omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ania poproszę majgę, może ona coś napisze :) Quote
Ania012 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Osa, byłabym bardzo wdzięczna za jakiś wzruszający tekścik. Pestka jaki brzuchol ma :) I jak podrosła A Pan Dorek cóż za rozrywkowy starszy Pan. Jak On daje radę temu szczylowi?? Quote
Ania012 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 A o to mail od Pani Kai u której jest sunia: " suczka wychodzi juz z budy i bierze kiełbasę z ręki ale natychmiast chowa się z powrotem. Pozwala się głaskać i nadstawia głowę do drapania ale wyłacznie jak jest w budzie. Nawet pomrukuje wtedy z zadowolenia ale nie wychodzi z budy na wołanie - tylko na kiełbasę. Jest zupełnie nieagresywna. Miałam juz stracha bo od piatku suka się nie odsiusiała i juz myslałam, że coś jest nie tak ale wreszcie około 14.oo w niedziele wyszła i zrobiła siku - jakieś pół wiadra ;) Jutro ją odrobaczę. W ogóle jest bardzo grzeczna, nie hałasuje i nie szczeka, ostatniej nocy cichutko wyła przez kilka minut ale kazałam być jej cicho i uspokoiła się. Mam nadzieję, że mrozy się wreszcie skończą i może chętniej będzie wychodzić z budy." Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 aaaa, Pestka chodzi na smyczy i generalnie już wie o co chodzi z czystością - qpa się już w domu nie trafiła od kilku dni, a siq jedynie w nocy :) Quote
Ania012 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Dziewczyny mam do oddania budę dla psa, tą która była przy norze. Może przyda się jakiejś biedzie??? Mam też druga malutką, która stoi u mnie tylko w celu zrobienie miejsca do sikania dla moich kudłaczy. Jeśli ktoś by potrzebowała, dajcie znać Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 majga pisze text - powinien być gotowy wieczorem :) Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [FONT=Arial]Prześliczność - młodziutka Pestka [/FONT] [FONT=Arial]Czemu los jest tak niesprawiedliwy, że jedni rodzą się pod szczęśliwą gwiazdą, a inni, w pocie czoła, pchają swój wózek życia pod górkę? [/FONT] [FONT=Arial]Pytanie, na które nie sposób udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi. [/FONT][FONT=Arial]Niezwykle rzadko zdarza się, że mękę tych drugich przerywa nagły zwrot akcji i pojawia się światełko w ich tunelu. Nawet tu trzeba być wybrańcem. Czas pokaże, czy jednym z tak uprzywilejowanych [/FONT][FONT=Arial]stanie [/FONT][FONT=Arial]się [/FONT] [FONT=Arial]malutka, 3 miesięczna, czarna, ozdobiona krawatem bieli Pestka. [/FONT] [FONT=Arial] Wprost z leśnej nory trafiła bowiem pod opiekę [/FONT][FONT=Arial]człowieka, a ten zapragnął znaleźć dla niej docelowy dom. Nic dziwnego. Trudno było oprzeć się urokowi czującego, [/FONT][FONT=Arial]myślącego,[/FONT][FONT=Arial] o inteligentnym, szelmowskim błysku oczek drobiażdżka. Tak zaczęły płynąć ich dni. [/FONT][FONT=Arial]Pestka [/FONT][FONT=Arial]okazała się pojętną uczennicą,[/FONT][FONT=Arial]z łatwością wpasowującą się w skądinąd nieprzychylny świat, [/FONT][FONT=Arial]szybko [/FONT][FONT=Arial]chwytającą [/FONT][FONT=Arial]reguły gry w nim obowiązujące. [/FONT][FONT=Arial]Po jej[/FONT][FONT=Arial] początkowym zdziczeniu i zalęknieniu pozostało tylko wspomnienie. [/FONT][FONT=Arial]Obecnie, wobec nowych osób zachowuje rezerwę ale[/FONT] dłuższa chwila przebywania w ich towarzystwie sprawia, że wstępuje w nią śmiałość i potrzeba nawiązania kontaktu. [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Sunieczka jest przyjacielsko nastawiona wobec innych psiaczków i kotków, ładnie chodzi na smyczy, [/FONT][FONT=Arial]pozostawiona sama niczego nie niszczy, czyni coraz większe postępy z zachowaniem czystości [/FONT][FONT=Arial]i sygnalizacją potrzeby wyjścia. [/FONT][FONT=Arial]Śliczna, wesoła, [/FONT][FONT=Arial]bystra, [/FONT][FONT=Arial]żądna atrakcji, szybko przywiązująca się, zdrowa (odrobaczona i zaszczepiona), słowem Urocze Psie Dziecię. [/FONT] [FONT=Arial]Czy można chcieć i oczekiwać więcej? Oczywiście, że można, o ile da się jej szansę u swego boku, nie na chwilę, a na dłużej i o to "dłużej" prosimy w imieniu Pestki. [/FONT] [FONT=Arial] Znaleźć dobry, kochający dom dla psa zdaje się być błahostką...pestką. Czemu więc ta, zapowiadająca się na niedużą istotkę czterołapka wciąż czeka na swego amatora? [/FONT] [FONT=Arial]Osoby zainteresowane adopcją Pestki proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/FONT] Quote
Ania012 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem pod wrażeniem talentu literackiego, wielkie dzięki dla autorki tekstu. I jeszcze takie nieśmiałe pytanie, czy udałoby się wyprosić o podobny tekścik dla mamy??? Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='omar'][FONT=Arial]Prześliczność - młodziutka Pestka [/FONT] [FONT=Arial]Czemu los jest tak niesprawiedliwy, że jedni rodzą się pod szczęśliwą gwiazdą, a inni, w pocie czoła, pchają swój wózek życia pod górkę? [/FONT] [FONT=Arial]Pytanie, na które nie sposób udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi. [/FONT][FONT=Arial]Niezwykle rzadko zdarza się, że mękę tych drugich przerywa nagły zwrot akcji i pojawia się światełko w ich tunelu. Nawet tu trzeba być wybrańcem. Czas pokaże, czy jednym z tak uprzywilejowanych [/FONT][FONT=Arial]stanie [/FONT][FONT=Arial]się [/FONT] [FONT=Arial]malutka, 3 miesięczna, czarna, ozdobiona krawatem bieli Pestka. [/FONT] [FONT=Arial] Wprost z leśnej nory trafiła bowiem pod opiekę [/FONT][FONT=Arial]człowieka, a ten zapragnął znaleźć dla niej docelowy dom. Nic dziwnego. Trudno było oprzeć się urokowi czującego, [/FONT][FONT=Arial]myślącego,[/FONT][FONT=Arial] o inteligentnym, szelmowskim błysku oczek drobiażdżka. Tak zaczęły płynąć ich dni. [/FONT][FONT=Arial]Pestka [/FONT][FONT=Arial]okazała się pojętną uczennicą,[/FONT][FONT=Arial]z łatwością wpasowującą się w skądinąd nieprzychylny świat, [/FONT][FONT=Arial]szybko [/FONT][FONT=Arial]chwytającą [/FONT][FONT=Arial]reguły gry w nim obowiązujące. [/FONT][FONT=Arial]Po jej[/FONT][FONT=Arial] początkowym zdziczeniu i zalęknieniu pozostało tylko wspomnienie. [/FONT][FONT=Arial]Obecnie, wobec nowych osób zachowuje rezerwę ale[/FONT] dłuższa chwila przebywania w ich towarzystwie sprawia, że wstępuje w nią śmiałość i potrzeba nawiązania kontaktu. [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Sunieczka jest przyjacielsko nastawiona wobec innych psiaczków i kotków, ładnie chodzi na smyczy, [/FONT][FONT=Arial]pozostawiona sama niczego nie niszczy, czyni coraz większe postępy z zachowaniem czystości [/FONT][FONT=Arial]i sygnalizacją potrzeby wyjścia. [/FONT][FONT=Arial]Śliczna, wesoła, [/FONT][FONT=Arial]bystra, [/FONT][FONT=Arial]żądna atrakcji, szybko przywiązująca się, zdrowa (odrobaczona i zaszczepiona), słowem Urocze Psie Dziecię. [/FONT] [FONT=Arial]Czy można chcieć i oczekiwać więcej? Oczywiście, że można, o ile da się jej szansę u swego boku, nie na chwilę, a na dłużej i o to "dłużej" prosimy w imieniu Pestki. [/FONT] [FONT=Arial] Znaleźć dobry, kochający dom dla psa zdaje się być błahostką...pestką. Czemu więc ta, zapowiadająca się na niedużą istotkę czterołapka wciąż czeka na swego amatora? [/FONT] [FONT=Arial]Osoby zainteresowane adopcją Pestki proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/FONT] autor: majga - dziękuję kochana Quote
mtf zalesie Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 budy byly potrzebne tutaj dla szczeniakow i 2 doroslych http://www.dogomania.pl/threads/148197-Psiaki-bez-budy-na-mrozie-potrzebne-jeszcze-180zA-do-transportu-bud Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 SUNIA Pies najlepszy przyjaciel człowieka, rozbawi, przytuli, wiernie poczeka, Pokocha całym sobą,byś wiedział że jesteś, dla niego całym światem, miłością i sercem. Jednak czy człowiek docenia to wszystko, Że pies chce kochać , że chce być blisko, Że wystarczy mu tylko ciepły kąt i Ty, By spełnić jego marzenia, najpiękniejsze sny... Lecz Sunia marzenia te już dawno zapomniała, Na pewno w życiu też kochać chciała, Porzucił ją ktoś, kto serce jej odrzucił, Zabrał jej świat, nie kocha już , nie wróci... Sunia zbyt wiele w swym życiu przeżyła, W dawnej sadzawce dzieci urodziła, na pastwę losu wszystkie są skazane, Bez wody,jedzenia,schronu,niekochane. Pokochaj ją i daj jej nareszcie zrozumieć, Że człowiek też jest dobry,pokochać umie, Wyciągnij dobrą rękę,przytul,weź w opiekę, I zetrzyj wszelkie łzy na jej smutnej powiece. Sunia to młoda suczka,dla której los nigdy nie był łaskawy. Porzucona, zlękniona, nieufna wobec ludzi, starała się schować by nikt jej nie znalazł, by oprawca i nieodpowiedzialny właściciel nie zrobił już krzywdy... Zagubiona, zrozpaczona zamieszkała w opuszczonej sadzawce, gdzie urodziła szczenięta. Matczyne serce kazało bronić pociech przed złym światem.... Bez szans, nadziei na lepsze jutro, po cichutku płakała ze swoją rodziną na swym dalszym życiem... Gdy my wszyscy ludzie, niby najmądrzejsze, rozumne istoty na ziemi siedzieliśmy wygodnie w ciepłym domu, Sunia wraz z maluszkami cierpiała cichutko w norce.. jej maleńkie dzieci nie umiały zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jest im zimno, czemu ich brzuszki dziwnie burczą, czy tak wygląda ten świat, który dopiero poznajemy??? Matka ich nie chciała by miały taką możliwość, starała się nie dopuszczać i osłaniać je od wszelkich złych rzeczy przede wszystkim . człowieka... Nieufna, bojaźliwa, nie pozwalała sobie pomóc... Człowiek kojarzył jej się z najgorszym złem.... Po wielu próbach udało się pomóc jej dzieciom chociaż tymczasowo, a ona została sama sobie... nie dała się złapać, sama bez dzieci mieszkała w opuszczonej sadzawce, opuszczonym świecie marzeń, nadziei i snów.... Osłoń ją swą dłonią, daj wsparcie, pokaz, ze oblicze człowieka nie musi smakować jak zimna, krusząca się ziemia, pod którą teraz marznie i zasypia może na zawsze. [FONT=Arial]Osoby zainteresowane adopcją Suni proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/FONT] Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='omar']SUNIA Pies najlepszy przyjaciel człowieka, rozbawi, przytuli, wiernie poczeka, Pokocha całym sobą,byś wiedział że jesteś, dla niego całym światem, miłością i sercem. Jednak czy człowiek docenia to wszystko, Że pies chce kochać , że chce być blisko, Że wystarczy mu tylko ciepły kąt i Ty, By spełnić jego marzenia, najpiękniejsze sny... Lecz Sunia marzenia te już dawno zapomniała, Na pewno w życiu też kochać chciała, Porzucił ją ktoś, kto serce jej odrzucił, Zabrał jej świat, nie kocha już , nie wróci... Sunia zbyt wiele w swym życiu przeżyła, W dawnej sadzawce dzieci urodziła, na pastwę losu wszystkie są skazane, Bez wody,jedzenia,schronu,niekochane. Pokochaj ją i daj jej nareszcie zrozumieć, Że człowiek też jest dobry,pokochać umie, Wyciągnij dobrą rękę,przytul,weź w opiekę, I zetrzyj wszelkie łzy na jej smutnej powiece. Sunia to młoda suczka,dla której los nigdy nie był łaskawy. Porzucona, zlękniona, nieufna wobec ludzi, starała się schować by nikt jej nie znalazł, by oprawca i nieodpowiedzialny właściciel nie zrobił już krzywdy... Zagubiona, zrozpaczona zamieszkała w opuszczonej sadzawce, gdzie urodziła szczenięta. Matczyne serce kazało bronić pociech przed złym światem.... Bez szans, nadziei na lepsze jutro, po cichutku płakała ze swoją rodziną na swym dalszym życiem... Gdy my wszyscy ludzie, niby najmądrzejsze, rozumne istoty na ziemi siedzieliśmy wygodnie w ciepłym domu, Sunia wraz z maluszkami cierpiała cichutko w norce.. jej maleńkie dzieci nie umiały zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jest im zimno, czemu ich brzuszki dziwnie burczą, czy tak wygląda ten świat, który dopiero poznajemy??? Matka ich nie chciała by miały taką możliwość, starała się nie dopuszczać i osłaniać je od wszelkich złych rzeczy przede wszystkim . człowieka... Nieufna, bojaźliwa, nie pozwalała sobie pomóc... Człowiek kojarzył jej się z najgorszym złem.... Po wielu próbach udało się pomóc jej dzieciom chociaż tymczasowo, a ona została sama sobie... nie dała się złapać, sama bez dzieci mieszkała w opuszczonej sadzawce, opuszczonym świecie marzeń, nadziei i snów.... Osłoń ją swą dłonią, daj wsparcie, pokaz, ze oblicze człowieka nie musi smakować jak zimna, krusząca się ziemia, pod którą teraz marznie i zasypia może na zawsze. [FONT=Arial]Osoby zainteresowane adopcją Suni proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer...... lub pisząc na adres mailowy........[/FONT] autor: anetek100 - dziękuję kochana :) Quote
Ania012 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 o kurcze super!!!!! Dziękuje dziękuje i jeszcze raz dziękuje Quote
Ania012 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Najnowsze wieści od suni : Suczka niestety nie wychodzi na wołanie ale za gdy tylko Pani Kaja wejdzie do kojca sunia wychyla się z budy i daje się głaskać pod szyjką za uszami i mruczy sobie przy tym jak kot. Z budy wychodz jedynie za potrzebą i do miski. Została odrobaczona i czekamy teraz aby móc jej zrobić podstawowe szczepienia Quote
Ania012 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 [FONT=Helv] [/FONT] [FONT=Tahoma]Najnowsze zdjęcia wstawie wieczorem. A z suniowych wieści: Sunia jeszcze nie ma odwagi podejść sama, na widok Pani K. zaczyna merdać ogonkiem jednak po chwili podkula ogon i ucieka do budy. Z budy wychyla tylko głowę i domaga się miziania przy którym rozkosznie mruczy. [/FONT] Quote
Ania012 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 nigdy nic do końca nie jest pewne ;) Po tylu miesiąchach życia w norze bez kontaktu z człowiekiem wszystko jest możliwe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.