DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Tez tak uwazam ze jedna zla decyzja lub pomylka (choc i tak nie dokonca bo tabletka zostala podana-niestey za pozno)nie spisuje mnie na straty -kocham wszystkie zwierzeta ;))) zwasze kazde ratowalm od golebia do malej sarny - a ty karjo tylko ciagle sie wywyższasz -ale niektorzy tak chyba maja ;) dobrze ze sa inni posiadajacy wiecej empatii Quote
DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 [quote name='karjo2']Jeszcze raz, warczenie, podgryzanie przez malego szczeniaka ma tyle wspolnego z agresja, co wrestling z walka na smierc i zycie :cool3:. Czyms nowym jest dla mnie, ze unikanie ignorowania szczeniaka, przekierowanie zachowan, nauka wlasciwych zachowan, to karcenie... W ogole chyba dziwne mam podejscie do psow, bo jakos wole, by te ostrzegaly, daly znac o dyskomforcie warknieciem, usunieciem sie, zamiast doprowadzic do sytuacji, gdzie beda zauczone reagowania zebami, bo przeciez nie nada sie odzywac. Ani pies ani czlowiek nie swieta krowa, szacunek (czy raczej normy funkcjonowania pod jednym dachem) wymagaja wypracowania, wskazania ze strony osoby doroslej. Trudno oczekiwac poprawnego zachowania i od dziecka i od szczeniaka, skoro nikt im tych wzorcow nie wskazal. OOOOO JAKIE WZORCE ???? Quote
Archi34 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 MAm nieodparte wrażenie, że Ty nie czytasz, tylko klepiesz swoje z pamięci. To zaiste ujmujące, że tak się troszczysz o zwierzęta, niemniej kanarek mojej sąsiadki powinien Ci latać gdzieś w okolicac odwłoka. Dlaczego wycodzisz z założenia, że jedyna słuszna racja jest Twoja? NIE JEST :D Tak, mój pies gryzie w przedramiona. Jednocześnie utrzymuje w domu idealną czystość, nie demoluje chałupy, kocha koty, nie wyje jak sam zostaje, świetnie się czuje we wszystkich środkach komunikacji, nie wzrusza jej Sylwester, czy burza, komendy: siad, waruj, leżeć, stój, zostań, przeskocz zna zarówno słowne, jak i optyczne, kocha aport, uwielbia pływać i NIGDY NA NAS NIE WARKNĘŁA. Jest u mnie od 2.06.2009, kiedy to wzięłam ją jako 8tygodniowe ważące 4,5 kg szczenię. Nigdy psa nie uderzyłam, kolczatki, albo łąńcuszka zaciskowego na oczy nie widziała. Jestem z niej dumna i wyobraź sobie, że nie masz w tym swojej zasługi :D:D:D:D Quote
corrida Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Archi34 napisał(a):I myślę, że to narazie jedyne co możesz zrobić. Izolowanie psa od dziecka? Czysta głupota i dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę. Oni będą razem dorastać, więc trzeba zrobić wszystko by byli najlepszymi przyjaciółmi. Ja tam Ci życzę powodzenia i nie interesuje mnie kto zaciążył i z czyjej winy :) Nie, wpis nie miał być dowcipny :roll:. Miał być na tym samym poziomie, na jakim jest Twoja rada o karceniu za warczenie. Bardzo łatwo jest oduczyć psa warczenia, tyle że nie jest ono problemem, a sygnałem wysyłanym przez psa, że istnieje jakiś problem. Pomyśl, co będzie jeżeli pies przestanie wysyłać sygnały, skoro jest za nie karcony? Inna sprawa, że szczeniaki często potrafią warczeć ot tak sobie w zabawie, wydają z siebie wtedy różne warkopodobne odgłosy. Dalmatynka, masz po prostu dwójkę dzieci na wychowaniu. Naucz psa, że zabawek dzieciaka nie wolno ruszać - to tak samo jak z memlaniem butów, ciapów, ubrań i innych rzeczy niedozwolonych. Psiak oddaje Ci "przywłaszczoną" rzecz i dostaje w zamian super smakołyka/inną atrakcyjną nagrodę. ;) Quote
Archi34 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Oczywiście, Ty corrida potrafisz przewidzieć, że pies te sygnały wysyła w zabawie? Oczywiście, Ty corrida nie widzisz problemu w tym, że pies warczy tylko na dziecko? I oczywiście możesz matce zagwarantować, że nie trzeba psa SŁOWNIE karcić, bo to zbędne, a pies nigdy krzywdy dziecku nie zrobi? Oglądasz Chirurgów? To coś Ci zacytuję, w trocę zmienionej wersji: Tylko Bóg ma prawo składać takie obietnice, a nie widziałam Go ostatnio z psem na spacerze... Quote
Archi34 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Życzę Ci Dalmatynka powodzenia. Wątek opuszczam, bo nie potrzebnie tylko sobie nerwy szarpię. Pozdrawiam. Quote
DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 dalmatynka0987 napisał(a):[quote name='karjo2']jeszcze raz, warczenie, podgryzanie przez malego szczeniaka ma tyle wspolnego z agresja, co wrestling z walka na smierc i zycie :cool3:. Czyms nowym jest dla mnie, ze unikanie ignorowania szczeniaka, przekierowanie zachowan, nauka wlasciwych zachowan, to karcenie... W ogole chyba dziwne mam podejscie do psow, bo jakos wole, by te ostrzegaly, daly znac o dyskomforcie warknieciem, usunieciem sie, zamiast doprowadzic do sytuacji, gdzie beda zauczone reagowania zebami, bo przeciez nie nada sie odzywac. Ani pies ani czlowiek nie swieta krowa, szacunek (czy raczej normy funkcjonowania pod jednym dachem) wymagaja wypracowania, wskazania ze strony osoby doroslej. Trudno oczekiwac poprawnego zachowania i od dziecka i od szczeniaka, skoro nikt im tych wzorcow nie wskazal. Ooooo jakie wzorce ???? to nie ja napisalam tylko karjo -zle wbilam cytuj ;( Quote
DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 corrida napisał(a):nie, wpis nie miał być dowcipny :roll:. Miał być na tym samym poziomie, na jakim jest twoja rada o karceniu za warczenie. Bardzo łatwo jest oduczyć psa warczenia, tyle że nie jest ono problemem, a sygnałem wysyłanym przez psa, że istnieje jakiś problem. Pomyśl, co będzie jeżeli pies przestanie wysyłać sygnały, skoro jest za nie karcony? Inna sprawa, że szczeniaki często potrafią warczeć ot tak sobie w zabawie, wydają z siebie wtedy różne warkopodobne odgłosy. Dalmatynka, masz po prostu dwójkę dzieci na wychowaniu. Naucz psa, że zabawek dzieciaka nie wolno ruszać - to tak samo jak z memlaniem butów, ciapów, ubrań i innych rzeczy niedozwolonych. Psiak oddaje ci "przywłaszczoną" rzecz i dostaje w zamian super smakołyka/inną atrakcyjną nagrodę. ;) ja tak robie -jesli chce zeby cos mi oddala zawsze daje cos fajniejszego ale jak moj synek ma to niby robic? Hmm Quote
corrida Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Archi34 napisał(a):Oczywiście, Ty corrida potrafisz przewidzieć, że pies te sygnały wysyła w zabawie? Oczywiście, Ty corrida nie widzisz problemu w tym, że pies warczy tylko na dziecko? I oczywiście możesz matce zagwarantować, że nie trzeba psa SŁOWNIE karcić, bo to zbędne, a pies nigdy krzywdy dziecku nie zrobi? Oglądasz Chirurgów? To coś Ci zacytuję, w trocę zmienionej wersji: Tylko Bóg ma prawo składać takie obietnice, a nie widziałam Go ostatnio z psem na spacerze... Oczywiście Ty Archi, tłumaczysz warczenie psa na dziecko, tym że stoi on wyżej w hierarchii stada. Pewnie również probuje zdominować dzieciaka :lol:? Nie napisałam nigdzie, że ten pies warczy na to dziecko w zabawie - napisałam, że szczeniaki tak potrafią robić. Tyle ode mnie do Ciebie. Quote
DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Trudno jakos sie z tym uporac -gdybyz dziecko bylo wieksze i nie mialo adhd byloby latwiej ;( Quote
DALMATYNKA0987 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 dalmatynka0987 napisał(a):trudno jakos sie z tym uporac -gdybyz dziecko bylo wieksze i nie mialo adhd byloby latwiej ;( ach zle napisalam -myszka ucieka ;) sprostuje -a wiec musze sie z tym uporac sama ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.