kora78 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 cholera kudłączka ma 8 lat!!!! sprawdzone i prawdziwe!! tragedia Quote
marta0731 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Trzeba poprawić w 1 poście no i w ogłoszeniach... A tragedia dla kogo? Chyba dla niej:( Ciekawe ile naprawdę już siedzi w schronie:( Quote
kora78 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 no dla niej, dla niej. będzie ciężko jej dom znaleźć, jeszcze ciężej :( ile siedzi się nie dowiedziałąm, umknęło mi w takim szoku byłam. pierwsza wersja była, że od jesienie,ale trzeba to sprawdzić nawet nie podeszłą ani kroku do krat. stałą w najdalszym kącie, daleko, daleko. trzeba ją na cito, bo będzie taka, jak Bunia... Quote
Onaa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Czasami starsza, nikomu niepotrzebna psina, ale w miarę zdrowa i łagodna, szybciej znajduje domek niż młody fajny żywiołowy psiak. Są ludzie co właśnie takie bidy przygarniają. Quote
kizimizi Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Dogo czy poprawisz dane Kudłasi na watlku kudlaczy? Quote
marta0731 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Dogo07']Czasami starsza, nikomu niepotrzebna psina, ale w miarę zdrowa i łagodna, szybciej znajduje domek niż młody fajny żywiołowy psiak. Są ludzie co właśnie takie bidy przygarniają.[/QUOTE] Może jacyś starsi ludzie... Spokojnego mniej ruchliwego psiaka... Na to trzeba liczyć Quote
kizimizi Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 a powiedzcie mi to allegto jest na ile lat Kudlasi? 3 lata? Quote
kora78 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 chyba tak, chyba 3 lata na allegro. to już zmieniam, może od razu obserwator ucieknie :( a może zostawię? niech zadzwoni wreszcie to w oczy łatwiej przekonać, że wiek się nie liczy. Quote
marta0731 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 I jak Kora? Zmieniłaś? Obserwator został? Quote
kora78 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 nie zmieniłąm, bo nie wiem,czy zmieniać wreszcie? nikt nie odpowiedział, co robić. obserwator wisi sobie w eterze Quote
kora78 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dzwoniłąm do schronu. Taka sprawa wyszłą: WCZORAJ KUDŁĄCZKĘ WYDANO, ODNALEŹLI SIĘ JEJ WŁAŚCICIELE SPRZED 2 LAT ponoć byłą jakaś dziewczynka, któa rozpoznałą kudłączkę, jako psa jej sąsiadó zaginioną. Ludzie przyjechali i wielka radość. Pies ich poznał, od razu ją zabrali. Tłumaczyli się, że nie pomyśleli, żeby ją w schronie szukać. Suka byłą w schronie od 2008r do sprawdzenia, czy suka faktycznie jest, czy jej nie ma. Myślę, że jej nie ma. Nie kłąmaliby, że nie ma, a pies by siedział, bo wiedzą, że chodzimy i ją znajdziemy. Pytanie, jaka jest prawda. Quote
kizimizi Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 no przeciez wiadomo, ze jak pies zginie to od 2008 r. nie ma sie czasu podejsc do schronu zeby zobaczyc czy go tam przypadkiem nie ma. Bo co maiłby zaginiony pies tam robic?! Jasna sprawa! Pytanie nie jest co jest prawdą tylko po co sie z nas durni robi? Quote
marta0731 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Cioteczki................... Trochę ciężko mi się wypowiedzieć, bo w schronie ostatnio byłam daaaaaaaawno temu i nie znam tam tych "pracowników". Wiem tylko tyle co się tam kiedyś działo i widzę co się zaczyna dziać teraz Ale................. Wy się dziewczyny staracie, znajdujecie domy psiakom a psy znikają albo akurat te NAGLE te wybrane znajdują dom....... Myślę że chciałoby się z tym schronem pozytywnie dobrze współpracować, ale się nie da!!! Może cioteczki czas skorzystać z pewnej mniej dla "nich" przyjemnej oferty pewnej osoby.............????????????? Quote
kora78 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 zmieniłąbym tytuły wątków, tych 3 psów, wskazując miasto. skoro psa już nie ma w schronie, to nie zaszkodzi mu podanie miasta, bo nikt nie pszuka i nie poleci po psa bez wizyty. jak się spodoba np jakiemuś pseudo, itp Quote
kizimizi Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 nie bez miasta! A jak jakis burak sobie Bilba albo astka jakiegoś upatrzy i po postach skojarzy, ze pewnei w tym samym schronie ejst. To sobei przyjdzie i wezmie a schron go wyda oczywiscie. Bo lepszy nieznajomy burak niż my. Marta to co piszesz jest niestety prawdą. My sie staramy, poświecamy swój czas. Nie siedzimy na wątku który skupiał sie na "smarowaniu" tego schronu, tylko zaczęłyśmy realnie pomagac. No ale widac sami sobie swietnie radzą i nasza pomoc jest tam zbędna! SZkoda ze wprost tego nie powiedza tylko sobie z nami pogrywają. Nie wiem o jakiej pomocy myślisz. Ale tam pomoc wolontariuszy jest niepotrzebna jak widac. Quote
marta0731 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Nie chcę nawet myśleć jak sobie "radzą" z wybranymi i ogłaszanymi przez nas psami, że nagle im się domy znajdują:angryy: Jeszcze jedna taka sytuacja i będziemy mogli być tego pewni, wtedy się z nimi zacznie tak jak oni z nami No po prostu brak słów, szlag mnie trafia:angryy: Quote
kizimizi Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 ja jestem cierpliwa i staram sie nie wdawac w te pzrepychanki tylko robic swoje. No ale ... Quote
marta0731 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 xmatrix zobaczymy, być może staniemy się odważniejsze, jeszcze tylko jedna taka sytuacja... Quote
xmartix Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 ja wiem że nie jest lekko i że są za i przeciw, ale oni tak w ch.. będą grali z wami cały czas... bo im wychodzi, no mniej więcej, bo oczywiście nie wszystko.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.