Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='bela51']Amigdalina zdzialałała cuda w leczeniu ONki Daszy. Przełuzyła jej zycie o blisko rok. Ale kosztuje majątek.[/QUOTE]

Witam się na wątku i przy okazji zapytam jaki jest koszt? majątek...chyba aż strach myśleć.

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny można spróbować Theranecron - zawiera wyciąg z jadu tarantuli; znam przypadki, że okazał się niezwykle skuteczny właśnie przy nadziąślakach; wiadomo, że wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu ale nie ma przynajmniej działań ubocznych; stosuje się w zastrzykach; może być trudno dostępny, nie każdy weterynarz go ma i stosuje, jest sprowadzany z Czech; w przypadku gdyby chciałybyście spróbować mogę załatwić u swojego weta.

Posted

[quote name='anett']Dziewczyny można spróbować Theranecron - zawiera wyciąg z jadu tarantuli; znam przypadki, że okazał się niezwykle skuteczny właśnie przy nadziąślakach; wiadomo, że wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu ale nie ma przynajmniej działań ubocznych; stosuje się w zastrzykach; może być trudno dostępny, nie każdy weterynarz go ma i stosuje, jest sprowadzany z Czech; w przypadku gdyby chciałybyście spróbować mogę załatwić u swojego weta.

Cioteczko, własnie dzisiaj mi o tym wspominała Kikou. Znasz koszty zastrzyków?

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Cioteczko, własnie dzisiaj mi o tym wspominała Kikou. Znasz koszty zastrzyków?[/QUOTE]

Dzwoniłam właśnie do weta - koszt butelki 100ml - 150zł ; jednorazowa iniekcja 3ml początkowo co 2 dni, potem raz w tygodniu

Posted (edited)

[quote name='anett']Dzwoniłam właśnie do weta - koszt butelki 100ml - 150zł ; jednorazowa iniekcja 3ml początkowo co 2 dni, potem raz w tygodniu[/QUOTE]

Dzięki wlk!
Saszka dostała wczoraj zastrzyk z jadem i bedzie miala powtórzone.
Teraz zapytam ewa36 o zastrzyki z amigdalina.

Edited by fiorsteinbock
Posted

[quote name='anett']Dzwoniłam właśnie do weta - koszt butelki 100ml - 150zł ; jednorazowa iniekcja 3ml początkowo co 2 dni, potem raz w tygodniu[/QUOTE]
to butelka starczyłaby na dość długo

jak się zdecydujemy na kupno to dam 50 zł

Posted (edited)

P.B. przysłała 250 zł na Saszkę!!! :) :) Odesłałam na to samo konto co zwykle. Dzięki wielkie P.B.!

Kikou mi mówiła, że niestety nie udało sie wetowi usunąć dolnych kłów (Saszka miała krwotok jak cholera i musieli się skupiać na tamowaniu). Szkoda wielka. Kikou miała nadzieję, że to będzie istotna zmiana na lepsze. No ale nie było wyjścia. Eh... A jak rozmawiałam z P.B. to przypomniała mi Saszkę jeszcze bez tego guza. To znaczy, on już był, ale taki nieduży, trzeba było się schylic, żeby go wogóle zauważyć. No to już było bardzo dawno temu. Sasza była taka kontaktowa i wesoła! Ma wspaniały charakter. Takie dzielne psisko. Ponoć już dzisiaj pije mimo rany wielkiej jak krater. Bardzo mi ta psina imponuje! Kikou musi być wykończona tym wszystkim...

Edited by Bjuta
Posted

Bjuta, pieniadze juz przelałam do kikou. p.b. bardzo, bardzo dziękuję! To ogromna pomoc!
Znalazłam na necie amigdaline do iniekcji, która kosztuje - uwaga - 10 fiolek - 450zł!
Pierwsze opakowanie dostaniemy gratis od ewa36, ale kolejne i kolejne musimy zakupić, wiec kazda pomoc finansowa jest bardzo ważna.
Mamy dług u kikou 440zł za operację, na kolejny miesiac hotelow. tez nie mamy i jeszcze zakup amigdaliny.
Czy warto? mysle, że tak...zwłaszcza po tym co dzisiaj usłyszałam od Kasi... Saszka pomimo rany, pomimo wczorajszej narkozy itd, itd - dzisiaj zjadła michę jedzenia! Ewidentnie odżyla! zadne niedogodnosci zwiazane z operacją nie sa tak bolesne i trudne jak zycie z guzem. Dlatego nogami i rekami musimy zahamować rozrost.

Co do jadu tarantuli, to dostanie jeszcze dwie dawki i na razie na tym zakonczymy. Jak zacznie przyjmować amigdalinę, żeby nie doszło do jakis niepożądanych reakcji z jadem. Nie wiemy jakie mogą byc skutki. Wiec aby nie przedobrzyć wpierw amigdalina.

Posted (edited)

[quote name='brzośka']ok, to Ci dziś przeleję 50 zł na to coś na a ;)[/QUOTE]

Super! mamy zatem 350zł! :)
Dzięki wlk Brzośka!
Zapiszę wszystko w poscie rozliczeniowym.
Edit: znalazłam u jednego sprzedawcy amigd. za 420zł

Edited by fiorsteinbock
Posted

[quote name='brzośka']a ta amigdalina jest lepsza niż theranecron?

Hmm, trudne pytanie. Z tego co zrozumiałam, amigdalina działa głownie na komórki nowotworowe ale musimy pamietać, że jest to metoda niekonwencjonalna, nie ma przeprowadzonych badań klinicznych. Metoda ma swoich zwolennikow jak i przeciwników. Weci są bardzo ostrożni jeśli chodzi o ten temat, podobnie jak onkolodzy.
Co do jadu:
"Jad pająka ma działanie demarkacyjne w przypadku procesów zapalnych w tkankach,szczególnie układu rodnego.Ale nie tylko.Stosowałem we wszelkiego rodzaju ranach kąsanych,po porodach trudnych,po cesarce,hysterectomii itp.działał b.dobrze na procesy odnowy uszkodzonych tkanek.
Dobrze działał podawany przed zabiegami operacyjnymi na listwie mlecznej(mam na myśli guzy nowotworowe) lub przy operacji nadziąślaków>działał=demarkował chore tkanki,chcę powiedzieć ,że wyraĽnie ograniczał naciek zapalny.
"

Wiec oba specyfiki mają inne działanie, jesli dobrze rozumiem.
Znalazłam tez coś takiego: Theranekron działa stymulująco na układ odpornosciowy organizmu i pobudz go do
walki z chorobą. Jest rewelacyjny!... i w dalszej czesci kobieta opisuje jak został zahamowany rozrost guzów na listwie mlecznych.

Może by i dwa specyfiki zastosowac? boje sie abysmy nie przeholowali albo nich wet sie wypowie.

Posted

[quote name='forgetmenot']Dzisiaj wpłaciłam stówkę dla Saszeńki. Może jakoś wspólnie uda nam się uzbierać pieniążki.[/QUOTE]

Bardzo dziękuję, zaksieguje jak tylko wplyna na konto.
Aha, dostałam informację od sprzedawcy, że dla psów ludzie brali tabletki 500mg i tak na psa o masie 50kg podawano 3 tabletki 500mg na dobe, przy masie 35kg proponuje 2 tabl na dobę.

Posted

Ja mysle, ze koniecznie trzeba zasiegnąc porady weta. Daszenka brała amigdaline w zastrzykach. Dawka musiała byc specjalnie wyliczona, bo to jednak rodzaj chemii, i zbyt duza mogłaby nawet zabic. Przypominam sobie sytuacje na poczatku leczenia, gdy za duza dawka wpłyneła bardzo niekorzystnie na Daszke, trzeba było przerwac leczenie i nastepnie zmniejszyc dawke.

Posted

No tak, pamiętajmy, że amigdalina jest trucizną, zawiera kwas cyjanowodorowy. Dlatego amigdalina jest bardzo kontrowersyjną metodą leczenia.
Wiem, że moi weci byliby sceptyczni wobec tej witaminy a juz na pewno nie znaliby dawkowania. Nawet nie pytam :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...