Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Elizo, zapraszamy w odwiedziny. Już widzę szaleństwo Neski na Twój widok :D
beataczl i Iv_ , dziękujemy za miłe słowa.
Neska już po szczepieniach, nabrała trochę ciała, waży teraz ... 8,50 kg :-o (na początku było 7,30 kg).
Nadal sypia "kołami do góry

szaleje z zabawkami (ta niewinna mina na zdjęciu to tak dla zmylenia)

uwielbia przesiadywać na balkonie i "obczajać" co się dzieje

Posted

Fotki śliczne. Kasiu zajrzę, tylko doba wciąż za krótka, wczoraj powrót do rzeczywistości i właśnie przed chwilą wróciłam z Kielc z powypadkowym psem - połamane łapki dwie. Siusiek taki 4 mies ma, na Barbary konał na poboczu, a ludzie przechodzili obok ... A nasz ulubiony lekarz oczywiście telefonu nie odbierał, też będę głucha na prośby o spłatę długu :diabloti:

Posted

Martwiłyśmy się, bo przez jakiś czas nie chciała zupełnie wchodzić po schodach na klatce.
Jak już zaczęła wchodzić, to bardzo, bardzo szybko, galopem wręcz i chyba dlatego plątały jej się łapki i upadała :(
W końcu tak się zraziła, że po powrocie ze spaceru kładła się plackiem na dole i szczekała.
Myślałyśmy, że może coś ją boli, ale najprawdopodobniej przyczyną był strach.
Od kilku dni jest lepiej, wchodzi za kiełbaską, a za wędzonym boczkiem może iść nawet tyłem lub bokiem :D :D :D Nauczyła się, że jak wejdzie po schodach, to na każdym podeście jest nagroda i teraz to nawet biega do sąsiadów wyżej na podest i czeka na smakołyk.
P.S. My po ostatniej wizycie u doktora jesteśmy pozytywnie zaskoczone.

Posted

Cudna Neska :lol:
Alfik przez pierwsze kilka dni też bał się spacerków. Trzeba go było wynosić i wnosić po schodach, albo karmić po drodze paróweczką, którą na spacerku albo u weta zawsze musiałam mieć przy sobie. Każde moje wyjście z domu to była rozpacz. Jeszcze długo słyszałam jego wycie, kiedy szłam na przystanek, mimo, że nie zostawał sam w domu. Teraz nie posiada się z radości, kiedy otwieram szafę, w której chowam smycz i szeleczki. A dziś po raz pierwszy został w domu całkiem całkiem sam i nie płakał :lol:. Zasnął sobie na kanapie :sleep2::sleep2::sleep2:

Posted

mama_Alfika napisał(a):
A dziś po raz pierwszy został w domu całkiem całkiem sam i nie płakał :lol:. Zasnął sobie na kanapie :sleep2::sleep2::sleep2:


Może wreszcie poczuł, że to dom i że nie zostawią i wrócą :)

Posted

NO tak, nie wiadomo, co te nasze psiaki mają w tych swoich główkach, Może Neska rzeczywiście boi się, że nie wróci do domu ze spaceru?
Ostatnio jak padał deszcz to nawet wyszukane smakołyki nie pomagały, żeby zeszła po schodach na dół, a przecież ona kilka dni leżała przed blokiem właśnie w strugach deszczu, może pamięta i boi się?
A tak na marginesie, 27-go lipca minął miesiąc odkąd Neska jest u nas. Uczciła to rozgryzieniem szelek na dwie części, nadmienię, że miała je na sobie :D

Posted

kasia_jot napisał(a):

Ostatnio jak padał deszcz to nawet wyszukane smakołyki nie pomagały, żeby zeszła po schodach na dół, a przecież ona kilka dni leżała przed blokiem właśnie w strugach deszczu, może pamięta i boi się?
A tak na marginesie, 27-go lipca minął miesiąc odkąd Neska jest u nas. Uczciła to rozgryzieniem szelek na dwie części, nadmienię, że miała je na sobie :D


Kasiu, ja zabierałam Neskę w ogromny deszcz i to był właśnie okres, kiedy lało dość mocno kilka dni, więc pewnie mała się boi, że znowu wraca pod balkony :(

Dziś rano pojechałam dać tabletkę Pysi i widok boksu mnie zamurował ... Do bramki boksu jakiś sku%&^*#@ przywiązał na sznurkach 2 suczynki. Młode, maks. 1,5 roku. Takie sarnio-dzicze, jedna szczotka. Wystraszone jak siedem nieszczęść, trzęsące się całe. Nie miałam rano czasu, żeby je wcielać do boksu, więc z karmą zostały zamknięte w garażu. Głodne, zachudzone. Nie wiem czy jedna z nich - właśnie ta szczotka - nie jest jakaś poporodowa, bo z dróg rodnych coś jej wystaje - jakiś "krwawy mięsno-śluzowy glut" - łożysko ? Nie miałam czasu, żeby je oglądać, bo spieszyłam się do pracy.

Posted

Brakuje mi słów żeby to skomentować, ale to i tak lepiej Elizo, że nie wywiózł ich np. do lasu i nie przywiązał do drzewa...
A co z tym pieskiem z połamanymi łapkami?

Posted

kasia_jot napisał(a):
Brakuje mi słów żeby to skomentować, ale to i tak lepiej Elizo, że nie wywiózł ich np. do lasu i nie przywiązał do drzewa...
A co z tym pieskiem z połamanymi łapkami?


Połamaniec jest w Kielcach na Koziej, w środę miał operację, poskładany już, zostanie tam najprawdopodobniej do wtorku, a od wtorku ma zapewniony dom tymczasowy w Kielcach i na szczęście nie musi wracać w takim stanie do boksu. Operacja bez komplikacji, bo złamania były "ładne". Jest młody, więc miejmy nadzieje, że szybko się naprawi :)

Posted

Trzymam kciuki.
Smutno się czyta takie wiadomości...
Niestety, dopóki nie zmieni się ustawa o ochronie zwierząt i mentalność ludzi, jeszcze wiele biednych stworzeń czeka iście "pieski los" ...

Posted

No proszę, kilka dni mnie nie było, a u Was tyle nowości.

Nasz Neskacz nam się robi charakterny, zwłaszcza na spacerach. Jak się czasem uprze, że chce gdzieś iść, to nie ma przeproś. Gryzie smycz, biega, szczeka i ogólnie cyrk odstawia ;)
W domu - anioł, nie pies :D :D :D

  • 2 weeks later...
Posted

Zdjęcia drastyczne, fakt, ale nic to w porównaniu z cierpieniem tego psiaka...
Brak słów...

P.S. Moje obawy związane ze spotkaniem z Wami były zupełnie bezpodstawne :D
Neska bez płaczu, grzecznie wróciła do domu, nawet się za Wami nie obejrzała. Nadal zrzuca stare futro (electrolux w użyciu dwa razy dziennie, hehe), na razie jest na etapie bycia kruczoczarną (z małymi wyjątkami), ale to jeszcze nie koniec metamorfozy :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...