shida Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 to ja moze poprosze o skreslenie mnie z egzaminu wewnetrznego - dzis zrobilam sobie probny... oblalam :( tak jak myslalm - whoo ma ostatnio faze na kilka cwiczen... nie wiem jak z tego wybrnac..musze pokabinowac... jak zdaze do weekendu choc czesc przerobic to moze bedzie sens probowac... no chyba ze dostaniemy pozwolenie na przejscie trasy tylko bez smyczy ;) bo whoo nie rozumie ze rownaj mozna robic na smyczy :) a to dzieki treserowi ktory zabronil cwiczyc na smyczy - hihihihihi :) a na powaznie to zaskoczyla mnie tym mocno :( Quote
shida Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 chyba ze mozna na jakies korepetycje sie udac czy cos... Quote
ayshe Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 decyzja o dopuszczeniu do egzaminu nalezy do mnie.mialas pracowac bez smyczy zeby chodzic na czysty lup bo mialas sklonnosci do niepotrzebnych korekt. Quote
shida Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 heh no wiem :( tylko teraz nie wiem jak wybrnac by ja przypiac ;) i jak wybrnac z koziolkiem (siadem i bez plucia), przyjsciem do nogi (zawsze siada za daleko i pod katem), tym ze przy truchcie juz nie rownamy, komendy marszowe robi tylko w wersji stoj...itd... ogolnie od kilku tygodni zaczela kombinowac - typowy border nie ? ;) i nawet jak cos robila to juz nie robi... nic po prostu nie wiem czy sie wyrobimy choc z czescia rzeczy... a zblaznic sie z tak nieprzygotowanym psem to glupio troche... dobra dobra - pomarudzic sobie nie wolno? ;) juz koncze - jestem grzeczna i mam genialnego psa ktory robi wszystkie komendy ;) hihi :) w koncu mam jeszcze troche ponad tydzien moze cos zdzialam ;) Quote
ayshe Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 moze ci pilke przniesc.okazalo sie ze tam gdzie zdajemy nikt chyba na koziolkach nie pracuje.:razz: Quote
shida Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 ayshe napisał(a):moze ci pilke przniesc.okazalo sie ze tam gdzie zdajemy nikt chyba na koziolkach nie pracuje.:razz: TY SIE ZE MNIE NABIJASZ ????????????????????????????????????? :razz: mozna na pilke ??????????????????????? :crazyeye: a na gryzak ?????????????????? :cool3: gryzak to jedyna rzecz jaka nie pluje :)) :loveu: na wewnetrznym tez bez koziolka ? eee nie no to byloby za piekne :))) ja pewnie juz snie i mi sie marzy :) ladne te sny :) nawet slicznie rownamy...nie kicamy nigdzie i wogole genialne jestesmy:) i nawet mamy wiecej niz wymagane 139 punkciokow do zaliczenia :) jej jak fajnie :multi: :multi: :multi: Quote
Szira/Gosia Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 ayshe napisał(a):doooobra.chcetamilego tresrunia?ok.moge byc mila.zobacze czy wtedy wam zapal wzrosnie czy spedzimy godzine szkolenia milo aczkolwiek bezproduktywnie.:eviltong: Ja nie chcem żybyś była bardzo miła bo to nienormalne będzie:shake: możesz tylko mniej sie na nas wściekać jak nie zapamiętaliśmy dopiero co dostanej kartki:razz: ale później to krzycz ile chcesz:evil_lol: możesz nawet skórę założyć i pejczyk sobie załatwić:razz: :eviltong: :evil_lol: Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 obrazam sie:eviltong: .bede mila.frontem do klienta i wogole. kartka krotka byla.i malo skomplikowana.3 cwiczenia.czytaliscie ja kilkakrotnie.jedno cwiczenie przechodzilo w drugie.byly tematycznie powiazane.wiec sorry ale mam prawo wymagac od doroslych ludzi zapamietania oszczekania pozoranta,ruszenia n a rownaj i atak frontalny pozoranta i konwoj boczny.zaczynam sie wnerwiac normalnie bo przez ta godzine zajec daje z siebie wszystko i moglibyscie rowniez sie zmobilizowac przez 60 minut .to nie jest fizjologicznie niemozliwe.prosilam zeby psy miedzy cwiczeniami nie nudzily sie czekajac na swoja kolej.na ile zajec to pomoglo?na 2 gora.znowu jest to samo.i wy sie dziwicie ze ja krzycze.psy odwalaja za was cala robote.co sie popatrze to stoicie i gadacie o pier....lach.znowu jest to samo.ale ja moge ,rzeczywiscie moge to olac.szkoda tylko pracy psow....:-( jesli chcecie pozytkowac czas tresera na to zeby sobie pogadac i zrobic 2 cwiczenia-to ok.dla mnie nie ma sprawy.nie lubie takiej fuszerki ale skoro czujecie sie biedni,zestresowani,nikt was nie glaszcze po glowie i nie mowi jacy jestescie genialni to ok.:eviltong: Quote
Szira/Gosia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):obrazam sie:eviltong: .bede mila.frontem do klienta i wogole. Nieeeeeeeeeeee proszę:modla: :modla: :modla: A co do kartki to owszem była krótka ale czasami nawet krótki tekst sie trochę dłużej przyswaja. Zauważ że jak drugi raz robiliśmy te same ćwiczenia to było już lepiej:razz: Nie obrażaj się:-( Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 monisieczka-sprawilas mi bardzo duza przykrosc tym postem ktorego usunelas.napisalam do ciebie smsy ale pewnie na nie nie odpowiesz.jesli sprawia ci taka przyjemnosc pisanie ostatnio takich igielek do mnie i doprowadzenie mnie do tego ze zrobilo mi sie na tyle przykro ze sie pobeczalam-brawo.odegralas sie za to ze nie dalam ci na zajeciach stac i nic nie robic.punkt dla ciebie.wiesz ze cie bardzo lubie i takie teksty zabola mnie prawda?przepraszam za to ze wymagam wiecej bo i nora umie wiecej.przepraszam za to ze nie przychodze na zajecia zeby sobie postac i pogadac o niczym.tylko na szkolenie.szczerze?odechcialo mi sie wszystkiego.chcecie olewania?ok.nie informowac was o bledach?ok.spoko.dzieki za porzadnego kopa monisieczka. Quote
Szira/Gosia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Co sie stało:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: no chyba żeśta się nie pogryzły co??? Bo ja nic nie widziałam:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 na razie wszystkiego mi sie odechcialo.przeczytalam twoje pw monisieczka.niestety ja jestem odpowiedzialna za psy niejako powierzone mi przez was na szkoleniu.nie wyrozniam zadnego i wszytkie traktuje tak samo.co innego was.mam taryfe ulgowa dla ciebie,ewy-jo.nie wymagam od was i nie wymagalam nigdy pracy w szybkim tempie,nie dusze 2 pilek,nie dusze ruszania sie itd.teraz popatrzcie co sie dzieje jak nie zwroce wam uwagi.robicie sobie spotkanie towarzyskie.to po co ja wam potrzebna jestem?za co mi placicie?jak was prosze niec to nie daje.dopiero jak rykne idziecie i cos tam robicie.robicie to dla mnie?czy dla psa?ja sie z bycia poganiaczem wypisuje skoro jeszcze za to obrywam a nie zastanowisz sie dlaczego to robie.dlaczego musze pokrzykiwac?zwracalam wam uwage wielokrotnie zeby psy nastawiac na siebie.kompletna olewka moich prosb.po co reagowac na nawyki psa ktore prosze o eliminacje?przeciez mozna mnie olac nie?pieski se pobiegaja....co za problem.a jak problem jest to przeciez mozna do tresera nie?ze nie robi,ze nie umie,ze mu nie wychodzi.jak ja sie wtedy czuje?wpadlo to komus do glowy?pilnowac was bez przerwy bo inaczej luzik nie?dziwicie sie ze sie denerwuje?naprawde to dziwne?jak widze psa ktory chce pracowac,wlasnie sie nakrecil a wy stoicie i gadacie a pies zuje se pilke po czym znudzony idzie po inna albo po patyk bo przewodniczka musi sobie pogadac?bo przez 60 minut nie moze skupic sie wylacznie na swoim psie?nie stac was na to zeby poswiecic te 60 minut tylko swojemu psu?zal wam tego czasu dla wlasnego psa?czasu poswieconego kontaktowi,pracy,zabawie tylko dla niego/jej?dziwi kogos ze mnie to wkurza?nie ma czasu po zajeciach ?ech...... Quote
monisieczka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Beata, sory ale rozmawaimy na priv , tak? to dlaczego nie uszanujesz prywatności rozmowy? Z niczego robisz zamieszanie na forum publicznym. Nie mam zamiaru publicznie się bronić, ani tłumaczyc. Wiesz co, nic ci nie zrobiłam. Nie zgadzam się z takim traktowaniem. Quote
monisieczka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):monisieczka-sprawilas mi bardzo duza przykrosc tym postem ktorego usunelas.. przykro ci że napisałam że mi przykro????? Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 na watku ogolnym zamieszczam swoje odczucia ogolne.pw przyjelam do wiadomosci.po co usunelas post?wogole w rozmowie o szkoleniu z saJo nie bralam pod uwage grupy sportowej czyli waszej.a to ze teraz jestes zdenerwowana to dobrze.bo ja tez jestem.nie jade po tobie,nie cytuje pw.nie ujawniam tajemnicy korespondencji.byloby nia cytowanie pw.poinformowalam o przeczytaniu pw.nie odnosze sie do niego w swoim poscie.opisuje tylko swoje odczucia dotyczace zalu ktory ma ktokolwiek do mnie ze pokrzykuje na was .zamiast zrozumienia tlumaczenia -kolejne pretensje.jasssne ze mi nic nie zrobilas.wszystko moja wina. Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 widocznie dla mnie to jest COS skoro mnie to dotyczy a co najwazniejsze mojej pracy.i nie tylko ja odebralam w ten sposob twoj skasowany post. jeszcze sobie ktos pomysli ze taki ze mnie treser ze stoje i wyzywam sie na ludziach.i jak sie nie podoba to wynocha.a to brzmi juz jak niekompetencja prawda?dziwisz sie ze mi to sprawilo przykrosc?ze mnie zdenerwowalo?tak ,przykro mi ze zrobilo ci sie przykro ,ze wpadlas na pomysl wziecia do siebie [a jakies przeslanki ku temu zawsze sa prawda?]czegos co nie bylo do ciebie ani o tobie.czy ja sie ciebie kiedykolwiek na szkoleniu jakos czepialam szczegolnie? Quote
monisieczka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):na watku ogolnym zamieszczam swoje odczucia ogolne.pw przyjelam do wiadomosci.po co usunelas post?wogole w rozmowie o szkoleniu z saJo nie bralam pod uwage grupy sportowej czyli waszej.a to ze teraz jestes zdenerwowana to dobrze.bo ja tez jestem.nie jade po tobie,nie cytuje pw.nie ujawniam tajemnicy korespondencji.byloby nia cytowanie pw.poinformowalam o przeczytaniu pw.nie odnosze sie do niego w swoim poscie.opisuje tylko swoje odczucia dotyczace zalu ktory ma ktokolwiek do mnie ze pokrzykuje na was .zamiast zrozumienia tlumaczenia -kolejne pretensje.jasssne ze mi nic nie zrobilas.wszystko moja wina. nie zgadzam się, nie było w poście pretensji. Ja też mam prawo z pewnymi rzeczami nie do końca się zgadzać. To właśnie napisałam. a jeżeli uważasz że zrobiłam ci tym krzywdę to twoje prawo. Chcesz rozmowy na forum, proszę. Myślałam że nieporozumienia można rozwiązać tylko między osobami zaiteresowanymi a nie wciągać w to innych zupełnie niezorientowanych zreszta. Ale jak chcesz. Jesli nie chcesz niedomówień to mogę napisać co było w piv bo wychodzi na to że uskuteczniam jakiś atak na ciebie. Jesli ty nie rozumiesz o co mi chodziło to trudno ale nie chcę żeby inni mysleli że robie ci krzywdę. To nie fair. Quote
monisieczka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):,przykro mi ze zrobilo ci sie przykro ,ze wpadlas na pomysl wziecia do siebie [a jakies przeslanki ku temu zawsze sa prawda?]czegos co nie bylo do ciebie ani o tobie. no to pomyśl, że ja moge miec depresję, handrę czy facet mnie zdradza i wszystko przyjmuję ze zdwojoną siłą do siebie. Nie jest to atak przeciwko tobie. Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 [quote name='monisieczka']nie zgadzam się, nie było w poście pretensji. Ja też mam prawo z pewnymi rzeczami nie do końca się zgadzać. To właśnie napisałam. a jeżeli uważasz że zrobiłam ci tym krzywdę to twoje prawo. Chcesz rozmowy na forum, proszę. Myślałam że nieporozumienia można rozwiązać tylko między osobami zaiteresowanymi a nie wciągać w to innych zupełnie niezorientowanych zreszta. Ale jak chcesz. Jesli nie chcesz niedomówień to mogę napisać co było w piv bo wychodzi na to że uskuteczniam jakiś atak na ciebie. Jesli ty nie rozumiesz o co mi chodziło to trudno ale nie chcę żeby inni mysleli że robie ci krzywdę. To nie fair.monisieczka-nie przypuszczasz ataku.po to wlasnie na ohgolnym bo troche osob sie zdziwilo tamtym nieszczesnym postem.chce to wyjasnic i tyle.bo wszyscy sie zdaje sie lubimy nie?no to po co jakies niedomowienia.ze cos zalatwiamy na pw. monika mnie nie atakowala na pw.nie dalam spacji po pierwszym zdaniu i nie dalam po drugim-moj blad. Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 monisieczka napisał(a):no to pomyśl, że ja moge miec depresję, handrę czy facet mnie zdradza i wszystko przyjmuję ze zdwojoną siłą do siebie. Nie jest to atak przeciwko tobie. ok.monisieczka no widzisz ,problemem jest to ze bardzo was lubie.powtarzam to setny raz,.zalezy mi na waszych psach.staram sie wiec zebyscie wyniesli z zajec jak najwiecej. i czasem wale glowa w mur.bo macie to gdzie.i zauwaz monisieczka ze nie pisze wylacznie do ciebie.bo przy okazji pisze do reszty. monika-a kiedy ja ci powiedzialam ze jestescie be na szkoleniu?jak widzisz ja nie lubie niczego ukrywac.jesli mam cos komus do powiedzenia to napewno powiem. wiedza o tym doskonale agis czy marta.mialam cos to i wywalilam.wiec nie martw sie jakbym cos miala to napewno sie otym dowiesz.nie mam zadych tajemnic,zadnych pokatnych wypowiedzi.wzystko co mysle-wywalone jak kawa na lawe.uwazam ze tylko tak mozna miec do siebie zaufanie. Quote
monisieczka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):ok.monisieczka no widzisz ,problemem jest to ze bardzo was lubie.powtarzam to setny raz,.. i vice wersal :eviltong: Quote
ayshe Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 monisieczka napisał(a):i vice wersal :eviltong::calus: no i dobra.nastapila ogolna szczesliwosc:shithappens: Quote
Szira/Gosia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A teraz wypijemy za wasze zdrowie :popcorn: i już będzie dobrze prawda???:-( a ja składam publiczna obietnicę że w miarę swoich sił będę starała się lepiej pracować z Szirą, słuchać tresera, i nie kłócić się z nim:razz: będzie trudno bo już sie przyzwyczaiłam do dogryzania mu ale się postaram:roll: bo my go po prostu:loveu: :loveu: :loveu: Quote
razdwatrzy Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 czy wy się spotykacie w niedziele na jakies szkolenia... ja będę w wawie w weekend i chętnie bym do was zajrzała Quote
Eddiii Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Szira/Gosia napisał(a):A teraz wypijemy za wasze zdrowie :popcorn: i już będzie dobrze prawda???:-( a ja składam publiczna obietnicę że w miarę swoich sił będę starała się lepiej pracować z Szirą, słuchać tresera, i nie kłócić się z nim:razz: będzie trudno bo już sie przyzwyczaiłam do dogryzania mu ale się postaram:roll: bo my go po prostu:loveu: :loveu: :loveu: to ja sie dolaczam do zdrowia :knajpa: i do staran :loveu: choc jeszcze potrzebujemy taryfe ulgowe :eviltong: i teraz to oboje, bo ja sie przyziebilam malujac cala sobote i niedizele ogrodzenie i ledwo zyje :shake: a niunia swiruje od nic nie robienia :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.