Jump to content
Dogomania

Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!


Recommended Posts

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niby dobrze....ale Tola ma szramę nad okiem...nie widomo kto to zrobił-kamienne twarze 4 niewinnych psów...wiadomo,że to nie Pucek,bo był zamkniety w domu.Przy nas było wszytko ok...20 minut i Tola ma szramę pod okiem...nie wiadomo kto ją tak załatwił....łajzy jedne...więcej nie zostanie bez nadzoru.
Tola jest i tak zadowolona i zrobiła piękną ku.......i na razie się cieszymy...

Posted

Pucek razem z Tolą był dzis w lecznicy...zachowywał się histerycznie bo pani doktor chciała zdjąć szwy..a Pucek protestował,bo trochę niedotykalski jest..W kazdym razie,pomijając zachowanie Pucek jest cudem,bo statystycznie 8 na 10 operownych psów (z powodu przepukliny przeponowej) umiera,a Pucek żyje...zmieścił się w 20 %..
Mimo,że 4x w czasie operacji odmawiał współpracy (4x reanimacja)....Dobrze,że wszytko sie udało :)
Tola też ma przepuklinę- na szczęście pachwinową i nie do roboty na już...Przy sterylce wszystko mozna załatwić-więc z przyszłymi właścicielami trzeba omówic kwestie sterylki...Jesli będzie mieszkała w bloku i będzie jedynym psem,pilnowanym może nie będzie trzeba nic robić...
Zdjęcie Pucka mam,niestety nie sfotografowałam...jestem na wakacjach na wsi,snieg pada i pada odsnieżac trzeba :)

Posted

Evelin, tak chyba nie mozna zakladac, ze jesli suka bedzie mieszkala w bloku, to nie trzeba jej kastrowac, bo zostanie upilnowana. Co druga suka z bloku ''nie dala sie upilnowac''.

Posted

Pucek w ogóle nie ma dystansu do innych psów, wpycha sie do ich misek, wszędzie pierwszy a i burczy pod nosem.Wyłazi, że ma charakterek. Głos ma strasznie zdarty, może w tym rowie długo zawodził.
Tola ciągle nie może nacieszyć się jedzeniem...

Posted

fona napisał(a):
Evelin, tak chyba nie mozna zakladac, ze jesli suka bedzie mieszkala w bloku, to nie trzeba jej kastrowac, bo zostanie upilnowana. Co druga suka z bloku ''nie dala sie upilnowac''.


Fona ja się z toba zgadzam w 100%,że najlepiej wydawac suki wysterylizowane.
To jest szczeniak i nie ma wyboru-trzeba wydac bez.Oczywiście jesli ktoś zadzwoni będę rozmawiała o sterylce,a przynajmniej zadam pytanie jak wyobraża sobie pan/pani zabezpieczenia suki przed rozmnażaniem...
Moje watpliwości dotycza raczej przekazywania informacji o przepuklinie,której można nie zauwazyć.Jeśli z miejsca powiem,że konieczna jest operacja-to ktoś się zniechęci

Posted

Tola nie ma takich dylematów jak Wy, je, spi i bawi się . Spodobały jej się ,,salony" i kanapa, i fotele, aż mi jej szkoda, bo teraz mam wolne i trochę ją rozpieszczam, a po Nowym Roku cały dzień będzie siedziała w garażu.
Pucek dalej musi chodzić w kołnierzu, bo w jednym miejscu trochę szew mu sie rozchodzi.To salonowiec wybitny, chociaż zaczyna łapać, że pod brama trzeba trochę poszczekać.Evelin może dziś zdjęcia wstawi, ale zrobiła ich mało.

Posted

Pucek w Nowy Rok wszedł lekko kontuzjowany - ciągle burczał ( z wzajemnoscią ) na 3 razy większego od siebie Miśka i w końcu musiała być szczepa. Oczywiście Pucek nie miał szans - wytaczany w sniegu wyszedł z draśnięta łapką przednią i lekko obolałą tylną. Nie przeszkadza mu to dzisiaj dalej burczeć, aczkolwiek z większą rozwagą. Miśka też pokarało bo nie chodzi dziś na jedną łapę(to nie od starcia z Puckiem).
Tola też ma wiele kontuzji, albo ktoś jej przytnie czy nadepnie łapę, albo wszystkie psy po kolei uczą ja porzadku jak wskakuje im na głowę. Tola odżyła - wyspana, najedzona buszuje po śniegu albo spi na kanapie, wszystkich zaczepia.Słodka jest.

Posted

Randa, jakoś to się poukłada - u nas też spore stado, bywało różnie na początku (np Rudzia na początku bycia z nami atakowała Pysię - Pysia w końcu tak ją poturbowała, że Rudzia miała zwichnięte biodro).

Posted

skończył sie mój ( i fony) bazar na pucka. ronja kupiła szal - evelin? gdzie ma przelać? Evelin - bluze a moja kolezanka - spodnie. za spodnie gdzie przelac? evelin?

Posted

No jestem Pucka,jestem...
najpierw o Pucku..jest bojowy,histeryczny,z całych swoich psich sił walczy o uwage czlowieka..Zdjęcie Pucka sprzed operacji:



Jak ktos sie dobrze przyjrzy,to widac jelita w klatce piersiowej w brzuchu..Widać serce Pucka a nad nim jelita,których tam nie powinno być..Teraz juz Pucek jest zreperowany,jelita są tam gdzie byc powinny,dziura w przeponie zaszyta..
Najbardziej smieszny jest puc jak biega w kołnierzu po śniegu i nabiera śniego do kołnierza..jest ruchliwy,trudno zrobić dobre zdjęcie..



Posted

Pucek ma bardzo smutne spojrzenie..pewnie nie dowiemy sie już co przeżył...ale teraz jest mu dobrze i to najwazniejsze.
A Tolka to wariatka..rozważana jest opcja,żeby gówniarę znów na trochę pod kontener wstawić,może się na trochę uspokoi..Tolka to typowy szczeniak,wszę dzie jej pełno..Muszę gówniarze ogłoszenia porobić i już mi się nie chce..myslałam,że w Nowym Roku zrobię sie pracowita,a tu nic...
Trochę Tolki-wariatki :)
Tola i wielkie doooopsko Gerdy :)



Tola i ja :)







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...