano fundacja bernardyny.org i emir ... biorą psa pod swoja opiekę ... pies oddycha spokojnie, leży cały czas , nie da rady go wyciągnąc z garażu - przeciąga się i merda ogonem , przemieszcza sie po garażu i lezy na betonie , a że tam piachu pełno trzeba go będzie trochę przetrzepać ... Quote
Malwi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 tzn kto bierze ? EMIR ? czy fundacja BERNARDYN ? Quote
Aimez_moi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Bony.....:):) fajniutko........ Kama jaka ta fundacja? Quote
kama210 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 obie /współpraca/ - tak zostałam poinformowana ... ma trafić docelowo do bernardynów ... ... udało mi się w pozmieniać plany w pracy /potem będę nadrabiać / i czekam na przyjazd ... i benio też ... Quote
Aimez_moi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Acha....znam to Twoje nadrabianie.......padniesz wieczorem jak niezywa....... A kiedy maja przyjechac? Quote
Malwi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 dzwoniła do mnie Madallena ... mówiła że to Fundcja BERNARDYN ma przejąć psiaka ... Quote
kama210 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 właśnie psiaka odebrały przedstawicielki Fundacji Zwierząt Skrzywdzonych Bernardyn ... jedzie do Łodzi ... dziękuję ... Quote
Aimez_moi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Kama a w jakim on jest stanie...? jak sie zachowywal? Quote
Lolalola Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Bony..........:)ladnie a wiec zycze szczescia chartkobernardynku:( mam nadzieje,ze cioteczki znajda Ci domek.............. swoja droga gratuluje szybkiej akcji:) Quote
kama210 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 jezeli chodzi o stan psa - to przedstawicielki Fundacji określiły go na młodego psa 1,5 - 2 lata, stan wychudzenia może wskazywać że błąka się od długiego czasu - miesiąc to spokojnie , /chyba że go ktoś tak zaniedbał:-(/, pies ma dużą dysplazję - co mogło byc przyczyną pozbycia się go przez właściciela. Ogólnie jest wycieńczony, wygłodzony ... teraz będzie spał i spał i odpoczywał .... pies nie wykazuje agresji, chociaż na dotyk w okolicy tyłka nieruchomieje - nie podoba mu się za bardzo ... ... pies jest piękny ... umieściłam go na : http://www.utracone.pl/temp-2263/znaleziono-bernardyna-radom-szydlowiec.html http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,4757/ http://szydlowiec.olx.pl/item_page.php?Id=106299332&g=6 http://www.zgubione-znalezione.org/announcements/znl/7///3384/1/Znaleziono_Bernardyna,_Radom,_Szydlowiec http://zaginionepsy.pl/obiekt,5302,Znaleziony,Szydlowiec,NN.html Quote
Aimez_moi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Piekny jest.......:) A teraz bedzie pod opieka Fundacji tak? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.