HebaNova Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 w najnowszym magazynie " Świat kobiety" - styczeń 2006 ukazał się artykuł o minipieskach, bla bla, jakie rasy, cechy szczególne, wady i problemy, aż w ostatniej cześci - gdzie takiego mini pieska mozna kupic cytuję "wadą jest cena - szczenię rzadkich ras (....) kosztuje 2 tys zł. Jednak yorka bez rodowodu kupisz już za 200-300 zł, np.z ogłoszenia" tu chyba nieświadomie (?) zareklamowano pseudohodowle. napisałam list do redakcji odnośnie tego artykułu. proszę o pomoc osoby bardziej obeznane z zagadnieniami hodowli o ewentualne poprawki merytoryczne, potem zainteresowanym podam mejla redaktor naczelnej i trzeba będzie zrobić akcję "uświadamiania" gazety.... ech.... a taki to niby aspirujący do miana PORADNIKA magazyn... Quote
Guciek Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 to w końcu było w swiecie kobiety czy w pani domu??? Quote
HebaNova Posted January 15, 2006 Author Posted January 15, 2006 Szanowna pani redaktor Chciałabym wyrazić swoje oburzenie w związku z zamieszczeniem w styczniowym (1/2006) wydaniu Świata Kobiety artykułu "Pieski Maskotki" zachęcającego do zakupu zwierząt z pseudohodowli. "Jednak Yorka bez rodowodu kupisz już za 200-300 zł, np. z ogłoszenia" - to nic innego jak reklama rozmnażalni, gdzie dopuszcza się suki nierodowodowe, nieuznane przez Związek Kynologiczny (np. mające nierasowych przodków), bądź rodowodowe, ale nie zakwalifikowane jako hodowlane (np. z wadami) lub skreślone z ewidencji suk hodowlanych m.in z powodu wydawania na świat potomstwa z poważnymi wadami. W takich "hodowlach" suki są eksploatowane zbyt częstymi kryciami nieprzemyślanymi "reproduktorami" - nawet innej rasy, szczenięta często nie mają należytej opieki, a przypadkowy dobór rodziców prowadzi do urodzena chorowitych, słabych i wadliwych osobników. Pseudohodowle są nastawione na szybki zysk bazujący na nieświadomości ludzi okupiony cierpieniem zwierząt. Żeby nie być gołosłownym zacytuję tu znanego sędziego kynologicznego pana Mariana Szymankiewicza, który w swojej książce "Zasady chowu i hodowli psów rasowych" pisze: "Kto chcąc hodować - nie ma ambicji wyprodukowania wartościowych szczeniąt, kto omija i lekceważy postanowienia regulaminu hodowlanego i rady doświadczonych aktywistów Związku lub kto wręcz rezygnuje z hodowania w ramach organizacji kynologicznej - ten cofa i psuje osiągnięcia prawdziwych kynologów". Tylko rodowodowy pies jest psem rasowym. York z ogłoszenia to tylko kundelek o wyglądzie zbliżonym do yorka, wytworem fermy szczeniaków, "produktem" kiepskiej jakości w fabryce żywych istot, bez jakiejkolwiek gwarancji, że rzeczywiście wyrośnie na pieska przynajmniej yorko-podobnego. Świat Kobiety aspirujący do miana poradnika, zatrudniający rzesze ekspertów, nie powinien promować tego rodzaju szkodliwej mody, z którą walczą prawdziwi hodowcy. Zamiast reklamować rozmnażalnie, zachęćcie czytelniczki do wzięcia minipieska ze schroniska, gdzie trafia część zwierząt z podobnych hodowli, gdy nie zostaną sprzedane, bądź gdy minie chwilowy kaprys nowego właściciela. co o tym myślicie? dajcie jakieś linki którymi można poprzeć taki apel, jakieś teksty na stronach hodowców czy cos podobnego świat kobiety, strona 100, dział: zwierzęta- małe rasy Quote
HebaNova Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 jesli ktos ma ochote wyslac podobny protest do podaje adres Świat Kobiety Redakcja: 04-035 Warszawa ul. Motorowa 1 , telefon: (22) 51 70 111, fax: (22) 51 70 313, [email protected] Red. nacz.: Ewa Wagner [email protected] Quote
Ulka18 Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Prosze odpowiedz pani redaktor Witam panstwa oburzenie jest dla mnie nie do konca zrozumiale. W naszym artykule nigdzie nie ma slowa o tym, by kupowac pieski na byle targowisku. Piszac o ogloszeniach mielismy na mysli prywatnych wlascicieli.Pseudohodowle to panstwa nadinterppretacja. Co do kupowania psow z hodowli mam swoje zdanie na ten temat. Nie wszyscy âprofesjonaleni" hodowcy sa uczciwi i wielu z nich nie przestrzega podstawowych wymogow hodowli. Jak czlowiek nie rozeznany ma od razu wiedziec skad tak naprawde pochodzi ârasowyâ szczeniak? Co do wsparcia idei przygarniecia zwierzat ze schronisk jestem jak najbardzie za. Sama jestem wlascicielka takiego piseka. Ale o tym nalazaloby napisac osobny artykul, a nie przy okazji pisania mody na male pieski. Nasz artykul mial wskazac wazne problemy zwiazane z posiadaniem i o opieka nad minirasami, o potrzebach malych pieskow i po to wlasnie powstal, uswiadomic kupujacym, ze nie biora do domu zabawki, tylko zywe zwierze. Prosze sie wiec nie obureac, tylko sprobowac myslec, o tym jak nam na pomoc w napisaniu sensownego artykulu na temat opieki nad zwierzetami, ktore tego naprawde potrzebuja. Pozdrawiam Ewa Wagner Quote
HebaNova Posted January 16, 2006 Author Posted January 16, 2006 prywatnych wlascicieli york za 200 zl u prywatnych wlascicieli - a skąd on by się tam wziął - dotacje z unii???? Jak czlowiek nie rozeznany ma od razu wiedziec skad tak naprawde pochodzi ârasowyâ szczeniak? to moze przy okazji takiego artykulu o tym napisac.... ech Quote
Gazuś Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Wkurza mnie jak coś takiego piszą w gazetach.I to osoby które najczęściej o psach nie mają pojęcia. Jakieś pół roku temu - w nie wiem jakiej gazecie - byłe tekst nmapardę zachęcający do kupowania szczeniaków w pseudo hodowlach. Co więcej - było napisane ze szczenie powinno sie odbierać jak ma 6 tygodniu, a później już się "nie udomowi". Aha - no i foto border collie - wspaniałomyślnmie podpisano BRIARD... Quote
Guest Msand Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Pseudohodowle to panstwa nadinterppretacja Brak słów ... Cytowana Pani redaktor niestey szczyci się tylko brakiem wiedzy i szkoda, że zwłaszcza nie krytykę, ale zasygnalizowanie błędnego pojmowania zakupu psa rasowego odbiera ambcjonalnie ... Idiotka nic więcej nie mam do powiedzenia. Nikt jej nie zasugerował, że pies w kwocie 200 lub 300 zł to nie yorczek, ale pies rasopodobny i o czym tu więcej mówić? Quote
Ajrisz Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Aha - no i foto border collie - wspaniałomyślnmie podpisano BRIARD... Wiem, ze to moze egoistyczne podejscie, ale nie mam nic przeciwko. ;-) Reklama dla rasy w podobnym magazynie moze tylko stac sie drzwiami do nowej mody, lepiej zatem jak pozostanie nieznana lub zle podpisana ;-) Jezeli o mnie chodzi - widze jedno wyjscie. Skoro z Szanowna Pania Redaktor nie udalo sie dojsc do porozumienia prywatnie, trzeba zorganizowac jakas antyreklame tzn. list i streszczona odpowiedz < pamietajcie o prawach autorskich, nie wszystko mozna cytowac > umiescic na kilku serwisach i czesc. ;-) Pozdrawiam. Quote
Ulka18 Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Piszcie, zobaczymy co Wam odpisze. Bardzo ciekawe. Quote
Teklunia Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 scyzoryk sie w kieszeni otwiera :shake: brak mi slow:angryy: Quote
alispo1 Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 ja mysle,ze kobitce trzeba po prostu to wytlumaczyc..wytlumaczyc dlaczego pies bez rodowodu nawet jesli z domowej hodowli,ktora kocha zwierzaki,tylko sie nie zna i bladzi..to tez zly wybor,bo przyzwolenie na psy bez rodowodu(bo"po co papier"jak piesek kochany..,bo wieksze szanse na to,ze psy z takiej"hodowli"beda zasilac pseudohodowle-masowki itd itd...dlatego tak pseudodohodowla jest zla juz przez ten"szczegol"ze nierodowodowa..kobitka po prostu nie wie,tak jak mnostwo ludzi..:mad: Quote
anii Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Co za kobita... Ma psa ze schroniska, a pisze, ze pseudohodowla to nasza nadinterpretacja. :wallbash: Quote
eurydyka Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 ona nie siedzi w temacie i nie rozumie pewnych wypowiedzi trzeba do niej napisac spokojnie, wytlumaczyc jakie sa roznice i co oznacza termin pseudohodowla, bo jak ktos widzi te okreslenie pierwszy raz to moze myslec wylacznie o hodowli w bardzo zlych warunkach, a nie zawsze tak jest ostatnio zauwazam, ze stonowanie wypowiedzi daje wiecej dobrego niz naskoczenie na kogos Quote
anii Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 eurydyka napisał(a): ostatnio zauwazam, ze stonowanie wypowiedzi daje wiecej dobrego niz naskoczenie na kogos Pewnie, nikt nie lubi jak sie go poucza, albo wytyka bledy, ale HebaNova napisala naprawde stonowany, jasny w przeslaniu list. Powinien dotrzec do tej dziennikarki. To co sie teraz dzieje z yorkami, wola o pomste do nieba. Coraz wiecej potworkow na naszych ulicach. Miksow w dodatku agresywnych. Rasa, a przede wszystkim psy placa taka cene za popularnosc. :stormy-sad: Quote
Paulina87 Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 A najlepsze jest to, że gazety mają duży wpływ na ludzi nieuświadomionych.... i zobaczy sobie taki jeden z drugim taki artykuł i pomysli... "aha małe rasy są teraz w modzie a ja przecież widziałem super szczeniaki yorka za 300 zł na bazarku wczoraj, pójdę jutro może jeszcze będą." Hmm... i nie wiem gdzie w tym artykule znajdowała się informacja jakie to trudy przynosi posiadanie psa miniaturki... raczej było to zachwalanie typu "pekińczyk potrzebuje tylko 10 min spaceru dziennie". (przynajmniej taki tekst był w Pani domu w tym samym artykule. Ale ludziom się teraz nie przemówi... bo tekst "tyle jest teraz psów w schroniskach" do niech nie dociera bo odpowiadają "Ale przecież Yorków nie ma w schroniskach, więc co to za różnica czy kupie z rodowodem czy bez". Quote
Siostra Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 eurydyka napisał(a):ona nie siedzi w temacie i nie rozumie pewnych wypowiedzi Fakt, nie rozumie, ale wypowiada się w tonie alfy i omegi:angryy: Juz widzę te tabuny czytelniczek, które chcąc być trendy, ustawiają się w kolejce do yorka na targu - po 300 zł. oczywiście i od prywatnego właściciela.:shake: Dla większości ludzi to, co w gazecie, jest świętą prawdę, dlatego tak ważne jest niewypisywanie takich głupot!!!! Quote
annnka Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 ten tekst mnie wylozyl czytalam w gazecie baba to ciemna czy co? yorka za 200-300zl :crazyeye::evil_lol: jekby miala psa ze schronuy to by glupot nie pisala tylko napisala o schroniskowcach w gazecie Quote
arwenka Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 moim zdaniem alispo ma tu całkowita racje, kobieta po prostu nie do konca rozumie sytuacje, zreszta jak olbrzymia wiekszosc ludzi i moi znajomi - osoby madre i wrazliwe tez na poczatku bardzo sie dziwia, jak mowie, ze kupowanie "rasowego " psa za 200 czy 500zł to zły pomysł i nie wystarczy wytłumaczenie w dwoch zdaniach, ale jak troche bardziej sie poprodukuje, to zupelnie zmieniaja poglady, wiec trzeba tłumaczyc obszernie i wytrwale!! Quote
Guciek Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Gorzej jesli chcesz przekonac starą babkę, ktora jak to ona mowi 'z racji mojego wieku kochana wiem lepiej od ciebie!" a za nic nie idzie tlumaczenie mojej sasiadce ze jej suka to zwykly kundel a nie owzcarek do rozmnazania! :evil: Quote
HebaNova Posted January 20, 2006 Author Posted January 20, 2006 hehe no i jeszcze pewnie powie ci ze suczka musi miec szczeniaki zeby zdrowa byla .... :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.