asika5 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Ostatnie chwile ze swoim towarzyszem Małym Luka potrafi sobie faceta wyszkolić taaaaaaa za ucho i do kojca:evil_lol: Quote
Igiełka Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Asika5 nie martw się będzie dobrze i znajdzie sunia dobry dom. Jest śliczna i wspaniała. :loveu: A jakie fajne fotki. :cool3::cool3: Quote
asika5 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 A to jeszcze na spacerku w drodze do nowego domku jaka ona cudna :loveu::loveu::loveu: Quote
Igiełka Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Piękna sunia. :loveu: Masz rację a facetów to trzyma krótko- podpadnie to do kąta. :evil_lol: Quote
Kuna Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Jak zadzwonił do mnie nowy właściciel Luki:loveu:, po kilku minutach rozmowy wiedziałam, że to ON. Gdy asika5 przyjechała po nia w sobotę, wiedziałam, że to ostanie nasze zabawy na moim podwórku. Bardzo się cieszę, z kolejnej szczęśliwej adopcji:multi: asika5, musimy się kiedyś wybrać razem i do Jacka i do Luki :) Quote
asika5 Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Jasne że tak Pani Ula to i tak juz zapowiedziała że zrobi impre na cześć Jackiego:eviltong: Do Luki pojadę najwcześniej we wtorek , ledwo się powstrzymuję żeby zadzwonić i zapytać czy wszystko ok:evil_lol: ale wytrzymam. Jestem bardzo ciekawa jak dziewczynki (córeczki 10 i 15 lat) zareagowały na Luke i odwrotnie (wczoraj miały wrócić z wakacji) To one Luke wypatrzyły w porannym i sie w niej zakochały:loveu: Quote
Igiełka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Bardzo się cieszę że Luka już we własnym kochającym domu. :loveu::loveu::loveu: Quote
asika5 Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Dzisiejsza wizyta u Luki :loveu: mówie wam co za powitanie mi zrobiła:lol: wycałowała na maxa A więc... Luka ma sie świetnie widać, że czuje sie jak u siebie bardzo polnuje sie domu nawet jak brama jest otwarta, a jak Kocia (ta mała sunia Państwo taj na nia wołają) wypuści sie na wieś to Luka szczeka i ja zawraca do domu:evil_lol: normalnie cyrk Jak odjeżdzałam to grzecznie usiadła przy swojej Pani i nie biegła za mna. Widać że ich pokochała no i oczywiście ze wzajemnością:loveu: Kuna no i jednak boi sie burzy:eviltong: wieści i fotki beda co jakiś czas bo mogę ja odwiedzać kiedy tylko chcę Jaka jestem szczęśliwa:multi: Quote
Kuna Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Bardzo się cieszę, że tak cudnie się tam zadomowiła :) A mówiłaś, że lubi kopać? ... z przerażeniem pomieszanym z zachwytem patrzę na ten piękny ogródek :P U mnie się nie bała, może teraz jest to związane mimo wszystko z jakimś zachwianiem równowagi... chwilę u mnie była, jest w nowym środowisku i wszystko jest tam nowe... a ona jest dość delikatna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.