Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moje psiątko nauczyło się siusiać na dworze w dwa dni. "Kupkać" też - miał trzy miesiące i tydzień mniej wiecej... Wcześniej załatwiał swoje potrzeby wyłącznie na płytkach w kuchni. żadne gazety, maty, płytki i już....
Żeby mu ułatwić,przepływ informacji o potrzebie wyjścia, przy drzwiach od mieszkania powiesiłam chińskie dzwonki i kazałam dzwonić... Jak się psa wyprowadzało (po kilkanaście razy) dzwoniliśmy... szybko załapał i sam zaczął dzwonić, że już... i wtedy trzeba było natychmiast lecieć. minął miesiąc: problemu nie ma... Jak za długo czekamy - pies do nas mówi... wiecie... wydaje z siebie takie potępieńcze jęki...
A! Z tym siusianiem na łóżko - pies nie robi tego złośliwie, on coś Ci chce przekazać: Może właśnie, że już, w tej chwili powinniście być na dworku? ... Podoba mi się ten pomysł z wyprowadzeniem psa z domu na cały dzień. Jak już raz zrobi, to zacznie. A!!! Tofffiemu pomogło, że widział inne siusiające na dworze psy ( tak myślę)... zadziwił się mocno, a potem spróbował.
Weterynarz powiedział by mi, że personifikuję psa. Niech będzie. Wierzę, że wcale nie personifikujemy swoich zwierzątek, one po prostu takie są.
A! i jeszcze jedno? Czy pies jest przyzwyczajany do stałych pór spacerów? Myślę, że stałe pory ułatwiają wiele.

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...