magda z. Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Nowe imię to Barney;) Barney już z amstafką rezydentką dobrze żyje, była kąpiel, ale on tak krzyczał, ze musieli dokończyć chusteczkami mokrymi. Ogólnie coraz z nim lepiej, mniej tupta, ale chyba nie był wyprowadzany na spacery. DT kupi kuwetę, bo pies na dworze nie czuje potzreby załatwiania się. Ma około 12 lat, najlepszy ma węch, bo słuch i wzrok juz nie za bardzo. Quote
lolka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 magda z. napisał(a):Nowe imię to Barney;) Barney już z amstafką rezydentką dobrze żyje, była kąpiel, ale on tak krzyczał, ze musieli dokończyć chusteczkami mokrymi. Ogólnie coraz z nim lepiej, mniej tupta, ale chyba nie był wyprowadzany na spacery. DT kupi kuwetę, bo pies na dworze nie czuje potzreby załatwiania się. Ma około 12 lat, najlepszy ma węch, bo słuch i wzrok juz nie za bardzo. ciotka zapomniałaś dodać jakim wielkim poświeceniem wykazuje się ten DT....nie dość że koopki i siuśki toleruje w domu to jeszcze specjalne, dość nieprzyjemne zabiegi wykonują ....hahaha tzn zakraplają siusiaka w specyficzny sposób.....odciągają skórkę , zakraplają i naciągają skórkę z powrotem a piesio cały w amorach...hahah no umarłam jak to usłyszałam.............ale ma dziad jeden farta aaaa i on ponoć nie to, że nie za bardzo ze słuchem....on głuchy jak pień Quote
dorota k. Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mam kotę, która 3 kg waży i cały czas cierpię, że mała, niedożywiona i w ogóle. Więc mogę sobie wyobrazić jak koo i siuu wygląają:) Quote
magda z. Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 ale on podobno zjada tam za dużego psa. Na drugi dzień to miało być kupsko takie jak po amstafce rezydentce;) nadrabia zaległości, żebrak taki, ze i niuńkę nauczył - bo nie słyszy, ale węch ma super, no i na amory do niej też lata i jak jej się znudzi to go pogoni;) ogólnie to bardzo zadowoleni są z niego. Quote
Jaaga Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ja też sie cieszę. Ciągle śledzę wątek, co słychac u mini husky ;). Quote
OLUTKA55 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ja tego dziadunia musiałam kiedys spotkac wiem ze stanełam i patrzyłam :jakie malenstwo i jakie starutkie był wyniesiny na rekach i postawiony na trawniku . A w bloku obok był latrerek na troszke wyzszych nozkach no własnie Rambo w zeszłym roku zniknał bedac ze swoja psinka na spacerze spotkałam pania od Rambo i pytam gdzie pies a był u niej napewno wiecej jak 10 lat , oddałam do schroniska pare miesiecy temu i tłumaczy mi ze ona go przygarna eła od kolegi corki bo było jej go szkoda a teraz ona ma wnuka i nie ma czasu psem sie zajmowac a on był juz stary nie miał zebow w ogole jakis słaby .Ona nie bedzie patrzyła jak pies umiera bo ma dosyc takich przezyc .No i juz wiadomo dlaczego oddaje sie stare i chore psy:angryy: Quote
lolka Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 OLUTKA55 napisał(a):Ja tego dziadunia musiałam kiedys spotkac wiem ze stanełam i patrzyłam :jakie malenstwo i jakie starutkie był wyniesiny na rekach i postawiony na trawniku . A w bloku obok był latrerek na troszke wyzszych nozkach no własnie Rambo w zeszłym roku zniknał bedac ze swoja psinka na spacerze spotkałam pania od Rambo i pytam gdzie pies a był u niej napewno wiecej jak 10 lat , oddałam do schroniska pare miesiecy temu i tłumaczy mi ze ona go przygarna eła od kolegi corki bo było jej go szkoda a teraz ona ma wnuka i nie ma czasu psem sie zajmowac a on był juz stary nie miał zebow w ogole jakis słaby .Ona nie bedzie patrzyła jak pies umiera bo ma dosyc takich przezyc .No i juz wiadomo dlaczego oddaje sie stare i chore psy:angryy: jesoo :( ............ Quote
lolka Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 a wogóle dziadunio od weekendu jest w psim domu starców w niemczech..... dzisiaj mam dostać jego fotki...... Quote
magda z. Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ja słyszałam, że on taki wybredny się zrobił;) na emigracji tez porządniejszy, bo nie załatwia się w domu - pozorant jeden mały. Quote
OLUTKA55 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 to dziadziuniowi sie trafiło cieszmu sie Quote
lolka Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 no wybredniejszy,a jak myślisz dlaczego?! :) przecież on w bogatyni w DT dostawał specjalnie dla niego pieczone mięsko Quote
magda z. Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Chyba dobrze, DT z Polski ma kontakt z domem z Niemczech, ale teraz oni chyba wyjechali na ten urlop swój. Ostatnio Beata wspominała, ze dzwonią do siebie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.