Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w najnowszym magazynie " Świat kobiety" - styczeń 2006 ukazał się artykuł o minipieskach, bla bla, jakie rasy, cechy szczególne, wady i problemy, aż w ostatniej cześci - gdzie takiego mini pieska mozna kupic
cytuję

"wadą jest cena - szczenię rzadkich ras (....) kosztuje 2 tys zł. Jednak yorka bez rodowodu kupisz już za 200-300 zł, np.z ogłoszenia"



tu chyba nieświadomie (?) zareklamowano pseudohodowle. napisałam list do redakcji odnośnie tego artykułu. proszę o pomoc osoby bardziej obeznane z zagadnieniami hodowli o ewentualne poprawki merytoryczne,
potem zainteresowanym podam mejla redaktor naczelnej i trzeba będzie zrobić akcję "uświadamiania" gazety....
ech.... a taki to niby aspirujący do miana PORADNIKA magazyn...

Posted

Szanowna pani redaktor

Chciałabym wyrazić swoje oburzenie w związku z zamieszczeniem w styczniowym (1/2006) wydaniu Świata Kobiety artykułu "Pieski Maskotki" zachęcającego do zakupu zwierząt z pseudohodowli.
"Jednak Yorka bez rodowodu kupisz już za 200-300 zł, np. z ogłoszenia" - to nic innego jak reklama rozmnażalni, gdzie dopuszcza się suki nierodowodowe, nieuznane przez Związek Kynologiczny (np. mające nierasowych przodków), bądź rodowodowe, ale nie zakwalifikowane jako hodowlane (np. z wadami) lub skreślone z ewidencji suk hodowlanych m.in z powodu wydawania na świat potomstwa z poważnymi wadami.
W takich "hodowlach" suki są eksploatowane zbyt częstymi kryciami nieprzemyślanymi "reproduktorami" - nawet innej rasy, szczenięta często nie mają należytej opieki, a przypadkowy dobór rodziców prowadzi do urodzena chorowitych, słabych i wadliwych osobników. Pseudohodowle są nastawione na szybki zysk bazujący na nieświadomości ludzi okupiony cierpieniem zwierząt.
Żeby nie być gołosłownym zacytuję tu znanego sędziego kynologicznego pana Mariana Szymankiewicza, który w swojej książce "Zasady chowu i hodowli psów rasowych" pisze:
"Kto chcąc hodować - nie ma ambicji wyprodukowania wartościowych szczeniąt, kto omija i lekceważy postanowienia regulaminu hodowlanego i rady doświadczonych aktywistów Związku lub kto wręcz rezygnuje z hodowania w ramach organizacji kynologicznej - ten cofa i psuje osiągnięcia prawdziwych kynologów".
Tylko rodowodowy pies jest psem rasowym. York z ogłoszenia to tylko kundelek o wyglądzie zbliżonym do yorka, wytworem fermy szczeniaków, "produktem" kiepskiej jakości w fabryce żywych istot, bez jakiejkolwiek gwarancji, że rzeczywiście wyrośnie na pieska przynajmniej yorko-podobnego.
Świat Kobiety aspirujący do miana poradnika, zatrudniający rzesze ekspertów, nie powinien promować tego rodzaju szkodliwej mody, z którą walczą prawdziwi hodowcy. Zamiast reklamować rozmnażalnie, zachęćcie czytelniczki do wzięcia minipieska ze schroniska, gdzie trafia część zwierząt z podobnych hodowli, gdy nie zostaną sprzedane, bądź gdy minie chwilowy kaprys nowego właściciela.





co o tym myślicie?
dajcie jakieś linki którymi można poprzeć taki apel, jakieś teksty na stronach hodowców czy cos podobnego


świat kobiety, strona 100, dział: zwierzęta- małe rasy

Posted

Prosze odpowiedz pani redaktor

Witam

panstwa oburzenie jest dla mnie nie do konca zrozumiale. W naszym artykule nigdzie nie ma slowa o tym, by kupowac pieski na byle targowisku. Piszac o ogloszeniach mielismy na mysli prywatnych wlascicieli.Pseudohodowle to panstwa nadinterppretacja.
Co do kupowania psow z hodowli mam swoje zdanie na ten temat. Nie wszyscy âprofesjonaleni" hodowcy sa uczciwi i wielu z nich nie przestrzega podstawowych wymogow hodowli. Jak czlowiek nie rozeznany ma od razu wiedziec skad tak naprawde pochodzi ârasowy❠szczeniak?

Co do wsparcia idei przygarniecia zwierzat ze schronisk jestem jak najbardzie za. Sama jestem wlascicielka takiego piseka. Ale o tym nalazaloby napisac osobny artykul, a nie przy okazji pisania mody na male pieski. Nasz artykul mial wskazac wazne problemy zwiazane z posiadaniem i o opieka nad minirasami, o potrzebach malych pieskow i po to wlasnie powstal, uswiadomic kupujacym, ze nie biora do domu zabawki, tylko zywe zwierze.
Prosze sie wiec nie obureac, tylko sprobowac myslec, o tym jak nam na pomoc w napisaniu sensownego artykulu na temat opieki nad zwierzetami, ktore tego naprawde potrzebuja.


Pozdrawiam
Ewa Wagner

Posted

prywatnych wlascicieli

york za 200 zl u prywatnych wlascicieli - a skąd on by się tam wziął - dotacje z unii????

Jak czlowiek nie rozeznany ma od razu wiedziec skad tak naprawde pochodzi ârasowy❠szczeniak?

to moze przy okazji takiego artykulu o tym napisac.... ech

Posted

Wkurza mnie jak coś takiego piszą w gazetach.I to osoby które najczęściej o psach nie mają pojęcia. Jakieś pół roku temu - w nie wiem jakiej gazecie - byłe tekst nmapardę zachęcający do kupowania szczeniaków w pseudo hodowlach. Co więcej - było napisane ze szczenie powinno sie odbierać jak ma 6 tygodniu, a później już się "nie udomowi". Aha - no i foto border collie - wspaniałomyślnmie podpisano BRIARD...

Posted

Pseudohodowle to panstwa nadinterppretacja


Brak słów ... Cytowana Pani redaktor niestey szczyci się tylko brakiem wiedzy i szkoda, że zwłaszcza nie krytykę, ale zasygnalizowanie błędnego pojmowania zakupu psa rasowego odbiera ambcjonalnie ... Idiotka nic więcej nie mam do powiedzenia. Nikt jej nie zasugerował, że pies w kwocie 200 lub 300 zł to nie yorczek, ale pies rasopodobny i o czym tu więcej mówić?

Posted

Aha - no i foto border collie - wspaniałomyślnmie podpisano BRIARD...


Wiem, ze to moze egoistyczne podejscie, ale nie mam nic przeciwko.
;-)
Reklama dla rasy w podobnym magazynie moze tylko stac sie drzwiami do nowej mody, lepiej zatem jak pozostanie nieznana lub zle podpisana ;-)

Jezeli o mnie chodzi - widze jedno wyjscie. Skoro z Szanowna Pania Redaktor nie udalo sie dojsc do porozumienia prywatnie, trzeba zorganizowac jakas antyreklame tzn. list i streszczona odpowiedz < pamietajcie o prawach autorskich, nie wszystko mozna cytowac > umiescic na kilku serwisach i czesc. ;-)

Pozdrawiam.

Posted

ja mysle,ze kobitce trzeba po prostu to wytlumaczyc..wytlumaczyc dlaczego pies bez rodowodu nawet jesli z domowej hodowli,ktora kocha zwierzaki,tylko sie nie zna i bladzi..to tez zly wybor,bo przyzwolenie na psy bez rodowodu(bo"po co papier"jak piesek kochany..,bo wieksze szanse na to,ze psy z takiej"hodowli"beda zasilac pseudohodowle-masowki itd itd...dlatego tak pseudodohodowla jest zla juz przez ten"szczegol"ze nierodowodowa..kobitka po prostu nie wie,tak jak mnostwo ludzi..:mad:

Posted

ona nie siedzi w temacie i nie rozumie pewnych wypowiedzi

trzeba do niej napisac spokojnie, wytlumaczyc jakie sa roznice i co oznacza termin pseudohodowla, bo jak ktos widzi te okreslenie pierwszy raz to moze myslec wylacznie o hodowli w bardzo zlych warunkach, a nie zawsze tak jest

ostatnio zauwazam, ze stonowanie wypowiedzi daje wiecej dobrego niz naskoczenie na kogos

Posted

eurydyka napisał(a):

ostatnio zauwazam, ze stonowanie wypowiedzi daje wiecej dobrego niz naskoczenie na kogos

Pewnie, nikt nie lubi jak sie go poucza, albo wytyka bledy, ale HebaNova napisala naprawde stonowany, jasny w przeslaniu list. Powinien dotrzec do tej dziennikarki.

To co sie teraz dzieje z yorkami, wola o pomste do nieba. Coraz wiecej potworkow na naszych ulicach. Miksow w dodatku agresywnych. Rasa, a przede wszystkim psy placa taka cene za popularnosc.

:stormy-sad:

Posted

A najlepsze jest to, że gazety mają duży wpływ na ludzi nieuświadomionych.... i zobaczy sobie taki jeden z drugim taki artykuł i pomysli... "aha małe rasy są teraz w modzie a ja przecież widziałem super szczeniaki yorka za 300 zł na bazarku wczoraj, pójdę jutro może jeszcze będą." Hmm... i nie wiem gdzie w tym artykule znajdowała się informacja jakie to trudy przynosi posiadanie psa miniaturki... raczej było to zachwalanie typu "pekińczyk potrzebuje tylko 10 min spaceru dziennie". (przynajmniej taki tekst był w Pani domu w tym samym artykule.

Ale ludziom się teraz nie przemówi... bo tekst "tyle jest teraz psów w schroniskach" do niech nie dociera bo odpowiadają "Ale przecież Yorków nie ma w schroniskach, więc co to za różnica czy kupie z rodowodem czy bez".

Posted

eurydyka napisał(a):
ona nie siedzi w temacie i nie rozumie pewnych wypowiedzi


Fakt, nie rozumie, ale wypowiada się w tonie alfy i omegi:angryy:
Juz widzę te tabuny czytelniczek, które chcąc być trendy, ustawiają się w kolejce do yorka na targu - po 300 zł. oczywiście i od prywatnego właściciela.:shake:
Dla większości ludzi to, co w gazecie, jest świętą prawdę, dlatego tak ważne jest niewypisywanie takich głupot!!!!

Posted

ten tekst mnie wylozyl czytalam w gazecie
baba to ciemna czy co? yorka za 200-300zl :crazyeye::evil_lol:
jekby miala psa ze schronuy to by glupot nie pisala tylko napisala o schroniskowcach w gazecie

Posted

moim zdaniem alispo ma tu całkowita racje, kobieta po prostu nie do konca rozumie sytuacje, zreszta jak olbrzymia wiekszosc ludzi i moi znajomi - osoby madre i wrazliwe tez na poczatku bardzo sie dziwia, jak mowie, ze kupowanie "rasowego " psa za 200 czy 500zł to zły pomysł i nie wystarczy wytłumaczenie w dwoch zdaniach, ale jak troche bardziej sie poprodukuje, to zupelnie zmieniaja poglady, wiec trzeba tłumaczyc obszernie i wytrwale!!

Posted

Gorzej jesli chcesz przekonac starą babkę, ktora jak to ona mowi 'z racji mojego wieku kochana wiem lepiej od ciebie!" a za nic nie idzie tlumaczenie mojej sasiadce ze jej suka to zwykly kundel a nie owzcarek do rozmnazania! :evil:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...