__Lara Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Bardzo wielka szkoda....tam w ogóle są piękne koty, te rude, i inne... Quote
Cudak Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 Jest szansa na DT dla jednego z kociaków :) ale niestety aż we Wrocławiu... PILNIE SZUKAMY TRANSPORTU! Kociak musiałby dojechać przed Świętami... Quote
Cudak Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Akurat ten kociak, dla którego jest DT we Wrocławiu, jest najodważniejszy i daje się pogłaskać, więc raczej nie będzie z nim problemu, żeby go oswoić ;) Poza tym, kociaki siedzą teraz zamknięte w baraku na działkach. Quote
Cudak Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Fajnie będzie, jak znajdziemy transport :) Koty nadal proszą o wsparcie! Niedługo skończy się sucha karma, a wpłat jest niewiele :( Quote
Czoko Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Udostępniłam Wasze wydarzenie na FB! Spróbuję Was znaleźć na miau! Quote
Cudak Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Kociak siedzi już w klatce, w domu u Córki Karmiciela kotów i jutro pojedzie do Wrocławia. Mam nadzieję, że szybko znajdzie DS :kciuki: Nadal prosimy o wsparcie i wpłaty na jedzonko dla kotów. Karma bardzo szybko się kończy :shake: Quote
truskawa144 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 No to pięknie macie, tyle futer pod opieką. Dawać mi tu jednego na tymczas! Tylko problemem będzie odległość - mieszkam w Częstochowie. Ale Wy nie wyrobicie z taką ilością więc po przemyśleniu stwierdziłam, że chętnie pomogę. Oczywiście dt oferuję w 100% bezpłatny. W domu na stanie 3 koty osobiste plus 1 w dt (najniegrzeczniejszy kot świata). Plus pies trzyłapek kochający koty a czasem aż za bardzo, tylko czekam kiedy zaczną szczekać. Doświadczenie - 10 lat jako dt, 5 lat w schronisku. Kot nie musi być pierwszej młodości, chociaż pewnie teraz najgorzej mają te najmłodsze. Stopień dzikości też mnie nie przeraża. Jeśli trzeba ciachać to załatwię bezpłatne ciachanie, mam cudowną zaprzyjaźnioną wetkę skorą do pomocy bezdomniakom. Odrobaczenie itd też do załatwienia. Płeć bez znaczenia. W domu małe dziecko, za małe na zaprzyjaźnianie ze zwierzakiem bez jego woli więc kot jeśli nie chce może spokojnie uniknąć kontaktu, dziecko nieuczulone na futra. Także polecam się, jeśli macie możliwość dotransportowania futra dajcie znać. I oczywiście napiszcie jak tam u Was wyglądają formalności, czy macie swoją umowę adopcyjną itd? I z góry przepraszam ale temat ma rok i masę postów więc nie jestem w stanie przebrnąć więc z ciekawości zapytam ile obecnie jest tych kotów? Czy szukacie dt/ds dla dorosłych czy raczej ciachanie i powrót na wolność? (wiem jak cięzko o jeden dom a co dopiero o 70). Ile kotów jest w dt/ds? Quote
__Lara Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 truskawa144, spadłaś jak z nieba :) a może będziesz brała każdego kota po kolei na dt :cool3::eviltong: Musi się Cudak wypowiedzieć, ona najlepiej zna sytuację kociaków, ich stopień dzikości, w tym który nadaje się na dt. Quote
Cudak Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Kotów ogółem jest ok 70. DS znalazło do tej pory 9 kociaków z portu przeładunkowego. Te które szły ode mnie prosto do DS, oddawałam z umową adopcyjną (znalezioną w internecie), a te które szły najpierw do DT, były oddawane z umową adopcyjną tymczasowych opiekunów. Dorosłe koty są w większości nieadopcyjne, więc po sterylkach wracają na wolność. Obecnie jeden kociak jest w DT we Wrocławiu, a 3 kociaki (urodzone w sierpniu) szukają DT. Kotka, która wczoraj dojechała do Wrocławia jest chora, więc i pozostałe pewnie też :shake: Nie wiem, czy w warunkach działkowych da się je leczyć... :-( Malutka ma kk, zaropiałe oczka i w dodatku nadżerkę w pyszczku, która utrudnia jej jedzenie. Leczenie na pewno trochę potrwa, więc szybko DS nie znajdzie :( a i koszty są spore, wczoraj tymczasowa Opiekunka zapłaciła za wizytę i leki 80 zł - potrzebne będzie wsparcie finansowe. Mam nadzieję, że nie dostanie grzyba, bo pod wpływem stresu, osłabienia i leków, też może się ujawnić. Truskawa144 mogłabyś dać DT jednemu z kociaków? Może jakoś uda się znaleźć transport :) Kociaki na pewno wymagają leczenia (kk) i dopiero po wyleczeniu będzie można szukać im DS. Nie będzie to problemem? Quote
truskawa144 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Gdyby było ciut bliżej to pewnie bym mogła więcej niż jednego zabrać, tzn jeden po drugim. Ale pewnie będzie okropnie z transportem, chociaż może przed świętami i po będzie więcej kursów. Dopiero doczytałam w opisie, że szukacie dt głównie dla tych 4 kociaków, ale jeśli są jakieś widoki dla nich to ja mogę wziąć spokojnie dorosłego, nawet dzika. Ponad rok temu cudem złapałam dziką kotkę koczującą pod krzakiem na podwórku jednej z kamienic w nieciekawej dzielnicy u nas w mieście, kotów było tam kilka, karmił je pewien pan. W każdym razie moja kotka (Ania:evil_lol:) była tak dzika, że kiedy tylko wchodziłam do pokoju ona dosłownie skakała po ścianach na widok człowieka a najbezpieczniej czuła się w kuwecie (krytej), gryzła, drapała, rzucała się itd. Natomiast miała super kontakt z moimi kotami więc one ją trochę zsocjalizowały (a moje koty kochają inne koty i wiedzą, że nie znają dnia ani godziny, zawsze może coś do nas trafić i one są bezproblemowe do tymczasów). W końcu krok po kroku Ani się ogarnęła i jest teraz super przytulakiem. Dlatego wiem, ze każdego zwierza da się oswoić, zresztą przerabiałam to wiele razy z tymczasami i schroniskowcami, chociaż Ani była chyba najgorsza. Więc spokojnie mogę wziąć coś dzikiego i zrobić z tego kota. Teraz napisze coś okropnego ale niestety prawdziwego, wybierajcie na dt koty adopcyjne. Bardziej przyciągają uwagę oryginalne futra. A widziałam na tych fotkach rudzielce, szylkrety i inne cuda. Co prawda moje osobiste koty nie są jakoś super urodziwe ale akurat to one mnie wybrały, ja nie miałam nic do gadania:diabloti: Czyli trafi do mnie młodziak? Trudno ma kk to ma, przecież się wyleczy:) Zwłaszcza sprawa jest pilna skoro kociaki chore. Czyli te kotki mają ok 4 miesiące? Szukajcie transportu dziewczyny, ja na terenie Częstochowy mogę odebrać praktycznie zawsze i wszędzie. Quote
__Lara Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 No to trzeba musowo szukać transportu. Cudak, założysz na transportowym? Quote
Cudak Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Być może uda się w okolicach stycznia wykombinować transport :kciuki: 2 kociaków nie dałabyś rady przyjąć na DT..? Byłoby im raźniej w podróży i w izolatce (podczas leczenia) :razz: W naszych okolicach bardzo ciężko o DT, wszyscy zakoceni :shake: Jeśli chociaż jeden kociak pojedzie i dostanie szansę na lepsze życie, to i tak będzie wspaniale :multi: Truskawa144 podasz mi jakieś namiary na siebie? Tu lub na PW. Quote
truskawa144 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Niestety nie mogę się zakocić za bardzo, do tego właśnie mój pies miał dziś nieplanowaną operacją - konsekwencja wypadku po którym do mnie trafiła i znowu jestem o parę zł szczuplejsza. Ale jeśli mój obecny tymczas znajdzie w tym czasie dom to wezmę dwa. Szkoda, że dopiero w styczniu bo przy kk czas jest ważny. A może wrzucisz info na wątek transportowy? Ja nie znam dokładnej miejscowości ani namiarów na Ciebie czy opiekuna kotów. Co do izolacji to warunki mam, kennel XXL (psi) i wolny pokój, także futro(a) się postawi na nogi. Możesz dzwonić lub pisać na nr który mam w podpisie bo tylko ja operuje tym tel. Oczywiście też na PW. Quote
__Lara Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 To może poszukamy jakiegoś transportu? Quote
truskawa144 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Właśnie o to mi chodzi, jednak taką prośbę na transportowym powinna napisać osoba, która zna najwięcej szczegółów a co za tym idzie może koordynować ew. transport. Quote
Cudak Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/198725-Szukamy-transportu-ok-Szczecina-gt-Cz%C4%99stochowa-dla-kociaka-pilnie! - wątek na transportowym założony :) Ludzie teraz sporo podróżują, może akurat uda się kogoś znaleźć... Byłoby super, bo przy kk liczy się każdy dzień, a tutaj niestety nie są leczone :shake: Truskawa144 przekażę nr tel Opiekunom kotów i trzymam kciuki, żeby udało Ci się wyadoptować tymczasa, jeśli dzięki temu mogłyby pojechać dwa od nas ;) a na pewno byłoby im raźniej w kilkugodzinnej podróży... Dziękujemy zołzowatej za karmę :loveu: Zamówiła dla naszych kotów 20 kg suchego jedzonka :) Quote
truskawa144 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Wkleiłam też na Wątek Transportowy (bo Ty wrzuciłaś do działu), wiele osób ma go w subskrypcjach i może ktoś zajrzy. Link wątku: http://www.dogomania.pl/threads/24359-W%C4%85tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY! Quote
__Lara Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 No to szukamy intensywnie transportu :) Quote
Cudak Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Truskawa144 dziękuję za wklejenie linku do wątku transportowego :loveu: Oby się udało, jak najszybciej... wtedy zostaną tylko 2 maluchy i mam nadzieję, że uda się je też jakoś wyleczyć (chociaż w zimnym chyba nie będzie tak łatwo :shake:) Jak dobrze pójdzie, w styczniu pomału będą sterylizowane kotki z działek :) i na wiosnę nie będzie takiego wysypu maluchów, jak co roku. Nadal prosimy o wsparcie na zakup jedzonka, bo przez te mrozy koty mają ogromny apetyt Fundacja Kocia Dolina Lukas Bank SA /O. Toruń 47 1940 1076 3018 9272 0000 0000 koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu: "na koty z portu w Stepnicy" lub "na koty ze Stepnicy" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.