Hanna R. Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 No to Małgosiu, podżyliście ! Ale najważniejsze, że już wszystko jest w porządku. Tak, jak dziewczyny pisały, te przejściowe zwyżki parametrów nerkowych niewątpliwie były wynikiem upałów ... Zdjęcia Bajana z Kubusiem - śliczne ! :loveu: Quote
mmbbaj Posted July 16, 2006 Author Posted July 16, 2006 [quote name='Pysia']No widzisz !!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: [quote name='Alicjarydzewska']Gosiu teraz już będzie ok;).Po prostu musicie bardzo uważać na upały :razz: [quote name='Teklunia']Swietne wiadomosci Gosiu :) Spij dzisiaj spokojnie, bo z Bajankiem na pewno wszystko juz bedzie ok :) [quote name='HankaRupczewska']No to Małgosiu, podżyliście ! Ale najważniejsze, że już wszystko jest w porządku. Tak, jak dziewczyny pisały, te przejściowe zwyżki parametrów nerkowych niewątpliwie były wynikiem upałów ... Zdjęcia Bajana z Kubusiem - śliczne ! :loveu: Kochane!:loveu: Bardzo wam dziękuję! :buzi: Przede wszystkim za to, że jesteście, tak wogóle! Ale również za to, że znosicie mnie na dogo w czasie kiedy Bajankowi coś jest ;) Bo ja wtedy chyba niemożliwa jestem :-? Quote
bigos Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='mmbbaj']Wyniki się poprawiły!:sweetCyb: Są w normie! :sweetCyb: Bajanek nie będzie brał kroplówek :sweetCyb: :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Quote
bea100 Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 No, ja odetchnęłam. Bardzo się cieszę :multi: Mmbbaj, te wyniki jak widać były z odwodnienia. Teraz bardzo dbaj o ,,pojenie" Bajanka. Ogary wogóle nie pijają wiele wody, dlatego trzeba im podtykać pod nos co jakiś czas miskę takiej świeżo nalanej (ja tak robię ze swoimi suczkami a zwłaszcza Monia pija mniej od Duni bo ,,nie ma czasu" jakby albo jest ,,zbyt zakręcona" i ,,zajęta" :evil_lol: ) ; trzeba tego bardzo pilnować, choćby miały tylko troszkę pochłeptać, sama widzisz jak to jest. Cieszy mnie, że Bajan ma apetyt. Trochę się ochłodziło i Harmoszka też je lepiej a Dunia już całkiem ,,przy apetycie" chociaż w jej przypadku przydałoby się zgubić parę kilogramów akurat (:razz: ) Quote
Teklunia Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='mmbbaj']Kochane!:loveu: Bardzo wam dziękuję! :buzi: Przede wszystkim za to, że jesteście, tak wogóle! Ale również za to, że znosicie mnie na dogo w czasie kiedy Bajankowi coś jest ;) Bo ja wtedy chyba niemożliwa jestem :-? Gosia, co Ty opwadasz? NIe jestes niemozliwa, tylko zmartwiona. Kazdy z nas tak samo by sie denerwowal, jakby jego malenstwu cos dolegalo... Jestes tu wsrod swoich! Kto to zrozumie jesli nie Dogomaniacy :) Quote
bea100 Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='Teklunia']...Kazdy z nas tak samo by sie denerwowal, jakby jego malenstwu cos dolegalo... Jestes tu wsrod swoich! Kto to zrozumie jesli nie Dogomaniacy :) Ano właśnie, jak jest dobrze...to jest dobrze i już i wtedy sobie ot tak gadamy, ale jak jest żle to się wspieramy i to jest to :p Niektórzy uważają to za zakręcenie (mnie to akurat...lata :lol: ) ale Teklunia dobrze napisała ,,jesteśmy wśród swoich". Poza tym, pies nam nie powie co mu dolega (cierpi w milczeniu) i dlatego serce pęka i my to rozumiemy. Poza tym to my jestesmy jego całym światem a to wielka odpowiedzialność. A dlaczego mi ,,lata"? Bo psy są moją pasją i uważam, że to piękna pasja. Jestem z tej pasji dumna. Howk :p Quote
Alka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Teklunia napisał(a):Gosia, co Ty opwadasz? NIe jestes niemozliwa, tylko zmartwiona. Kazdy z nas tak samo by sie denerwowal, jakby jego malenstwu cos dolegalo... Jestes tu wsrod swoich! Kto to zrozumie jesli nie Dogomaniacy :) dokładnie !!! My tu wszyscy jesteśmy pozytywnie zakręceni:loveu: Cieszę się ogromnie ,że wyniki Bajanek ma w normie.:multi: wielkie buziaki dla Bajanka i pozdrowionka dla Ciebie Małgosiu !:loveu::loveu::loveu: Quote
mmbbaj Posted July 17, 2006 Author Posted July 17, 2006 Teklunia napisał(a):Gosia, co Ty opwadasz? NIe jestes niemozliwa, tylko zmartwiona. Kazdy z nas tak samo by sie denerwowal, jakby jego malenstwu cos dolegalo... Jestes tu wsrod swoich! Kto to zrozumie jesli nie Dogomaniacy :) bea100 napisał(a):Ano właśnie, jak jest dobrze...to jest dobrze i już i wtedy sobie ot tak gadamy, ale jak jest żle to się wspieramy i to jest to :p Niektórzy uważają to za zakręcenie (mnie to akurat...lata :lol: ) ale Teklunia dobrze napisała ,,jesteśmy wśród swoich". Alka napisał(a):dokładnie !!! My tu wszyscy jesteśmy pozytywnie zakręceni:loveu: Cieszę się ogromnie ,że wyniki Bajanek ma w normie.:multi: wielkie buziaki dla Bajanka i pozdrowionka dla Ciebie Małgosiu !:loveu::loveu::loveu: :buzi: :buzi: :buzi: dla was kochane :loveu: Macie rację! :lol: Quote
Gosiek Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Ach jak wspaniale ze Bajanek ma juz dobre wyniki :multi::multi::multi: Gosiu, dziewczyny już właściwie wszystko powiedziały ale.. z kim masz się zamartwiać jak nie z nami? No z kim? Kto lepiej zrozumie? buziaki Quote
bea100 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Mało, że Bajan ma juz dobre wyniki, on zupełnie ,,odżył" i wygląda ślicznie :loveu: Wczoraj biegali sobie wieczorem i Bajanek i Monia i Dunia po psim ogrodzie. Całe stado ogarów, poezja dla oczu :p Bajanek się uczy reguł stada a moje Monia przestała się przed nim płaszczyć i nareszcie się ładnie bawiły. Mama Dunia tylko raz wkroczyła pomiędzy Bajana i Monię (stanęła pomiędzy nimi tak bokiem i to wystarczyło dzieciakom); widać nie było wczoraj powodu do Duniowej interwencji.Było bardzo fajnie i jest coraz lepiej :p Quote
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Małgosiu ....tak to jest między nami psiowymi mamami :p, zawsze razem i w smutku i w radości ;) Quote
Patka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Małogsiu moze pozyczyć Ci lilith na wzmocnienie odporności na psie dolegliwości jej non stop coś dolega :evil_lol: ja staram sie przejść z tym do prządku dziennego co mimo upływu lat nie jest łatwe wiec Cię w pełni rozumiem :cool3: Quote
Teklunia Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 bea100 napisał(a):Mało, że Bajan ma juz dobre wyniki, on zupełnie ,,odżył" i wygląda ślicznie :loveu: Wczoraj biegali sobie wieczorem i Bajanek i Monia i Dunia po psim ogrodzie. Całe stado ogarów, poezja dla oczu :p a będą zdjęcia z tego spotkania? :cool3: Quote
mmbbaj Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 [quote name='bea100'] Bajanek się uczy reguł stada a moje Monia przestała się przed nim płaszczyć i nareszcie się ładnie bawiły. To prawda!Do tego powstają różne zabawne sytuacje :lol: Czasem Bajan np. nie wie czemu Dunia i Monia zerwały się i galopują, ale biegnie co sił za nimi, oczywiście na końcu :evil_lol: A co do Moni, to energiczna kobietka ;) W czasie naszej wizyty na działce, odgoniła Bajana ode mnie kiedy jadłam lody! Potem robiła za ważną damę, a Bajan był smutny i szukał porozumienia :lol: Oczywiście pogodziły się i wczoraj witały się uszczęśliwone, ale...Monia pamięta swoje małe zwycięstwo, tak myślę ;) Te spotkania są dla nich bardzo korzystne!:p Miały też wczoraj wiele atrakcji! Zagoniły kota na drzewo i znalazły nisko fruwającego nietoperza :crazyeye: Na nietoperza się nie zgodziliśmy bo ostatnio wiele się słyszy o przypadkach wścieklizny :angryy: Niby psy szczepine, ale woleliśmy nie! [quote name='bea100'] Mama Dunia tylko raz wkroczyła pomiędzy Bajana i Monię (stanęła pomiędzy nimi tak bokiem i to wystarczyło dzieciakom); widać nie było wczoraj powodu do Duniowej interwencji.Było bardzo fajnie i jest coraz lepiej :p No wiadomo, że Dunia ma najwyższą pozycję i trzeba się jej słuchać :lol: A Bajan, przynajmniej do tej pory, bardzo ładnie się dostosowuje. Na razie nie próbuje zostać szefem ;) [quote name='Alicjarydzewska']Małgosiu ....tak to jest między nami psiowymi mamami :p, zawsze razem i w smutku i w radości ;) To prawda Aluś :buzi: , po prostu pomyślałam, że już was zamęczam ;) [quote name='Patka']Małogsiu moze pozyczyć Ci lilith na wzmocnienie odporności na psie dolegliwości jej non stop coś dolega :evil_lol: ja staram sie przejść z tym do prządku dziennego co mimo upływu lat nie jest łatwe wiec Cię w pełni rozumiem :cool3: :lol: :lol: :lol: pożycz, pożycz,a zapłaczesz się za nią :evil_lol: Muszę powiedzieć, że Bajan lubi się bawić z grzecznymi amstaffkami :eviltong: Lubi takie mocowania i przepychanki! I tylko ja się denerwuję jak zaczynam słyszeć charczenia suczki czy aby nie chce już zjeść Bajanka :evil_lol: A o dolegliwościach Lilith wiem Pateczko i bardzo współczuję! Wiadomo, że wszystkie chciałybyśmy aby nasze piechy były zdrowe, a jak nie są to nie jest to łatwe, oj nie jest... Quote
mmbbaj Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 Teklunia napisał(a):a będą zdjęcia z tego spotkania? :cool3: No niestety nie :shake: Byliśmy u Bei dopiero o 21-ej i było za ciemno na fotki! Nawet właśnie komentowaliśmy to, że dzień wyraźnie się skrócił :roll: Ale będą jeszcze inne okazje;) Quote
aga1215 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 mmbbaj napisał(a):Miały też wczoraj wiele atrakcji! Zagoniły kota na drzewo i znalazły nisko fruwającego nietoperza :crazyeye: Na nietoperza się nie zgodziliśmy bo ostatnio wiele się słyszy o przypadkach wścieklizny :angryy: Niby psy szczepine, ale woleliśmy nie! ... a na kota??????????????? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
Patka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Lubi takie mocowania i przepychanki! I tylko ja się denerwuję jak zaczynam słyszeć charczenia suczki czy aby nie chce już zjeść Bajanka Lilith też straszne dzwięki z siebie wydaje podczas zabawy (nawet ja sie dziwę bo to pies, który niemal nie szceka a za to "gestykulację" ma rozbudowaną ...) koty pozwalasz ganiać :mad: Oj TY :evil_lol: zapraszam do nas Bajanek sie nauczy jak z kotami postępowac a raczej ktki jego :evil_lol: Quote
mmbbaj Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 aga1215 napisał(a):a na kota??????????????? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Patka napisał(a): koty pozwalasz ganiać :mad: Oj TY :evil_lol: zapraszam do nas Bajanek sie nauczy jak z kotami postępowac a raczej ktki jego :evil_lol: No co wy dziewczyny! :lol: W życiu nie uczyłabym psa agresji w stosunku do kota! Bajan nie wykazuje do nich żadnej niechęci, a wręcz przeciwnie, na działce kłaniał się kotu za ogrodzeniem i zapraszał do zabawy :evil_lol: .Spał z kotką Sarunią w jednym pokoju, chciał się z nią zaprzyjażnić i czuł do niej respekt!To samo Dunia i Monia, które z Sarą miały większy kontakt.Same jednak wiecie, że kot jak szybko biegnie to jest to zachętą dla psa żeby gonić!Do tego to "obcy" na ich terenie ;) Zapewniam was, że Bajan nie zrobiłby kotu najmniejszej krzywdy! Niedawno w czasie pobytu w Chrzanowie, mieszkaliśmy w domu z ogrodem. Było tam chyba z kilkanaście kotów, dużych i całkiem malutkich. Bajan oczywiście interesował się nimi, ale to normalne! On do tych kotów cesował! :evil_lol: Tak samo zresztą jak do krów!:evil_lol: Bądźcie spokojne!:lol: Quote
aga1215 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 mmbbaj napisał(a):No co wy dziewczyny! :lol: W życiu nie uczyłabym psa agresji w stosunku do kota! Bajan nie wykazuje do nich żadnej niechęci, a wręcz przeciwnie, na działce kłaniał się kotu za ogrodzeniem i zapraszał do zabawy :evil_lol: .Spał z kotką Sarunią w jednym pokoju, chciał się z nią zaprzyjażnić i czuł do niej respekt!To samo Dunia i Monia, które z Sarą miały większy kontakt.Same jednak wiecie, że kot jak szybko biegnie to jest to zachętą dla psa żeby gonić!Do tego to "obcy" na ich terenie ;) Zapewniam was, że Bajan nie zrobiłby kotu najmniejszej krzywdy! Niedawno w czasie pobytu w Chrzanowie, mieszkaliśmy w domu z ogrodem. Było tam chyba z kilkanaście kotów, dużych i całkiem malutkich. Bajan oczywiście interesował się nimi, ale to normalne! On do tych kotów cesował! :evil_lol: Tak samo zresztą jak do krów!:evil_lol: Bądźcie spokojne!:lol: no, macie szczęście:evil_lol: Quote
bea100 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='aga1215']no, macie szczęście:evil_lol: A za kogo przepraszam, Ty nas uważasz? Za takich co to szczują koty psami? :-o Moje psice od małego (obie) mają kontakt z kotami. U hodowczyni skad wzięłam Dunię rządził w domu wieeelki pręgowany kastrat (taki 8 kilowy), który siedział na swoim krześle i jak mu tam szczeniaki się spinały i zaglądały to walił je po łebkach łapą ,,pac, pac" ale bez pazurów i wogóle śmiesznie to wyglądało. Wogóle ten kocur wychowywał szczeniory wespół z ich mamą Tajgą. Monia także od malucha miała stały kontakt z Sarą (Sjamką mojej mamy). Mojego syna ,,wychowywała" czarno biała dachówka Figa (znajda ze śmietnika na Bielanach) i była z nami przez 14 długich lat. Teraz kota nie mam ale ja bardzo szanuję i kocham koty :razz: Zresztą Sara od nas wiosną odeszła ,,na starość"; mama bardzo rozpaczała za przyjaciółką i wogóle nie chciała słyszeć ale dzisiaj po rozmowach i po uzgodnieniach z mamą i po jej powrocie z działki gdzieś tak we wrześniu będę szukała dla mamy koteczki (już się powoli rozglądam na www.miau). I znowu obok moich ogarzyc pojawi się wkrótce kot...:p Quote
aga1215 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='bea100']A za kogo przepraszam, Ty nas uważasz? Za takich co to szczują koty psami? :-o Moje psice od małego (obie) mają kontakt z kotami. U hodowczyni skad wzięłam Dunię rządził w domu wieeelki pręgowany kastrat (taki 8 kilowy), który siedział na swoim krześle i jak mu tam szczeniaki się spinały i zaglądały to walił je po łebkach łapą ,,pac, pac" ale bez pazurów i wogóle śmiesznie to wyglądało. Wogóle ten kocur wychowywał szczeniory wespół z ich mamą Tajgą. Monia także od malucha miała stały kontakt z Sarą (Sjamką mojej mamy). Mojego syna ,,wychowywała" czarno biała dachówka Figa (znajda ze śmietnika na Bielanach) i była z nami przez 14 długich lat. Teraz kota nie mam ale ja bardzo szanuję i kocham koty :razz: Zresztą Sara od nas wiosną odeszła ,,na starość"; mama bardzo rozpaczała za przyjaciółką i wogóle nie chciała słyszeć ale dzisiaj po rozmowach i po uzgodnieniach z mamą i po jej powrocie z działki gdzieś tak we wrześniu będę szukała dla mamy koteczki (już się powoli rozglądam na www.miau). I znowu obok moich ogarzyc pojawi się wkrótce kot...:p Beatko - no przeca żartuję:loveu: Patka zresztą tysz - sie nie gniewaj :modla: Quote
mmbbaj Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 [quote name='aga1215']Beatko - no przeca żartuję:loveu: Patka zresztą tysz - sie nie gniewaj :modla: No tak!:diabloti: A mnie to już tu nikt nie przeprasza :obrazic: [quote name='bea100']... dzisiaj po rozmowach i po uzgodnieniach z mamą i po jej powrocie z działki gdzieś tak we wrześniu będę szukała dla mamy koteczki (już się powoli rozglądam na www.miau). I znowu obok moich ogarzyc pojawi się wkrótce kot...:p No wiesz! I nic nie mówiłyście!:nono: Super, że będzie nowa kicia :multi: A Sara i tak zostanie w naszych sercach :loveu: Quote
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 :pMałgosiu a może i ty Bajankowi weźmiesz do domku kociaka ;) Quote
mmbbaj Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:pMałgosiu a może i ty Bajankowi weźmiesz do domku kociaka ;) A co ty bierzesz dla Ozzulca?:evil_lol: Quote
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='mmbbaj']A co ty bierzesz dla Ozzulca?:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ano nie wiem jeszcze :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.