Jump to content
Dogomania

GALERIA grzywek (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

resuruss napisał(a):
Ja na razie mam przerwe wystawową i jakos nawet nie jest mi zle z tego powodu ;) Teraz idę na działeczke korzystac z jesiennego słoneczka :multi:

To miłego opalania!!!

Posted

maga18 napisał(a):
Gogunia, słodkie były nie? Takie urwisy pomarszczone :loveu: Tylko całowac!! :loveu:

PEWNIE, ŻE SŁODKIE bobasy !!!:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

[quote name='gogunia']Ale jestem ciemna ! Nie wpadłam na to- moja mama też, jakoś nas zaćmiło!!!
To gdzie mogę kupić coś pewnego, wystawowego, poradzisz mi???
A ty nie na wystawie???
może z Germaniki?:loveu:Fajnie by było gdybyś miała 2 grzywacza :)

Posted

Agama napisał(a):
GOGUNIU czy na pierwszej focie CZADZIK sam postawil uszy-jesli tak to klej klej i jeszcze raz klej:lol:

Tak, on je stawia jak jest czymś bardzo zainteresowany, ale tylko na moment, pierwszy raz postawił jak sie zakochał w haszczance:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ale one są strasznie delikatne jak pergamin, takie przeżroczyste .A wasze psy maja uszy mięsiste!!!

Posted

GOGUNIU to nie zalezy od ,,miesistosci,,ucha ja mam wsrod moich 5 grzywek zarowno takie z cieniutkimi uszkami jak i grubiutkimi- TO ZALEZY OD CHRZASTKI w ucholu
WIERZ mi ja bym probowala-kiedys dawno temu znany hodowca mnie zachecil -MIAL RACJE:lol: :lol: :lol: uchole stanely-choc sunia nie byla mloda

Posted

Gogunia: próbuj jeszcze kleić uszka - Agama dobrze radzi; mój pies wcale nie ma sztywnych, mięsistych uszu - i udało się postawić mu uszka - chociaż sporo czasu mi to zajęło; musisz je ogolić - będą lżejsze i może się uda - spójrz jak mojemu stoją (klejenie zajęło mi 4 misiące):

Posted

Agama napisał(a):
GOGUNIU to nie zalezy od ,,miesistosci,,ucha ja mam wsrod moich 5 grzywek zarowno takie z cieniutkimi uszkami jak i grubiutkimi- TO ZALEZY OD CHRZASTKI w ucholu
WIERZ mi ja bym probowala-kiedys dawno temu znany hodowca mnie zachecil -MIAL RACJE:lol: :lol: :lol: uchole stanely-choc sunia nie byla mloda

Cieszę się,ze mi tak sekundujecie, bardzo bym chciała CZADZIKA wystawiać, tak dla przyjemności ,bo na sukcesy nie liczę i fajnie byłoby jakby miał dzieci- byłabym z niego dumna!!!
Bo nasz cala zwariowana rodzinka uwielbia małe psie kruszynki.
Szkoda,że nie mozna kojarzyc 2nagusów, bo mogłabym miec parkę(ja tylko lubię golaski):loveu:

Posted

Gogunia warto próbowac :p . Gizmo też ma plastyczne uchole, nie potrafiłam mu na początku dobrze kleić i po pewnym czasie zaczęły się chwiać. Zawzięłam sie i jak miał rok znów zaczęłam robić mu podpórki z lepca w środku ucha iefekt jest. Jedno stoi na zabój a drugie lekko czasami się kiwa. Tylko niestety jak przechodzi w pozę żebraczą robi z siebie błazna i uchole wyrczą na boki jak u twojego Czadzika na zdjęciach. Próbuj jest duża szansa :p

Posted

[quote name='Em-ka']Gogunia: próbuj jeszcze kleić uszka - Agama dobrze radzi; mój pies wcale nie ma sztywnych, mięsistych uszu - i udało się postawić mu uszka - chociaż sporo czasu mi to zajęło; musisz je ogolić - będą lżejsze i może się uda - spójrz jak mojemu stoją (klejenie zajęło mi 4 misiące):



Faktycznie ma cienkie i delikatne. Muszę się solidnie zabrać za klejenie- od jutra, bo muszę kupic potrzebne rzeczy!!!
DZIĘKUJĘ!!!
PS choc to nie nagus, bardzo mi sie podoba!!!

Posted

[quote name='Em-ka']Gogunia - spróbuj kupić plaster Omnifix - bawełniany; jak chcesz szczegóły to zapraszam na priv :)

Bardzo proszę o szczegóły!!!:modla: :modla: :modla: Będę wdzięczna!!!:Rose::Rose::Rose:

Posted

Ja z uszkami Inuyashy też mam wieczny kłopot. Ale tu na dogo znalazły się osoby które mi poradziły i na razie jedno uszko stoi a drugie się trochę kiwa. Kleję dalej. robię takie rusztowanie w środku uchola a czasem kleję jeszcze dookoła. Dziś zdjęłam plastry na kilka godzin jedno ucho stało pewnie a drugie raz stało a raz klapało. Inuyasha ma duże i takie wątłe uchole ale jestem dobrej myśli. Tobie też się może udać skoro doświadczone osoby tak mówią.Życzę powodzenia i wytrwałości (oj to ostatnie się przyda). :multi:

Posted

Ja zaczełam kleić uszy Tasminie w wieku prawie 4 miesięcy. Nie powiem ze było łatwo, ale w końcu staneły i stoją do dziś, wiec i Wam pewnie się uda.

Posted

Han Sharn napisał(a):
Ja z uszkami Inuyashy też mam wieczny kłopot. Ale tu na dogo znalazły się osoby które mi poradziły i na razie jedno uszko stoi a drugie się trochę kiwa. Kleję dalej. robię takie rusztowanie w środku uchola a czasem kleję jeszcze dookoła. Dziś zdjęłam plastry na kilka godzin jedno ucho stało pewnie a drugie raz stało a raz klapało. Inuyasha ma duże i takie wątłe uchole ale jestem dobrej myśli. Tobie też się może udać skoro doświadczone osoby tak mówią.Życzę powodzenia i wytrwałości (oj to ostatnie się przyda). :multi:

DZIĘKUJĘ!!! Postaram sie o wytrwałośc!!!:loveu:

miniaga napisał(a):
Ja zaczełam kleić uszy Tasminie w wieku prawie 4 miesięcy. Nie powiem ze było łatwo, ale w końcu staneły i stoją do dziś, wiec i Wam pewnie się uda.

CZADZIKA dostałam z oklapniętymi uszami jak miał rok. Teraz ma 16 miesięcy!!!
ALE MOŻE I MI SIĘ UDA jak piszesz!!! CHOĆ TO DOŚĆ PÓŹNO:-(

Posted

Dziś na spacerku Inuyasha się bawił z cudną sunią foxterierką. I co sie okazało jej pani ma kłopot w drugą stronę .Suni uszy stoją zamiast się łamać jak przystało na foxa. Wyobraźcie sobie, że ta Pani suni musi uszka kleić i odciążać żeby klapały. Sunia ma 6 miesięcy i była żywiona royalem i jest wogóle bardzo zadbana. :lol:

Posted

miniaga napisał(a):
Ja zaczełam kleić uszy Tasminie w wieku prawie 4 miesięcy. Nie powiem ze było łatwo, ale w końcu staneły i stoją do dziś, wiec i Wam pewnie się uda.


A jak długo to trwało. Pytam bo ja się czasami już "załamuję". Do końca zycia ten mój grzywek będzie miał zaklejone uszy.:crazyeye:

Ciekawa jestem co by było gdybym próbowała postawić uchole Narakiemu. Tak sobie o tym pomyślałam bo on jedno ucho ma klapnięte trochę inaczej niż drugie. Jedno jest takie "wyższe" tzn. złamane wyżej i mniejsza część klapie. On co prawda jeszcze dalej wygląda wypisz wymaluj jak owieczka (baranek hehe tylko bez rogów) ale z mordki już zaczyna grzywkę przypominać szczególniej jak mu po wczorajszej kąpieli zrobiłam przedziałek na środku głowy i włoski ładnie zaczesałam na boki. :multi:

Posted

Han Sharn napisał(a):
Dziś na spacerku Inuyasha się bawił z cudną sunią foxterierką. I co sie okazało jej pani ma kłopot w drugą stronę .Suni uszy stoją zamiast się łamać jak przystało na foxa. Wyobraźcie sobie, że ta Pani suni musi uszka kleić i odciążać żeby klapały. Sunia ma 6 miesięcy i była żywiona royalem i jest wogóle bardzo zadbana. :lol:

moja foxsa postawiła uszy jak kupiłam Duśkę na dwa tygodnie teraz raz stawia a raz wygląda jak foxs mi podoba się i tak i tak

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...