asiaf1 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 w czasie pierwszej cieczki były mrozy i nie było mozliwości jej wysterylizowac. Lekarz powiedział, że za jakis miesiąc będzie się nadawać. Quote
*Gajowa* Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Inari zniszczyła obróżkę Kiltix - wczoraj znalazłam ją na ziemi mocno pogryzioną. Może nadawać się jeszcze po renowacji dla super spokojnego psiaka, szkoda wyrzucić miała ją zaledwie kilka dni :angryy:. Niedługo do domku jedzie jej towarzysz Gambo... biedna Inari będzie bardzo tęsknić :-(. Quote
*Gajowa* Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Inari jest smutna...:-( wczoraj jej kumpel Gambo pojechał do domku. Kiedy dla niej nadejdzie ten szcześliwy dzień ? Quote
*Gajowa* Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Piszę sama do siebie ale cóż tam... Inari ma nowego kolegę Paxa, który przyjechał do nas z koszmarnym kaszlem - mam nadzieję, że Inari nie zarazi. Dziś zerwała kolejny juz trzeci pazur w tylnej łapie... już nie mam do niej siły ! Asiu czy umówiłaś termin sterylizacji ? Jak jest koszt zabiegu na Kosiarzy ? Mam niesprawna komórkę więc dzwoń na domowy. Quote
Lulka Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='*Gajowa*']Piszę sama do siebie ale cóż tam... Inari ma nowego kolegę Paxa, który przyjechał do nas z koszmarnym kaszlem - mam nadzieję, że Inari nie zarazi. Dziś zerwała kolejny juz trzeci pazur w tylnej łapie... już nie mam do niej siły ! Asiu czy umówiłaś termin sterylizacji ? Jak jest koszt zabiegu na Kosiarzy ? Mam niesprawna komórkę więc dzwoń na domowy.[/QUOTE] niezle ADHD z niej jak tak ciagle cos rozwala ze sterylka to trzeba jeszcze troche poczekac, bo dopiero co miala cieczke czy ktos o nia w ogole dzwoni??? Quote
*Gajowa* Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Lulka napisał(a):niezle ADHD z niej jak tak ciagle cos rozwala ze sterylka to trzeba jeszcze troche poczekac, bo dopiero co miala cieczke czy ktos o nia w ogole dzwoni??? Cieczkę dostała 13.04., a od 14tego dostawała PROVERĘ - cieczka skończyła się po tygodniu, chyba już można ją ciachnąć. Miała odwiedzic Inari pewna pani ale jak na razie nie dzwoni...:shake: Quote
asiaf1 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Na razie nie mam pieniędzy -własnie zapłaciłam za sterylkę Mili + zaległe pieniądze za odrobaczania i inne zabiegi psiaków 1200 a teraz musze mieć pieniądze na Oskara bo ma babeszjozę i od 3 dni walczymy o niego :-( Quote
mru Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 słyszałam o Oskarze, znalazłam wątek, zobaczyłam go i okropnie mi przykro... bede o nim myslala... bardzo bardzo - uda mu się! Inari znam nie od dziś :) chociaż widziałam ją tylko raz słyszałam już o niej dawno jak mój Paweł jeździł ją szkolić niestety ludzie mieli dwie lewe ręce i poszli na łatwiznę - oddali Inari :/ teraz naprawdę są w jej zachowaniu postępy, ona jest bardzo żywa ale da się ją okiełznać trzeba tylko chcieć :) i się nie zniechęcać... Quote
*Gajowa* Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Inari jednak przedwczoraj zaczęła krztusić się, wypluwać duże ilości śliny i pokasływać. Jej podrażnione gardło przeszkadzało nawet w szkoleniu, nie można było używać obróżki bo kasłała. Wczoraj było już lepiej tylko trochę pokasływała, a dziś nie słyszałam żeby kasłała. Mam nadzieję, że zwalczyła wirusa - ona jest w bardzo dobrej kondycji , zażywa od dłuższego czasu preparat witaminowo-mineralny, była też szczepiona na wirusówki /nie wiem tylko czy na kaszel kennelowy. Inari najdłużej miała kontakt z chorym Paxem i to bardzo bliski. Wczoraj zaczęła kasłać Dora, która trafiła do nas kilka dni później. Quote
Lulka Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 *Gajowa* napisał(a):Inari jednak przedwczoraj zaczęła krztusić się, wypluwać duże ilości śliny i pokasływać. Jej podrażnione gardło przeszkadzało nawet w szkoleniu, nie można było używać obróżki bo kasłała. Wczoraj było już lepiej tylko trochę pokasływała, a dziś nie słyszałam żeby kasłała. Mam nadzieję, że zwalczyła wirusa - ona jest w bardzo dobrej kondycji , zażywa od dłuższego czasu preparat witaminowo-mineralny, była też szczepiona na wirusówki /nie wiem tylko czy na kaszel kennelowy. Inari najdłużej miała kontakt z chorym Paxem i to bardzo bliski. Wczoraj zaczęła kasłać Dora, która trafiła do nas kilka dni później. no własnie tak jest z tym kaszlem kennelowym, jak jeden choruje to zaraz wszystkie Quote
mysza 1 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Nareszcie mam wątek Inari. Mam nadzieję, że Inari się obroni przed tym kaszlem, była szczepiona a takie psy przechodzą to dużo lżej; jutro do nich pojadę, gdyby coś było nie tak, zabiorę ją do weta. (w końcu to mój Pax winowajca ;) ) Quote
*Gajowa* Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Inari straciła kolejnego towarzysza zabaw, Pax już od kilku dni w domku. Wczoraj Inari miała sterylkę , dziś przez cały dzień odpoczywa bidulka. Quote
mysza 1 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 *Gajowa* napisał(a):Inari straciła kolejnego towarzysza zabaw, Pax już od kilku dni w domku. Wczoraj Inari miała sterylkę , dziś przez cały dzień odpoczywa bidulka. :( odwiedziłabym ją ale zaraz mi się mój Paxio przypomni. Mój ulubieniec:loveu: Quote
*Gajowa* Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 [quote name='mysza 1']:( odwiedziłabym ją ale zaraz mi się mój Paxio przypomni. Mój ulubieniec:loveu: Mimo wszystko zapraszamy, jutro Dorka idzie pod nóż... szaleństwa z Dorką Quote
mysza 1 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 *Gajowa* napisał(a):Mimo wszystko zapraszamy, jutro Dorka idzie pod nóż... Ooo, sezon sterylkowy w pełni. Trzymam kciuki za malutką. Quote
*Gajowa* Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 U Inari niestety nie obyło się bez komplikacji - przy jej temperamencie bardzo sie tego obawiałam. W pierwszej dobie po zabiegu zachowywała sie wzorowo - tylko króciutkie spacerki na siuu... i kuu... i zaraz spać, drugiego dnia już więcej się ruszała, a trzeciego już zaczęła skakać. Ona skacze na dwóch łapach jak piłka... uwielbia to robić /muszę zrobić filmik jej skaczącej/. Na brzuszku pojawiła się spora wypukłość - pojechałyśmy na USG pokazało przepuklinę i Inari była ponownie otwierana i szyta tym razem szew jest trójwarstwowy. Po operacji Inari była przez prawie cztery doby zamknięta w klatce kennelowej i i spacerki tylko na smyczy bez szaleństw - to były bardzo trudne dni dla nas obu... Wczoraj byłyśmy na kontroli i jest wszystko ok. Inari już odzyskała formę, brzuszek ładnie się goi, jutro kończymy podawanie antybiotyku. Quote
*Gajowa* Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Inari już w doskonałej formie tylko straciła kolejną towarzyszkę zabaw ONkę Dorkę. Dlaczego nikt się nią nie interesuje ? :-( Quote
mysza 1 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Owczarki szybciej domy znajdują, Inari nie ma szczęścia. dobrze, że zagoiło się wszystko. Quote
*Gajowa* Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Inari czeka już siódmy miesiąc...:placz::placz::placz: Quote
mysza 1 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Biedna sunia, ludzie nie mają gustu po prostu. Quote
Lulka Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 raczej malo kto chce problematycznego psa... Quote
asiaf1 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Ola zmień jej wiek bo teraz to ona ma już naciągane 1,5 roku :-( Ostatnio dzwonili Państwo w jej sprawie ale zdecydowali sie wziąć Ciapka i Kluskę Quote
*Gajowa* Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 A jaki wiek figuruje w ogłoszeniach ? Inari ma nowego kolegę Bodzia mniej wiecej w tym samym wieku, pięknie razem sie bawią Quote
*Gajowa* Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Nikt nie zagląda do Inari :placz: a ona tak bardzo potrzebuje uwagi . Naprawdę nie rozumiem dlaczego sunia się nie podoba :shake:, nie ma telefonów. Wczoraj Inari została zaszczepiona p/wściekliźnie - zapłaciłam 20 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.