Ewusek Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 :mad: jakie niepełnosprawne ??? on tylko nie widzi ! Maupa, dzieki za foteczki :-) POSZUKUJE TRANSPORTU DLA LEONKA DO CZESTOCHOWY !!! mam zaklepany staly domek w Opolu :-) Quote
jayo Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Andzia juz w hoteliku po operacji, a ja juz w domu. Napisalam informacje na jej watku. Bardzo jest biedniutka teraz i obolala :shake: Ale przed operacja zachowywala sie jak rasowy molos - napieranie i boksowanie glowa: "zabierzcie mnie stad!" :roll: Quote
lika Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Mam w domu 7 prac zaprzyjaźnionego plastyka. Przekazał je na pomoc dla psiaków. Wykonane różnymi technikami, na kartonie, duży format. Przedstawiają kwiaty. Jeśli ruszają jakieś aukcje charytatywne, to można wystawić i te prace. Trzeba się tylko zastanowić, czy je oprawić. A może będzie jakaś impreza, na której mogłybyśmy zrobić licytację? Kto teraz będzie odpowiedzialny za Allegro? Quote
esperanza Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Super pomysł. Chętnie przyjmę deklaracje od osób, które mogłyby się zająć prowadzeniem aukcji cegiełkowych. Wszelkie zgłoszenia mile widziane :p Quote
Ewusek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ja tworzylam dobry team z Beam6 i zglaszam nas obie :-) Lika, mysle, ze lepiej nie oprawiac, bo to dodatkowe koszty a ludzie maja rozny gust, roznie urzadzone mieszkania i nie wszystko jest tak uniwersalne, ze bedzie pasowalo do kazdego wnetrza. Czy masz sfotografowane te prace ? Quote
beam6 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ewusek - poczekajmy na zgłoszenia innych chętnych :razz:. Z tego co pamiętam są osoby, które mogą pomóc "pracując tylko komputerem" :lol: I deklarowały ten sposób pracy. Powinny mieć pierwszeństwo. przejdźmy z tym tematem na listę mailową Lika - a Ty nie podjęłabyś się prowadzenia i pilnowania aukcji na allegro ? Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ja w sprawie formalnej: 1.w sobotę wybieram się do schroniska- kto chętny, żeby udać się tam ze mną ?:cool3: 2.Jezeli na miejscu okaze się, że jest jakis chory pies wymagający natychmiastowej pomocy- co mam robic? Zabierać czy nie? Gdzie jechac?:roll: 3. Proszę rownież o zamieszczenie listy lecznic, kdo ktorch został wysłany faks. Z góry dziękuję za odopowiedzi. Idusiek Quote
beam6 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Idusiek - proszę przejdź na listę mailową (możesz już korzystać ?) Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ale ja bardzo proszę o odpowiedz formalną , na forum... chyba nie możecie mi tego odmowić? Przeciez nie mamy nic do ukrycia.:roll: Na listę przejść nie mogę, w pracy nie mam dostępu do poczty prywatnej... taka polityka ochrony danych osobowych - beam6 :p a na oficjalnej odpowiedzi, nie ukrywam, bardzo mi zależy...:roll: Jeżeli masz możliwość beam60- bardzo proszę o zadanie pyt. nr 1 na liscie mailingowej. Jednak na odpowiedzi na kolejne pytania proszę o informację oficjalną, tu na dogo. Z góry dziekuję zarządowi za odpowiedz jeszcze w dniu dzisiejszym. idusiek Quote
Maćka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 A co za różnica gdzie Ci zarząd odpowie ?? Jeżeli chcesz mieć jakąs pewność w 100% to sobie wydrukuj maila gdzie ktoś Cię o czymś zapewnia, uważam że o takich kwestiach powinno się rozmawiać wewnątrz Stowarzyszenia jakoś nie zauważyłam by inne organizacje rozmawiały tak publicznie o finansach i nie tylko. Wprowadzasz właśnie znowu niezdrowe relacje w Stowarzyszenie... Quote
beam6 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Idusiek – przecież wiesz, że na walnym był podniesiony problem braku przepływu informacji. Nie wszyscy czytają wątek na dogo (m.in. Klaudyna ma z tym problem). Dlatego też na wniosek Członków został uruchomiony oficjalny kanał przepływu informacji pomiędzy Członkami Stowarzyszenia – lista mailowa. Nie mamy nic do ukrycia, wręcz przeciwnie – w odróżnieniu do poprzedniego okresu działalności Stowarzyszenia. Poza tym, wszyscy Członkowie powinni mieć prawo wyrażenia swojego zdania w każdej sprawie, pracujemy przecież wspólnie – prawda? Dzisiaj jest dopiero czwartek, do piątku po południu na pewno zdążymy ustalić co robimy. Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Dziekuję bardzo beam6. Odpowiedz pojawi się tu czy na liście mailingowej? Czekam też na chętnych na wyjazd do schroniska w sobotę.:cool3: Mam 2 umowione miejsca w Warsszawie, skad trzeba też zabrać rzeczy dla schroniska. Jeżeli nie pojedzie ze mną nikt zmotoryzowany- nie będą miec szansy dotrzeć do miejsca przeznaczenia, bo ja ich autobusem nie przewiozę...:roll: Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Chciałam tylko nieśmiało wspomnieć, ze nie samymi członkami stowarzyszenia stowaryszenie żyje. Są przeciez osoby spoza, które nam pomagają. Nie ma chyba nic złego w oficjalnych odpowiedziach na oficjalne pytania. Nie każdy pomagający jest na liście mailingowej a pomoc mile widziana. Więc przepychanki, owszem, mailing a informacje oficjalne mogą chyba być jak najbardziej oficjalne. Szkody dla nikogo osobiście w tym nie widzę;) Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Maćka napisał(a):A co za różnica gdzie Ci zarząd odpowie ?? Jeżeli chcesz mieć jakąs pewność w 100% to sobie wydrukuj maila gdzie ktoś Cię o czymś zapewnia, uważam że o takich kwestiach powinno się rozmawiać wewnątrz Stowarzyszenia jakoś nie zauważyłam by inne organizacje rozmawiały tak publicznie o finansach i nie tylko. Wprowadzasz właśnie znowu niezdrowe relacje w Stowarzyszenie... Maćka, przeczytaj uważnie post idusiek: 1. zapytała i poprosiła spokojnie, bez wprowadzania zamieszania i emocji 2. napisała, ze nie ma dostępu do listy będąc w pracy. na ustalenia też potrzeba chyba czasu, zarząd musi to jakoś ustalić i trzeba im chyba dac więcej niż 5 minut a jest już czwartek.każdy kto jeździł do schroniska musi brać pod uwagę sytuacje awaryjne, chyba nie zaczniemy teraz zostawiać umierających psów bez pomocy bo nie bardzo umiemy się dogadać. Tak więc nie ma co rozsyłać 15 maili, tylko niech się zarząd naradzi i ogłosi zasady postępowania w sytuacji kryzysowej. Zostawmy to osobom do tego powołanym, do których to pytanie zostało skierowane Quote
jayo Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='ludwa']Maćka, przeczytaj uważnie post idusiek: 1. zapytała i poprosiła spokojnie, bez wprowadzania zamieszania i emocji 2. napisała, ze nie ma dostępu do listy będąc w pracy. na ustalenia też potrzeba chyba czasu, zarząd musi to jakoś ustalić i trzeba im chyba dac więcej niż 5 minut a jest już czwartek.każdy kto jeździł do schroniska musi brać pod uwagę sytuacje awaryjne, chyba nie zaczniemy teraz zostawiać umierających psów bez pomocy bo nie bardzo umiemy się dogadać. Tak więc nie ma co rozsyłać 15 maili, tylko niech się zarząd naradzi i ogłosi zasady postępowania w sytuacji kryzysowej. Zostawmy to osobom do tego powołanym, do których to pytanie zostało skierowane W sytuacjach awaryjnych zawsze czynne sa telefony.. nie mozna od nikogo wymagac sledzenia ani dogo, ani maila... A psow nie zostawia nikt bez pomocy (po raz kolejny powiem na forum otwartym, a nastepnie przeniose sie na liste mailowa - bo te rozwazania nie sa krytyczne czasowo), ale nie mamy srodkow w tej chwili, jedynie zobowiazania. Rozliczenia sa na stronie stowarzyszenia (zamieszczone przez Fele) pewnie tez beda przewijac sie przez maile, bo sytuacja jest beznadziejna. Podsumowujac: NIE MA PIENIEDZY na kolejne psy w tej chwili.:shake::shake: Musimy rozpoczac wszelkie akcje, ktore beda zmierzac do zebrania srodkow. Czyli aukcje, bazarki, szukanie dotacji i sponsorow.. i kazdy nowy pomysl jest cenny. I nad tym sie teraz skupiamy. Quote
idusiek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że jak pojadę w sobotę i będę widzieć psa, ktorego nalezy szybko zabrac- to nie mogę, bo nie mamy pieniędzy? :roll: Jayo -wybacz,dla mnie rozważania są krytyczne czasowo, nie będe w sobotę dzwonić do 4 członków zarządu, zeby ich po kolei pytac o zdanie.. dlatego proszę uprzejmie, żeby było to napisane wyraźnie, jasno i do piątku wieczorem. Ja osobiscie przez pół roku już 3 razy byłam w sytuacji, gdzie psa trzeba było zabrać natychmiast: z przelewającym się przez ręce szczeniakiem wyciągnietym z głębi budy, Hammerem ktory nie chodził i Puszkiem, który przerażliwie bał się ludzi i miał biegunkę z krwią... Quote
jayo Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='idusiek']Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że jak pojadę w sobotę i będę widzieć psa, ktorego nalezy szybko zabrac- to nie mogę, bo nie mamy pieniędzy? :roll: Jayo -wybacz,dla mnie rozważania są krytyczne czasowo, nie będe w sobotę dzwonić do 4 członków zarządu, zeby ich po kolei pytac o zdanie.. dlatego proszę uprzejmie, żeby było to napisane wyraźnie, jasno i do piątku wieczorem. Ja osobiscie przez pół roku już 3 razy byłam w sytuacji, gdzie psa trzeba było zabrać natychmiast: z przelewającym się przez ręce szczeniakiem wyciągnietym z głębi budy, Hammerem ktory nie chodził i Puszkiem, który przerażliwie bał się ludzi i miał biegunkę z krwią... ja osobiscie bylam w takiej sytuacji wiecej niz 3 razy, jazda ze schroniska do weta (zwykle do Warszawy...) trwa wiecej niz dwie minuty na telefon do ktoregokolwiek czlonka zarzadu - jesli juz tak to ujmujesz.. Jasno i wyraznie przed piatkiem wieczorem pisze: Jesli bedzie konieczne podjecie decyzji krytycznej dla zycia psa - dzwon. Ale bierz pod uwage, ze nie bedziemy w stanie za tego psa zaplacic w tej chwili, musi ktos zalozyc pieniadze. Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 taaa, w większości lecznic byłby możliwy przelew z odroczonym terminem płatności. Gdyby nie blokada lecznic:shake:. Nie każdego stać na zakładanie kasy a dzwonienie z drogi do lecznicy to już przecież podjęta decyzja. Czekamy w takim razie na ostateczną decyzję- rozwiązanie Quote
beam6 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Dlaczego od razu mamy przyjmować, że taka sytuacja będzie miała miejsce ? A gdybyś Idusiek w tym tygodniu nie mogła jechać do schroniska ? Nie martwmy się tym co będzie, martwmy się tym co jest. Ludwa - faktury z odroczonym terminem płatności też trzeba kiedyś zapłacić. Nie mamy czym, z dnia na dzień coraz bardziej. Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Nie raz już były sytuacje, że nie było czym zapłacić a mimo to psy do nas trafiały:cool3:. bo to było ważniejsze. A ustalenia są na wyrost. Miejmy nadzieję, że takiej sytuacji nie będzie, ale chcemy to ustalić na wypadek czarnego scenariusza. Quote
jayo Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 ludwa napisał(a):taaa, w większości lecznic byłby możliwy przelew z odroczonym terminem płatności. Gdyby nie blokada lecznic:shake:. Nie każdego stać na zakładanie kasy a dzwonienie z drogi do lecznicy to już przecież podjęta decyzja. Czekamy w takim razie na ostateczną decyzję- rozwiązanie Ludwa, nie wiem co rozumiesz przez "ostateczna decyzje" - jestesmy "organizmem zyjacym" jak widac - w zeszly tygodniu pieniadze byly, w tym juz nie ma. Doszly koszty kolejne (np. Andzi operacja). Czy mamy wydrukowac troche papierkow czy jak ???? Faktury trzeba placic na koniec miesiaca tak czy tak. Jak bedzie troche wiecej zapasu - wtedy mozna na biezaco decyzje podejmowac. Chcemy wystapic o rozne dofinansowania, ale najpierw papierologia musi byc zrobiona. Quote
ronja Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 beam6 napisał(a):Dlaczego od razu mamy przyjmować, że taka sytuacja będzie miała miejsce ? A gdybyś Idusiek w tym tygodniu nie mogła jechać do schroniska ? Nie martwmy się tym co będzie, martwmy się tym co jest. Ludwa - faktury z odroczonym terminem płatności też trzeba kiedyś zapłacić. Nie mamy czym, z dnia na dzień coraz bardziej. czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal biedne ostrowskie psy Quote
Ewusek Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 w takim razie moze wlasciciel schroniska by wspomogl danego psa finansowo ? Przeciez dostaje za kazdego psa calkiem niezla kase, a jak na razie to Niczyje pozbawiaja go klopotu... moze moglby pomoc ? Quote
ludwa Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ewusek napisał(a):w takim razie moze wlasciciel schroniska by wspomogl danego psa finansowo ? Przeciez dostaje za kazdego psa calkiem niezla kase, a jak na razie to Niczyje pozbawiaja go klopotu... moze moglby pomoc ? Zadzwoń i zapytaj Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.