kasia_jot Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Dzisiaj dowiedziałam się, że Neska ma w okolicach mostka śrut :-( :-( :-( Być może jest ich więcej...:-( Quote
mama_Alfika Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 kasia_jot napisał(a):Dzisiaj dowiedziałam się, że Neska ma w okolicach mostka śrut :-( :-( :-( Być może jest ich więcej...:-( o matko, bidulka :( Będziesz jej to Kasiu wyciągać ? Boli ją ? Quote
Iv_ Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 kasia_jot napisał(a):Dzisiaj dowiedziałam się, że Neska ma w okolicach mostka śrut :-( :-( :-( Być może jest ich więcej...:-( Kasiu :calus: Ale jak to stwierdziłaś? To stary śrut? Kurcze biedna Nesunia :shake: Quote
kasia_jot Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 [quote name='mama_Alfika']o matko, bidulka :-( Będziesz jej to Kasiu wyciągać ? Boli ją ? [quote name='Iv_']Kasiu :calus: Ale jak to stwierdziłaś? To stary śrut? Kurcze biedna Nesunia :shake: Nesia dwa tygodnie temu dostała ponad 40 stopniowej gorączki. Przez dobę było nieciekawie... Nasz miejscowy wet stwierdził, że to prawdopodobnie przeziębienie (poprzedniego dnia wyszła na spacer kilka godzin po kąpaniu, a było wtedy zimno i deszczowo). Postanowiłam sobie, że jak Nesia dojdzie do siebie to zrobię jej podstawowe badania żeby być pewną, że wszystko jest ok. No i wczoraj miała robioną morfologię i biochemię krwi, które wyszły dobrze. Lekarz zlecił jeszcze rtg klatki piersiowej... Na zdjęciu zobaczyliśmy śrut w okolicach mostka. Na razie nie wiemy jak głęboko jest umieszczony, trzeba zrobić dodatkowe zdjęcia... Lekarz powiedział, że z jego doświadczeń wynika, że jeżeli jest jeden śrut, to trzeba sprawdzić całego psa, bo prawdopodobieństwo, że jest ich więcej jest duże... Czy go usunę? Lekarz radzi to zrobić... Ołów jest trujący, może się kumulować w mięśniach, kościach... Biedna Nesia, serce mi się kroi jak myślę, co ona przeszła :-( Ostatnio Nesia dostarcza mi wrażeń... Tydzień temu miałyśmy "akcję oko". Zauważyłam, że Nesia mruży dziwnie jedno oczko, próbowałam przemywać solą fizjologiczną, ale ciągle mrużyła i wydawało mi się, że w połowie gałki ocznej widzę malutką kropeczkę. Wet w Jędrzejowie stwierdził, że oko jest "zakłute" ale nic w nim już nie ma. Żeby wygoić naruszoną rogówkę dostałam kropelki z antybiotykiem i sterydem. Na szczęście Opatrzność i eliza_sk nad nami czuwały i tylko raz zdążyłam to oko zakropić (a miałam to robić 5 razy dziennie) gdy dowiedziałam się, że steryd przy uszkodzonej mechanicznie rogówce jest przeciwwskazany bo może doprowadzić do owrzodzenia!!! Pojechałyśmy od razu do Kielc z tym okiem, tam okazało się, że w rogówkę jest wbite ziarenko piasku. Znieczulono, usunięto, na dzień dzisiejszy wszytko jest ok. Martwi mnie ten śrut... Żeby tak był tylko jeden... Trzymajcie kciuki dziewczyny. Quote
eliza_sk Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Niestety śruty są częstą dolegliwością psiaków, które są pod naszą opieką. Świętokrzyskie wieśniaki i mieszczuchy mają rozrywkę ... Wszystkie dotychczasowe śruty były usuwane z psiaków i było ok. Quote
mama_Alfika Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 [quote name='eliza_sk']Niestety śruty są częstą dolegliwością psiaków, które są pod naszą opieką. Świętokrzyskie wieśniaki i mieszczuchy mają rozrywkę ... Wszystkie dotychczasowe śruty były usuwane z psiaków i było ok. Myślisz, że mój leśny Alfiś też może mieć ? Quote
tomcug Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 mama_Alfika napisał(a):Myślisz, że mój leśny Alfiś też może mieć ? Ja myślę, że nieeee. Quote
mama_Alfika Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 tomcug napisał(a):Ja myślę, że nieeee. No mam nadzieję... Przez skórę nic nie wyczuwam, a jest wymiziany bardzo dokładnie ... Quote
eliza_sk Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Neskowy też niewyczuwalny, bo głębiej pod skórą. W razie potrzeby (oby jej nie było) zrobienia rtg, trzeba trzasnąć całe ciałko. Quote
mama_Alfika Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 eliza_sk napisał(a):Neskowy też niewyczuwalny, bo głębiej pod skórą. W razie potrzeby (oby jej nie było) zrobienia rtg, trzeba trzasnąć całe ciałko. Żeby on nie był taki małomówny, to by mi wszystko opowiedział. A tak, wyszczekane to, kiedy nie trzeba, w sprawach istotnych milczy ... Quote
Kasiaw201 Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Czarny.......w takie białe kropki.........tez przekazuje pozytywną energię Quote
kasia_jot Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='Kasiaw201']Czarny.......w takie białe kropki.........tez przekazuje pozytywną energię[/QUOTE] Kasiu, jak miło, że wpadłaś na wątek Neski :loveu: Przesyłamy całusy dla Turbisia :razz: Quote
Kasiaw201 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Turbis dziękuje, też przesyła całusy i uściski, ale jak znajdzie trochę czasu bo jest bardzo zajęty wkładaniem pychola wszędzie gdzie tylko się da, jeszcze nie widziałam tak ciekawskiego psa Quote
eliza_sk Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Musi sprawdzać czym rybki pasiecie, bo jeszcze byście chcieli je poddtruć i co ? Kontrola musi być ! Quote
Kasiaw201 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Najgorsze, że akurat ta kontrola skończyła się podrażnieniem błony śluzowej żołądka. Ale jest to naprawdę bardzo ciekawski pychol, pełno go wszędzie Quote
kasia_jot Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [quote name='Kasiaw201']Jak zdrowie Nesi?[/QUOTE] Neska czuje się ok. Czekam aż miną upały i będę ustalała termin zabiegu... Quote
kasia_jot Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 (edited) 6 września Neska miała operację usunięcia śruta... Decyzja o jej podjęciu była bardzo ciężka, bo trudno położyć na stół psa wyglądającego na okaz zdrowia. Jeszcze trudniej podpisać w zasadzie standardową zgodę na operację a potem przez 3 godziny zastanawiać się, czy Neska obudzi się z narkozy (bo 100% gwarancji na to nikt przed operacją nie daje). Przed zabiegiem zrobiono Nesce rtg całego ciała, który wykazał drugi śrut w przedniej łapce. Był zupełnie spłaszczony, bo zatrzymał się w kości... Mimo wysiłków lekarzy nie udało się usunąć śruta z mostka. Jest gdzieś bardzo głęboko, może w płucach... Żeby się do niego dostać, konieczne jest rozcięcie mostka... Tak wygląda brzuszek Neski tydzień po operacji Ale żeby nie było tak bardzo dramatycznie, zamieszczam link do filmiku, jak Neska zachowuje się tydzień po operacji ;) [video=youtube;VHhQ2-1RCqg]http://www.youtube.com/watch?v=VHhQ2-1RCqg[/video] Edited September 16, 2012 by kasia_jot Quote
eliza_sk Posted September 17, 2012 Author Posted September 17, 2012 DIZEL ZAPRASZA - wyrzucony z samochodu BISZKOPTOWY SZCZYL http://www.dogomania.pl/forum/threads/232392-DIZEL-9-tyg-SZCZYL-wyrzucony-z-SAMOCHODU-%C5%9ALICZNY-BISZKOPT-do-wzi%C4%99cia-!?p=19684215#post19684215 Quote
mama_Alfika Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Super filmik :) Nie powiedziałabym, że Neska tydzień wcześniej miała operację :) Quote
tomcug Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 I ja też. Dopiero dzisiaj wypatrzyłam filmik. Cudna, wesoła sunieczka.:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.