Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

jest taka ufna, nawet jak ktoś do nas przyjdzie, tez podejdzie, da się pogłaskać - a ja tak testuję ludzi, nie bardzo lubię tych, którzy kota nie zauważają......

Posted

dokladnie takie samo mam podejscie :)
ignoruje tych ktorzy komentuja ilosc posiadanych zwierzat, to ze sa w domu, ze spia z nami itp
ktorzy nie chca miec zwierzat bo to ich ogranicza (!) narzuca obowiazki
oj dlugo by wymieniac

a juz sie przekonalam, ze ci ktorzy maja serce dla zwierzat, najlepiej sprawdzaja sie w roli przyjaciol i zawsze moge liczyc na ich pomoc

  • 4 months later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

hej, jestem :)
jakos ostatnio rzadko zagladam na dogo
przygasly moje wątki, mało kto zagląda, więc jakoś przycichłam
ale nadal zajmuję się kotami, robię co robiłam

Mysia ma u Was jak w raju - bardzo się cieszę, że tak się "przyjęła", że akceptuje pieski :)
i że przyjaźni się z Borysem :)

pozdrawiam Was cieplutko

  • 2 months later...
Posted

ostoja spokoju, nie zestresowała ją zmiana miejsca, cichutka podróż, cichutko w nowym miejscu, zajeła miejsce na fotelu i tak sobie siedziała - jak królowa, przez wiekszą część dnia :)

Posted

Moja siostra mówi, ze ja mam kota i Myszkę :)
ale od kilku tyg. mam też biedaka z lasu, dziwnego rudo-białego kotka. Był bardzo wychudzony, aż kachetyczny, przewracał się, teraz po odkarmieniu, kastracji i resekcji końcówki ogonka doszedł do siebie, ale jest taki...jakis ...autystyczny?.......

Posted

siostra dobrze to ujęła :)

rudaska widziała w watku Borysa, cieszę się że doszedł do zdrowia
nie doczytałam dlaczego miał skrócony ogonek?

Posted

Jak go znaleźliśmy, miał uschnięta te końcówkę i wyliywał to bardzo, aż do krwi. Teraz jest ok, nawet nie wsadza noska w ten ogonek :) A na urodzie nie stracił nic a nic.
Ale on się nie tuli, nie mruczy, nie za bardzo daje sie głaskać, bo gryzie. Taki dziwny.........

Posted

mam taka kotkę, któa sama się okaleczała
znaleziona z kociętami maleńkimi pod lasem, nie długo po złapaniu sfiksowała - nagle zaczęła atakować ogon, gryzla do krwi, miałą całkowicie oskalpowany jego koniec
ostatecznie spędziłą ponad miesiąc w kołnierzu... ogon amputację, myślałam ze taki będzie final ale się udało
też nie lubi się głaskać, niby oswojona a podczas glaskania wywala się na plecy, łapami chwyta rękę i gryzie

  • 2 months later...
Posted

Tak ładny ten rudy kotek, a że dziwny......... no cóż, takiego pokochała moja siostra i kot mieszka w Warszawie, z 10-letnią bokserką



  • 5 months later...
Posted

Czekaliśmy na wizytę księdza po kolędize, wszystko przygotowane, tylko świece zapalić.......... A koteczka zabrała się za picie wody święconej :)




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...