Jump to content
Dogomania

!!!ARIZONA mlodziutka/piekna DONa! JUZ W NOWYM DOMU!!! :)))


Recommended Posts

Posted

Na pewno będzie dobrze. Minęło małe czasu od jej nieszczęścia i człowiek jej się kojarzy z czymś złym. I myślę że trzeba jej dać czas i pokazać że człowiek może się o nią zatroszczyć bawić z nią i że są ludzie którzy nie zrobią jej krzywdy.

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='magdah31']Na pewno będzie dobrze. Minęło małe czasu od jej nieszczęścia i człowiek jej się kojarzy z czymś złym. I myślę że trzeba jej dać czas i pokazać że człowiek może się o nią zatroszczyć bawić z nią i że są ludzie którzy nie zrobią jej krzywdy.

O to właśnie chodzi...czas i spokojne podejście!:loveu:

Posted

Arizona miala odwiedziny :) Wszystko z nia ok, potrzebuje tylko czasu na ogie sie ;)

magdah31 niestety ale nie moge Wam oddac suni. Sunia potrzebuje spokoju a u Was sa juz dwa psiaki. Poza tym przeczytalam caly watek Moro... mam bardzo duzo zastrzezen, przepraszam, ale psa Wam nie wydam...

Zglosila sie do mnie kobieta o wielkim sercu, ktora wyadoptowala jakis czas temu wycofana sunie z Azylu. Wizyta przeszla bardzo pomyslnie :) Z reszta mieszka bardzo blisko mnie i bnede mogla odwiedzac Arizonke

Lada dzien po nia jedziemy i mala bedzie juz w nowym domku :multi:

Posted

No i super. Wiecei, ze wszystkie 4 suczki ktore pokazalam temu domkowi o ktorym pisalam maja juz nowe domki. Arizona byla ostatnia i troszke sie martwilam, ale jak widac bez potrzeby.
Super,ze w tak krotkim czasie wszystkie znalazly nowy dom to takie optymistyczne!!!!!

Posted

Witam. Ja też wzięłam owczarka niemieckiego ze schroniskach /2-letniego po dwóch operacjach - ma sztywne przednie łapki/. Mam też drugiego psiaka. Początkowo Ramzes strasznie bał się nas ale po kilku dniach stał się innym pse. Chłopaki bardzo się lubią. On zupełnie się zmienił. Z cichego psiaka stał się sympatycznym, szczekającym psiakiem. Może drugi pies dla Arizony jest dobrym rozwiązanie. W końcu jeden drugiego podpatruje. Pozdrawiam i duze mizianie dla suni.

Posted

Jutro po nia jade. Zabieram ja stamtad do mieszkania, na razie swojego lub do sasiadow na socjal :)

Pani jest wciaz bardzo zainteresowana jej adopcja ale...ma remont rur w calym pionie. Nie chce, zeby Arizona sie przerazila halasem, dlatego przeczeka u mnie do przyszlego tygodnia :) Przyznam sie szczerze, ze juz nie moge sie doczekac az bede ja miala u siebie w lozku :loveu: a co! rozpieszcze! nalezy jej sie :eviltong:

Guest monia3a
Posted

Wiedziałam, że ślicznotka długo domku szukać nie będzie :roll:

Posted

Kurcze, nie bylam u niej... Jutro jade na 100% i nigdzie po drodze nie zbaczam.

Nie wiem czy robic jej metlik w glowie i zabierac do siebie czy niech jeszcze dziewczyna posiedzi do konca przyszlego tygodnia w hotelu...Co Wy na to?

Potrzebuje wsparcia na hotel dla Arizony! POMOZCIE Plis!

Posted

Ja wyciagnelam troche rzeczy i przymierzam sie do mojego pierwszego bazarku wiec jak sie uda faktycznie cos sprzedac i bedzie kasa to plan byl na Shire, ale jesli uda sie uzyskac wiecej niz 50zl :D to mysle ze sie Shira z Arizona podzieli :)

A co do zabierania to mysle, ze lepiej niech poczeka w hotelu juz go zna a potem to bedzie juz jej dom. A tak zawsze mozo czuc sie znowu zostawiona albo oddana po pobycie u Ciebie. JA wiem, ze mialaby sie lepiej niz w hotelu, ale to wlasnie moze byc grozne w skutkach.

Posted

hej...witam...
mam propozycje
:)
moja znajoma-przemiła do ludzi i przeee..prze miła do zwierzyny...
ma piekny dom, który zresztą ja projektowałam :)))

...chce zakupić owczarka ...ostatnio namówiłam JA na bezdomniaka :)))
przemyślała i zgłupiała :))) nie wie co robić :)
chce psiaka/suczke do pilnowania posesji, ale takiego, ktory nie bedzie agresywny do dziecka /dlatego chciała kupic szczeniaka, boi sie,ze taki bezdomniak nie bedzie miał kontaktu z dzieckiem/...

reasumując..plan mam taki, zeby pokazac jej kilka biedaków i zmięknie :)))
powiedziała,ze jakby się zdecydowała na biedaka - to nawet 3 wziełaby /maja duzy teren w pieknym lesie-ogrodzony/

Czy ta sunieczka ma juz dom??czy podsyłać jej ogloszenie do znajomeej :)))

moze macie inne takie wilkowe pięknosci do adopcji???
znajoma poważnie podchodzi do problematyki wziecia psiaka - chce isc z nim do szkoły itp...
ma w domu znajde z warszawskiej Pragi-17 latke :)))

warunki wspaniałe...miłość gwarantowana...trzeba tylko przekonac moją znajomą, ze nie musi sie obawiać, ze bierze psa z bezdomniaka...
a moze jakies szczeniaki lub mlodziki owczarkowe...lub owczarkopodobne :)
pozdrawiam...

  • 2 weeks later...
Posted

Arizona wciaz w hotelu. Juz dziewczyna sie zsocjalizowala... jest gotowa do adopcji, chyba w tym tygodniu pojedzie (sunia byla trzymana w hotelu ze wzgledu na remont mieszkania).

Pozostaje jednak 300 zl do oplacenia za hotel. POMOZCIE prosze!

Posted

W ostatniej chwili zrezygnowalam z domu, na ktory czekala Arizona (tego co byl remont). Od wczoraj Arizona jest juz w nowym, wspanialym domu w Olesnicy :))) Arizona ma kumpla, Merlina - Akita Inu. Uwaza go za swojego guru, wpatrzona w niego lazi za nim i ... kocha. Kocha tak jak swoich nowych wlascicieli :) To zupelnie inny pies! A potrzebowala tylko kanapy...
Oto wstepna relacja:

Trochę to trwało (z różnych względów), ale suczka ma już nowy dom.
Choć "Arizona" jest niewątpliwie ładnym imieniem, to z uwagi na to, iż:
1) preferujemy dla psiaków imiona dwusylabowe,
2) nie było to właściwie jej imię i chyba częściej mówiono tak o niej, niż do niej
zdecydowaliśmy się na zmianę - od dziś jest to Ira (nie mylić z "irasiad" ;))
Jest już wykąpana, wyczesana i najedzona, a właściwie nakarmiona, bo wyglada na to, że duuużo może zjeść :)
Z naszym Merlinem dogadują się nad wyraz dobrze (był mamy incydent, gdy zabrała mu kość, ale szybko się pogodzili).
Wygląda na to, że wcześniej mieszkała w domu, a nie na dworze, bo nasza sofa od razu przypadła jej do gustu :D
Mam nadzieję, że będzie z nami szczęśliwa :)))

  • 9 months later...
  • 2 months later...
  • 7 months later...
Posted

Trochę trwało zanim trafiłam na wątek naszej suńki (sama niestety nie umiałam go zlokalizować, ale wreszcie zebrałam się i zapytałam o to Madallenę)
Nie wiem, czy ktos jeszcze o niej pamięta, ale mam nadzieję, że tak :)
IRkA jest kochana!!! Straszna przylepa, strasznie zazdrosna, ale nie agresywnie - jak wołamy Merlina, który oczywiscie rok się zastanawia, czy warto ruszyc 4 litery i do nas przyczłapać, to ona już jest i wlazi na kolana :D
Wrzucę Wam kilka fotek i chętnie odpowiem na wszelkie pytania ;)
Moje ulubione - Irena w stokrotkach: :cool3:

i inne:



i z Merlinem w tle:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...