magdola Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Nowi panstwo Tofisia nie wiedza co to warczenie, gryzienie i sikanie...:) a on nadal nie ma legowiska bo jego legowisko to fotel i dwa tapczany ;) Quote
magdola Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dostaam takiego meila i az mi sie lezka zakrecila:). Beatka nas czyta i mam nadzzieje ze zdecyduje sie zalogowac i skrobnie cos:) "Droga Madziu ,z Toffikiem jest wszystko ok. czytalam forum na Dogomanii i powiem Ci szczerze ,że dziwie sie ludziom jak mogą być tak okrutni choć z drugiej strony sama przeżylam troszkę i coś na ten temat wiem ,piesek napewno bedzie szczęsliwy ja nie mam oporow co do kastracji , jezeli chodzi o kase to tylko problem taki,ze czekam na termin wyplaty (10 dnia miesiaca choc jak kazdy ,narzeka to jednak sie podjelam tego zadania jak najszybciej i nie wycofuje slow)i jeszcze co do gryzienia i sikania i nie wiem jeszcze czego Tofik nabawil sie !!??? w tamtym niedobrym domu to symptomy braku milości od wlascicieli lub odrzycenie,lęk pieska on poprostu tak moze reagowal na to wszystko w tej chwili tego nie ma ,bawi sie zabaweczką, a podgryza delikatnie gdy sie z nim bawimy i lapiemy go za pyszczek ,a psiaki tak jak czlowieka nie przymusisz do tego czego nie chce .POzdrow wszystkich ktorzy ,sa zainteresowani losem Toffika , pozdrawiam i bedziemy w kontakcie Beata" Quote
Ilka21 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Magdola lub pani Beatko(jeżeli Pani czyta) ja proponowałabym mu jednak jakies mięciutkie legowisko kupić żeby to była jego ostoja i pokazać mu ale nie wymagać żeby tam spał jak nie chcecie tego. Moje małpy mimo, że śpią ze mną lubią mieć swoje miejsca i wymiennie jak mają dosyć i chcą pobyć same to tam idą no tylko Bodek nigdy nie ma dosyć i zawsze przy mnie ale pies czasami ma potrzebę też poleżenia samemu i moze sie czuć bezpieczniej jak będzie mial taką ostoje(tym bardziej ze w starym domu miał swoje miejsce, byle jakie ale było). Prosze też go za bardzo z tej miłości nie rozpuścić hihihi co by nie zaczął rozrabiac , bo grzywki bardzo szybko przejmują kontrolę ;) Bardzo się cieszę, że jest tak kochany przez Państwa i wreszcie zaznał prawdziwej miłości. Quote
magdola Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 ja mysle ze on rozpieszczony bedzie jak 'dzadoski bicz' :D Lizunia tez od trzech dni tylko poduszke okupuje:) Quote
piechcia15 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 super wieści dobrze że ta akcja tak szybko i tak pozytywnie się zakończyła Quote
magdola Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 tak szczerze to ja sama jestem zaskoczona...i bardzo, barzdzo sie ciesze:D milosc od pierwszego wejrzenia... Quote
piechcia15 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 co tam nowego u Tofisia? szczęście i sielanka? dziewczyny pousuwajcie ogłoszenia Tofika bo ciągle ludzie do mnie dzwonią:) Quote
Ilka21 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 piechcia jest grzywek do adopcji piesek 5 lat na innym forum ,może masz do kogos tel co dzwonił by przekazac włascicielce tamtego pieska? Quote
agnieszka32 Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Ach te Grzywki potrafią w głowie namącić :evil_lol: Quote
piechcia15 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 niestety nie mam, ostatnio robiłam remanenty i wywalałam telefony:( może Kana miałaby telefon do tej babki z Krynicy Górskiej co chciała grzywkę dla babci Quote
*anusia&ajlu* Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 agnieszka32 napisał(a):Ach te Grzywki potrafią w głowie namącić :evil_lol: oj i to nawet nie wiesz jak:D od oo juz nawet nie pamietam od ilu sni mi sie grzywek :D wlasnie co u Tofcia? Quote
LAZY Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Dziewczyny telefon do Pani z Krynicy to najprawdopodobniej 508 312 558. Sprawdziłam w telefonie nieznane numery, które dzwoniły do mnie w dzień odbiioru psiaka i jest to jedyny;) Spróbujcie zadzwonić, najwyżej okaże sie, ze to pomyłka. Quote
magdola Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 W koncu mam net...:) Tofis juz po kastracji:) W sobote wstepnie jestesmy umowione zeby podpisac umowe... Szczesciarz... Quote
piechcia15 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 no nie wiem czy on tak samo myśli że jest szczęściarzem...tracąc jajka tak cenne dla niego:) słuchajcie czy grzywacze są też w wersji dużej?bo dziś na mieście widziałam dziewczynę z nagim psem. Wyglądał jak grzywacz, tylko głowa też goła i taki do kolana i bez ubranka w takie zimno:( no i ten uroczy jęzor dyndający bezwładnie z boku:) jak Dejzi:) Quote
piechcia15 Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 jeśli ktoś ma jeszcze aktualne ogłoszenia tofika to prosze usunąć, bo nawet dzisiaj pisała do mnie zainteresowana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.