Evelin Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Niby dobrze....ale Tola ma szramę nad okiem...nie widomo kto to zrobił-kamienne twarze 4 niewinnych psów...wiadomo,że to nie Pucek,bo był zamkniety w domu.Przy nas było wszytko ok...20 minut i Tola ma szramę pod okiem...nie wiadomo kto ją tak załatwił....łajzy jedne...więcej nie zostanie bez nadzoru. Tola jest i tak zadowolona i zrobiła piękną ku.......i na razie się cieszymy... Quote
Evelin Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Pucek razem z Tolą był dzis w lecznicy...zachowywał się histerycznie bo pani doktor chciała zdjąć szwy..a Pucek protestował,bo trochę niedotykalski jest..W kazdym razie,pomijając zachowanie Pucek jest cudem,bo statystycznie 8 na 10 operownych psów (z powodu przepukliny przeponowej) umiera,a Pucek żyje...zmieścił się w 20 %.. Mimo,że 4x w czasie operacji odmawiał współpracy (4x reanimacja)....Dobrze,że wszytko sie udało :) Tola też ma przepuklinę- na szczęście pachwinową i nie do roboty na już...Przy sterylce wszystko mozna załatwić-więc z przyszłymi właścicielami trzeba omówic kwestie sterylki...Jesli będzie mieszkała w bloku i będzie jedynym psem,pilnowanym może nie będzie trzeba nic robić... Zdjęcie Pucka mam,niestety nie sfotografowałam...jestem na wakacjach na wsi,snieg pada i pada odsnieżac trzeba :) Quote
fona Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Evelin, tak chyba nie mozna zakladac, ze jesli suka bedzie mieszkala w bloku, to nie trzeba jej kastrowac, bo zostanie upilnowana. Co druga suka z bloku ''nie dala sie upilnowac''. Quote
Randa Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Pucek w ogóle nie ma dystansu do innych psów, wpycha sie do ich misek, wszędzie pierwszy a i burczy pod nosem.Wyłazi, że ma charakterek. Głos ma strasznie zdarty, może w tym rowie długo zawodził. Tola ciągle nie może nacieszyć się jedzeniem... Quote
Evelin Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 fona napisał(a):Evelin, tak chyba nie mozna zakladac, ze jesli suka bedzie mieszkala w bloku, to nie trzeba jej kastrowac, bo zostanie upilnowana. Co druga suka z bloku ''nie dala sie upilnowac''. Fona ja się z toba zgadzam w 100%,że najlepiej wydawac suki wysterylizowane. To jest szczeniak i nie ma wyboru-trzeba wydac bez.Oczywiście jesli ktoś zadzwoni będę rozmawiała o sterylce,a przynajmniej zadam pytanie jak wyobraża sobie pan/pani zabezpieczenia suki przed rozmnażaniem... Moje watpliwości dotycza raczej przekazywania informacji o przepuklinie,której można nie zauwazyć.Jeśli z miejsca powiem,że konieczna jest operacja-to ktoś się zniechęci Quote
Randa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Tola nie ma takich dylematów jak Wy, je, spi i bawi się . Spodobały jej się ,,salony" i kanapa, i fotele, aż mi jej szkoda, bo teraz mam wolne i trochę ją rozpieszczam, a po Nowym Roku cały dzień będzie siedziała w garażu. Pucek dalej musi chodzić w kołnierzu, bo w jednym miejscu trochę szew mu sie rozchodzi.To salonowiec wybitny, chociaż zaczyna łapać, że pod brama trzeba trochę poszczekać.Evelin może dziś zdjęcia wstawi, ale zrobiła ich mało. Quote
fibi:) Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ooo kolejny Pucek "sprzątnięty" przed świętami....mój został wyrzucony przed wigilią http://www.dogomania.pl/threads/176223-Pucek-wyrzucony-jak-A-mieAE-przed-A-wiAE-tami-ma-czas-do-3-stycznia-bA-agam-o-pomoc Quote
Randa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 fibi:) napisał(a):ooo kolejny Pucek "sprzątnięty" przed świętami....mój został wyrzucony przed wigilią http://www.dogomania.pl/threads/176223-Pucek-wyrzucony-jak-A-mieAE-przed-A-wiAE-tami-ma-czas-do-3-stycznia-bA-agam-o-pomoc Ręce opadają... Quote
ronja Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Bazarek dla Pucka - zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/176631-Polcelana-z-bazarku-staroci-dla-Pucka-z-rowu-do-7-01-2010?p=13791287#post13791287 Quote
Randa Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Pucek w Nowy Rok wszedł lekko kontuzjowany - ciągle burczał ( z wzajemnoscią ) na 3 razy większego od siebie Miśka i w końcu musiała być szczepa. Oczywiście Pucek nie miał szans - wytaczany w sniegu wyszedł z draśnięta łapką przednią i lekko obolałą tylną. Nie przeszkadza mu to dzisiaj dalej burczeć, aczkolwiek z większą rozwagą. Miśka też pokarało bo nie chodzi dziś na jedną łapę(to nie od starcia z Puckiem). Tola też ma wiele kontuzji, albo ktoś jej przytnie czy nadepnie łapę, albo wszystkie psy po kolei uczą ja porzadku jak wskakuje im na głowę. Tola odżyła - wyspana, najedzona buszuje po śniegu albo spi na kanapie, wszystkich zaczepia.Słodka jest. Quote
ronja Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Randa, jakoś to się poukłada - u nas też spore stado, bywało różnie na początku (np Rudzia na początku bycia z nami atakowała Pysię - Pysia w końcu tak ją poturbowała, że Rudzia miała zwichnięte biodro). Quote
pucka69 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 skończył sie mój ( i fony) bazar na pucka. ronja kupiła szal - evelin? gdzie ma przelać? Evelin - bluze a moja kolezanka - spodnie. za spodnie gdzie przelac? evelin? Quote
Evelin Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 No jestem Pucka,jestem... najpierw o Pucku..jest bojowy,histeryczny,z całych swoich psich sił walczy o uwage czlowieka..Zdjęcie Pucka sprzed operacji: Jak ktos sie dobrze przyjrzy,to widac jelita w klatce piersiowej w brzuchu..Widać serce Pucka a nad nim jelita,których tam nie powinno być..Teraz juz Pucek jest zreperowany,jelita są tam gdzie byc powinny,dziura w przeponie zaszyta.. Najbardziej smieszny jest puc jak biega w kołnierzu po śniegu i nabiera śniego do kołnierza..jest ruchliwy,trudno zrobić dobre zdjęcie.. Quote
Evelin Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Pucek ma bardzo smutne spojrzenie..pewnie nie dowiemy sie już co przeżył...ale teraz jest mu dobrze i to najwazniejsze. A Tolka to wariatka..rozważana jest opcja,żeby gówniarę znów na trochę pod kontener wstawić,może się na trochę uspokoi..Tolka to typowy szczeniak,wszę dzie jej pełno..Muszę gówniarze ogłoszenia porobić i już mi się nie chce..myslałam,że w Nowym Roku zrobię sie pracowita,a tu nic... Trochę Tolki-wariatki :) Tola i wielkie doooopsko Gerdy :) Tola i ja :) Quote
Randa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Pucek jest smutny narazie, ale go jakoś powoli rozweselę, Tola się rozkręciła. Quote
Evelin Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Przezwyciężyłam lenistwo i : wysłałam Tolkę na pupile,jest na białystok online...i ma allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=873887599 nie wiem czy dobrze zrobiłam pisząc o przepuklinie,ale dobrze byłoby,żeby trafiła na odpowiedzialnych ludzi. Quote
Randa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='Evelin']Przezwyciężyłam lenistwo i : wysłałam Tolkę na pupile,jest na białystok online...i ma allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=873887599 nie wiem czy dobrze zrobiłam pisząc o przepuklinie,ale dobrze byłoby,żeby trafiła na odpowiedzialnych ludzi. Dobrze zrobiłaś, w sumie szukamy jej odpowiedzialnego domu, a nie byle kogo. Quote
ronja Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 bazarek dla Pucka http://www.dogomania.pl/threads/176828-Nalewki-z-pigwy-i-aronii-dla-Pucka-z-rowu-do-10-01-2010?p=13811564#post13811564 zapraszam serdecznie!!! Quote
Randa Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='ronja']bazarek dla Pucka http://www.dogomania.pl/threads/176828-Nalewki-z-pigwy-i-aronii-dla-Pucka-z-rowu-do-10-01-2010?p=13811564#post13811564 zapraszam serdecznie!!! Nasza złota ciotka sama bazarek zrobiła! Quote
ulvhedinn Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 A ja zapowiadam, że jak ciotki Evelin i Pucka nie zajrzą od czasu do czsu do Kry to.... :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.