Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Też nie wstawię ze swojego telefonu bo kabla nie mam ...
Było tak - rano oczywiście była, zjadła, a jakże :) i dała dyla - norma, nie dziwi.
Po południu gdzieś zniknęła mu z oczów to wsiadł na rower do sklepu podjechać. No i się napatoczyła, była za domem sąsiadki, ale po przeciwnej stronie ulicy.
Zsiadł był. Rower odstawiwszy. Chrupków łososiowych wydobył zza pazuchy, poszedł drugim śniadaniem Szelmę raczyć. Ta jak zwykle czujna, je, ale luka na boki czy osaczenie nie idzie. Tak se jadła, jadła, siadła, to on kucnął, to ona się położyła ... mu na kolanach :) głaskał i dzwonił do mnie, wracałam z BP, cobym zajechała z linką, miałam smycz Bugiego w aucie, to sru skręciłam w Lubartowie na Kamionkę, dojechałam, schowałam auto żeby nie podjeżdżać blisko Szelmy bo by zwiała jak zwykle wtedy, powolutku podeszłam, nawet nie zauważyła jak jej smycz w taką pętlę zawiniętą na szyję założyłam bo się pieściła z kumplem (drapał ją za uszami, lubi to bardzo sucz występna i zła :))

Oczywiście na smyczy nie chodzi, więc na raczkach - najpierw do stergo domu, gdzie już nikt nie mieszka, żeby koty z domu powywalać i jej tam miejsce naszykować, dostała znowu jeść, wołowinkę, łososia z royala, wodę, kocyk, zjadła, napiła się, położyła spać. Przepięta została na wszelki słuczaj na linkę treningową 15 m z potężnym karabinkiem i linka została przewleczona przez łóżko (dom jest niezamieszkały ale umeblowany), tak wykombinowaliśmy, że nawet jak pociągnie łóżko to przez okno z nim nie wyskoczy.

Kumpel wiadro z royalem sensivity łosoś i tapioka oraz otwartą litrową puchę z wołowiną zostawił na komodzie. Ja pojechałam do Lublina, ten poszedł Szelmie mościć gniazdko pod swoim łóżkiem.
Już byłam w Lublinie jak zadzwonił .... Szelma ukradła z komody wiadro (zamykane, takie na karmę) chrupków, przegryzła się przez wieczko i WSZYSTKIE POŻARŁA - tam było ze 3 kg, a od rana już z kilogram ją skarmił usiłując złapać i od wszystkich sąsiadów przecież jeść też dostawała ... oraz tą puszkę litrową z wołowiną ...
teraz leży obok jego łóżka na kocyku ... nie chce chodzić na smyczy na spacer ... walnie mu słoniową kupę gnoju w pokoju jak nic ... on na to, że to nie pierwszy klocek po psie ani ostatni jaki sprzątał, ale poradziłam mu, żeby zniósł ze strychu łopatę do odśnieżania .... bo chyba dużo tego będzie ...
Jeszcze mu po raz kolejny nie zwiała.

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szelma po prostu :)
Piękna jest. Łagodna, zero agresji.
Tą ranę na boku, którą miała po pogryzieniu w schronisku bardzo elegancko wyleczyła sobie gnojem - gnój osusza i wypala przecież, także ma już takiego świeżego strupka.
Pachnie ... je-zu! Porażająco ... zwala z nóg.
Zapasy wyżywienia psiego zrobione - jeśli nie ukradnie w nocy lub jutro i nie pożre wszystkiego na raz, na jakiś miesiąc powinno starczyć.
Jeszcze nie nawiała. Nawet nie próbowała jeszcze nawiać. Aż dziwne. Chyba się przeżarła i nie chcę jej się z takim bębnem wypchanym kombinować i gdzieś latać po wsi.

Posted

Wczoraj TZ rozmawiał w sprawie kojca z Panem od Szelmy; Pan ma sie zastawnowic i dac znac.
A szelmowskie wyczyny Szelmy czyta sie jak pełną napięcia, ale i homoru książkę:cool3:
Szelma - nie bądz taka szelma!

Posted

Mam dzisiaj trrzeci raz zdawaną relację ...
Już jest odpięta od linki i łóżka :)
chodzi luzem po domu, tylko nie można okna otworzyć przy niej.
Zjadła trochę zawartość śmietnika ... ukradła wielki wór psich chrupek i chciała go rozszarpać i pożreć, ale kumpel zapobiegł takiej żarciowej rozpuście.
Chodzi z nim na smyczy na spacery i dzisiaj załatwiła się na dworze - w domu NIC nie zrobiła :)
Akceptuje koty. Choć moim zdaniem to stan przejściowy, kwestia czasu, że będzie je gonić.
Merda ogonem - ale nie do ludzi, tylko do ... piesków oczywiście. Po schronisku nadal najważniejsi są dla niej przedstawiciele gatunku towarzyszy niedoli schroniskowej - a nie ludzie, od których dotychczas chyba niewiele dobrego zaznała.
Bada granice.
No uczą się siebie - Szelma ludzi, ludzie - Szelmy. Ale szybko jej idzie, inteligentna jest bestia bardzo.

Posted

nie spodziewałam się, że "mój pies" :evil_lol: tak szybko dom znajdzie :multi:, nie ucieka, chyba pokocha i wzajemnie życzę :loveu:, gdzie takie chłopy :razz:? E-S przekaż koledze wszelkie wyrazy uznania i zasługi, takich "wariatów" nie wielu :shake: ("wariat" czyt. jako wielce pozytywne określenie i pełne podziwów dla wyczynów jegomościa, chciałabym mieć takich sąsiadów :roll:)

Posted

Szybko bo jeszcze w pracy i zaraz na pocztę muszę jeszcze lecieć:
1. przegryzła linkę treningową,
2. smycze poprzegryzane
3. zgodnie z zamojską tradycją - dostała cieczki ...
4. ładnie już chodziła na spacerach (zanim smycze i linkę przegryzła)
5. trza coś robić bo pod koniec maja kumpel wyjeżdża na tydzień do Rosji a dzieciaki z dziadkiem wielkiej, napalonej pannicy na wsi w chałupie z oknami do ziemi rady nie dadzą .... kojec ...

Posted

E-S napisał(a):
Szybko bo jeszcze w pracy i zaraz na pocztę muszę jeszcze lecieć:
1. przegryzła linkę treningową,
2. smycze poprzegryzane
3. zgodnie z zamojską tradycją - dostała cieczki ...
4. ładnie już chodziła na spacerach (zanim smycze i linkę przegryzła)
5. trza coś robić bo pod koniec maja kumpel wyjeżdża na tydzień do Rosji a dzieciaki z dziadkiem wielkiej, napalonej pannicy na wsi w chałupie z oknami do ziemi rady nie dadzą .... kojec ...

Kumpel miał przemyslec sprawę kojca i zadzwonic do TZ...

Posted

Tola napisał(a):
Kumpel miał przemyslec sprawę kojca i zadzwonic do TZ...

Popędzę go. Problemem jest transport chyba, bo część w Janowie a część w Zamościu, tak ?

Posted

E-S napisał(a):
Popędzę go. Problemem jest transport chyba, bo część w Janowie a część w Zamościu, tak ?


Całosc jest jest w Janowie

Posted

Tola napisał(a):
Całosc jest jest w Janowie

... plótł mi pół godziny przez telefon historię rzewną i tragiczną o ogromnym dachu kojca, nierozbieralnym, który z trudnością wejdzie na przyczepę TIR-a, a znajdującym się w Zamościu, nawet mi opisał ten dach ... widzisz ... taki problem z artystami-pisarzami ... muszę być czujna i nie dac się tak podpuszczać, dobra.

Posted

E-S napisał(a):
... plótł mi pół godziny przez telefon historię rzewną i tragiczną o ogromnym dachu kojca, nierozbieralnym, który z trudnością wejdzie na przyczepę TIR-a, a znajdującym się w Zamościu, nawet mi opisał ten dach ... widzisz ... taki problem z artystami-pisarzami ... muszę być czujna i nie dac się tak podpuszczać, dobra.

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Chodzi o to, ze największa trudnosc moze byc z przewiezieniem z dachu, bo jest w calosci:cool3:

Posted

Tola napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Chodzi o to, ze największa trudnosc moze byc z przewiezieniem z dachu, bo jest w calosci:cool3:

Ale dach jest w Janowie, prawda ? Całość jest w Janowie ?

Posted

:oops::oops::oops:
To na mnie trzeba uwazac:evil_lol:
Dach faktycznie jest w Zamosciu, bo jest duzy i nie udalo sie zabrac.
To ten kojec

Posted

O, dzięki za zdjęcie. Pokażę szwagrowi czy wejdzie na jego busa.

No nie wiem, czy Szelma bez dachu nie wyskoczy, jak dla mnie to ona dla wolności jest w stanie zrobić wszystko, to jak w piosence Chłopców Z Placu Broni:
motto Szelmy:
http://www.youtube.com/watch?v=Dt6rv5heB2U
Wolność, kocham i rozumiem
wolności - oddać nie umiem
tak niewiele widziałem
tak niewiele mam
mogę stracić wszystko
mogę zostać sam ...
Wolność, kocham i rozumiem
wolności - oddać nie umiem
:)

Ostatecznie daszek można zrobić z czegoś innego prowizorycznie, aby tylko nie uciekła a później kombinować transport z Zamościa dachu.
Poza tym - zakładając, że ona nie przeskoczy na zewnątrz - to 2 przepiękne dogi niemieckie równie miłujące wolność i sperdzielające właścicielowi przy każdej okazji i pałętające się w okolicy ze skokiem do środka jeśli nie będzie dachu raczej nie będą mieć problemu ...

Posted

U suni był pan weterynarz, odrobaczona, zakroplona, dostała maść antyseptyczną na tego strupka, ładna, zdrowa, ONek 15 - letni się zakochał w Szelmie, szwungu nabrał, choć na szczęście niewiele może :evil_lol:
Szelma sama już wraca ze spaceru do domu - tzn. na 2 metrowej lince, ale podąża do domu.
Jest czujna, jak coś się w nocy dzieje to zaczęła szczekać - takim basem.
Zaczęła warczeć na koty :)
Nie lubi gości - ostentacyjnie wali kupona na oczach gości - którzy na ten widok tworzą ścieżkę dźwiękową aż kieliszki pękają :diabloti:

Kumpel zażądał identyfikowania go na wątku bo nienawidzi anonimowości w sieci. Niechaj będzie Malinoski :)

Dziewczyny, on ma złą sytuację finansową, pyta, czy któraś z nas coś będzie zamawiać, musi nakupić linek takich wiecie, metal w środku, na zewnątrz plastik, zakończone karabinkami, dla Szelmy, bo ona wszystko przegryza, to linki do jego obrazów:

http://www.kijeapokalipsy.art.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1&Itemid=2

Portrety:

http://www.kijeapokalipsy.art.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=11

Instalacje:

http://www.kijeapokalipsy.art.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5&Itemid=6

Może zrobić płaskorzeźbę i ją pomalować.

Posted

IVV napisał(a):
ja moge zamowic portret...jak duzy i za ile?

Wysłałam Ci mail z namiarami na Malinoskiego.
On dzisiaj i jutro zajmany gośćmi razem z Szelmą :) Która robi każdą obrzydliwą rzecz jaką może prosto przed ich oczami, coby ich zbrzydzić żeby sobie poszli :)

Posted

Oj nudno z nią nie było i nigdy nie będzie :)
Malinoski mówi, że jak jej patrzy w te wielkie, brązowe oczy, jak w makijażu w takich ciemnych obwódkach to mu ciepło w sercu się robi jak wtedy, gdy patrzył na pieską miłość swojego życia ONka Edzia
[*]. Podziwia też inteligencję i spryt Szelmy.
Szelma mu się pakuje do łóżka :) On wywala ją pod łóżko na jej posłanie :) I tak mija noc, ona wskakuje, on zrzuca, ona wskakuje, on zrzuca :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...