karolina_g_k Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Wiesz Ewa co jest najgorsze? Wlasnie to, ze on z taka swoja postawa dla niektórych JEST wzorem :angryy: Tylko dlatego, że nosi sutanne... Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Nie martwcie się nie oddam jej tak łatwo, mam dowody na to, że pies był zaniedbany, a ksiądz nie ma żadnego dokumentu. który by potwierdził, że to jego pies... Oj porozmawiamy sobie z księżulkiem... Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Ksiądz jest podobno zbulwersowany tym, że wziełam "jego" psa... Echh... co robić? Co robić? Pogadać, uświadomić, tylko czy to coś da?? Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Ksiądz jest podobno zbulwersowany tym, że wziełam "jego" psa... Echh... co robić? Co robić? Pogadać, uświadomić, tylko czy to coś da??:shake: Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Zastanawiam się cały czas co robić, czy olać księżulka i udać, że o niczym i wiem i szukać psince super domku, czy jechać tam z nią i nagadać mu... Opcja pierwsza byłaby ok, gdyby tam moi rodzice nie mieszkali... Wiecie jak to na wsi, zaraz będzie, że księdzu psa ukradłam (jakbym swojego nie miała)... A jeżeli chodzi o drugą opcję to obawiam się, że bedzie to tak: Wariant 1: Ksiądz przytaknie, przyzna mi rację (w co mimo wszytsko wątpię), i obieca, że będzie dbał o szczeniuchę... Tylko, że to może być takie gadanie na odczepnego... Wariant 2: Ksiądz nałoży na mnie ekskomunikę, uzna że jestem nawidzona (przecież to tylko pies...), każe mi zostawic niunie i wyjść... POMÓŻCIE, CO ROBIĆ??? Quote
emilia2280 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 A to heca. Chétnie poczytam, co "wielebny" mial do powiedzenia :diabloti: Quote
Talia Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Moze pokaż ksiedzu zdjęcie innego psiaka i spytaj się czy to jego. Po co robic psu problemy, bo nie chce mi się wierzyć, że lepiej zajmie się psem... albo pies będzie dalej tak traktowany, albo już więcej go nikt nie zobaczy, bo go gdzieś wywiezie. Wątpię, żeby osobie świeckiej ksiądz przyznał rację i zastosował się do jej wskazówek...:shake: Żadnych dowodów nie ma, że to jego pies. Quote
Energy Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Ja bym mu nie oddała, tam mała skończy pod kołami albo na łańcuchu. Już niejednokrotnie spotkałam się z podejściem do zwierząt księży, nie było godne naśladowania. Jeśli błąkała się od tygodnia i była wychudzona to na pewno nic w jego postępowaniu się nie zmieni, nie wierzę w to. Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Macie rację... Naprawdę jestem w patowej sytuacji... Tylko, że pewnie mnie ktos na wsi z tą szczeniucha widział... Może jechać bez psa i zaproponawć księdzu, że ja się nią zajme, że ona ma już domek (tak ściemnie), że juz jest ktoś chętny na małą... Quote
karolina_g_k Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Ola ściemnic mozesz zawsze :roll: Tylko skoro on jest "zbulwersowany" to jakoś nie sądze ze tak szybko odpuści. Gdyby to wszystko nie wiazalo sie z Twoimi rodzicami i malym bratem, to sprawa bylaby prosta. Trzymam kciuki za każda decyzje. Quote
Kinia1984 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 a ja bym poprosila o pomoc jakas organizacje zeby dziada nastraszyli ze pies bez obrozy, zaniedabany,nie ma chipa, ze jak ktos jest wlascicielem to musi miec ksiazeczke szczepien..nie wiem jakos tak mi przyszlo do glowy...moze glupie... Quote
Energy Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 O1us_89 wysłałam Ci pw:p Jeśli mała wróci to się zmarnuje. Przyznaje się do błąkającego się tydzień szczyla to czego można się spodziewać? Księdzu wszystko wolno? Quote
Talia Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='Energy']O1us_89 wysłałam Ci pw:p Jeśli mała wróci to się zmarnuje. Przyznaje się do błąkającego się tydzień szczyla to czego można się spodziewać? Księdzu wszystko wolno?[/QUOTE] Dokładnie. To nie jest normalne żeby puszczać luzem taką kruszynkę:shake: Tylko szkoda psiaka...a za jakiś czas pewnie miałaby młode i byłoby całe stado błąkających się psiaków. Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Energy Dzieki za priv'a... Słuchajcie juz podjełam decyzję... Księżulek niech mnie wyklnie, ludzie "we wsi niech se gadajo", w doopie to mam, ksiądz szczeniuchy nie dostanie....!!! Nie skażę jej świadomie na taki los... A jestem prawie pewna, że sytuacja, by sie nie zmieniła... Rozumiem, że można życ nie świadomym pewnych rzeczy, ale do chole** ten pies był zaniedbany, a chyba nawet największy laik wie, że o psa trzeba jako tako dbać... Nie mam zamairu z nim gadać i tyle... Rodzice zawsze mogą powiedzieć, że mi mówili, niech będzie na mnie, a co mi tam? A z reszta rodzice mają podobny stosunek do kościoła i do księży jak ja więc będzie ok mam nadzieje, ale psa na pewno nie oddam! Ona zasługuje na dobry, kochający dom a nie na poniewierkę i rodzenie szczeniorów co cieczkę... Jakby co ja nic nie wiem... Ja mam doumenty, jakby co pies jest mój... Ksiądz nie ma żadnych... Karolina_g_k Bierzemy się za adopcję Niuni po świętach roznosze ogłoszenia gdzie się da... Jak mozesz to zadziałaj tam w szkołach i przedszkolach:) Was tez proszę o pomoc:) I dziękuję wszytskim za rady;p Quote
Energy Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 O1us_89 dzięki:loveu:podjęłaś bardzo dobrą decyzję dla tej maleńkiej. Dasz jej możliwość dobrego, godnego życia, nowego życia:loveu: Quote
karolina_g_k Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='O1us_89']Energy Dzieki za priv'a... Słuchajcie juz podjełam decyzję... Księżulek niech mnie wyklnie, ludzie "we wsi niech se gadajo", w doopie to mam, ksiądz szczeniuchy nie dostanie....!!! Nie skażę jej świadomie na taki los... A jestem prawie pewna, że sytuacja, by sie nie zmieniła... Rozumiem, że można życ nie świadomym pewnych rzeczy, ale do chole** ten pies był zaniedbany, a chyba nawet największy laik wie, że o psa trzeba jako tako dbać... Nie mam zamairu z nim gadać i tyle... Rodzice zawsze mogą powiedzieć, że mi mówili, niech będzie na mnie, a co mi tam? A z reszta rodzice mają podobny stosunek do kościoła i do księży jak ja więc będzie ok mam nadzieje, ale psa na pewno nie oddam! Ona zasługuje na dobry, kochający dom a nie na poniewierkę i rodzenie szczeniorów co cieczkę... Jakby co ja nic nie wiem... Ja mam doumenty, jakby co pies jest mój... Ksiądz nie ma żadnych... Karolina_g_k Bierzemy się za adopcję Niuni po świętach roznosze ogłoszenia gdzie się da... Jak mozesz to zadziałaj tam w szkołach i przedszkolach:) Was tez proszę o pomoc:) I dziękuję wszytskim za rady;p Oczywiscie zajmę się wszystkim tak jak obiecałam :lol: Wygłaszcz pluszaczka ode mnie. I pamiętaj, że gdyby "wielebny" robił trudności to podciagamy Nalę pod fundacje ;) Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Dobra nie ma sprawy:) Pamiętam, tylko najgorsze jest to, że tą małą uratujemy, ale księżulek sobie pewnie następnego psiaka sprawi... echh... Mam nadzieje, że to się wszystko dobrze dla małej skończy... Myślę, że dobrą decyzję podjęłam... Quote
karolina_g_k Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jesli chodzi o sunie podjęłąś decyzję najlepszą z możliwych :loveu: Znajdziemy jej tu nieporównywalnie lepszy dom. Ksiądz napewno szybko pocieszy sie kolejnym psiakiem... Na to jednak jak i na wiele podobnych przypadków nie mamy wpływu. Możesz starać się kontrolować co tam się dzieje i w razie czego interweniowac albo prosic o pomoc uprawnione do tego organizacje. Tylko tyle niestety:roll: Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 w sumie mala jest ogłoszona na ok 50-ciu portalach ogłoszeniowych... Jak myslicie czy rozklejanie ogłoszeńna przystankach ma sens??? Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Coś mi się maleńka rozsikała dzisiaj:oops: Quote
karolina_g_k Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Ale tak zdrowo czyli poprostu duzo, czy czesto i po troszeczku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.