Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka dni temu do schroniska przywieziona została "Nelly" - ok. roczna suczka błąkająca się po ulicach i prosząca ludzi o jedzenie.
Ludzie rzadko się nad nią litowali, więc kobieta, która nie mogła patrzeć na tą biedulę zadzowniła do schroniska.
I tak Nelly trafiła do boksu kwarantanny, gdzie stoi cichutka i przerażona. Suczka ma taką sierść, że o tej porze roku powinna się grzać gdzieś przy ciepłym piecu, a nie marznąc w betonowym kojcu.
A ona marznie - trzęsie się cały czas i nie chce jeść...
Nie wiem, czy to tylko strach czy może coś jej dolega?

W każdym razie ona bardzo pilnie ptorzebuje pomocy - zbawieniem dla niej będzie choćby tymczasowy dom z opiekunem, który zadba także o badanie weterynryjne psiny (żeby wykluczyć ew. chorobę).

Bardzo proszę - jeśli ktoś może pomóc - dzwońcie: 0-507920043







  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dla mnie to ona trochę z posokowca bawarskiego ma - taki zlepek, zreszta efekt cudowny. Biedactwo. Rzeczywiście domek tymczasowy by sie przydał. I może allegro - może tam wypatrzy ją ten jedyny kochający człowiek. Jakby trzeba było piszcie priv, to wstawię.

Posted

Faktycznie - na fotkach łepek przypomina posokowca, ale na żywo ta sunia jest smuklejsza niż sarenka - stąd to porównanie do charta - bo nie ma innej tak "szczupłej" rasy.
W każdym razie jest w niej jakaś szlachetna krew - to pewne.

I wielka niema rozpacz... :(

Posted

Sądzę jednak, że lepiej nie zaznaczać o tej chartowatości bo chyba mało w niej z tego charta, a na mieszańce chartów trzeba zezwolenia - i to ludzi odstrasza. A ona jest tylko szczuplutka. Ale to ślicznota delikatna - powinna ten swój domek znaleźć.

Posted

supergoga napisał(a):
na mieszańce chartów trzeba zezwolenia

ooo, tego nie wiedziałam!
Ale nie - bez przesady - chartowata to w tym przypadku przymiotnik - że taka wiotka na wysokich łapkach - nikt nie będzie w jej przypadku wymagał żadnych zezwoleń - to pewne! :wink:

o ile ona w ogóle przeżyje w tym boksie...
:(

Posted

ja właśnie wolałabym nie przeczekiwać kwarantanny, tym bardziej, że mała nie chce jeść - ją trzeba by po pierwsze: zbadać, a po drugie: trzymać w cieple...

:(

Posted

Pewnie, że by się dało - Dyrektor to dobry człowiek i zależy mu na dobru zwierząt, za które jest odpowiedzialny.

Jutro zadzwonię do schroniska i dowiem się, czy mała coś jadła.

Posted

A może ona po prostu nie jest przyzwyczajona do suchaj karmy bądź puszek, może jadła zawsze gotowane? Ach... Tyle możliwości, i tak się nie dowiemy, co się z nią na prawdę działo... No to jutro czekamy na wieści.

Posted

Jak byłam w sobotę to wszystkie psy dostawały suchą karmę - a ona jedna w misce miała mięso kurczaka z puszki chappy - i nie jadła :( Opiekunka mówiła, że tylko polizała...
Mam nadzieję, że to "tylko" depresja...

Posted

:hmmmm: i co tu teraz zobić? Chyba trzeba ją jak najszybciej umieścić w domu tymczasowym lub hoteliku i przebadać (mam nadzieję, ze nie ma jakiegoś tasiemca :-? ). Myślę, że dom tymczasowy byłby o tyle lpszy, że nie miałaby styczności z tyloma obcymi psami...

Posted

wysoka jest tak właśnie mniej więcej do mojego kolana, ale waży raczej nie więcej niż jakieś 12 kg - bo chude to strasznie, takie wiotkie.....
na inne psy - na pewno nie będzie reagowała agresją - jest po pierwsze bardzo młodziutka (myślę, że nie ma roku), a poza tym ona jest jakby w szoku... :(

mimo to ona po prostu zachwyca jak się na nią spojrzy...

Jutro zadzwonię i dowiem się co z nią - bo miałam zbankrutowany telefon.

Posted

Dzwoniłam - p. opiekunka mówi, że sunia już je i już widać po niej, że jest lepiej (nabrała troszkę ciałka) - a więc nie jest chora! :D

To był po prostu schroniskowy szok, który silniej przeżywają co wrażliwsze psiaki :(

Dzięki Bogu, teraz nie jest tak bardzo zimno - ale jak przyjdą mrozy - to ona nie wytrzyma w schronisku... :(
ma sierść jak charcik włoski- króciuteńką, bez żadnego podszerstka...
może się rozchorować...
tak mi jej żal...
:(

Posted

Marka napisał(a):
Dzwoniłam - p. opiekunka mówi, że sunia już je i już widać po niej, że jest lepiej (nabrała troszkę ciałka) - a więc nie jest chora! :D


Ufffff... To nas mała nastraszyła! Kiedy kończy się jej kwarantanna?

Posted

Bodziulka napisał(a):
Kiedy kończy się jej kwarantanna?

na kilka dni przed Świętami - więc ktoś mógłby sobie zrobić wspaniały prezent - i zaadoptować tego cudnego psa!
(sobie - bo nie komuś oczywiście!)

Posted

tanitka napisał(a):
Rozesłąłam maile gdzie się da.... może ktos na świeta postanowi uczynić taki gest.... :D

oby, oby! W Święta ma już być duży mróz... :(

Dzięki Tanitka! :Rose:

Posted

Nelly ma w boksie bardzo miłego kolegę - naszego Liska - i to naprawdę dobrze działa na jej psychikę - oba psiaki dzisiaj były wesołe i bardzo garnęły się do siatki do głaskania.
Ale boks schroniskowy to naprawdę nie jest miejsce dla tej delikatnej sunieczki - ona musi być W DOMU - bo strasznie marźnie!!! :-(

Jest młodziutka i piękna - naprawdę nikt jej nie chce???

Posted

Nelly jest jednym z dwóch psów w schronisku, które nie mają podszerstka i same nie obronią się przed zimą :-(

Kto znajdzie dla niej ciepły kąt w domu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...