Aga_Mazury Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Mong i ja jakoś nie potrafię zrezygnować ...z myślenia pozytywnego o Tobie Quote
Jagienka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Mong wczoraj znowu z ogonem w pysku nie reagował na ludzi :shake: Quote
Jagienka Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Jakie wieści od Monga?... bez zmian... Mong się kręci z ogonem w pysku, ma zachwianą psychike... ostatnio przyleciał uradowany pod krate gdzie stałam, po czym sie rzucił... :cool1: Quote
karusiap Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Biedny psiak...tak strasznie boli jak patrzy sie na niego...choc ja tez wierze... Quote
karusiap Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 :(no to na tyle zycia tego biedaka...juz bedzie szczesliwszy [*] Quote
Isadora7 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 [quote name='Jagienka']Mong nie żyje ['][/quote] Biedny.... a może już właśnie szczęśliwy pies. Przeczytałam całość, łzy mi się zakręciły. Mong biegaj po zielnej trawie za TM - tam jesteś już szczęśliwy i nie cierpisz. Tam kiedyś spotkasz się z Panem który poświecił ci parę tygodni i będziecie obaj szczęśliwi. Quote
_Aga_ Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Jagienka napisał(a):Mong nie żyje ['] Jagienko - Mong został uśpiony, czy po prostu zasnął? (*) Quote
karusiap Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Agnieszka-Małek napisał(a):Jagienko - Mong został uśpiony, czy po prostu zasnął? (*) Mong nie przezyl kastracji... chyba,ze sie myle?ale tak cos pamietam:( Quote
kiwi Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 wyobraźcie sobie zycie w ciągłym lęku i bólu. smierc jest wbawieniem Quote
_Aga_ Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Smutna jest historia Monga.. Wiem, że był chory, ale i tak mi go strasznie żal.. że umierał w schronisku.. Najważniejsze, że nie cierpiał.. Najgorsze by chyba było, gdyby został zagryziony.. (*)(*)(*) Quote
Jagienka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 karusiap napisał(a):Mong nie przezyl kastracji... chyba,ze sie myle?ale tak cos pamietam:( dokładnie tak... już miał wyniszczony organizm lekami... Quote
Jagienka Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Mong, biegaj wolny od ograniczeń... radosny i uśmiechnięty. Wśród innych psiaków i ludzi o wrażliwych sercach! Quote
karusiap Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 perelko ....tak bardzo mi przykro:( [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.