magdah31 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Na pewno będzie dobrze. Minęło małe czasu od jej nieszczęścia i człowiek jej się kojarzy z czymś złym. I myślę że trzeba jej dać czas i pokazać że człowiek może się o nią zatroszczyć bawić z nią i że są ludzie którzy nie zrobią jej krzywdy. Quote
zuzlikowa Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='magdah31']Na pewno będzie dobrze. Minęło małe czasu od jej nieszczęścia i człowiek jej się kojarzy z czymś złym. I myślę że trzeba jej dać czas i pokazać że człowiek może się o nią zatroszczyć bawić z nią i że są ludzie którzy nie zrobią jej krzywdy. O to właśnie chodzi...czas i spokojne podejście!:loveu: Quote
Madallena Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Arizona miala odwiedziny :) Wszystko z nia ok, potrzebuje tylko czasu na ogie sie ;) magdah31 niestety ale nie moge Wam oddac suni. Sunia potrzebuje spokoju a u Was sa juz dwa psiaki. Poza tym przeczytalam caly watek Moro... mam bardzo duzo zastrzezen, przepraszam, ale psa Wam nie wydam... Zglosila sie do mnie kobieta o wielkim sercu, ktora wyadoptowala jakis czas temu wycofana sunie z Azylu. Wizyta przeszla bardzo pomyslnie :) Z reszta mieszka bardzo blisko mnie i bnede mogla odwiedzac Arizonke Lada dzien po nia jedziemy i mala bedzie juz w nowym domku :multi: Quote
scorpio133 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 i badz szczesliwa w nowym domku:loveu::multi::loveu: Quote
graynew Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 No i super. Wiecei, ze wszystkie 4 suczki ktore pokazalam temu domkowi o ktorym pisalam maja juz nowe domki. Arizona byla ostatnia i troszke sie martwilam, ale jak widac bez potrzeby. Super,ze w tak krotkim czasie wszystkie znalazly nowy dom to takie optymistyczne!!!!! Quote
katarzyna005 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Witam. Ja też wzięłam owczarka niemieckiego ze schroniskach /2-letniego po dwóch operacjach - ma sztywne przednie łapki/. Mam też drugiego psiaka. Początkowo Ramzes strasznie bał się nas ale po kilku dniach stał się innym pse. Chłopaki bardzo się lubią. On zupełnie się zmienił. Z cichego psiaka stał się sympatycznym, szczekającym psiakiem. Może drugi pies dla Arizony jest dobrym rozwiązanie. W końcu jeden drugiego podpatruje. Pozdrawiam i duze mizianie dla suni. Quote
Madallena Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Jutro po nia jade. Zabieram ja stamtad do mieszkania, na razie swojego lub do sasiadow na socjal :) Pani jest wciaz bardzo zainteresowana jej adopcja ale...ma remont rur w calym pionie. Nie chce, zeby Arizona sie przerazila halasem, dlatego przeczeka u mnie do przyszlego tygodnia :) Przyznam sie szczerze, ze juz nie moge sie doczekac az bede ja miala u siebie w lozku :loveu: a co! rozpieszcze! nalezy jej sie :eviltong: Quote
Guest monia3a Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Wiedziałam, że ślicznotka długo domku szukać nie będzie :roll: Quote
Madallena Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Kurcze, nie bylam u niej... Jutro jade na 100% i nigdzie po drodze nie zbaczam. Nie wiem czy robic jej metlik w glowie i zabierac do siebie czy niech jeszcze dziewczyna posiedzi do konca przyszlego tygodnia w hotelu...Co Wy na to? Potrzebuje wsparcia na hotel dla Arizony! POMOZCIE Plis! Quote
graynew Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Ja wyciagnelam troche rzeczy i przymierzam sie do mojego pierwszego bazarku wiec jak sie uda faktycznie cos sprzedac i bedzie kasa to plan byl na Shire, ale jesli uda sie uzyskac wiecej niz 50zl :D to mysle ze sie Shira z Arizona podzieli :) A co do zabierania to mysle, ze lepiej niech poczeka w hotelu juz go zna a potem to bedzie juz jej dom. A tak zawsze mozo czuc sie znowu zostawiona albo oddana po pobycie u Ciebie. JA wiem, ze mialaby sie lepiej niz w hotelu, ale to wlasnie moze byc grozne w skutkach. Quote
anita_happy Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 hej...witam... mam propozycje :) moja znajoma-przemiła do ludzi i przeee..prze miła do zwierzyny... ma piekny dom, który zresztą ja projektowałam :))) ...chce zakupić owczarka ...ostatnio namówiłam JA na bezdomniaka :))) przemyślała i zgłupiała :))) nie wie co robić :) chce psiaka/suczke do pilnowania posesji, ale takiego, ktory nie bedzie agresywny do dziecka /dlatego chciała kupic szczeniaka, boi sie,ze taki bezdomniak nie bedzie miał kontaktu z dzieckiem/... reasumując..plan mam taki, zeby pokazac jej kilka biedaków i zmięknie :))) powiedziała,ze jakby się zdecydowała na biedaka - to nawet 3 wziełaby /maja duzy teren w pieknym lesie-ogrodzony/ Czy ta sunieczka ma juz dom??czy podsyłać jej ogloszenie do znajomeej :))) moze macie inne takie wilkowe pięknosci do adopcji??? znajoma poważnie podchodzi do problematyki wziecia psiaka - chce isc z nim do szkoły itp... ma w domu znajde z warszawskiej Pragi-17 latke :))) warunki wspaniałe...miłość gwarantowana...trzeba tylko przekonac moją znajomą, ze nie musi sie obawiać, ze bierze psa z bezdomniaka... a moze jakies szczeniaki lub mlodziki owczarkowe...lub owczarkopodobne :) pozdrawiam... Quote
Madallena Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Arizona wciaz w hotelu. Juz dziewczyna sie zsocjalizowala... jest gotowa do adopcji, chyba w tym tygodniu pojedzie (sunia byla trzymana w hotelu ze wzgledu na remont mieszkania). Pozostaje jednak 300 zl do oplacenia za hotel. POMOZCIE prosze! Quote
Madallena Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 W ostatniej chwili zrezygnowalam z domu, na ktory czekala Arizona (tego co byl remont). Od wczoraj Arizona jest juz w nowym, wspanialym domu w Olesnicy :))) Arizona ma kumpla, Merlina - Akita Inu. Uwaza go za swojego guru, wpatrzona w niego lazi za nim i ... kocha. Kocha tak jak swoich nowych wlascicieli :) To zupelnie inny pies! A potrzebowala tylko kanapy... Oto wstepna relacja: Trochę to trwało (z różnych względów), ale suczka ma już nowy dom. Choć "Arizona" jest niewątpliwie ładnym imieniem, to z uwagi na to, iż: 1) preferujemy dla psiaków imiona dwusylabowe, 2) nie było to właściwie jej imię i chyba częściej mówiono tak o niej, niż do niej zdecydowaliśmy się na zmianę - od dziś jest to Ira (nie mylić z "irasiad" ;)) Jest już wykąpana, wyczesana i najedzona, a właściwie nakarmiona, bo wyglada na to, że duuużo może zjeść :) Z naszym Merlinem dogadują się nad wyraz dobrze (był mamy incydent, gdy zabrała mu kość, ale szybko się pogodzili). Wygląda na to, że wcześniej mieszkała w domu, a nie na dworze, bo nasza sofa od razu przypadła jej do gustu :D Mam nadzieję, że będzie z nami szczęśliwa :))) Quote
Guest monia3a Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Lubię szczęśliwe zakończenia :) Quote
coronaaj Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='monia3a']Lubię szczęśliwe zakończenia :)[/QUOTE] A ktos odwiedzil Arizone w tym nowym domu w Olesnicy? Nie ma fotek? Quote
coronaaj Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 coronaaj napisał(a):A ktos odwiedzil Arizone w tym nowym domu w Olesnicy? Nie ma fotek? Czy dalej nie ma wiesci z nowego domku??? Quote
brzośka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Trochę trwało zanim trafiłam na wątek naszej suńki (sama niestety nie umiałam go zlokalizować, ale wreszcie zebrałam się i zapytałam o to Madallenę) Nie wiem, czy ktos jeszcze o niej pamięta, ale mam nadzieję, że tak :) IRkA jest kochana!!! Straszna przylepa, strasznie zazdrosna, ale nie agresywnie - jak wołamy Merlina, który oczywiscie rok się zastanawia, czy warto ruszyc 4 litery i do nas przyczłapać, to ona już jest i wlazi na kolana :D Wrzucę Wam kilka fotek i chętnie odpowiem na wszelkie pytania ;) Moje ulubione - Irena w stokrotkach: :cool3: i inne: i z Merlinem w tle: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.