Marka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Kilka dni temu do schroniska przywieziona została "Nelly" - ok. roczna suczka błąkająca się po ulicach i prosząca ludzi o jedzenie. Ludzie rzadko się nad nią litowali, więc kobieta, która nie mogła patrzeć na tą biedulę zadzowniła do schroniska. I tak Nelly trafiła do boksu kwarantanny, gdzie stoi cichutka i przerażona. Suczka ma taką sierść, że o tej porze roku powinna się grzać gdzieś przy ciepłym piecu, a nie marznąc w betonowym kojcu. A ona marznie - trzęsie się cały czas i nie chce jeść... Nie wiem, czy to tylko strach czy może coś jej dolega? W każdym razie ona bardzo pilnie ptorzebuje pomocy - zbawieniem dla niej będzie choćby tymczasowy dom z opiekunem, który zadba także o badanie weterynryjne psiny (żeby wykluczyć ew. chorobę). Bardzo proszę - jeśli ktoś może pomóc - dzwońcie: 0-507920043 Quote
supergoga Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Dla mnie to ona trochę z posokowca bawarskiego ma - taki zlepek, zreszta efekt cudowny. Biedactwo. Rzeczywiście domek tymczasowy by sie przydał. I może allegro - może tam wypatrzy ją ten jedyny kochający człowiek. Jakby trzeba było piszcie priv, to wstawię. Quote
Marka Posted December 10, 2005 Author Posted December 10, 2005 Faktycznie - na fotkach łepek przypomina posokowca, ale na żywo ta sunia jest smuklejsza niż sarenka - stąd to porównanie do charta - bo nie ma innej tak "szczupłej" rasy. W każdym razie jest w niej jakaś szlachetna krew - to pewne. I wielka niema rozpacz... :( Quote
supergoga Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Sądzę jednak, że lepiej nie zaznaczać o tej chartowatości bo chyba mało w niej z tego charta, a na mieszańce chartów trzeba zezwolenia - i to ludzi odstrasza. A ona jest tylko szczuplutka. Ale to ślicznota delikatna - powinna ten swój domek znaleźć. Quote
Marka Posted December 11, 2005 Author Posted December 11, 2005 supergoga napisał(a):na mieszańce chartów trzeba zezwolenia ooo, tego nie wiedziałam! Ale nie - bez przesady - chartowata to w tym przypadku przymiotnik - że taka wiotka na wysokich łapkach - nikt nie będzie w jej przypadku wymagał żadnych zezwoleń - to pewne! :wink: o ile ona w ogóle przeżyje w tym boksie... :( Quote
Bodziulka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 A może ją wsadzimy do hoteliku? (tylko trzeba przeczekać kwarantannę :-? ) Zawsze to lepsze rozwiązanie niż boks schroniskowy... (Mi też trochę posokowca przypomina ;) ) Quote
Marka Posted December 11, 2005 Author Posted December 11, 2005 ja właśnie wolałabym nie przeczekiwać kwarantanny, tym bardziej, że mała nie chce jeść - ją trzeba by po pierwsze: zbadać, a po drugie: trzymać w cieple... :( Quote
supergoga Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 To jak - ściapa, hotelik i może allegro. Tylko najpierw trzeba ja zbadać. Wiedzieć co psince dolega. Quote
Bodziulka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 Marka, a dałoby sie załatwić z Dyrektorem, żeby pojechała bez kwarantanny? Quote
Marka Posted December 11, 2005 Author Posted December 11, 2005 Pewnie, że by się dało - Dyrektor to dobry człowiek i zależy mu na dobru zwierząt, za które jest odpowiedzialny. Jutro zadzwonię do schroniska i dowiem się, czy mała coś jadła. Quote
Bodziulka Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 A może ona po prostu nie jest przyzwyczajona do suchaj karmy bądź puszek, może jadła zawsze gotowane? Ach... Tyle możliwości, i tak się nie dowiemy, co się z nią na prawdę działo... No to jutro czekamy na wieści. Quote
Marka Posted December 12, 2005 Author Posted December 12, 2005 Jak byłam w sobotę to wszystkie psy dostawały suchą karmę - a ona jedna w misce miała mięso kurczaka z puszki chappy - i nie jadła :( Opiekunka mówiła, że tylko polizała... Mam nadzieję, że to "tylko" depresja... Quote
Bodziulka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 :hmmmm: i co tu teraz zobić? Chyba trzeba ją jak najszybciej umieścić w domu tymczasowym lub hoteliku i przebadać (mam nadzieję, ze nie ma jakiegoś tasiemca :-? ). Myślę, że dom tymczasowy byłby o tyle lpszy, że nie miałaby styczności z tyloma obcymi psami... Quote
tanitka Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Jakiego ona jest wzrostu (do kolana?) i wagi i jak na inne psy reaguje coś wiemy?? Quote
Marka Posted December 13, 2005 Author Posted December 13, 2005 wysoka jest tak właśnie mniej więcej do mojego kolana, ale waży raczej nie więcej niż jakieś 12 kg - bo chude to strasznie, takie wiotkie..... na inne psy - na pewno nie będzie reagowała agresją - jest po pierwsze bardzo młodziutka (myślę, że nie ma roku), a poza tym ona jest jakby w szoku... :( mimo to ona po prostu zachwyca jak się na nią spojrzy... Jutro zadzwonię i dowiem się co z nią - bo miałam zbankrutowany telefon. Quote
Marka Posted December 14, 2005 Author Posted December 14, 2005 Dzwoniłam - p. opiekunka mówi, że sunia już je i już widać po niej, że jest lepiej (nabrała troszkę ciałka) - a więc nie jest chora! :D To był po prostu schroniskowy szok, który silniej przeżywają co wrażliwsze psiaki :( Dzięki Bogu, teraz nie jest tak bardzo zimno - ale jak przyjdą mrozy - to ona nie wytrzyma w schronisku... :( ma sierść jak charcik włoski- króciuteńką, bez żadnego podszerstka... może się rozchorować... tak mi jej żal... :( Quote
Bodziulka Posted December 14, 2005 Posted December 14, 2005 Marka napisał(a):Dzwoniłam - p. opiekunka mówi, że sunia już je i już widać po niej, że jest lepiej (nabrała troszkę ciałka) - a więc nie jest chora! :D Ufffff... To nas mała nastraszyła! Kiedy kończy się jej kwarantanna? Quote
Marka Posted December 14, 2005 Author Posted December 14, 2005 Bodziulka napisał(a):Kiedy kończy się jej kwarantanna? na kilka dni przed Świętami - więc ktoś mógłby sobie zrobić wspaniały prezent - i zaadoptować tego cudnego psa! (sobie - bo nie komuś oczywiście!) Quote
Marka Posted December 15, 2005 Author Posted December 15, 2005 jak to dobrze, że nie ma mrozu - nie wyobrażam sobie tej małej wtedy w boksie... co robić? co robić? Quote
tanitka Posted December 15, 2005 Posted December 15, 2005 Rozesłąłam maile gdzie się da.... może ktos na świeta postanowi uczynić taki gest.... :D Quote
Marka Posted December 15, 2005 Author Posted December 15, 2005 tanitka napisał(a):Rozesłąłam maile gdzie się da.... może ktos na świeta postanowi uczynić taki gest.... :D oby, oby! W Święta ma już być duży mróz... :( Dzięki Tanitka! :Rose: Quote
Bodziulka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Tyle śniegu napadało w nocy i jest tak strrraaasznie ziiimno, a Nelly w boksie marźnie... Quote
Marka Posted December 17, 2005 Author Posted December 17, 2005 Nelly ma w boksie bardzo miłego kolegę - naszego Liska - i to naprawdę dobrze działa na jej psychikę - oba psiaki dzisiaj były wesołe i bardzo garnęły się do siatki do głaskania. Ale boks schroniskowy to naprawdę nie jest miejsce dla tej delikatnej sunieczki - ona musi być W DOMU - bo strasznie marźnie!!! :-( Jest młodziutka i piękna - naprawdę nikt jej nie chce??? Quote
Marka Posted December 19, 2005 Author Posted December 19, 2005 Nelly jest jednym z dwóch psów w schronisku, które nie mają podszerstka i same nie obronią się przed zimą :-( Kto znajdzie dla niej ciepły kąt w domu? Quote
Bodziulka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Nelly nie przeżyje zimy w schronisku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.