garraretka Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Sprawa dotyczy psów moich rodziców. Oba psy - samce - mają około 4 lat. Razem są od trzech. Pies numer jeden - mały mieszaniec niewiadomo czego ;) przygarnięty jako szczeniak. Rozpuszczony jak dziadowski bicz. Drugi pies - w typie cocker spaniela - przybłąkał się jako około roczny młodzik. Jego przeszłość nie jest znana - prawdopodobnie ktoś się go pozbył wyrzucając go z samochodu. I tak trafił do moich rodziców. Od samego początku psy dogadywały się świetnie - razem spały, razem jadły - wszystko razem. Trzeba dodać, że obaj są raczej samcami alfa i nie były kastrowane. Dość silne charaktery ale się dogadywali. Do czasu. Około dwóch tygodni temu coś się między nimi wydarzyło (wystraszyły się czegoś? jakaś suka się w okolic pojawiła?) i rzuciły się na siebie - do tego stopnia, że dwóch dorosłych mężczyzn miało problemy z rozdzieleniem ich. Gdyby nie interwencja - jeden pewnie by tego nie przeżył bo była to walka na śmierć i życie. Od tego czasu wrogość tylko narasta - psy są już po kastracji - z nadzieją, że obniży to poziom agresji - ale póki co efektów nie widać. Kiedy tylko psy się widzą, toczą niemalże pianę z pyska i znowu się atakują. Są oczywiście rozdzielone ale to nie jest rozwiązanie idealne na dłuższą metę. Tymczasowo zostanie wybudowany duży kojec i będą w nim na zmianę na kilka godzin zamykane - czyli jeden w kojcu, drugi luzem w ogrodzie. Wydaje się, że to 'spaniel' jest tym, który inicjuje atak - pies numer jeden po prostu się broni - tyle, że ustąpić nie chce więc agresja rodzi agresję. Macie może jakieś pomysły, doświadczenia jak psom pomóc? Jak je na nowo do siebie przekonać? Sprawa jest o tyle istotna, że w domu jest niemowlę, które jest coraz większe i nie można sobie pozwolić na trzymanie psów, nad którymi nie ma kontroli. Oddanie ich, czy jednego z nich, nie jest póki co brane pod uwagę. Dodam, że psy nie są ułożone, są raczej mało posłuszne i jedyną osobą, która jest w stanie jako tako nad nimi zaponować jest mój Tata. Uwagi reszty domowników są puszczane mimo uszu albo kwitowane merdaniem ogona. Rzecz dzieje się w okolicach Gorzowa Wlkp. więc jeśli znacie jakiegoś specjalistę w tej okolicy to proszę, podajcie namiary. Quote
Kajusza Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 niewiem czy to nadal aktualne, ale moge polecić psie rancho z gralewa. Napewno tam pomoga rozwiązac ten problem! Quote
Vlk Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 u mnie między dwoma psami też trochę ostatnio agresji ale to inaczej wygląda nieco i z innych powodów, bo na spacerach się dogadują. W każdym razie proponuję poczytać o szkoleniu klikerowym. polecam też artykuł: http://wesolalapka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=970%3Adwa-psy-w-jednym-mieszkaniu&catid=114%3ARelacje-mi%C4%99dzy-psami&Itemid=100105 a tutaj filmik na youtube, też może się przydać http://www.youtube.com/watch?v=DaDizv6xyzA ale przede wszystkim jednak wizyta dobrego trenera i behawiorysty. Jeśli psy nie były nigdy wychowywane, możecie mieć problem z przekonaniem ich do zmiany zasad. A pozwolenie na samodzielne ustalenie reguł przez psy raczej nie wchodzi w grę Quote
Kajusza Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Vlk - a jaki masz problem? bo ja mam suczkę (od miesiąca, wzięta ze schronu, wiek to max 2lata) a teraz w odwiedziny przyjechała moja siostra ze swoim rocznym psem, obydwa psy nigdy nie wykazywały zachowań agresywnych (ani wobec immych psów, ani wobec ludzi), na spacerach się bawią, i zreszta w domu też, ale przy mnie wega (mnie broni) juz kilka razy zaatakowała dinga (taka "pokazówka", bez rozlewu krwi, jednak pies bał sie wejśc do pokoju itp.). Ja jej wogóle "niezauważam" jeżeli przy mnie nie ma dinga, głaszcze ja i karmie tylko przy młodym, i jest coraz lepiej, Dingo juz może wejśc do pokoju w którym siedze, a teraz nawet bawia się na łóżku koło mnie :-) a za każde przewinienie Wega idzie do łazienki na chwile, aż się wyciszy.i wyjśc może jak jest spokojna. Mam nadzieje, że będzie coraz lepiej i psy zrozumieją, że nie ma o co walczyć :-) Quote
Igiełka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 To super że jesteście już na dobrej drodze. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.